Posted by: futrzak | 9 September 2022

Bajka o sile propagandy i prania mózgu…

…w praktyce realizuje się wtedy, kiedy obserwujesz ludzi z Polski, którzy płaczą i oddają hołd zmarłemu monarsze/monarchini obcego imperium kolonialnego…

A o poziomie prawicowych mediów polskich niech świadczy ten tweet:

PS:
Wyjaśnienie dla nie znających lengłydża: Ma’am to po angielsku znaczy pani, madam, a nie “mama”.


Responses

  1. To była żywa ikona, symbol, ucieleśnienie dawnych wartości, perła monarchii. Nie, żebym po niej płakała, ale doskonale rozumiem, że jej śmierć kończy pewną epokę.

  2. I ten ostateczny argument, który pada ze strony polskich żałobników za podtrzymaniem monarchii. Wielka Brytania dzięki rodzinie królewskiej zarabia krocie na turystyce, więc ich utrzymanie to doprawdy grosze. Choć nie da się przecież wykazać, iż bez monarchii liczba turystów by spadła. Ludziom widać podoba się bycie podnóżkiem dla królewskich lub innych złoconych trzewików.

  3. By: Kira Wszędzie ten wyświechtany frazes o epoce. Ale co niby wraz z jej śmiercią się kończy?

  4. Nikt tutaj nie jest “podnóżkiem”. Królowa była po prostu… sobą. Chodzi o tradycję, trwałość, niezmienność, wierność. Tak to postrzegam. Rządziła bardzo długo. Trudno mi orzec, co naprawdę czuje brytyjskie i polskie społeczeństwo, ale tak długie panowanie przyzwyczaiło ich do tej samej twarzy, tych samych zachowań, tych samych poglądów. A teraz… nie wiadomo, co będzie.

  5. @Karolina:

    No jak to co się konczy :) epoka kolonializmu :)

    A tak serio, wkleję tutaj komentarz Xaviera Wolińskiego, który bardzo dobrze ujął, co tutaj jest nie tak:

    _____________
    Kolejny już dzień trwa medialny cyrk bo umarła skamielina kolonializmu i feudalizmu. Wielkie czołówki w czarnych ramkach, relacje na żywo. Państwu redaktorstwu się priorytety jak zwykle mylą.
    Czołówki portali i pierwsze strony gazet nie są z gumy, zawsze trzeba wybrać, co znajdzie odpowiednią ekspozycję, a co utonie w setkach innych depesz. No, więc widzimy, co medialne konglomeraty uważają za ważne, czym warto futrować publikę niczym tuczne gęsi. Publika oczywiście kliknie, bo czemu ma nie klikać? Kliknie, żeby sprawdzić, dlaczego to państwo redaktorstwo uważa za ważne. A skoro już się kliknęło, zużyło na to czas i przeczytało choćby pierwszy akapit, no to może wykorzysta się tę “wiedzę”, żeby skomentować w napuszonym stylu, że “skończyła się pewna epoka”.

    Nie zliczę, ile razy od wczoraj tę bzdurę przeczytałem, jak u armii klonów. Epoka to wam się niedługo skończy, jak kryzys klimatyczny uderzy z pełną siłą i zmieni wszystko w waszym marnym życiu. Albo bliżej nieco, jak w zimie nie stać będzie was na ogrzewanie. Nie będziecie mieć czasu opłakiwać swoich panów.

    Najśmieszniejsi są ci lewicowcy i liberałowie, którzy nagle rozpływają się nad urokami feudalizmu z którym przez stulecia walczyli. Teraz nagle piszą łzawe laurki. Jakie to jest różne od wpisów osób z krajów postkolonialnych, które żyły pod rządami tej królowej i jej dynastii. Przypominają w nich o zbrodniach popełnianych, także za jej panowania, w brytyjskich koloniach.

    To wszystko symbolizuje jak bardzo świat mediów zamienił się w disneyland, gdzie realne zdarzenia i fakty toną wśród plastikowych postaci i nierealnej rzeczywistości z bajek. I gdzie rządzi ciągła histeria na temat rzeczy w istocie pozbawionych znaczenia, ale za to nie wymagających pogłębionej refleksji oraz podjęcia jakiegokolwiek działania na rzecz zmiany na lepsze.
    Opłakuj bajkowe królowe, książątka ze snów, gwiazdki znane z tego, że są znane, i klękaj przed panami, którzy żyją w tej boskiej, niedostępnej sferze, której historiami karmione są masy. Trzeba wrzucać takich bzdur jak najwięcej, żeby czasem nie próbowały zadawać pytań i zastanawiać się, czy aby tutaj coś nie gra.
    __________________________________

  6. @Kira:

    Chodzi o tradycję, trwałość, niezmienność, wierność.

    Ok, to sprawdzmy, co to byla za tradycja:

    “W latach 1952–60, siedem lat po zakończeniu II wojny światowej i trzy lata po procesach norymberskich, Brytyjczycy powtórzyli mechanizm stosowany przez dwa zbrodnicze reżimy totalitarne XX w. Po stłumieniu buntu rdzennej ludności Kenii przeciwko kolonializmowi (powstanie Mau Mau), stosując zasadę zbiorowej odpowiedzialności, poddali represjom cały 1,5-milionowy lud Kikujów. Domagających się ithaka na wiyathi (ziemi i wolności), zdesperowanych Kikuju zamknięto w ponad 100 obozach koncentracyjnych, porównywalnych do obozów nazistowskich czy sowieckich. Amerykańska badaczka Caroline Elkins na podstawie dokumentów, świadectw, statystyk i analiz przyrostu ludności wyliczyła, że w Kenii w wyniku pracy przymusowej, tortur i egzekucji zostało zamordowanych i zmarło z wycieńczenia od 130 do 300 tys. ludzi. Dokładnej liczby ofiar nie poznamy nigdy, Brytyjczycy skutecznie zatuszowali skalę zaprowadzonego terroru.”

    Elżuni nawet powieka nie drgnęła.
    zrodlo: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1751666,1,brytyjskie-zbrodnie-w-kenii.read

    A przeciez podobne praktyki imperium stosowalo w Indiach, Nigerii, wszystkich swoich koloniach.
    To powiadasz Kiro, ze jest to tradycja godna pochwaly i uczczenia?

  7. Tu trochę o tradycyjnych wyczynach dziadkow i rodzicow Elżuni, gdyby ktos zapomnial:
    https://twojahistoria.pl/2017/12/21/imperium-brytyjskie-podboje-angielskie-zbrodnie-ofiary-czarne-karty/

  8. Wątpię, żeby przeciętny obywatel w ogóle o tym wiedział. A nawet jeśli, to nie musi to go specjalnie obchodzić. Żyjemy już innymi problemami.

  9. @Kira:

    Niemcy tez twierdzili, ze nie wiedzieli o zabjaniu Żydów, nawet jesli dzialo sie to po ich oknami. Ot, wygodne wyparcie.
    Natomiast MY DZIS wiemy o tych zbrodniach, tak nazistowskich jak i imperialnej Wielkiej Brytanii i nie ma zadnego powodu, zeby czcić monarchię i królową, ktora jest symbolem tych zbrodni i ktora czerpala bezposrednie korzysci z kolonialnego wyzysku.

  10. @Kira To samo można orzec o naszym kościele: tradycja, trwałość, niezmienność, wierność (najgorszym praktykom). I to się właśnie wielu podoba. Jak dla mnie umarła bogata pańcia, monarchia będzie kontynuowana przynajmniej w perspektywie najbliższych lat, hierarchie społeczne nadal zachowane, królewskie włości ocalone. Śmierć znanego bogacza zawsze ma przynosić jakiś przełom, który jednak z reguły nie następuje. Ludzie chyba ronią te rzewne łzy, bo sami pragnęliby dla siebie takiego życia w przepychu, gdzieś tam jednak dobrze wiedzą, iż tego łaskawego losu nigdy nie dostąpią. I jeszcze media nieznośnie podkręcają te sentymenty.

  11. @Karolina

    A co było po śmierci JPII? Też wylano morze łez, kibole z różnych klubów się ściskali. A teraz co mamy? Galopującą laicyzację.

  12. @futrzak Woliński słusznie prawi, ale jak widziałam nieźle mu się w komentarzach od tzw. wiernych czytelników oberwało, bo przecież nieśmiertelne “ciszej nad tą trumną”, zwłaszcza nad kosztowną. Najśmieszniejsze, iż niektórzy twierdzili, iż się takiej po nim obrazy królewskiego majestatu nie spodziewali. Przecież byłoby właśnie szokujące, gdyby on przybrał w swoim wpisie żałobny ton i ubolewał na zgonem starszej pani.

  13. @Kira Tylko, czy to ta śmierć zapoczątkowała lub jakoś znacznie przyspieszyła tę laicyzację? Być może nawet, gdyby nadal żył, to nie zatrzymałby tych procesów. Przez te lata sporo się jednak zadziało.

  14. @Karolina:

    Przejrzałam te komentarze, az tak wielu oburzonych “obrazą majestatu” nie było, na szczęście.
    Rzeczywiscie zabawne, czego oni sie po lewicowym anarchiście spodziewali, że będzie bronił monarchii jednego z najbardziej zbrodniczych imperiów ery nowożytnej? Dziwni ludzie. Albo może nie mający pojęcia na czym właściwie ta lewicowość polega.

  15. Od dwoch dni jedyna stacja dajaca sie sluchac to BBC Classics. Zawsze slucham radia w samochodzie jadac. Telewizji w domu nie mam, to o tyle dobrze. Wszystkie inne kanaly spuszczaja sie od rana do nocy nad krolowa, do zerzygania. BBC2 miala audycje ze sluchaczami dzwoniacymi ze wspomnieniami o krolowej. Oczywiscie tylko wazeliniarskimi. A szkoda bo mogli dla jaj ktoregos z tych Kenijczykow co przezyli te tortury, dac na linie, zeby popsul atmosfere przy niedzielnym obiedzie. W pale sie nie miesci jacy ci ludzie sa glupi. Nie rozumieja, ze i Elzbieta, i cala ta krolewska rodzina ma ich centralnie w dupie. Jak mowil G Carlin they don’t give a fuck about you.

  16. @nuccio1982:

    Tak, dokladnie tak. They don’t give a fuck about us.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: