Posted by: futrzak | 25 January 2022

Podsumowanie pandemii

by Oxfam:

160 mln stało się biedakami; 17 mln zmarło z powodu covid;
5,6 zmarło przez niewydolną służbę zdrowia;
A Musk, Bezos, Gates i innych siedmiu z najbogatszych wg Forbesa mają sześć razy więcej niż 3 mld ludzi.

99% straciło, a 1% zyskał na pandemii.


Responses

  1. Te 17 mil to same covid czy moze wszystko “hurtem” ? bo jak pewnie wiesz gdybys miala zawal, urwana noga etc. ale przed przyjeciem do szpitala obowiazkowy test ci zrobia i okaze sie, ze pozytywny sars to jak zejdziesz na zawal czy sie wykrwawisz to przypisza cie i tak do zejscia covidowego. Wiec te statystyki to o dupe rozbic.

  2. @gosc:
    istotnie nie wiemy dokładnie ile osób zmarło i dokładnie na co. Podobnie jak nie znamy ani dokładnej ilości chorych, ani zakażonych. Wynika to z definicji przypadku epidemiologicznego (epidemiological case) i braku zróżnicowania na zdiagnozowanych, zakażonach i chorych, którzy wylądowali w jednym wielkim worku z napisem covid-19. Również wprowadzona przez WHO definicja “zgonu covidowego” nie odzwierciedlająca przyczyny zgonu lecz jedynie towarzyszącą zgonowi diagnozę laboratoryjną niespecjalnie przyczynia się do uzyskania jasnego obrazu rozmiarów pandemii i sprzyjała niewątpliwie zawyżaniu danych w tzw. krajach rozwiniętych.
    Z drugiej strony w tzw. krajach 3 świata zmarło najprawdopodobniej wiele osób nigdy nie zdiagnozowanych bo (umówmy się) w Somalii nie ma takich mośliwości diagnostycznych jak np. w USA. Mogło to z pewnością sprzyjać zaniżaniu statystyk.
    Wiemy, że istotnie zmarły miliony i negowanie tego faktu jest raczej pozbawione sensu. Czy SARS-CoV2 był pierwotną, czy też wtórną przyczyną zgonu wydaje się być obecnie drugorzędne. Jest zbyt późno aby liczyć zmarłych i ustalać kto zmarł “na covid-19” a kto “z covidem-19”, kto miał szanse aby jeszcze przez wiele lat żyć w zdrowiu, a kto tak czy inaczej by w danym przedziale czasowym zmarł, bo był w stanie, w którym się po prostu umiera: z pandemią lub bez niej. Nie jest to obecnie już istotne.
    Istotne są wnioski, które z niej wyciągniemy na przyszłość. I czy je wyciągniemy.

  3. Telemach, ja nie neguje.. cala rodzina przechodzimy covid, to bardzo podstepna choroba o zmiennej dynamice, ludzie sa pozbawieni dostepu do lekarza, zostawieni na lasce paracetamolu i teleporady, karmieni strachem jak wlacza TV, najczesciej zupelnie nie przygotowani ze beda izolowani przez 10 dni. Chory czlowiek potrzebuje opieki, leczenia, jedzenia i wsparcia. a dostaje paracetamol, sytuacja moze sie zmienic w takim tempie ze ten paracetamol to nie wiem na co .. bo potrzebna antybiotykoterapia, osluchanie przez lekarza, a nie zostawienie czlowieka samego i przerazonego w domu na izolacji, dlatego mysle ze wiekszosc zgonow mozna bylo uniknac, Pozdrawiam y dbajcie o siebie bo nie ma zartow.

  4. @gosc:

    Te 17 mln to ludzie, ktorzy zmarli z powodu pandemii, a nie tylko bezpośrednio na covid.
    Innymi słowy, to ci, którzy faktycznie zmarli na covid plus zgony nadmiarowe.

    I nie ma się co tutaj miotać, to są realne śmierci, których nie byłoby, gdyby nie pandemia.
    I tak jak Telemach napisał, istotne jest, czy ludzkość wyciągnie z tego wnioski i jakie.

    BTW: nie wiem dlaczego opowiadasz o antybiotykoterapii w kontekscie choroby wirusowej.

  5. dlatego ze, bardzo szybko moze rozwinac sie zakazenie bakteryjne, wiec sterydy wziewne , antybiotyki jak najbardziej wtedy trzeba wlaczyc , zwlaszcza ludzi starszych trzeba dobrze obserwowac bo systuacja moze zmienic sie w ciagu godziny. Oczywiscie nie u wszystkich tak sie dzieje ale moze.

  6. I zgadzam sie z Toba w 100% , wszyscy stracilismy poza tym 1 %.

  7. @futrzak: żeby ułatwić organizmowi skupienie się na walce z korwirem podaje się antybiotyki. Czasami prowadzi to do paskudnych komplikacji. Np do niekontrolowanego namnażania się bakterii, które mogą wytwarzać toksyny, a które w sytuacji normalnie istniejącej flory bakteryjnej w układzie pokarmowym nie wytrzymują konkurencji i nigdy nie stanowią zagrożenia. Moja ciocia po 2 tygodniach korwira w szpitalu trafiła na miesiąc (!) do szpitala z takim zakażeniem. Cholernie trudne i potencjalne nawroty przez wiele lat i to pomimo przeszczepu flory od dobrego dawcy.

  8. @to, że chorzy ludzie pozbawieni są dostępu do lekarza – to bardzo niedobrze. Niestety, o tym kto do czego pozbawiony jest dostępu decydują nie tyle lekarze co politycy będący medycznymi laikami. Ich decyzje wynikają głównie z politycznej kalkulacji (co się w obliczu nastrojów społecznych opłaca) jak również z projekcji własnych strachów i obaw na zjawisko, którego wszystkich aspektów nie rozumieją. Nic nowego. Narracja covidowa jest ciekawym fenomenem społecznym, warto jednak uzmysłowić sobie, że bez ogólnego przyzwolenia na to aby decyzje sensu stricto medyczne podejmowane były przez jednostki i gremia nie posiadające ku temu kwalifikacji – sytuacja zapewne byłaby inna.

  9. Hm….

    No wlasnie to podawanie antybiotyków wydaje się być questionable.
    Poszukałam troche i:

    “Our study aimed to conduct a rapid review of national treatment guidelines for COVID-19 in 10 African countries (Ghana, Kenya, Uganda, Nigeria, South Africa, Zimbabwe, Botswana, Liberia, Ethiopia, and Rwanda) and examined its implication for antimicrobial resistance response on the continent. Our findings revealed that various antibiotics, such as azithromycin, doxycycline, clarithromycin, ceftriaxone, erythromycin, amoxicillin, amoxicillin-clavulanic acid, ampicillin, gentamicin, benzylpenicillin, piperacillin/tazobactam, ciprofloxacin, ceftazidime, cefepime, vancomycin, meropenem, and cefuroxime among others, were recommended for use in the management of COVID-19. This is worrisome in that COVID-19 is a viral disease and only a few COVID-19 patients would have bacterial co-infection. Our study highlighted the need to emphasize prudent and judicious use of antibiotics in the management of COVID-19 in Africa.”

    https://tropmedhealth.biomedcentral.com/articles/10.1186/s41182-021-00344-w
    https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34162445/

    https://www.science.org/content/article/antibiotic-treatment-covid-19-complications-could-fuel-resistant-bacteria

    Nie jestem lekarzem, ale z tych researches wynika, ze tylko niewielka częśc pacjentów zarazonych covidem ma bakteryjne co-infections, i nalezy najpierw zdiagnozowac takie, zanim w ogole zaordynuje się podawanie antybiotykow, bo podawanie ich “na wszelki wypadek” czy “zeby pomoc organizmowi” moze wyrządzic potencjalnie znacznie większe szkody.

    Więc sie zastanawiam, skad w Polsce to powszechne (?) przekonanie, ze pacjentów z covid nalezy poddawać antybiotykoterapii…

  10. @futrzak:
    “I nie ma się co tutaj miotać, to są realne śmierci, których nie byłoby, gdyby nie pandemia”.
    Trudno się nie zgodzić, jednakże z zastrzeżeniem, że statystyczne liczenie zgonów odbywa się z pogwałceniem reguł zdrowego rozsądku.
    W percepcji Kowalskiego zapala się czerwone światełko gdy w 2019 roku widzi, że 80-letnia babuleńka doznaje złamania szyjki kości udowej po czym w ciągu kilku miesięcy schodzi z tego padołu, bo w tym wieku przywiązany do łóżka wiekowy i schorowany człowiek w 90% umiera, przeważnie na “przypałętane się” zapalenie płuc – bo taki generalnie jest naturalny bieg rzeczy.
    W 2021 widzi on, że osoba w tych samych okolicznościach staje się statystycznie “ofiarą pandemii”.
    Musi to prowadzić do kognitywnego dysonansu i wynikającego z niego zwątpienia w rzetelność danych.
    Co nie zmienia faktu, że nadmiarowa śmiertelność istnieje i jest w tej pandemii (podobnie jak we wszystkich poprzednich) istotnym problemem. Z czego konkretnie w poszczególnych przypadkach wynika – to już zupełnie inna historia. Statystyka nie zajmuje się konkretnymi przypadkami.

  11. “Więc sie zastanawiam, skad w Polsce to powszechne (?) przekonanie, ze pacjentów z covid nalezy poddawać antybiotykoterapii…”

    Bierze się ono z przeświadczenia, że osłona antybiotykowa jest w przypadku wirusowego zapalenia płuc sensowna. Medycyna opiera się na procedurach a te są wynikiem wniosków wyciągniętych z analizy skuteczności poszczególnych modeli terapeutycznych. W tym przypadku rozumowanie wygląda tak: wirusowe zapalenie płuc, samo przez się, nie jest główną przyczyną zgonów, w przeważającej części jest nim “bacterial superinfection” . Aby tego uniknąć podajemy antybiotyki bo wydaje się to być w tym kontekście sensowne i zwiększające szanse pacjenta na przeżycie.
    Czy jest tak rzeczywiście w przypadku wszystkich pacjentów covidowych jest przedmiotem kontrowersji. Wydaje się, że jest to głównie wyraz bezradności wobec faktu, że nie posiadamy sprawdzonych sposobów leczenia przyczynowego. Nie możemy zrobić tego co należałoby, więc robimy co możemy w myśl obowiązującego w danym środowisku schematu. Czy jest to mądre? Prawdopodobnie dopiero się okaże.
    ,

  12. @telemach:

    Statystyczny Kowalski nie umie w żadne statystyki niestety i moim zdaniem zdrowy rozsądek nie ma tu nic do rzeczy, raczej braki w edukacji.

    Nadmiarowe zgony liczy sie przeciez porównując liczbę zgonow do lat poprzednich (rok do roku) i robiąc poprawkę na wiek populacji, stan, inne istniejące choroby. Postrzeganie zas przeciętnego Kowalskiego statystyki wygląda w ten sposob:

    “statystycznie to ja i mój pies mamy po 3 nogi” oraz “większosc ludzi na Ziemi ma czarne włosy, a ja mam rude, szach mat!”.

    W Polsce o ile wiem oddzialy covidowe tworzy sie likwidujac po prostu inne i przesuwając personel, bo rząd nie ma zamiaru wyasygnowac zadnych dodatkowych środkow ani podjąc zadnych dodatkowych działań, zeby zaadresowac braki personelu. No to Polska przoduje w nadmiarowych zgonach, liczonych rok do roku, mmo tego ze statystyka dotycząca zgonów na covid jest pięęęęęękna.

  13. Co stracilas? Bo ja jak dotad nic nie stracilem, a zyskalem i to niewyobrazalnie, w porownaniu do tego co mialem przed pandemia. W jukeju jest spora liczba takich typow jak ja, klasa nizsza-srednia w kwiecie wieku, na ktorych nagle spadla manna z nieba w postaci mozliwosci pracy z domu full-time. Dla mnie to oznacza oszczednosc 20 godzin tygodniowo, ktore ida na doksztalcanie sie, aktywnosc sportowa i sen. To sie przeklada zusammen do kupy na 33 dni.
    Juz nie mowiac o swietle dziennym i swiezym powietrzu przez caly dzien.
    Nikt juz mnie nie zmusza do socjalizowania sie z dziwakami w biorze.
    Pracy jest od groma, ludzie zaczeli skakac z firmy do firmy, wiec w mojej postanowili, ze cos musza zrobic, zeby zatrzymac ludzi i dostalem, tak po prostu, 12% podwyzki, a po 2 miesiacach jeszcze jedna o inflacje.
    W domu wszyscy zaszczepieni i jak dotad zdrowi.
    Nie jestem miliarderem, ale jestem (jak dotad) w tym 1%.

  14. @nuccio:

    Ale ty ogarniasz, że poza twoim końcem nosa i tym, ze zaliczasz się do 1%, to większosc spoleczenstwa – OGROMNA większosc, bo ponad 90%, dostała w tyłek? I ze ani spoleczenstwo ani kraj nie moze normalnie funkcjonowac jako calosc, jesli większosc ludzi nie ma normalnego zycia, pracy, dochodów?
    Wydaje ci sie, ze będziesz jak ta wymarzona wyspa milionerów, której zaden kryzys, katastrofa klimatyczna ani pandemia nie dotknie?

    To świetnie, ze tobie się polepszylo (BTW: ja zdalnie pracuję od dekady, więc nie musisz mi zachwalac zalet takiej pracy), ale innym nie. I jesli tym innym sie nie polepszy, to wszystko się dookola ciebie, pardon, wypierdoli.

  15. “I jesli tym innym sie nie polepszy, to wszystko się dookola ciebie, pardon, wypierdoli.”

    Trudno powiedzieć gdzie jest granica bólu tych 90% . Poodobnie jak trudno zdefiniować te 90%, jest to bardzo heterogeniczna grupa. Najbardziej trudno jest jednak ustalić kto jest ofiarą ,a kto sprawcą, po części te dwie populacje się ze sobą pokrywają.
    Wiemy kto w ostatecznym rozrachunku korzysta. Nie wiemy (w konkternych liczbach) kto ile traci, tracą wszyscy, nie wszyscy jednak w tym samym zakresie i w tym samym czasie – dane są rozbieżne. Dlatego mało prawdopodobny jest ogólnoświatowy wkurw z tym samym jednoznacznym wektorem. Patrz komentarz nuccio, który jest walony równo, ale nawet tego chwilowo nie zauważa, bo związki przyczynowo-skutkowe mu się nie jawią a straty nie są natychmiastowe.

  16. @telemach:

    Ale te definicje, podobnie jak dokładne wyliczenia, nie są potrzebne do tego, zeby wiedzieć, że jeśli sytuacja w danym kraju będzie zbyt zła, a ludziom nie będzie starczac na normalne utrzymanie, to wybuchnie bunt/zamieszki.

    Zadna nauka nie jest w stanie dokladnie określić tego “tipping point”, jednak wiemy z historii, ze to się zdarza, mniej-więcej wtedy, kiedy większosc spoleczenstwa zderza się ze ścianą tj. znacznemu pogorszeniu ulegaja warunki życia.
    W tej chwili nierównosci dochodowo-majątkowe osiągneły (w skali swiata, ale nie w kazdym kraju jeszcze) nie znane wcześniej z historii rozmiary i prędzej czy pozniej skonczy sie to fermentem spolecznym.

    Tymczasem zaś, nawet i bez fermentu, w spoleczenstwie, w ktorym ludzie systematycznie biednieją, spada ich sila nabywcza, gospodarka oparta na usługach kiepsko przędzie i zaczynaja wystepowac zjawiska, ktore pogarszaja standard zycia wszystkim, ktorzy nie maja prywatnych posiadlosci na prywatnych wyspach, odizolowanych od reszty…

    Nie mieszkam w UK, więc nie wiem czy na codzien problemy juz widac – to co wiem, to ze NHS coraz gorzej przędzie i ludzie zacznają się skarzyc.
    Nuccio moze tego nie zauwazyl, bo naraze jest zdrowy i nie musial korzystac ze szpitala i lekarzy, ale to jest jeden z bezposrednich negatywnych skutków pandemii.

  17. I dorzucę jeszcze jeden efekt pandemii, widoczny juz teraz i zaraz w Polsce:

    “Na kwarantannie jest już ponad milion Polek i Polaków. To blisko 3% populacji kraju. Jeśli w połowie lutego faktycznie będą dwa miliony, odsetek przekroczy 5%. Realna liczba dziennych zakażeń może iść wtedy w setki tysięcy.

    Już niedługo 1 na 20 osób w Polsce może być na kwarantannie. To trochę tak, jakby każde z nas – uśredniając – miało w zamknięciu kogoś z kręgu rodziny lub bliskich znajomych. Sam widzę, że coraz częściej trzeba przekładać spotkania lub zmieniać ich formę, nawet gdy odbywają się w małym gronie; nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś złapie COVID-a.
    Co więcej, część instytucji, firm, sklepów może na pewien czas przestać działać z braku ludzi. Oby nie były to szpitale.

    Ten moment minie, ale czekają nas całe tygodnie szczególnego obciążenia społecznego i gospodarczego. Psychicznie duża część z nas przyzwyczaiła się już jakoś do pandemii (nawet do setek zgonów każdego dnia), ale teraz jej wpływ na nasze codzienne życie będzie pewnie największy od czasu lockdownów.”

    (cyt za https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/ )

  18. Obecnie coraz więcej wyników badań się pojawia, że faktycznie przejście zakażenia Covidem19 było/jest zdrowsze, aniżeli zaszczepienie się.

    https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S027869152200206X

    “Highlights
    • mRNA vaccines promote sustained synthesis of the SARS-CoV-2 spike protein.

    • The spike protein is neurotoxic, and it impairs DNA repair mechanisms.

    • Suppression of type I interferon responses results in impaired innate immunity.

    • The mRNA vaccines potentially cause increased risk to infectious diseases and cancer.

    • Codon optimization results in G-rich mRNA that has unpredictable complex effects.

    Ja nie byłam pewna, ale jestem jeszcze młoda i dzieci nie mam, a chcę mieć i żeby zdrowe były.
    Na szczęście już po pandemi, obostrzenia zniesione.

  19. @Krysia

    Dzięki za linka. Ciekawy artykuł. Jednak widzę, że ze sporą ilością informacji w nim zawartych nie jestem w stanie nic zrobić z braku specjalistycznej wiedzy potrzebnej do poprawnej interpretacji tymże artykule.

    Przykładowo ten cytat (tłum. google)

    W niniejszym artykule zwracamy uwagę na trzy bardzo ważne aspekty profilu bezpieczeństwa tych szczepień. Pierwszym z nich jest szeroko udokumentowane osłabienie odporności wrodzonej, głównie poprzez supresję IFN-α i związaną z nim kaskadę sygnalizacyjną. Ta supresja będzie miała szeroki zakres konsekwencji, z których nie najmniej ważnym jest reaktywacja utajonych infekcji wirusowych i zmniejszona zdolność do skutecznego zwalczania przyszłych infekcji. Drugim jest rozregulowanie systemu zarówno do zapobiegania, jak i wykrywania genetycznie uwarunkowanej złośliwej transformacji w komórkach i wynikający z tego potencjał szczepień do promowania tych transformacji. Po trzecie, szczepienie mRNA potencjalnie zakłóca komunikację wewnątrzkomórkową prowadzoną przez egzosomy i skłania komórki pobierające mRNA glikoproteiny wypustek do wytwarzania wysokich poziomów egzosomów przenoszących glikoproteiny wypustek, co może mieć potencjalnie poważne konsekwencje zapalne. Jeżeli którykolwiek z tych potencjałów zostanie w pełni wykorzystany, wpływ na miliardy ludzi na całym świecie może być ogromny i może przyczynić się zarówno do krótkoterminowych, jak i długotrwałych obciążeń chorobowych, z jakimi boryka się nasz system opieki zdrowotnej.

    Jest tam sporo terminów, które coś mówią, ale nie wyjaśniają.

    Np. ciekawi mnie, czy te wymienione ryzyka/zmiany w organizmie i są trwałe, dla każdego, kto się zaszczepił? Czy z czasem przejdą? Co to jest ten IFN?
    itp. Masz może jakieś dalsze info?

  20. @PawelW:

    Ten artykul to jest antyszczepionkowy hoax (chociaz calkiem udatnie zrobiony), nie chcialo mi sie nawet komentowac, ale skoro wziąłeś to na poważnie, to wyjaśnię, dlaczego to jest hoax.

    Wszystko w zasadzie zawiera sie w tym zdaniu:

    “We show evidence from the VAERS database supporting our hypothesis”.
    Co to jest bowiem baza danych VAERS? Pięć lat temu o tym pisalam i wyjasnialam, no to tylko zacytuję samą siebie:

    —————
    “Zwolennicy prof Majewskiej, Astromarii et consortes:

    Wg danych amerykańskiej bazy VAERS w przeciągu ostatnich 10 lat w wyniku zachorowań na odre zmarło 0 (słownie: zero) osób, natomiast w wyniku szczepień na odrę 108 osób. Żródło: VAERS (Vaccine Adverse Event Reporting System).

    Jak jest naprawde?

    Według bazy VAERS ponad 90% śmierci po szczepieniu nastąpiło w wyniku uduszenia. Po położeniu dziecka na brzuchu na miękkiej poduszce albo po przyciśnięciu przez dorosłego. Wysoką pozycję zajmują też wypadki samochodowe. Bo VAERS to baza wszystkich przypadków śmierci po szczepieniu, a nie tych w wyniku szczepień.

    Czyli: zbieżność czasowa dwóch wydarzeń nie przesądza o ich kauzalności, oprócz tego każdy może wysłać tam zgloszenie i to nie jest nijak weryfikowane.

    Jak ktos nie wierzy, czym jest, jakie ma ograniczenia i do czego służy rzeczona baza danych, może sobie sam sprawdzić.”
    ———

    Podsumowując: VAERS to jest, brutalnie rzecz ujmując, instytut danych z dupy. Kazdy moze tam zaraportowac wszystko. Zaden sensowny naukowiec nie uzywa danych z VAERS jako podstawy swojej pracy naukowej. Troche szkoda, ze tak łatwo dałeś się złapać.
    Ja z opinią na temat szkodliwości szczepionek mRNA wolę poczekać na pracę opartą o prawdziwe, zweryfikowane dane i opublikowaną w solidnym, recenzowanym czasopismie branzowym.

  21. @Futrzak
    Troche szkoda, ze tak łatwo dałeś się złapać.

    Lepiej raz wyjść na głupca, niż całe życie żyć w ignorancji ;-)

  22. @PawelW:

    A to tak.
    W kazdym razie teraz juz wiesz co to jest baza VAERS.

  23. @PawelW Nawet w przypadku braku specjalistycznej wiedzy wartość danego artykułu można oszacować, patrząc na wcześniejszy dorobek autorów, a tu szału nie ma. W zestawie mamy babeczkę od sztucznej inteligencji, szarlatana od medycyny alternatywnej (Jak się nazywa medycyna alternatywna, która dział? Medycyna.), jakiegoś randoma z firmy biotechnologicznej i szura zawodowo zajmującego się sianiem covidowej dezinformacji. Ani jednego immunologa, ani ćwierć epidemiologa, żaden wirusolog nie przechodził w zasięgu rzutu beretem od tego artykułu. Więc dupy nie urywa, a wskazówka na moim bredniometrze wychyliła się mocno w prawo. Poza tym alarmistyczno-sensacyjno-emocjonalny ton podsumowania jest niemal tak odległy od standardów naukowych, jak kompetencje autorów od obszaru ich zainteresowania. Tak, że ten.

  24. @Paskud

    Dzięki za Twoje spostrzeżenia i wskazówki.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: