Posted by: futrzak | 18 July 2022

Zagospodarowanie przestrzeni, ciąg dalszy

Na pierwszych dwóch zdjęciach widzimy kolejny publiczny kawałek przestrzeni zagospodarowany głównie przez mieszkańców (zjeżdzalnie dostarczyło miasto, resztę mieszkańcy). Na szczęście nikt nie wpadł na pomysł karczowania natywnych roślin i pokrywania tego trawą z rolki, która i tak uschłaby, bo pod sosnami taka trawa nie rośnie i tyle.
Mamy więc marniutkie natywne roślinki trawiaste oraz wesoło zarastający przestrzeń sukulent plus tu i ówdzie krzaki, ktore dają radę pod sosnami. Jest ok i nie trzeba żadnej “rewitalizacji”:

https://photos.app.goo.gl/bdbSZezsWUTmQ3A26
https://photos.app.goo.gl/2qwV18RWSAR4UyuD9

Kolejne dwa zdjęcia to wydmy nadmorskie. Na drugim planie wydma kompletnie zrównana i rozjechana spychaczem (a zaczynały tam się juz ukorzeniac trawy morskie i krzaki). Dlaczego? Dlatego ze w pierwszej linii zabudowy mieszka jakiś je*any tłuk, który starżył się intendencji Canelones (lokalne władze powiatu/województwa) że mu piasek zasypuje drogę dojazdową do domu. Co zrobiły tłuki z intendencji? Zamiast przysłać ludzi, którzy poobsadzaliby wydmy natywnymi roślinami, wyznaczyli przejścia i zabezpieczyli je chociażby drewnianymi palikami/pomostami, to przysłali spychacz i zniszczyli totalnie wszystko. A piasek oczywiście dalej zawiewa drogę, prawdaż.
Ze można inaczej to widać jakiś kilometr dalej, gdzie w pierwszej linii zabudowy mieszkają rozsądni ludzie, którzy sami zrobili to co opisałam, potem troche podlewali świeżo wsadzone krzaki, a po 2 latach mają już zarośniętą wydmę na tyle, że im piach nie zawiewa drogi i zabudowań (zdjęcia tegoż będą później)

https://photos.app.goo.gl/DNDNQLVamBe8AdfF7
https://photos.app.goo.gl/EWyC29Bmty4WCEKT6

Na kolejnym zdjęciu widzimy piękną i soczystą trawę, która sobie sama wyrosła i rośnie dalej. Co trzeba robić? Nie przeszkadzać jej: w tym miejscu trawa i inne natywne rośliny są ścinane może z raz na dwa miesiące, jak już zaczyna robić sie z nich wielgachny gąszcz, przy czym nie są wycinane do gołej ziemi, tylko zostaje jakieś kilkanaście a może 20 centymetrów.
Znów, to efekt rozsądnych właścicieli posesji.
A na następnym zdjęciu widzimy co dzieje się, gdy posesja zostaje porzucona i nikt niczego nie wycina: tak mniej więcej wygląda natywna wegetacja w miejscu, gdzie jest jakieś zagłębienie terenu więc więcej wody i drzewa dają radę same wyrosnąć. Tam gdzie wody jest mniej znajduje się po prostu pampa czyli preria:

https://photos.app.goo.gl/3xsnxfZ9Mnyo56yv8
https://photos.app.goo.gl/J5zxVc3vPYBu7Sa66

A tutaj bonus,czyli to co normalnie sobie rośnie: palmy i pałki wodne:

https://photos.app.goo.gl/EFH3LmSEhWW2YGVcA


Responses

  1. Na tym ostatnim zdjęciu to nie pałka wodna, która w Ameryce Południowej występuje bardzo rzadko, tylko “cola de zorro”, bardziej fachowo “cortadera” – trawa natywna południa Ameryki Południowej. Głęboko się zakorzenia, więc chętnie wykorzystywana kontroli wydm. Jak gdzieś znacznie rosnąć, to strasznie trudno jest jej się pozbyć. Często wypalania i roundupy nie dają jej nawet rady.
    W Hiszpanii jest bardzo dużym problemem, bo zawleczono ją tam w latch 50-tych minionego wieku i świetnie się przyjęła wypierając w wielu miejscach lokalne gatunki traw. A bydło nie chce jej jeść. :)

  2. @Tomek Surdel:

    O, nie wiedzialam, dzięki za info!

  3. Marnować tyle miejsca, na których by można było wybetonowane/asfaltowane podjazdy czy parkingi zrobić. Zgroza…

  4. @PrzemekRyk:

    Co nie? :)

  5. @futrzak
    „Urbaniści” z państwa z dykty i kartonu dostaliby zawału na sam widok…

  6. Sorry – za szybko pacnięty enter przy wpisywaniu Name. ;D

  7. @PrzemekRyk:

    Wiesz, rozsądnych urbanistów w Polsce ciut jeszcze jest, ale problem polega na lobby developerskim i jego powiązaniu z władzą, a do tego masz mnóstwo ludzi, ktorzy w betonowaniu wszystkiego pod parkingi nie widzą nic zlego, no bo SAMOCHOD.

    I wychodzi diabelska mieszanka.

  8. @futrzak: To ja sobie zdaję sprawę z tego, że lobby developerskie to by należało za jajka powywieszać. Nie – wróć. Lepiej by było ich wpakować do tych apartamentów po 40 m², w budynkach wpakowanych jeden obok drugiego tak, że jak kichniesz, to sąsiad z bloku na przeciwko mówi „na zdrowie”. Zarówno patodeveloperów, jak i patourzędasów którzy klepią zgody na takie budownictwo – bez zieleni, bez żadnej infrastruktury dodatkowej (szkoła, przedszkola, żłobki, tereny rekreacyjne) plus z cenami za miejsca parkingowe w garażach wręcz z kosmosu.

  9. @PrzemekRyk:

    No ale są bezkarni bo z jednej strony wszyscy są umoczeni (vide na przykład afera reprywatyzacyjna w Wawie i innych miastach, gdzie kamienice “na kuratora stutrzydziestoletniego wlasciciela” przejmowane byly przy pomocy lokalnej palestry adwokackiej), a z drugiej jak napisalam – wystarczajaco duzo ludzi z upper class a nawet zwyklej średniej wyznaje kult samochodu oraz wszystko, co jest publiczne, uwaza za “komunis”.

  10. @futrzak
    To swoją drogą. Jednak zamiłowanie do betonozy sięga chyba głębiej. Ot przed chwilą się napatoczyłem – co ciekawe z demotywatorów i sprawdziłem. https://klimat.rp.pl/miasta/art36648501-lezajsk-ostatni-ke-nie-bedzie-finansowac-betonozy-w-polskich-miastach – nie wiem, co urzędasi, którzy to klepnęli mają w tych łbach, ale na pewno nie mózg. Jeżeli nawet takowy mają, to mogą wystawiać na Allegro jako nieużywany…

  11. Urzędasi urzędasami, ale zadziwiła mnie opinia eksperta naukowego:

    “Budowa parku, który ma dać odpowiedni efekt estetyczny, to spore koszty. Należy wykorzystać drzewa, które mają 40-60 lat, a jedno takie drzewo z gwarancją może kosztować nawet 200 tys. złotych. Niewiele jest w Polsce firm, które się tym zajmują, nie mamy też tradycji wprowadzania starszych drzew”

    Aha. zamawianie w firmach kilkudziesięcioletnich drzew, razem z gwarancja, bo “efekt estetyczny” inaczej nie będzie wlasciwy.

    WTF? Jak to jest, ze za tego obrzydliwego PRLu, gdzie ponoc biedna piszczala a półki puste, pobudowano tyle osiedli i parkow, ktore sluza przez dekady, i nie uzywano do tego 60-cio letnich drzew z gwarancja.

    Jak to jest, ze w takim Urugwaju zwykli ludzie wlasna inicjatywa moga urządzic sensownie przestrzen wspolna, a w Polsce trzeba na to wydac miliony zlotych. Zadziwiajace.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: