Posted by: futrzak | 14 September 2022

Dlaczego ekonomii daleko do bycia science

Tomasz Markiewka napisał recenzję książki Roberta Skidelsky’ego i jest ona – tak książka jak i recenzja – ze wszech miar warta przeczytania.

Cytuję na zachętę:

Zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób ekonomiści są w stanie w ogóle przewidywać takie rzeczy, jak wpływ bezprecedensowego w dziejach naszej cywilizacji wzrostu temperatury na PKB?

[…]
W 1994 roku Nordhaus rozsyłał też ankiety do ekspertów z prośbą o oszacowanie, jak ich zdaniem wzrost temperatury wpłynie na PKB. Odpowiedziało mu 19 osób – w tym 10 ekonomistów (z czego ośmiu nie zajmowało się ekonomią środowiskową) i pięciu przedstawicieli inżynierii oraz nauk przyrodniczych. Odpowiedzi znacząco się różniły – przedstawiciele nauk przyrodniczych przewidywali 20- do 30-krotnie gorsze efekty niż ekonomiści. Znacząca była reakcja Nordhausa na te rozbieżności. W kolejnym badaniu, z 2017 roku, skupił się na tekstach napisanych niemal wyłącznie przez ekonomistów.

[…]
Można by więc pomyśleć, że zapoznanie się – przynajmniej na najbardziej podstawowym poziomie – z dociekaniami innych dyscyplin zajmujących się człowiekiem, od psychologii po filozofię, powinno być pierwszym krokiem do uprawiania ekonomii. Ale to wyglądałoby za mało naukowo. Lepiej stworzyć matematyczny model. Jak to wygląda w praktyce? Pisze Skidelsky:

„W praktyce ekonomiści prawie nigdy nie zaczynają od faktów; jest ich za dużo. Nie zaczynają też zwykle od »czujnej obserwacji« liczb ułożonych w szeregi statystyczne, z których starają się wyodrębnić wzorce i sugestywne anomalie. Zaczynają od hipotezy, a następnie próbują ją udowodnić. Hipoteza nie jest »wyczarowana z powietrza«. Nie opiera się też na systematycznej obserwacji, choć ekonomiści często odwołują się do »niepodważalnych faktów doświadczenia«. Bazują raczej na »bezpośrednim poznaniu« lub »intuicyjnej« wiedzy o tym, jak ludzie myślą”.

Skidelsky puentuje to słowami Ely Devonsa: „Gdyby ekonomiści chcieli zbadać konia, nie poszliby go obserwować. Zamknęliby się w gabinecie, mówiąc do siebie: »Co bym zrobił, gdybym był koniem?« I szybko odkryliby, że chcieliby maksymalizować swoją użyteczność”

Zródło:
Co jest nie tak z ekonomią


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: