Posted by: futrzak | 25 November 2022

Parador El Arroyo

Nie samym oceanem człowiek żyje, bo może też i rzeką :)

Z obecnej chałupy mamy nawet bliżej nad rzekę, niż do oceanu. A właściwie: bliżej nad strumień, bo rzeka nazywa się Arroyo (strumień) Pando.
Niedaleko jej ujścia do oceanu znajduje się tzw. parador, czyli jakby punkt widokowy, a na końcu tegoż cypla/paradora posadowiła się knajpa.

Samo miejsce jest przepiękne, ale ciężko zrobić sensowne zdjęcia, bo punkt upodobali sobie samochodziarze i gdy tylko pogoda sprzyjająca (czytaj: przez większość roku), zastawiają wszystko wszędzie samochodami, napieprzają motocyklami, radiem i generalnie robią hałaśliwy pierdolnik.
Żeby zrobić te zdjecia, wstałam trochę po świcie kilka tygodni temu, w srodku dnia roboczego – inaczej nie da się bez tłumów, także drodzy moi, doceńcie poświęcenie :)

Dom i taras widoczny na zdjęciach to jest knajpa, niestety nie jest ona otwarta na okrągło i dostępna dla publiki; to miejsce, które otwiera sie tylko wtedy, gdy duża grupa zrobi sobie rezerwację na imprezę i po prostu wynajmie cała knajpę wraz z obsługą.

Zdjęcia wraz z opisami


Responses

  1. doceniam : ) ACP

  2. @ACP:

    dziękuję! :)

  3. Fajne miejsce. Mazury prawie :)

  4. @Rafal:

    a czemu “prawie”?


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: