Napisane przez: futrzak | 7 sierpnia 2015

Z pola walki

Jak narazie pada deszcz. BARDZO. No powiedzmy sobie: pizga ulewa tropikalna, zawiewa tak, ze dachy zrywa.
W ciagu jednego dnia moze byc zmiana trzech por roku: w ciagu godziny przechodzi front atmosferyczny, temperatura spada o kilkanascie stopni, wiatr zmienia sie o 180… a potem 10 godzin i znow to samo. A czasem mniej.
Efekt: dzis rano wyszlam sobie do pracy w t-shircie, bluza lekkka i spocilam sie jak swinia przy porodzie. 3 godziny pozniej: szczekam zebami w biurze, bluza na grzbiet – jak juz doszlam do domu, to mialam konsystencje sopla lodu.
Alez alez – to tylko 15 st C????

Wlasnie.
Powoli ujawniaja sie wady obecnego mieszkania.
No sufit. W srode byli panowie, mieli naprawic, ale jakos tak dalej kapie. Nie leje sie – ale kapie.
Beda isc znowu. Nie na moj rachunek, prawdaz.

No kuchnia. Zlew usytuowany zle. Bateria z lewej strony, bad, bad.
Okap. No na tutejszych projektowany, a ja duza, wiec wale lbem.
Oprocz tego akustyka. Cement, blaha, nowoczesnosc, wiec nie da sie uniknac efektow akustycznych. Zasadniczo da sie jednak zyc. O, na przyklad na glupim praniu juz zaoszczedzilismy ponad tysiac peso – a to tylko posciel byla (w poprzednim mieszkaniu nie bylo pralki, wiec pralnia).

Zdjecia. Wiem, ze zdjecia, ale jak leje i jest szaro i syfiascie, a na dodatek pisze tego posta ok. pierwszej w nocy, to jakie zdjecia?
Beda jak beda, a i tak tylko ze srajfona, bo. Jak mi ktos zasponsoruje pare tysiecy dolarow, to bedzie, oj bedzie. A bez tego kupa, bo panie widzicie, rozumicie. Aparat fotograficzny, nowy komputer – tyle wychodza. Chwilowo mnie nie stac, albowiem siedem miesiecy czynszu mam zamrozone w banku, oraz miesiac na prowizje posrednika nieruchomosci, miesiac czynsz z gory, a jeszcze meble, garki i takie tam pierduty. No troche duzo, przy tym nowy laptop i aparat sa jakby niekoniecznie artykulami PIERWSZEJ potrzeby…(PowerBook dead, aparat prawie dead, ostal mi sie ino srajfon…i pizdzik…).

No ale idzie ku lepszemu. Moze nawet w tym miesiacu bede miala tutejszy dowod tozsamosci? Fiu fiu, powiedzial wrobelek..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: