Napisane przez: futrzak | 20 Maj 2019

Kolejny przykład socjalizmu w USA

Tym razem beneficjentem jest Gilead.
Firma owa sprzedaje truvadę, lek przeciwko HIV, za 20 tys dolarów (tyle wynosi roczna dawka kuracji tymże) w USA.
W zeszłym roku Gilead zarobił na sprzedaży truvady 3 miliardy dolarów.

Pewnie zaraz się ktoś odezwie z argumentem, ze „ale badania”.
No otóż za badania zapłacili amerykańscy podatnicy, a właścicielem patentu jest The Centers for Disease Control and Prevention. Gilead w zasadzie powinien płacić rządowi federalnemu za możliwosci korzystania z patentu, ale nie płaci…
Teoretycznie Dept. of Health and Human Services (odpowiednik polskiego ministerstwa zdrowia) powinien Gileada pozwać, ale pod rzadami Trumpa nie chce…

Tak się kończy zalegalizowanie korupcji (aka lobbying) oraz możliwość anonimowego finansowania kampani wyborczych (sprawa Citizens United).

PS:
trolli bredzących o „a kto ci broni otworzyć własną fabrykę” i innych mundrościach „wolnego rynku” wywalam od razu.

Napisane przez: futrzak | 19 Maj 2019

Poziom intelektualny obrońców zakazu aborcji

W trakcie debat dotyczących ustaw zakazujących aborcję w USA wyszedł poziom ignorancji białych mężczyzn-polityków je sponsorujących:

1. John Becker z Ohio twierdzi, że ciąże pozamaciczne mogą być „reimplantowane” z powrotem do macicy.
2. Vito Barbieri z Idaho twierdzi, że kobiety mogą mieć badanie ginekologiczne w taki sposób, że połkną kamerę.
3. Dan Flynn z Texasu utrzymuje, że aby dokonać aborcji trzeba przeciąć macicę.

Tacy ludzie – kompletni ignoranci i niedouczeni idioci – decydują dzis o życiu i śmierci tysięcy kobiet. Decydują w stanach, gdzie republikanie mają większość w parlamentach stanowych. Owi panowie sponsorowali ustawy zakazujące aborcji na terenie danego stanu.

To trudne do uwierzenia, że w panstwie pierwszego świata są ludzie, którzy wygadują takie idiotyzmy. Gdyby to mialo miejsce 200 lat temu, nie byłoby niczym dziwnym. Ale dziś??? Wiedza potrzebna do tego, żeby stwierdzić, ze owi faceci BREDZĄ to wiedza z zakresu biologii ze szkoły podstawowej.

Nie, zarodek który zagnieździł się poza macicą nie może być „reimplantowany” z powrotem do macicy żadnej kobiety. Nie, połknięcie kamery nie zaskutkuje oglądem narządów rodnych, bo układ rozrodczy i pokarmowy nigdzie się ze sobą nie łączą. Nie, aborcji nie dokonuje się przecinając macicę – ponad 90% z nich dokonuje się poprzez zażycie hormonu który powoduje, że organizm przestaje podtrzymywać ciążę i następuje poronienie. Około jedna trzecia wszystkich ciąż konczy sie naturalnym poronieniem i sporo kobiet o tym nawet nie wie – bo nie wiedziały, ze w ogole byly w ciąży, a poronienie we wczesnych tygodniach wygląda jak bardziej obfity okres.

To się po prostu w głowie nie mieści :(

Napisane przez: futrzak | 18 Maj 2019

Przyczyny katastrofy SSJ-100

Rosyjska federalna agencja transportu lotniczego ogłosiła właśnie, że przyczyną katastrofy jaka miała miejsce 5 maja na lotnisku Szeremietiewo, był…. błąd pilotów.

SSJ 100 krótko po starcie zawrócił i lądował awaryjnie, po lądowaniu (a może jeszcze przed?) wybuchł pożar, w katastrofie zginęło 41 osób. Samolot zawrócił, bo uderzył w niego piorun, w wyniku czego został uszkodzony system automatycznego sterowania i łączność radiowa.

Kapitanowi zarzucono, że lądował „z dużym przeciążeniem maszyny” oraz że nie wysunął ręcznie klap skrzydeł samolotu (automatyka zawiodła).
Tia…. ciekawe, jak miał lądować BEZ przeciążenia, skoro nie miał kiedy zrzucić całego zapasu paliwa?? W sumie pewnie kluczowym byłoby ustalenie, dlaczego wybuchł pożar, oraz dlaczego od uruchomienia sygnalizacji o pożarze do uruchomienia systemów gaśniczych minęło aż 24 sekundy. Tyle, że pewnie opinia publiczna nigdy się nie dowie, bo już ustalono, że przyczyną kaatastrofy był błąd pilotów…

No.
A tymczasem piloci Aerofłotu odmawiają latania Sukhojami…

Cała katastrofa ma jeszcze jeden aspekt: skandaliczne zachowanie się pasażerów. Każdy, kto kiedykolwiek leciał samolotem wie, ze w razie awaryjnej ewakuacji nalezy jak najszybciej udać się do wyjścia. NIE WOLNO wyjmować bagaży podręcznych i się z nimi szarpać, bo to może oznaczać śmierć innych pasażerów. A tutaj, cóż – widać wyrażnie na materiałach video, że ludzie którym udało się uciec z płonącego samolotu.. ciągna ze sobą bagaże po płycie lotniska. Tia….

Jedno jest pewne: nie zamierzam kiedykolwiek skorzystać z Aerofłotu….

Napisane przez: futrzak | 16 Maj 2019

Prewencja aborcji i oszczędzanie pieniędzy podatników

W 2009 roku stan Kolorado zaczął oferować za darmo IUDs (nowoczesne wkładki domaciczne) wszystkim chętnym kobietom, w tym nastolatkom (nie wymagano pisemnej zgody rodziców).

W efekcie w ciągu 8 lat liczba aborcji spadła o 54%, a liczba aborcji u nastolatek o 64%. Na każdego dolara wydanego na ów darmowy program stan zaoszczędził 5.85 dolara kosztów porodu, opieki i pomocy żywnosciowej (food stamps).

Tak wygląda skuteczna prewencja dotycząca zmniejszania liczby aborcji.

A co zrobił ultrakonserwatywny stan Alabama? Uchwalili ustawę (juz podpisaną przez gubernatora) w myśl której aborcja jest ciężkim przestępstwem (felony), obłozonym karą do 99 lat więzienia – dla kogokolwiek ją wykonującego. Nie ma wyjątków ze względu na gwałt czy kazirodztwo, nie. Zgwałcone dziewczynki, które zaszły w ciążę, będą zmuszone do porodu.

Tu nie chodzi o żadną prewencję aborcji. To jest brutalne zniewolenie kobiet i pozbawienie je możliwosci decydowania o swoim ciele. Gwałt i pedofilia jest obłozona znacznie niższą karą, niż aborcja w Alabamie. Znacznie, znacznie niższą….

Te ustawy z Alabamy i Ohio zostaną oczywiscie zaskarżone i trafią do Supreme Court. Niektórzy z republikanów, co je sponsorowali, nawet nie ukrywają, że taki był cel – zeby Sąd Najwyższy został zmuszony do ponownego orzekania w sprawie legalności aborcji. Mają kompletnie w doopie to, że jakieś dziecko (obecnie jest taki przypadek, jedenastolatka gwałcona w Ohio, która w wyniku zaszła w ciążę. W myśl nowego prawa będzie zmuszona do urodzenia) zostanie zamienione w niewolnika, a być może umrze. G*no ich to obchodzi.

Jak oni nienawidza kobiet. Jak bardzo uważają kobiety za podludzi. Dokladnie taka sama mentalnosc, jaka zostala opisana w Opowieściach Podręcznej Margaret Atwood. Chcą z kobiet zrobić żywe inkubatory, przedmioty bedące dodatkiem do macicy, kompletnie ubezwłasnowolnione.

Współczuję serdecznie wszystkim kobietom, które z Alabamy wynieść się nie mogą, a jednak chcialaby miec zdrowe dziecko :(((((

PS:
Prawdziwe intencje tych szumowin wychodzą na jaw od czasu do czasu. Jak na przykład w przypadku republikanina Tima Murphy, który był jednym z co-sponsorów ustawy antyaborcyjnej, a w życiu prywatnym powiedział swojej kochance (to był romans pozamałżeński) żeby usunęła ciążę, której był sprawcą….

Napisane przez: futrzak | 15 Maj 2019

Szubrawcy

którzy też powinni byc ukarani:

Napisane przez: futrzak | 13 Maj 2019

Tylko nie mów nikomu

W momencie kiedy piszę tę notkę, film braci Sekielskich obejrzało już prawie 11 mln osób – a raczej miał tyle odsłon na Youtube.

Powinien go zobaczyć każdy.
Nie ma już raczej wątpliwości, że gdyby nie nowoczesna technologia umożliwiająca społeczną zbiórkę pieniędzy (Patronite), oraz niezależny kanał dystrybucji w postaci Youtube, film nie dotarłby do masowego odbiorcy w Polsce i prawdopodobnie nie powstałby w ogóle.

Z jednej strony w filmie nie ma nic, o czym by osoby zainteresowane tematem nie wiedziały. Ale kto był zainteresowany? Raporty komisji śledczych z przestępstw księży katolickich w USA, Australii i kilku innych krajach czytali tylko nieliczni. Polscy katolicy nie mają pojęcia o dokumencie Crimen Sollicitationis który nakazywał milczenie i zamiatanie pod dywan przestępstw seksualnych popełnianych przez księży przez dekady.

Teraz ta wiedza trafiła pod strzechy: hierarchowie koscioła katolickiego kryli przestępców. To była dobrze przemyślana akcja, na każdym szczeblu. I gwałciciele o tym wiedzieli, wiedzieli że wstępując do KK będą bezkarni. I byli. Są.

Teraz już brudów nie da się dłużej zamiatać pod dywan.
I powiem wam, że jestem zdziwiona jak wiele osób nawet z mojego bąbla internetowego poruszył ten film. Jednak przeczytać o czymś, a zobaczyć relacje ofiar i zachowanie ich oprawców, to są dwie różne rzeczy. To drugie wali po głowie.
Oczywiście hierarchowie polskiego KK mają to w nosie, ale nie o to chodzi. Jeśli dzięki temu filmowi chociaż kilkoro dzieci zorientuje się, że pan w sutannie pchający im ręce w majtki jest przestępcą i szubrawcem, a z nimi wszystko w porzadku – to już bedzie sukces. Jeśli paru dorosłych zdecyduje, że DOŚĆ i zacznie się domagać ukarania przestępców, to też sukces.

Bo księża-gwałciciele i abuserzy powinni być ukarani tak samo, jak każdy inny gwałciciel i każdy inny pedofil. Ich przełożeni, którzy nie złożyli zawiadomienia o przestępstwie do prokuratury, również. Jest na to art. 240 polskiego kodeksu karnego. Dopóki to nie nastąpi, nie ma w ogóle mowy o braniu na poważnie zapewnień obrońców KK o tym, jakoby „robili wszystko w celu”, czy że „nie mozna oskarzac wszystkich o zbrodnie garstki” i tak dalej.

Nie. Warunek konieczny to przeprowadzenie uczciwego śledztwa, skazanie przestępców i dopiero potem można będzie mówić o następnych krokach.

Czas pokaże, czy społeczeństwo polskie już dorosło do tego, czy nie. A ofiarom, które zgodziły się pod własnym nazwiskiem wystąpić przed kamerą, należą się głebokie ukłony i szacunek za odwagę. Bo pewnie jeszcze niejeden kubeł pomyj Polacy wyleją im na łeb.

Napisane przez: futrzak | 12 Maj 2019

O różnicy w sposobach własności

Firma Apple ma 98 tysięcy pracowników, a w zeszłym roku zarobili 39 i pół miliarda dolarów czystego zysku (to juz po odliczeniu podatków).
Gdyby Apple był spółdzielnią (worker cooperative), to każdy pracownik otrzymałby, oprócz swojej zwyklej wypłaty, 403 tysiące dolarów dywidendy.

No i tak to.

Napisane przez: futrzak | 9 Maj 2019

Podatek degresywny w Polsce

Struktura podatków w Polsce jest degresywna, co oznacza, że im mniej zarabiasz, tym większe proporcjonalnie podatki płacisz. Czyli: kapitał płynie od biednych i klasy średniej do bogatych. Zupełnie jak w krajach trzeciego świata. W Polsce wygląda to tak:

zrodlo

Efektem jest socjalizm dla bogatych i korporacji, dziki kapitalizm dla biednych i klasy średniej. Jaką radę na ogromne nierówności społeczne mają kolejne rządy? Zmień pracę i weź kredyt. Na pewno zostaniesz milionerem i też będziesz płacił niskie podatki….

Ale większość Polaków to kupuje. Pewien publicysta tak wyjaśnił ów paradoks:
„Polacy mentalnie żyją w pańszczyźnie. Jak sąsiad zarabia 500 złotych więcej, to go zwyzywają od złodziei. Ale jak dyrektor spółki państwowej zarabia 70 tysięcy, to wielki pan i mu się te pieniądze po prostu należały”.

Napisane przez: futrzak | 8 Maj 2019

Bajka o uczuciach religijnych

Jak to mozliwe, ze papierowy wydruk wizerunku Matki Boskiej z tęczową aureolą obraża uczucia religijne, a plastikowe figurki Matki Boskiej szczające z głowy wodą i sprzedawane na jarmarku nie?

Ktoś mi wyjasni ten paradoks?

PS:
Par. 196 KK polskiego przynależy do panstwa wyznaniowego. Nie dziwiłby w państwie takim jak Pakistan, Arabia Saudyjska, Brunei. Ale w państwie (ponoć) demokratycznym, będącym w UE w XXI wieku, to jest jakiś joke.

Napisane przez: futrzak | 7 Maj 2019

Karawan migrantów

Amerykanów, chorych na cukrzycę stopnia pierwszego, przekroczył właśnie granicę z Kanadą.
Migranci idą w poszukiwaniu tańszej insuliny. Grupa wyruszyła z Minnesoty, gdzie 5 zastrzyków insuliny (5 insulin pens) kosztuje ok. 700 dolarów. Te same zastrzyki kosztują w Kanadzie 65 dolarów….

Od lat 90-tych cena insuliny w USA podrożała więcej, niż 1100%. Wyprodukowanie jednej fiolki (vial) kosztuje… $10.

Podobne karawany z południowych stanów udają się do Meksyku, bo tam też podstawowe leki, umożliwiające przeżycie, są tańsze…

No i jak wam się podoba prywatna służba zdrowia? Nadal ktoś uważa, że rozwiązaniem problemów tragicznie niedofinansowanej publicznej służby zdrowia w Polsce będzie jej całkowita prywatyzacja?

Napisane przez: futrzak | 7 Maj 2019

Zasady dyskusji – przypomnienie

Od dziś wywalam, bez żadnych uprzedzen, komentarze zawierające jakiś link do video, zdjęcia czy innego dokumentu, ktore nie mają zadnego wyjaśnienia i streszczenia.

Linkowanie źrodeł to jedno – wrzucanie linków bez niczego, to drugie.

Jeśli ktoś nie potrafi po obejrzeniu źródła napisac kilku zdań wyjasniajacych o co chodzi i podsumowujących swoje argumenty to znaczy, że nie jest w stanie brać udziału w DYSKUSJI.

Dyskusja przypomnę polega na dialogu: najpierw wysłuchuje się jednej strony, potem ustosunkowuje się do wysuwanych argumentów. Wrzucanie linków, ignorowanie argumentów, postowanie filmów bez słowa komentarza, dyskusją nie jest.

Napisane przez: futrzak | 5 Maj 2019

Gdy ktoś usiłuje kwestionować fundamentalim rynkowy…

Tomasz Markiewka niedawno opublikował tekst Wolny rynek nie robi się sam.

Tekst jak najbardziej godny przeczytania i ważny, a dotyczy fundamentalizmu rynkowego i tego, czemu ludzie tak łatwo dają się na niego nabierać.

Jaka była reakcja czołowego dziennikarza, który mieni się być alfą i omegą komentującą na temat polskiej gospodarki i polityki? Taka:

Lis po jakimś czasie tweeta skasował, widocznie ktoś mu uświadomił, że się w ten sposób kompromituje, no ale Internety nie zapominają.

Powyższy popis chamstwa tak skomentował Tomasz na swoim FP fejsbukowym:

Tak więc Tomasz Lis nazwał mój tekst dla Krytyki Politycznej „antyliberalnymi głupawymi rzygami”. Cóż takiego strasznego napisałem, że pan redaktor tak się uniósł? Ano przypomniałem na przykład, że Forum Obywatelskiego Rozwoju polecało książkę o tym, że Barack Obama jest faszystą, a Leszek Balcerowicz nazwał ją „wybitną”. To wymowne, że w oczach naszych liberałów za „antyliberalny rzyg” uchodzi nie reklamowanie przez FOR skrajnej amerykańskiej prawicy, lecz przypominanie tego faktu.

Coś jeszcze? Wygłosiłem banalną w sumie tezę, że rynki nie powstają i nie działają spontanicznie, lecz potrzebują do swojego istnienia państwa. Zacytowałem przy tym uznanego ekonomistę Roberta Reicha, byłego sekretarza pracy USA, który pisze: „Państwo nie ingeruje w wolny rynek. Ono go tworzy”. I jeszcze Ha-Joon Changa z Uniwersytetu w Cambridge, który twierdzi, że „wolny handel rozprzestrzenia się głównie niewolnymi środkami”. I noblistę Josepha Stiglitza, i jednego z najbardziej znanych historyków ekonomii Karla Polanyiego.

Dla Tomasza Lisa to wszystko są „antyliberalne rzygi”. Zresztą Lis nie jest jedyny. „Po prostu bzdety” napisał trochę uprzejmiej Piotr Beniuszys piszący dla „Magazynu Liberte!”. I tak dalej. Jeszcze żaden mój tekst nie wzbudził tak gwałtownych reakcji, nawet ten, po którym Hanna Lis postanowiła skomentować mój wygląd. Oczywiście żaden komentarz nie odnosi się do Changa, Reicha czy Polanyiego – wszystkie są o mnie i o mojej głupocie.

Zastanawiam się, co takiego jest w tym tekście, że wywołuje on furię w polskich „liberałach”. Tak bardzo boli przypomnienie, że ich dogmaty są na bakier ze współczesną myślą ekonomiczną i historyczną? Że nie są tak zachodni, jak im się wydaje? Że tak wiele łączy ich ze skrajną amerykańską prawicą? To smutne, że polski liberalizm jest reprezentowany w taki sposób.

Napisane przez: futrzak | 3 Maj 2019

O symetryzmie

Tekst dnia, który pokazuje pokłady ignorancji sporej części społeczeństwa polskiego:

„W Polsce brakuje dialogu i współpracy pomiędzy medycyną akademicką i alternatywną”.

Jak widzę cos takiego, to mam ochotę walić głową w ścianę z bezsilności.
To może jeszcze zaordynujmy dialog między klimatologami a księżmi: przeciez jak będą „współpracować” to szybciej deszcza spadnie, bo ksiądz się pomodli!

Wiecie, co jest problemem? Nie analfabetyzm funkcjonalny, ani ignorancja. Nie. Problemem jest to, ze w ktoryms momencie szamanów, znachorów i oszustów zaczęto wprowadzać na salony, zapraszac do powaznych programów i gazet i stawiac ich jako ADWERSARZY ludzi, ktorzy zajmują się nauką. Bo „kazdy ma prawo do wlasnej opinii”.

Tak kuźwa, każdy ma prawo do wlaasnej opinii, ale to nie znaczy, ze kazda opinia ma taki sam status jak nauka!!!!
Czy dziennikarze i ludzie mediów mogliby wreszcie przyjąć to do wiadomości? Czy mogliby przestać zapraszać do swoich programów Sochy, Ziębów i innych oszustów????

Napisane przez: futrzak | 2 Maj 2019

Kolejny kandydat DNC w nadchodzących wyborach…

Tymczasem do grona kandydatów w kampanii prezydenckiej w USA dołączył Joe Biden, były v-ce prezydent z czasów Obamy.

Zaczął z przytupem i fasonem, od wzięcia kasy… skąd, skąd? Od Comcastu i Blue Cross.
Blue Cross to gigant z branży healthcare, który lobbuje przeciwko Medicare for All (publiczny ubezpieczyciel, który oferowałby serwis wszystkim Amerykanom).
Comcast to gigant z branży telekomów, który zawzięcie lobbuje za zniesieniem net neutrality.

Oczywiście, oficjalnie to się nie nazywa, że wziął kasę, nie. Po prostu zaszczycił swoją obecnością fundraising event na którym byli obecni ludzie z zarządu (corporate executives) z tychże firm. No i oni będą składać, ten, no wiecie, darowizny….

Biden jest korpodemokratą, następnym w kolejce po Clinton.
Głosował za wojną USA z Irakiem, a dziś jest zwolennikiem zbrojnej interwencji USA w Wenezueli – czyli de facto następnego zamachu stanu.

Niestety DNC nic sie nie nauczyła po porażce Hillary.
Zrobili wszystko wtedy, żeby Sanders nie był nominowany i jak narazie teraz robią to samo, a media mainstreamu usiłują pokazać, jak to Sanders jest niepopularny stosując ordynarne manipulacje.

Jak dotąd:

– MSNBC dodało 3 punkty Bidenowi wśród nie-białych wyborców w wynikach ankiety Monmouth
– Rachel Maddow doniosła, że Sanders ma niski procent donorów wśród kobiet, a osiągneła taki wynik pomimając wszystkie donacje poniżej 200 dolarów
– wg ankiety CNN, Biden ma przewage – ale nie uwzględnili preferencji wyborczych wśród obywateli ponizej 50 roku zycia…

Coz. Robią wszystko, żeby znowu Trump lub inny skrajnie prawicowy republikanin wygrał.

zrodlo
PS:
DNC to skrót od Democratic National Convention. Władze partii demokratycznej w USA.

Napisane przez: futrzak | 1 Maj 2019

Z cyklu: wiedza nieznana

A skoro już jesteśmy przy temacie „wychowania młodzieży”….

Postać ks. Stanisława Staszica pewnie wszyscy znają, bo wałkowanym był na lekcjach w szkole, jako sztandarowy przykład myśliciela oswieceniowego.
Oficjalna lista jego kompetencji długą jest:

Polski działacz oświeceniowy, pionier spółdzielczości, pisarz polityczny i publicysta, filozof i tłumacz, wolnomularz, przyrodnik: geograf i geolog; ksiądz katolicki (przez niemal 20 ostatnich lat życia Staszic nie pełnił posługi duszpasterskiej i nie nosił sutanny). Członek Izby Edukacyjnej Księstwa Warszawskiego w 1808 roku, minister stanu Księstwa Warszawskiego od 1809 roku, radca stanu Księstwa Warszawskiego od 1810 roku, zastępca ministra oświaty Królestwa Polskiego w latach 1818–1824, minister stanu Królestwa Polskiego od 1824 roku.

Szkoda, że na lekcjach nie wspominano, że był to też sztandarowy przykład antysemity: popelnił on „dzieło” O przyczynach szkodliwości Żydów, opublikowane w Warszawie 1816 roku.
Przeczytać w nim możemy np takie rewelacje:

Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle politycznie ciało słabiącą i nędzniącą. — Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem zostało, — przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie można nabrać właściwych sobie sił, ani czerstwości; — musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne.

Dalej Staszic rozprawia o tym, jak to Żydzi osłabiali i plugiawili Polskę, niszczyli ją i „byli przyczyną wielkich nieszczęść narodu polskiego”.
Dziś tzw. elity w Polsce uwazają, że antysemityzm to przywara ciemnego motłochu, co to na PiS głosuje.
Jak widać antysemityzm dla czołowego myśliciela i zasłużonego dla kraju, był czymś na tyle naturalnym i doniosłym, że nie zawahał się wydać drukiem antysemickiego rzygu. I bynajmniej nie został za to potępiony przez współczesne sobie elity…

BTW:
Kompetencje Stszica w kwestiach technicznych i naukowych też nie były wcale takie wielkie (zwlaszcza pod koniec zycia), jak to się na lekcjach historii przedstawia:

W 1824 r. ustąpił ze stanowiska dyrektora Wydziału Przemysłu i Kunsztów z powodu krytyki Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, który zarzucał mu brak perspektywicznego planu rozwoju górnictwa oraz zacofanie techniczne zakładów. Niechętnie bowiem korzystał z angielskich osiągnięć naukowo-technicznych.
Staszic został zmuszony do odejścia z Wydziału, chciał bowiem kontynuować swoją pracę. Drucki-Lubecki miał jednak inną koncepcję rozwoju gospodarczego kraju. Współpraca ich była także niemożliwa ze względu na trudny charakter Staszica oraz jego nienadążanie za postępem technicznym.
W dziele wybitnego historyka Stanisława Smolki Polityka Lubeckiego odnajdujemy następujące oceny: Staszic zarządzał wydziałem górnictwa, „z uporem zaś i zrozumiałą u zasłużonego starca zazdrością nie dopuszczał nikogo do mieszania się w sprawy, w których uważał się za najwybitniejszego w kraju specjalistę […] w siedemdziesięcioletnim zaś Staszicu widział [Lubecki] nieprzełamaną w tym względzie [w rozwoju górnictwa] zaporę, właśnie wskutek »niezależności zdania«, poważanego powszechnie starca.

(cyt z: Janusz Skodlarski, Kilka uwag krytycznych dotyczących poglądów i działalności publicznej Stanisława Staszica, Przegląd Nauk Historycznych 2006, R. V, nr 2(10).

PS:
Wiem, że autorem słów „Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie” był Zamoyski.

Napisane przez: futrzak | 30 kwietnia 2019

Takie będą Rzeczypospolite…..

…jakie ich młodzieży chowanie. C’nie?

Czarno widzę. Bardzo czarno. I cieszę się, ze nie mam najmniejszej potrzeby wracać do Polski….

PS:
Konfederacja czyli Korwin, Braun, Liroy, Robert Winnicki, Kaja Godek….

Napisane przez: futrzak | 30 kwietnia 2019

O niezbędności feedbacku w nauce językow

Czytelnicy bloga wiedzą, że językiem angielskim posługuję się płynnie, a hiszpańskim nie.

Czytelnicy wiedzą również, ze jakis czas temu Chłop złamał sobie palca u nogi.

W sobotę poszłam sama na targowisko robić zakupy i sprzedawca na stoisku mięsnym zapytał się, a gdzie mąż (bo zawsze chodziliśmy albo razem, albo Chłop). Tak mnie zaskoczył owym pytaniem, że doznałam jakiegoś zakręcenia kompletnego i CHYBA powiedziałam coś dziwacznego – mówię chyba, ponieważ wnioskuję pośrednio na podstawie tego, że:

– chciałam powiedzieć, ze mąż złamał sobie palca
– coś mi ten palec po hiszpańsku chyba nie wyszedł lub poplątał się z czyms innym bo….

…bo dwa dni temu Chłop poszedł sam na zakupy i… został obdarzony tak nieprawdopodobnie zdziwionym spojrzeniem, że ja serio pojęcia nie mam, co znajomy sprzedawca właściwie ZROZUMIAŁ z tego co powiedziałam.

No i teraz clou: sprzedawca nie zapytał się, sprawa nie jest wyjasniona. Będę dalej z tą zagadką chodzić przez następne kilka lat, no CHYBA że mu się w jakimś dowcipie lub ciętej uwadze coś wypsnie w trakcie roku…

Eh.
This is it.
Moje początki porozumiewania się paszczą w USA były równie śmieszne, ale prędkość uczenia znacznie szybsza, bo Amerykanie zasadniczo dawali od razu feedback: albo odpowiadali z sensem, albo mówili wprost, że NIE ROZUMIEJĄ.
Boziu, k*a jak ja bym była szczęśliwa, gdyby Urugwajczycy TEZ TAK ODPOWIADALI.
A tak – poplączę się w wymowie czy jakiejś zasranej gramatyce i ni ch* nie mam pojęcia, co jak gdzie źle powiedzialam, bo za reakcję mam tylko dziwaczny wzrok, a potem osoba chyłkiem wycofuje się i chce oddalić jak najszybciej :(
(notabene ja zresztą też, bo to jest upokarzające i bynajmniej nie motywuje mnie do następnych prób).

No.
I to by było na tyle w temacie „probuj, gadaj, niewazne co, ale moze zrozumieja”.
Tia….I tylko mnie wkurza, jak słyszę to enty raz od kogoś, mówię że reakcja rozmówcy zależy bardzo ściśle od kultury danego kraju, a potem dalej slucham tego samego przemówienia, powtarzanego jak kataryna…

Napisane przez: futrzak | 29 kwietnia 2019

O motywacji

Odcinek „highly motivated individual”.

Pomyśl: droga na szczyt Everestu jest usłana zwłokami, które kiedyś były highly motivated individuals…

Napisane przez: futrzak | 27 kwietnia 2019

Zdebilenie ideologiczne

Z Muzeum Narodowego w Wawie usunięto pracę Natalii LL pokazującą kobietę jedzącą banana.

Powód:
„To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana.”

Oraz, ponoć były skargi, że „gorszy dzieci”.

Cóż. Niektórym, tak jak Jasiowi, wszystko się z dupą kojarzy. Ci ludzie powinni się leczyć na głowę, bo na wszystko inne już za późno.

Napisane przez: futrzak | 26 kwietnia 2019

Branżowe

Wiecie jak na Samsungu G6 aktywować developers options?
Otoz trzeba iść do settings, potem „about” a potem znalezc build number. I…. TAPNĄĆ W TO 7 RAZY! Za czawartym razem pokazuje się floating dialog box informujący, że JUZ ZA CHWILECKE, JUZ ZA MOMENCIK bedziesz developerem!

OJP…..Co oni tam kuźwa palili????

PS:

Zdaje się, że to jednak nie Samsung, a Google, bo chyba wszystkie androidy od 4.2 w zwyż tak mają….

Older Posts »

Kategorie