Posted by: futrzak | 25 November 2022

Parador El Arroyo

Nie samym oceanem człowiek żyje, bo może też i rzeką :)

Z obecnej chałupy mamy nawet bliżej nad rzekę, niż do oceanu. A właściwie: bliżej nad strumień, bo rzeka nazywa się Arroyo (strumień) Pando.
Niedaleko jej ujścia do oceanu znajduje się tzw. parador, czyli jakby punkt widokowy, a na końcu tegoż cypla/paradora posadowiła się knajpa.

Samo miejsce jest przepiękne, ale ciężko zrobić sensowne zdjęcia, bo punkt upodobali sobie samochodziarze i gdy tylko pogoda sprzyjająca (czytaj: przez większość roku), zastawiają wszystko wszędzie samochodami, napieprzają motocyklami, radiem i generalnie robią hałaśliwy pierdolnik.
Żeby zrobić te zdjecia, wstałam trochę po świcie kilka tygodni temu, w srodku dnia roboczego – inaczej nie da się bez tłumów, także drodzy moi, doceńcie poświęcenie :)

Dom i taras widoczny na zdjęciach to jest knajpa, niestety nie jest ona otwarta na okrągło i dostępna dla publiki; to miejsce, które otwiera sie tylko wtedy, gdy duża grupa zrobi sobie rezerwację na imprezę i po prostu wynajmie cała knajpę wraz z obsługą.

Zdjęcia wraz z opisami

Posted by: futrzak | 24 November 2022

A z dobrych newsów….

To telewizja PCh24.pl (PCh24.TV) która jest powiązana z Ordo Iuris, nie ma pieniędzy na utrzymanie studia i traci lokal w Warszawie :)

Samo Ordo Iuris też niedlugo chyba zbankrutuje, wszak kasa od Putina się skonczyła.
Podobnie ucichły ruchy antyszczepionkowe pod wodzą Sochy, jako i Kajcia Płodek.

I to jest – z punktu widzenia spoleczenstwa w Polsce – cudowny wręcz skutek uboczny sankcji nalożonych na Rosję. Teraz widać jak na dłoni ile z ruchów “pro life”, ordosiurys i całego tego towarzystwa fundamentalistów, zasłniających się religią, było tak na prawdę jedynie przybudówką rosyjskich służb, mających na celu wywoływanie niezgody, fermentu i kłótni w społeczeństwie.

Posted by: futrzak | 20 November 2022

Mundial

się zaczął.

Tegoroczna runda jest mega kontrowersyjna, bo raz, że przy budowaniu infrastruktury zgineło kilka tysięcy robotników, pracujacych w niewolniczych warunkach, dwa sam fakt, że państwo takie jak Katar zostało gospodarzem, to wynik mega korupcji.

Smaczku całej sprawie dodaje “incydent”, że ojooj no jak to, władze Kataru zakazaly sprzedazy piwa na 2 dni przed mundialem? Cóż za zdziwienie ze dyktatura jest dyktaturą i robi sobie, co uważa za słuszne, prawdaż.

Jak dla mnie FIFA powinna byc zdelegalizowana, razem z całymi rozgrywkami piłki noznej.
Jedno wielkie bagno korupcji, przewałów, niebotycznego wręcz marnotrawstwa – same przeloty kibiców to setki tysiące ton wyemitowanego CO2, do tego dochodzą dziesiątki miliardów wydane na budowę idiotycznej infrastruktury plus pensje piłkarzy.
Ja rozumiem, ze ktos zawodowo zajmujący się sportem pobiera pensję, ale żeby to byly miliony dolarów? Zwlaszcza w kraju, w którym “nie ma” pieniędzy na pensje pielęgniarek, nauczycieli, w ktorym znikają całe szpitale?

Skandal i schujsyństwo, ot co.
Niestety, dopoki kibice będą płacić za bilety, dopóty baronowie tego swiata będą zarabiac na piłce. I tyle.

Posted by: futrzak | 15 November 2022

Rosyjskie rakiety uderzyły w terytorium Polski

A konkretnie dwie spadły w miejscowości Przewodów na Lubelszczyźnie. Dwie osoby nie żyją.

Info potwierdzone przez przedstawiciela amerykańskiego wywiadu.

Idę o zakład, że to część planu pod tytułem “walniemy w terytorium członka NATO, zobaczymy co z tego wyniknie.

PS:

Jak narazie wersja oficjalna mówi o tym, ze rakiety (S-300, obie strony je uzywaja) prawdopodobnie zostaly wystrzelone przez ukrainska obrone przeciwlotniczą. Sledztwo trwa.

Dlaczego OPL mialaby akurat tam strzelac? Nikt tego oficjalnie nie mowi, ale niedaleko przebiega glowna linia energetyczna lącząca Ukrainę z Polską, a w czasie wczorajszych ataków rosyjskich celem była infrastruktura energetyczna Ukrainy. Nie jest więc wykluczone, ze zostala zestrzelona rosyjska rakieta, ktora za cel obrala sobie wlasnie ową linię, a resztki spadly na Przewodów.

PS2:

Jak narazie wszystko wskazuje, ze eskalacji konfliktu nie bedzie. Pytanie, jakie kroki podejmie NATO i UE.

Posted by: futrzak | 11 November 2022

Camioncito

…czyli ciężaróweczka po hiszpańsku.

Albowiem zamienilismy jednego gruchotka (Peugeot 405) na następnego z lat 90-tych, za dopłatą, i stali się wlaścicielami Hyundaia H100, 2.4L benzynowca:

Narazie nie wiadomo jeszcze, co trzeba będzie naprawiać, ale coś trzeba będzie, to w końcu dwudziestosześcioletni samochód.
Ma jednak dwie zalety:

1. Duża przestrzeń bagażowa (fotele mozna wymontować)
2. Jest tak prymitywny (i na ramie) ze przeróbka na elektryka nie powinna być zbyt skomplikowana.

Jeszcze go nie prowadziłam, ale to będzie wyzwanie, bo ja w życiu nie jezdzilam zadnym samochodem bez wspomagania kierownicy, takze ten…

Posted by: futrzak | 10 November 2022

O patriotyzmie

“Czy nienawidzę Orgoreynu? Nie, dlaczego?
Jak można nienawidzić albo kochać kraj? Tibe o niczym innym nie mówi, ale ja tego nie rozumiem.
Znam ludzi, znam miasta, wioski, wzgórza, rzeki i skali, wiem jak jesienią słońce zachodzi za pewnym polem w górach, ale jaki sens ma przecinanie tego wszystkiego granica i nadawanie temu nazwy po to, żeby przestać to kochać od linii, gdzie nazwa przestaje obowiązywać? Co to jest miłość do swojego kraju? Czy to oznacza nienawiść do innych krajów? W takim razie to nic dobrego. Może to po prostu miłość własną? W takim razie to nic złego, ale nie należy z tego robić cnoty ani profesji… Kocham wzgórza domeny Estre, tak jak kocham życie, ale taka miłość nie zna granicy, za która zaczyna się nienawiść. A poza tym jestem, mam nadzieje, ignorantem.”

Ursula Le Guin, Lewa ręka ciemności.

Od dawna mam takie samo zdanie, niestety jak mówię komus, ze patriotyzm jest w gruncie rzeczy absurdalny, to w większości przypadków następuje pełny oburz, nadęcie i obrazenie sie (zwlaszcza u Polaków), albo co najmniej niezrozumienie.

Takie reakcje pokazują, jak bardzo ten absurd zostal zinternalizowany w naszej kulturze – a zostal, bo od ktoregos momentu panstwa narodowe stały sie niezbędne politykom i możnym tego swiata do realizowania zasady “dziel i rządź”.

Posted by: futrzak | 9 November 2022

Wybory w USA

…liczą liczą, jak narazie rezultaty są na tyle równe, że oficjalne wyniki będą ogłoszone dopiero za ładnych kilka dni, kiedy zostaną policzone wszystkie głosy.

Jednakowóż, jedno wydaje się pewne: “czerwona fala” na którą tak liczyli republikanie, rozchlapała sie po drodze i nic z niej nie zostało, a kilku kluczowych kandydatów namaszczonych przez Trumpa ponioslo (wszystko na to wkazuje) sromotną klęskę.

PS:
Z okazji wyborów w USA odbywaja sie przy okazji referenda.
No i wyobraźcie sobie, ze ojej, w Tennessee zakazano wlasnie niewolnictwa.
Czujecie bazę? A i tak 20% było przeciw. Wyborcy Trumpa.

zrodlo

Posted by: futrzak | 6 November 2022

Diety, diety…

Albo kiedy fejs bombarduje mnie cudowną reklamą “łatwego do przestrzegania planu posiłków ketogenicznych”, ktore pozwola po ilus-tam tygodniach na “schudnięcie i pozbycie się podwyższonego poziomu cukru we krwi i dostarczenia wszystkich potrzebnych składników odżywczych”.

No ku*wa jasne!
Tylko niech ktoś mi płaci dwa razy wyższą pensję niż obecnie dostaję, żeby mnie było stać na te wszystkie frykasy. Świeże warzywka, avocado, krewetki, jagódki, prosciutto, szparagi, no jasne ku*wa! Jasne, ze bez problemu wpieprzałabym jak małpa, codziennie, JAKBY MNIE BYLO STAC.

A potem przychodzą jakieś mundre i pie*dolą, ze “to łatwo się zdrowo odżywiać i mozna tanio, ja kupuje ryż z mrożonymi warzywami a potem zagryzam kapustą”. WRRRRRR.

Posted by: futrzak | 3 November 2022

Polski sposób zarządzania

Podręcznik do zarządzania z 1994 roku. Autor – co ważne – był przewodniczącym rady nadzorczej w Agorze, Telekomunikacji Polskiej. Nagroda kolegium nauk o przedsiębiorstwie SGH.
Społeczny doradca Komorowskiego.

Czy już rozumiecie, skąd w polskich firmach III RP plaga stylu zarządzania “folwarcznego”? Stąd właśnie.
Studenci konczący studia z zarządzania na flagowych uczelniach polskich przez 3 dekady mieli do głów kładzione takie toksyczne gówno. Zarządzający tym krajem mieli doradców, kładzących im do głowy takie toksyczne gówno.

Posted by: futrzak | 1 November 2022

Wprowadzanie religii na uniwersytety świeckie

w Polsce odbywa się tak:

Mamy sobie konferencję. Wiecie, firmuje ją Uniwersytet Adama Mickiewicza, musi być legitna, nie? Wśród wykladowców jest prof. UAM dr hab, jest Dr n. med. psychiatra i psychoterapeuta, jest dr hab. psycholog…kto organizuje? Poradnia psychologiczno-duchowa no i oczywiscie wszystko w ramach szanowanego uniwesrsytetu UAM w Poznaniu.
No to chyba musi coś być na rzeczy, nie? Egzorcyzmy i psychoterapia to przecież skrajności! A przeciez jest tyle rzeczy pomiędzy! Duchowość jest! Zaburzenia psychiczne, osobowości, rozeznanie duchowe – przecież mowa o tym samym tylko w różnych słowach!

Ale spoko, rozejsc sie, nie ma co panikować. Wszystko będzie dobrze.
Bogaci leczyc się i tak pojadą do szpitali i lekarzy za granicę, w ramach NFZ w polskich poradniach zdrowia psychicznego będą przyjmować dyplomowani profesorowie. Teologii. I będą mieć pensje fundowane z waszych podatków, tak jak dzis maja katecheci uczący w panstwowych, świeckich szkołach, mimo tego ze ustawa o wprowadzeniu religii do szkół nie przewidywala oplacania ich pensji z podatkow.

Polska. Taki piękny religijny kraj…

Posted by: futrzak | 31 October 2022

Ile przeciętnie kosztują studia w USA

Niedawno jeden znajomy zadał mi to pytanie i…
odpowiedź okazała się trochę bardziej skomplikowana, niż większośc ludzi z Polski myśli.

Na początek dane za rok 2022, zebrane z całego kraju:

Są to dane uśrednione, a ile co bedzie wynosić w konkretnym przypadku, jest sprawą znacznie bardziej skomplikowaną.

Po pierwsze:
To bardzo zależy od uczelni.
Ujmę to tak: zrobienie bachelora na uniwersytecie stanowym (one byly az do czasów Reagana bez żadnej tuition lub z symboliczna typu kilkaset dolarów za rok) kosztuje co najmniej kilkanascie tysiecy dolarow rocznie.
Do tego dochodzi cena za podręczniki (a te, w zaleznosci od kierunku potrafia byc zabójcze, np. 600-900 dolarów za podręcznik do ludzkiej anatomii i fizjologii na kierunku medycznym), oraz cena akademikow – większosc undergraduate uniwerków ZMUSZA CIE do oplacania tych kosztow (mozesz sobie mieszkac poza kampusem, ale z oplacenia tych kosztow cie nie zwolnia BO NIE).
Opłaty tak na prawde nie są naliczane od “roku” ale od ilosci kredytow, ktore w danym okresie czasu zrobisz – stąd “cięższe” studia typu inzynierskie, prawnicze, medyczne maja wieksze obciązenie godzinowe, nie sa dostepne w trybie zaocznym no i kosztuja niebotyczne pieniądze.
Przyklad: przeciętny koszt “medical school degree” (a więc niekoniecznie będzie to tytuł lekarza) kosztuje dzis ok. 230 tysięcy dolarów. Jak ktoś chce być lekarzem, to trzeba jeszcze doliczyć koszty robienia rezydencji.

Po drugie:
Oczywiscie, im “lżejsze” studia, tym mniej kosztują. Stąd są te tłumy ludzi, ktorzy robią jakieś kulturoznawstwo, teatrologię itp. – bo to kosztuje najmniej, a JAKIS papier bachelora daje.
A potem przychodzi prawica i p*erdoli z dupy, jak to “studenci sami sobie winni, było nie studiować kierunków, po których nie ma pracy”.

Po trzecie:
To nie jest tak, ze ktokolwiek skądkolwiek może sobie zaaplikować na którąś uczelnie z Ivy League czy czołówki uniwerków stanowych, nie.
Obowiązuje tutaj konkurs świadectw, liczy się twoje GDA, aktywność, projekty które robiłeś i to, czy juz ktos z twojej rodziny studiowal na danej uczelni oraz ile datkow wplacił. Taki sobie fajniusi i milusi nepotyzm.
Dzieciaki z biednych dzielnic nie mają szans załapać się na jakiś dobry uniwerek, bo szkoly podstawowe i średnie są finansowane z lokalnych podatków, wiec im bogatsza okolica, tym wiecej kasy i lepsze szkoły.
A poniewaz obowiazuje rejonizacja, to dysktrykt szkolny wyznacza ceny nieruchomosci (jeszcze jeden mechanizm wzmacniajacy rasizm i dyskryminację).

Przed Reaganem był federalny program dofinansowania szkół z biedniejszych dzielnic, potem został stopniowo rozmontowany. Dziś wygląda to na tyle źle, że nauczyciele masowo rezygnują, bo są tak źle opłacani, że nie są w stanie utrzymać siebie i rodziny w wielu miejscach w kraju.

Jezeli ktoś ma pecha i pochodzi z biednej rodziny, to dziś nawet edukacją nie da rady awansować do klasy średniej, bo (chyba ze ma IQ jak Einstein) nawet nie dostanie sie na przyzwoity uniwerek, i to jeszcze zanim w ogole zacznie rozglądaćc się za jakas pożyczka szkolna… (a te maja często procent składany, który zaczyna sie liczyć od pierwszego dnia rozpoczęcia studiów, w efekcie czego po ich skonczeniu jak zaczynasz prace to masz o kilkadziesiat procent wyższa kwotę do spłacenia, niz w momencie zaciagniecia pozyczki..).

Podsumowujac: ten system jest równie bandycki, jak amerykański system healthcare…no ale wiekszosc ludzi w Polsce nie ma zielonego pojęcia o szczegołach; powie im jakiś wujek z Hamerki, ze “on sam zapracował na swoje studia” i potem chodzą i powtarzają pierdolety, nie biorac pod uwage, ze SYSTEM się zmienił przez ostatnie 40 lat drastycznie.

Cyferki stąd

Posted by: futrzak | 29 October 2022

Przejęcie Twittera

Z pewną mściwą satysfakcją obserwuję dupościsk prawicy w związku z przejęciem przez Muska Twittera.

Ojojoj no jakie to dziwne, że właściciel zwalnia zarząd! No niemożliwe! Ba, jeszcze chce robić reduction of workforce! No niesamowite, w kapitalizmie nigdy się to nie zdarzało wcześniej, c’nie?

Że będzie chciał zmieniać reguły moderacji? Ojojoj, no o co chodzi, przecież to jego własność, ma prawo robić z nią, co chce, czyż nie?

Co, raptem się wam przestały reguły kapitalizmu podobać, bo oparliście sobie własne biznesy i kariery o konta na Twitterze?
O jakże mi was nie szkoda, matołki.

Posted by: futrzak | 27 October 2022

Deweloperzy i ich chałupy

Zaraz obok nas na wolnej działce deweloper zaczął budować dom.
Jest to konstrukcja szkieletowa, na szkielecie stalowym, na plycie fundamentowej.

Czegos tak potwornie brzydkiego dawno nie widzialam. Te jasne połacie to jest normalny sidding, ciemne to jest… zwykła

BLACHA

Ten dom ma poddasze, z przodu jak widac jednak jest na owym poddaszu calkiem ślepa ściana, a te łokienecka z boku są… nieotwierane. WTF??
Jeszcze gorzej wygląda ów dom od strony asfaltowej ulicy; cała sciana frontowa pokryta ową czarną blachą i kilka okienek przypominających

otwory strzelnicze

WTF? Co miał w głowie architekt, który sporządził ten projekt????
Nie mogę się doczekac, kiedy skonczą to okropieństwo, ciekawa jestem za ile będzie wylistowane…

Posted by: futrzak | 26 October 2022

State of Climate Action Report

Właśnie się ukazał i wnioski z niego wynikające są po prostu przerażające.
Zacytuję znowu Chwasty bo dobrze podsumowały, nie mam w zasadzie nic do dodania. Długie, ale bardzo ważne.

“Mogliście nie zauważyć, w krzyżowym ogniu pierdół o Lewandowskim, Barcelonie, czy PO-PiSowym pieprzeniu, ale właśnie opublikowano kolejną edycję State of Climate Action Report. Raport podsumowuje działania podjęte w celu powstrzymania skutków zmian klimatycznych i wyhamowania nagrzewania jedynej planety, którą jesteśmy w stanie zamieszkać.

Co zatem mówi raport w roku, w którym Pakistan zniknął pod wodą, kolejne fale potwornego gorąca przetoczyły się przez świat, mamy pierwszą od lat wojnę lądową w Europie o hegemonię na rynku energetycznym, Antarktyda ogrzała się o jakieś 40 stopni w apogeum upałów, Stany Zjednoczone przechodzą przez najgorszą suszę od 1200 lat, a idąca ich śladem Europa wyschła do tego stopnia, że zatopione naziolskie okręty rzeczne pojawiły się na powierzchni Dunaju?

Raport stawia sprawę jasno: Nie dajemy sobie rady z wyzwaniem.

A właściwie nie my, bo każdy z nas coś robi, by ograniczyć swój ślad węglowy, oszczędza wodę, jeździ na rowerze, czy podejmuje inne działania, by chociaż w drobnym stopniu ograniczyć zmiany klimatu.

Problem leży w kapitalizmie, bezkarnych megakorporacjach i neoliberalnych włodarzach, dla których pieniądz jest ważniejszy od przetrwania naszej cywilizacji. Ograniczenie ogrzania Ziemi do 1.5 stopnia Celsjusza powyżej poziomu sprzed rewolucji przemysłowej wymaga znacznie ostrzejszych i ambitniejszych zmian, niż wprowadzone dotychczas. Nawet zrealizowanie wszystkich dotychczasowych obietnic o ograniczeniu emisji do roku 2030 poskutkuje wzrostem średniej temperatury o 2.4 do 2.8 stopnia Celsjusza.

Dla kontekstu, wszystkie katastrofy tego roku? To efekt ogrzania globu o 1.1 stopnia.

Raport jest bardzo złożony i zawiera ogromną ilość twardych danych (link w komentarzach), ale kluczowe jest przyjęcie 40 wskaźników, pozwalających na w miarę obiektywną ocenę działań w kierunku redukcji emisji, by ograniczyć wzrost temperatury zgodnie z dotychczasowymi obietnicami.

Z tych czterdziestu żaden – ŻADEN – nie został oceniony jako “On track”, czyli zmierzający do osiągnięcia celów w założonym terminie.

Zaledwie sześć zostało ocenionych jako “Off track”, czyli idące w dobrym kierunku, ale niewystarczająco szybko. Ta grupa obejmuje między innymi energię odnawialną w ogólnym miksie energetycznym (aktualnie z OZE pochodzi 36% światowej energii, docelowo w 2030 r. powinno być to 74 do 92%, przy całkowitej eliminacji węgla), obniżenie konsumpcji energii elektrycznej przez przemysł, de facto likwidacja samochodów zasilanych paliwami kopalnymi (czyli udział elektryków w rocznej sprzedaży powinien wynosić w 2030 r. 75-95%, obecnie to 8.7%), wyparcie klasycznych autobusów spalinowych przez elektryczne (docelowo 60% sprzedaży to elektryki, obecnie 44%, z czego przeważająca większość to JEZUKOMUNIZM Chiny), zalesienie 100 MHa (nie wyrobimy się do 2030), czy zwiększenie produkcji mięsa na hektar (by zmniejszyć ilość pastwisk).

W kategorii “well off track”, czyli mniej więcej we właściwym kierunku, ale zaliczenia panu nie dam, spotkamy się we wrześniu znajduje się 21 (!) wskaźników, w tym zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych przy produkcji energii elektrycznej (aktualnie produkujemy między 9x a 4x więcej, niż docelowo powinniśmy, a tendencja, choć spadkowa, jest niewystarczająca), zmniejszenie udziału węgla w miksie energetycznym do maks. 2.5% (obecnie to 37%), zwiększenie wydajności energetycznej budynków mieszkalnych i użytkowych o 20-30% (obecnie to dwa procent), zmniejszenie emisji przy produkcji cementu (aktualnie emitujemy prawie dwa razy więcej, niż wynosi target), zwiększyć wykorzystanie zielonego wodoru w przemyśle do 81 megaton (obecnie to 0.023 megatony), rozwinięcie zbiorkomu (dwa razy mniej, niż wynosi target) i udziału elektryków (docelowo 20-40%, obecnie 1.3%), ścieżek rowerowych (docelowo 2.5 km na tysiąc mieszkańców, obecnie 0.0077 km; nie to nie błąd), ograniczenie konsumpcji, terenu pod uprawy rolne poprzez zwiększenie wydajności, usuwanie gazów cieplarnianych z atmosfery (docelowo 75 megaton rocznie, obecnie to 0.54 megatony) i… Szczerze mówiąc, to lektura potwornie przygnębiająca.

Pięć wskaźników idzie w ogóle złym kierunku: Ogólny udział paliw kopalnych (czyli nie tylko węgla, ale także ropy) w miksie energetycznym powinien spaść do 17% w 2030 roku, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrósł do 24%; podobnie wzrosły emisje przy produkcji stali, produkcji rolnej, ilość podróży samochodem (docelowo mniej więcej jedna trzecia podróży powinna odbywać się samochodem, obecnie to 44%), oraz utrata namorzyn (roślin stabilizujących wybrzeża i ograniczających erozję) wzrosła i wynosi obecnie ponad sześciokrotność docelowej wartości.

Marnym pocieszeniem jest też to, że 8 wskaźników nie da się ocenić, ze względu na brak danych.

Perspektywy na drastyczne zmiany są marne, ze względu na trwającą dominację neoliberalnego stylu myślenia, że rynek wszystko naprawi, oraz brak odwagi cywilnej wśród polityków – tym bardziej, że nie da się sprzedać ratowania naszej cywilizacji pozytywnie. Czas na pozytywną sprzedaż i dostosowanie się był pół wieku temu, gdy koncerny energetyczne rozpoczęły kampanię kłamstw i manipulacji, by przekonać świat, iż zmiany klimatyczne to mit – i utrzymać swoje zyski na zadowalającym kieszenie prezesów poziomie.

Teraz potrzebujemy odważnych i ambitnych posunięć, jednak trudno ich oczekiwać ze strony tchórzliwych neoliberałów, wierzących, że rynek wszystko naprawi, a w ogóle to przecież katastrofa jest za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, a oni przecież mają wybory do wygrania, wielki biznes do ugłaskania, a w ogóle to przecież z jakiej racji, przecież własność prywatna…

Problem w tym, że katastrofa zaczęła się już toczyć, a działać musimy tu i teraz. Czy możecie sobie wyobrazić takiego Trzaskowskiego albo Makarona, pardon, Macrona, albo innego neoliba, który z determinacją wprowadza drakoniczne regulacje wymuszające ograniczenie produkcji i sprzedaży mięsa (które emituje około 60% gazów cieplarnianych składających się na produkcję żywności), przyspiesza wycofanie węgla (tak z sześć razy), oraz zmusza wielki przemysł hutniczy i cementowy (obok wielu innych) do dekarbonizacji? Narzucającego jednocześnie rozwój zbiorkomu w tempie szybszym, niż industrializacja Związku Radzieckiego?

My nie. A tego właśnie potrzebujemy. Na drodze stoją jednak politycy oraz ich bogaci mocodawcy, kapitaliści władający megakorporacjami i przemysłem, ten jeden procent, na który pracuje 99 procent ludzkości – my – i którzy zwyczajnie nigdy nie będą zmuszeni do stawienia czoła rzeczywistości, żyjąc w swojej bańce.

Bańce, której pięknym reprezentantem jest najnowszy premier Wielkiej Brytanii, bilioner, który objął stery państwa kilka miesięcy po tym, jak okazało się, że nie potrafi wykonać najprostszej czynności, jaką jest zapłacenie za zakupy kartą płatniczą.

I nie jest w tej kategorii wyjątkiem.

Czy należy popadać w rozpacz? Nie. Raczej należy podjąć walkę – a co najmniej nie przeszkadzać, w szczególności głupawymi komentarzami na temat ambitnych akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa – w tym wandalizmu. Puree na pancernej szybie ochraniającej arcydzieło malarstwa może wydawać się dziwne, wręcz obrazoburcze, ale w dobie attention economy działa znakomicie – szczególnie, że bez tego macie serwowane pierdoły o Lewandowskim czy kolejną ustawkę PO-PiSu. ”

Posted by: futrzak | 25 October 2022

Ekonomia “skapywania”

czyli “trickle-down economy”.
Pytanie za sto punktów: komu i ile skapuje?

Sprawdźmy:

W roku 1965 w USA stosunek płacy CEO do płacy przeciętnego pracownika wynosił 21 do 1.
W roku 2022 tenże stosunek wynosi 351 do 1.

No i tak to.

Posted by: futrzak | 23 October 2022

Plaża w Neptunii i pobliskie jeziorko

Chce ktoś zobaczyć zalaną słońcem plażę?

Dziś zrobiliśmy krótką wycieczkę rowerami, najpierw nad prywatne jeziorko niedaleko nas – na szczęście to nie USA i nikt nas nie zastrzelił – a potem na plażę w Neptunii.
Albumik z podpisami (opisy ukazują sie po kliknieciu na indywidualne zdjęcie)

TU

Posted by: futrzak | 23 October 2022

Ekologiczna zmywarka

Kiedyś pisałam o ekologicznych kosiarkach do trawy a dziś będzie o ekologicznej zmywarce do naczyń.

Tak, niektorzy ludzie maja normalne zmywarki, które zuzywaja mnóstwo wody i prądu, a my mamy… oposa.
Opos działa lepiej niż klasyczna zmywarka, do ktorej i tak zanim włoży się mocno zabrudzone naczynia to trzeba z nich usunąć resztki jedzenia, tluszczu etc., tymczasem przy korzystaniu z usług oposa można wystawic najbardziej ubrąchane tluszczem rynny po pieczeniu mięsa czy czego tam, a zwierzę bardzo ładnie wyczyści:

Potem wystarczy tylko przemyć gąbką z płynem do mycia naczyń i voila, gotowe.

Posted by: futrzak | 20 October 2022

Jak wygląda ciąża do dziesiątego tygodnia?

Ano tak. Na poniższym zdjęciu widzicie ciążę zaczynając od piątego tygodnia do dziewiątego tygodnia:

Największy sukces propagandy antyaborcyjnej polegał na utożsamieniu tej waty cukrowej z miniaturowym dzidziusiem.

PS:
A Polska to w ogóle doszła do ściany, bo w najnowszym sondażu Gazety Prawnej wyszło, że 24% mężczyzn w Polsce nie ma nic przeciwko mordowaniu kobiet w ciąży pod pretekstem ochrony ciąży…

zrodlo 1
zrodlo 2

Posted by: futrzak | 18 October 2022

Skąd się bierze usprawiedliwianie przemocy

Znacie na pewno te teksty:

“Mnie rodzice bili jak zrobiłem coś złego, a wyrosłem na porządnego człowieka”, “Dzieciaki teraz nie wiedzą, co to szacunek, kiedyś dostał jeden z drugim ścierą przez łeb i więcej głupot nie robił”, “Dziś to bezstresowe wychowanie prowadzi do patologii, za jedno uderzenie histeryzującego dziecka chcieliby zaraz opiekunów do więzienia sadzać”, “Moja córka była złośliwa, celowo niszczyła mnóstwo rzeczy, dopiero jak dostała w tyłek to przestała” etc. itd.

Wiecie, skąd się to bierze?

To prosta strategia radzenia sobie z byciem ofiarą.
Przyznanie, że było sie regularnie krzywdzonym i nic nie mogło się z tym zrobić, odbiera podmiotowośc i poczucie sprawczości, człowiek czuje się wtedy słaby. Podkopana zostaje wiara, że dobre rzeczy spotykają dobrych ludzi, a złe złych, a na tych przekonaniach ufundowana jest nasza kultura.

Wytłumaczenie sobie, że coś nie było złe, że było dla mojego dobra, że zasłużyłem/am sobie swoim zachowaniem sprawia, że nie trzeba konfrontować się z przykrymi emocjami: z poczuciem że zostało się zdradzonym i że bliskie osoby wyrządziły nam krzywdę.

Jest to ten sam mechanizm, który odpowiada za obwinianie ofiar przemocy. Jeśli przyznamy, że ktoś niewinny jest krzywdzony, to znaczy że każdy może zostać skrzywdzony – ja też.
Uznając, że przemoc była uzasadniona i normalna, można żyć w przeświadczeniu, że jeśli będzie się postępować “właściwie”, to będzie się bezpiecznym i nic złego nas nie spotka ze strony innych ludzi, no chyba że zajdzie jakiś nieprawdopodobnie pechowy zbieg okoliczności.

To jest w dużej mierze produkt chrześcijańskich podwalin europejskich kultur – jesli zło kogoś spotyka, to znaczy, że sobie zasłużył i bóg go pokarał.
Z drugij strony jest to też odzwierciedlenie zwykłej ludzkiej potrzeby bezpieczeństwa: dopuszczenie do siebie myśli “zawsze może mnie spotkać coś złego” jest trudne do zniesienia, lepiej myśleć, że było się krzywdzonym słusznie, a teraz kiedy już się zawsze wszystko zrobi tak, jak trzeba, będzie się w 100% bezpiecznym.
Tylko niegrzeczne dzieci są karane….
….no i potem mamy dorosłych “byłem bity a wyrosłem na porządnego człowieka”.

Pomyślcie o powyższym, gdy następnym razem uslyszycie usprawiedliwianie przemocy.

Posted by: futrzak | 16 October 2022

Kto winien inflacji?

Wg Janusza Filipiaka, właściciela firmy Comarch i jednego z najbogatszych Polaków, odpowiedzialni są politycy, którzy wprowadzili nadmierną liczbę niekontrolowanych programów socjalnych.

W programie “Czarno na Białym” tak to podsumował:

“Dopuszczanie do sytuacji, w której jest rozdawnictwo pieniędzy, to jest to psucie gospodarki”

No to zróbmy sprawdzam. Co się okazuje?
od 1 stycznia 2020 roku firma Comarch uzyskała pomoc publiczną o łącznej nominalnej wartości 92 062 222,40 zł (słownie: dziewięćdziesiąt dwa miliony sześćdziesiąt dwa tysiące dwieście dwadzieścia dwa złote i czterdzieści groszy).

No ale najwiekszym problemem jest ta samotna matka, co pobiera 500 złotych zasiłku, c’nie?

Older Posts »

Categories