Posted by: futrzak | 26 March 2022

Tymczasem w Rosji nikt publicznie nie widział czterech, zaraz po Putlerze, najwyższych rangą ludzi od 11 marca.
Czterech, chociaż oczywiscie media zauważyły tylko Szojgu.
Cyżby chcieli zrobić zamach stanu i zostali w porę (niestety) “zneutralizowani” przez wiernych Putlerowi?

Czas pokaże.


Responses

  1. Nie musieli nawet chcieć. To są szachy a la KGB. Wystarczy, że mieli uprawdopodobnioną możliwość. Tak, jak np. możliwość miała armia – i dlatego została wykastrowana (co teraz odbija się czkawką).

  2. @Andrzej B:

    Fakt, wystarczy “uprawdopodobniona możliwosc”.

    Natomiast co do armii.

    W latach 2008-2012 ministrem był niejaki Serdjukow. Zreformował on rosyjską armię, zrobił ją efficient, zwększył dostawy sprzętu i sprawil, ze stał się sprawny.
    Ale….kosztowalo go to utratę stanowiska, bo zepsuł interes krewnych i znajomych królika, którzy ciągneli zyski z horrendalnie zawyzonych cen kontraktow dla armii, po drodze rozkradajac większosc.
    Narobil sobie wrogów, więc zniknal ze sceny politycznej. Zastąpił go Szojgu, ktory przywrócil stare porządki.
    Szojgu przypomnijmy od 1991 roku jest w polityce, ominal wszystkie czystki, a byl ministrem w kazdym jednym rządzie. Szojgu wiedzial, jak żeglować w dyktatorskim panstwie, zeby sie nikomu nie narazic – niestety oznaczalo to słabą, rozpieprzoną armię.
    Tak więc obecny stan rosyjskiej armii zawdzięczamy nie Putinowi, ale Szojgu. Co więcej, sa powazne przeslanki, zeby sądzić, ze Putin nie wiedzial, w jakim stanie jest armia – bo na papierze i we wszystkich raportach od podwladnych wygladalo to bardzo dobrze.
    Szojgu z kolei nie obawial sie, ze prawda wyjdzie na jaw, bo najazd na Ukrainę miał być “specjalną operacją” – Putin, jak i reszta oficjeli, Szojgu nie wyłączając, byli przekonani, ze większosc Ukrainy od razu się podda. I co zabawne, mieli ku temu podstawy, bo armia ukrainska podczas najazdu zielonych ludzikow w Donbasie w 2014 roku byla w zasadzie nieinstniejaca.

    Czego nie wzieli ruscy pod uwage: ze w ciagu kilku lat Ukraińcom udało sie zreformowac wlasna armię, całkiem skutecznie. Oczywiscie w sprzęcie ruscy mieli i nadal mają przewagę (na papierze) – ale armia ukrainska z dzis, a ta z 2014 roku, to juz nie to samo.

    Troche wiecej detali tutaj:
    https://threadreaderapp.com/thread/1497993363076915204.html

    W ogole polecam sledzenie konta na twitterze autora https://threadreaderapp.com/user/kamilkazani – jeden z nielicznych analityków, ktorzy faktycznie rozumieja Rosje, znaja jej historię i politykę.

  3. Być może Putin nie wiedział. Być może traktował armię jako konkurencyjną dla jego macierzystej “partii politycznej” siłę polityczną.

    Nie wiedziałem, że Szojgu był niezatapialnym człowiekiem z teflonu.

    Świetne linki, dziękuję.

  4. @Futrzak
    Świetne linki. Merci!

  5. Ten analityk jednak ma swoje lekkie “odpały”. Cytuję przykład:

    “Consider the Z-invasion. Who was sent there? Well, kids of imbecile broke ass bumpkins who are so brainless that they actually follow the law. Well, if the law says everyone should serve in the army, defend the country, who am I too object? Thus they feed their kids to Moloch

    Rich kids don’t get to the trenches no matter what is written in the law. Why? Well because smart people don’t give a fuck about the law. For a smarter, successful person the law is not a moral imperative, but a stupid algorithm to be hacked. And they’ll figure out how to hack it”

    Jednak całkiem inteligentny człowiek potrafi być chwilami zupełnie, bezdennie głupi.

  6. Dalej jest tylko gorzej:
    “Dumb and poor on the other hand do not understand this procedural nature of institutions. They’re so stupid that they see not only human qualities but even a sort of moral authority in a soulless machine. Of course they get fucked. That’s how it should be. End of 🧵”

  7. @andrzej: w tym punkcie masz całkowitą rację. Reprezentuje dokładnie taką pogardę dla tych niżej w hierarchii jak elity rosyjskie. Ale zarazem wiarygodnie opisuje rzeczywistość bo dokładnie z elit pochodzi (przyjmując za prawdę to co pisze): wspominał raz, że chciano go zaangażować do ministerstwa. Co więcej dokładnie tak to w u nas wygląda gdzie bogaci uciekną od kary za rozjechania starszej pani na pasach.

  8. @mall
    Zapewne pochodzi z elit (tych średnio-dolnych elit, ale elit). Ba, wykazuje też typowy dla ich elit rys psychopatyczny. Kolejny uroczy cytat:

    “Words are great, but honestly neurotypical ppl don’t care about words, only autists do. Normal healthy people just do whatever they like and find convenient and then rationalise, make up a justification why this was the only right moral choice to make.”

    Nie ma to jak psychopata analizujący psychopatyczny reżim i grających w jego ramach innych psychopatów. To jest wiarygodne, tak jak piszesz. Ale wciąż pozostaje wrażenie zaglądania w Otchłań.

  9. @mall, Andrzej B.
    Można go znaleźć na Linkedin: https://ru.linkedin.com/in/kamil-galeev-66577039
    To w miarę pokazuje jak najbardziej pochodzenie z merytokratycznej klasy wyższo -średniej lub z lokalnych elit.
    Oraz do motywacji tego wszystkiego, a może i całego życiorysu i pochodzenia bym dopisał tatarski nacjonalizm. Jakby z definicji “nieco” bardziej antymoskiewski niż polski lub ukraiński….

  10. @Andrzej B:

    Akurat to:

    “Normal healthy people just do whatever they like and find convenient and then rationalise, make up a justification why this was the only right moral choice to make.”

    jest niestety potwierdzone przez szereg eksperymentów z zakresu psychologii spolecznej. To nie kwestia pogardy autora.
    Oczywiscie, powyzsze nigdy nie dotyczy wszystkich ludzi w spoleczenstwie, i sa spore roznice między roznymi spoleczenstwami, ale to nie jest zadna wypowiedz “psychopaty” – to mozesz wyczytac w podręcznikach do psychologii spolecznej. Tak dziala racjonalizacja, a spoleczenstwo mozna okadzic odpowiednio długą i dobraną propagandą, ze zaakceptuja (w wiekszosci) najwieksze klamstwa i uzasadnia koniecznosc ludobójstwa. To sie odbywa w Polsce, nie od dziś. To się odbywa w imperium rosyjskim, od wieków, a od czasu jak Putin doszedł do władzy, przybrało na sile. Na to nakłada się następny mechanizm – tzw. “invalidatora”. Ludzie, ktorzy byli umniejszani jako dzieci, stosowano na nich pasywna agresję, przemoc, pogarde – najczęściej wyrastają na dorosłych albo przemocowców, albo ofiary (o ile nie przepracuja tego na terapii lub czyms, co odegra taka rolę). A tak funkcjonuje spoleczenstwo rosyjskie – tam przemoc jest OGROMNA i NA PORZADKU DZIENNYM.

    A on opisuje jak wygląda spoleczesntwo rosyjskie. Czy ktos, kto opisuje psychopatow i oczadzone propagandą spoleczenstwo, nawet jesli kims tam czasem pogardza, jest psychopatą? Nie. W Polsce tez jest MNOSTWO ludzi, ktorzy gardzą biednymi dokladnie na tej samej zasadzie, jak Rosjanie. Czy ci wszyscy ludzie sa psychopatami? Nie.

    Facet jest Tatarem, z upper middle class, urodzil sie i wychowal w Moskwie, jego pierwszym językiem był tatarski. Jest tatarskim nacjonalistą.
    Studiowal w UK, Chinach, dziś mieszka w Waszyngtonie. Jak jeszcze mieszkal w Rosji, to zdaje sie zaliczył aresztowania i siedzenie na dołku.

    W tych tweetach prezentuje czystą analizę, pozbawioną zupelnie emocji, moralnosci czy czegokolwiek innego. Robiąc pracę, jaką robi, nie da się inaczej. To jest styl pisania wojskowych analityków – z tym, ze on to kieruje do zwyklych ludzi, więc dobór słownictwa jest inny i się, ze tak powiem, nie pierdoli w tańcu.

    Nie wiem, czy jest psychopatą – moze jest, moze nie. Do zdiagnozowania psychopaty trzeba znacznie więcej niz przeczytania ilus-tam tweetów. Nawet lekarze psychiatrzy, ktorzy widzą pacjenta tylko sporadycznie, mylą się, a to dlatego, ze psychopaci bardzo dobrze potrafia manipulowac innymi ludzi, fejkować emocje i odwalac grę aktorską godną Oskarów – jesli tylko maja w tym jakis interes. Jednego psychopaci nie robią – nie mają odruchów i zachowań altruistycznych. A jak prześledzić życie tego gościa, to całkiem sporo rzeczy altruistycznych, ktore mu ani kasy ani pozycji nie przyspożyły, robił.

    Takze ten, tego.

  11. Co do psychopatii- z całą pewnością nie. Galijew jest tatarskim nacjonalistą. Ta praca wygląda na pisaną szybko, teraz, ale przemyślaną od lat, bo teraz się zdarzyła możliwość wywołania największego efekty taką publikacją, realnego wpływu na losy świata, upadek Moskwy i niepodległość Tatarstanu. Jeśli coś za to można zarobić, to najwyżej 20 lat w łagrze lub kulkę w łeb. To nie jest zajęcie dla psychopatów, to jest zajęcie dla idealistów.
    Za jakiś czas, kiedy będzie po wszystkim pojawi się takich cała czwarta brygada, i tam psychopatów będzie co niemiara. Ale to jeszcze nie ten czas i nie miejsce na takich. Sam Galijew psychopatą być nie może, bo gdyby był, to by po prostu został Moskalem, łatwiej i większe możliwości.

  12. @Andrzej B.

    Cytujesz bardzo dobre fragmenty z tego posta, który też wcześniej czytałem. Koleś robi rewelacyjną robotę, jak @Futrzak stwierdziła “nie pier*li się w tańcu”, stawia kawę na ławę, w prostych żołnierskich słowach, które trafią do każdego, bez owijania w eufemizmy, opisuje rzeczywistość taką, jaka jest.
    Nie trzeba zgadywać, interpretować, ani się domyślać. Tego, takiego otwartego tekstu, nam trzeba!

    Jako człowiek pochodzący ze środowiska bogobojnego wiem, że często trzeba właśnie takie wstrząsu i mocnych słów, żeby ludzi wyrwać z ich tunelu percepcji.

  13. Już inni napisali, co chciałem. Też byłem w szoku z tymi jego wynurzeniami o biedzie.
    Ale jako ktoś, kto był z domu raczej biedny (nie jak dzieci w Afryce, ale jak na lata 90 w Polsce), muszę się z nim z przykrością zgodzić. Bieda sama w sobie nie uszlachetnia, nie jest ani cnotą, ani zaletą. Jest cierpieniem. A ono czasem uszlachetnia i wzmacnia (pracujemy ciężej, by z biedy się wyrwać, jesteśmy bardziej zdeterminowany), albo wręcz zabija (stoczenie się w beznadzieję po kolejnej odebranej przez biedę szansie). Albo, jak Rosjan, zmiania w bezmózgie, zapite, agresywne zwierzęta mordujące cywilów na Ukrainie.

    Niestety tu zaczyna się mój ogromny problem z tym człowiekiem, bo widzę w nim konfederatę. Zwłaszcza, że to młodzik. Wśród inżynierów jest od groma młodych zdolnych robiących karierę i kochających Mentzena. Brzydzę się takimi ludźmi.

    Jedyna nadzieja, że dorośnie. Ale skoro pochodzi z klasy średnio-wyższej, to wątpię.

    Człowieka nadal czytam, bo jak RE i Futrzak napisali, pozwala zrozumieć istotę rzeczy patrząc od strony militarnej.

  14. @Wojtek:

    Niestety tu zaczyna się mój ogromny problem z tym człowiekiem, bo widzę w nim konfederatę. Zwłaszcza, że to młodzik. Wśród inżynierów jest od groma młodych zdolnych robiących karierę i kochających Mentzena. Brzydzę się takimi ludźmi.

    To twoja projekcja z polskiego gruntu przeniesiona na Tatara. Z tych tweetów nie da się wyczytać, jakie gosciu ma preferencje gospodarczo-ekonomiczne.

    Dosc pochopnie osądzasz ludzi (komentujesz u mnie od bardzo dlugiego czasu, wiec to wylazi przy roznych okazjach).
    Moze jest wstrętnym nacjonalistą, a moze patriotą. Co wiemy na pewno: jest Tatarem i zalezy mu na zniszczeniu imperialnych zapędów Rosji pod władzą Putina.
    Tutaj trudno mu sie dziwić – Tatarstan to jedna z rosyjskich republik. Jak wszystkie etnicznie rozne rosyjskie republiki, jest niemilosiernie wyzyskiwana, a mlodzi mezczyzni sa uzywani jako mięso armatnie w imperialnych wojenkach Putina. Tatarzy chcą przetrwać i marzy im się ich własne panstwo, niepodległe, rządzone przez ich elity, a nie FSB z Moskwy.

    To zupelnie normalne. Jeslibys chcial to potępiac, to musialbys tez potępic próby stworzenia wlasnego panstwa przez np. Kurdów albo próby zrzucenia wasalnego statusu i wywalenia wojsk sowieckich z PRLu.

    Różnica między nacjonalizmem a patriotyzmem jest dość cienka, a na podstawie tych tweetów nie da się wywnioskować, czy Galejew wyobraża sobie niepodległy Tatarstan jako panstwo czyste etnicznie, czy wieloetniczne.
    Podejrzewam, ze raczej to drugie, bo zdaje sobie sprawę z niedorzeczności podzialow na panstwa nacjnalistyczno-etniczne przy takiej mozaice etni i ich wymieszaniu na tamtym obszarze.
    Zreszta, pisał o tym przy okazji Ukrainy i jej podziału, ktory nie przebiega dzis po linii etniczno-językowej (jak chcialby i jak sobie to wyobrazal Putin), ale po linii poparcia władzy (pro-niepodległosciowcy z Zelenskim na czele czy prorosyjscy ludzie). To jedyna sensowna opcja i on o tym wie.

  15. A tutaj kawałek tweeta gdzie widać, ze Galejew opisuje zastaną sytuacje i nie jest to z pozycji psychopaty:


    Russian provincial families are losing their sons in Ukraine. But they won’t protest. Their son died as a hero + they get a payout. Great deal. Moreover, since their son died “for Russia”, we must keep fighting till the victory. We don’t want our boy to die in vain, do we?
    Cynical it may sound, death of a son in Ukraine is a good deal, because:

    1. He is an economic resource anyway
    2. War is a good way to cash out this resource

    It’s not that his death is a win, it’s that once he’s dead or captured you just write off the lost resource
    Consider that men in Russia don’t live too long anyway and the lives of men from poor towns and countryside are especially short. You can verify it walking through a small town in Novgorod or in Ivanovo. Yes, they die, but they wouldn’t live too long anyway. Not much of a loss
    I understand that this account may sound dark and even dehumanising.
    It’s not. Parents who sell their kids into prostitution are very, very human. It’s just they have no honour. Modern culture tends to idealize and glorify poverty, while in fact there’s little glory down there

    I to juz Orwell zauważył, który sam w nędzy zyl przez jakis czas. Ze nędza odziera z “ludzkich” odruchów. Znika honor, jakiekolwiek wyższe wartosci, piekna moralnosc, dobro. Zostaje brutalna walka o przetrwanie, ktora jest tym bardziej ch*jowa, ze elity i klasy wyzsze roszczą sobie pretensje do moralnego osądzania nędzarzy z wlasnej, uprzywilejowanej perspektywy, co bardzo często kończy się pogardą.

    To dotyczy kazdego spoleczenstwa, a rosyjskiego poczwórnie, biorąc pod uwage, ze nędza na prowincjach, nawet w etncznie rosyjskich miastach, jest powszechna oraz to, ze przemoc jest tym powszechniejsza, im większa nędza.

    BTW: “cierpienie uszlachetnia” to jest smutny pierdolet, wymyślony prez rządzące elity, zeby zatkać gębę masom nędzarzy. Iluż to Polaków go powtarza, he?

  16. @Futrzak
    Nie stawiam diagnozy, bo 1) nie mam kompetencji; 2) po internetowych tweetach się nie diagnozuje. Używam tego określenia w sensie potocznym bo i rozmawiamy tu dosyć potocznie i nieformalnie. W sensie potocznym, to po tweetach jednak widać. Tak jak _coś_ zapewne widać i np. po moich komentarzach (m.in. wpływ środowiska).

    O racjonalizacji wiem, ale można postawić sprawę tak, że “e, jest takie coś jak racjonalizacja i polega na tym, że…” a można też tak, jak zrobił to on. Rzecz oczywiście nie w definicjach racjonalizacji: on też dodał dużą a całkowicie zbędną dla komunikatu dawkę nienawiści i pogardy dla ludzi biednych. I okazał głupotę – bo przecież nikt myślący nie uważa, że biedny akurat z głupoty nie dał X tysięcy dolarów łapówki, żeby jego syn nie został wysłany na wojnę. Czy coś podobnego.

    Jasne, gość nie jest oślizgłym oportunistą. Jest oślizgłym kimś innym. Nie jestem pewien kim dokładnie, ale oślizgłym. Uprzedzając wątpliwości: tak, umiem oddzielić merytoryczne cechy pewnych analiz od charakteru ich autora.

    “Z tych tweetów nie da się wyczytać, jakie gosciu ma preferencje gospodarczo-ekonomiczne.”
    – Mógłbym przysiąc, że gdzieś w tych starszych się pojawia to i owo. No i jakie preferencje gospodarczo-ekonomiczne może mieć ktoś, kto uważa, że brak X tysięcy dolarów na łapówki oznacza głupotę? Albo że prawa są dla głupich?

    @Wojtek inżynier
    ” Albo, jak Rosjan, zmiania w bezmózgie, zapite, agresywne zwierzęta mordujące cywilów na Ukrainie.”
    – Nie chcę tu dyskutować, czy faktycznie w to zostali zmienieni (ilu? wszyscy?), bo problem mam z czymś innym: to nie bieda ich zmieniła. Tak, bieda ułatwiła komuś wpływanie na nich, ale bieda tak ma.

    “Człowieka nadal czytam, bo jak RE i Futrzak napisali, pozwala zrozumieć istotę rzeczy patrząc od strony militarnej.”
    – Może od politycznej/społecznej. W tym polit-społ tło sytuacji militarnej. Ale jeśli chodzi o stronę czysto militarną, to tak nie bardzo coś tam szczególnie odkrywczego jest.

  17. @Andrzej B:

    I okazał głupotę – bo przecież nikt myślący nie uważa, że biedny akurat z głupoty nie dał X tysięcy dolarów łapówki, żeby jego syn nie został wysłany na wojnę. Czy coś podobnego.

    Ciekawe, ja tak tego nie zrozumiałam.

    On nie sugeruje, ze biedni są głupi bo nie dają X tysiecy dolarow łapówek, tylko że są naiwni/głupi bo wierzą w zapewnienia władzy o tym, ze rosyjskie państwo jest oparte o jakieś przestrzegane prawo i ze jak się bedzie poslusznym w stosunku do władzy, i przestrzegac tego prawa, to władza wynagrodzi.
    Tymczasem w Rosji nigdy tak nie bylo – biedni zawsze byli wyzyskiwani, utrzymywani w biedzie i uzytkowani jako mięso armatnie.
    Panstwo rosyjskie nigdy nie mialo nic wspolnego z demokracja, nie bylo oparte o demokratyczne istytucje, nie mialo poszanowania dla prawa. Prawo zawsze bylo narzędziem elit do niewolenia biednych, a car/dyktator zawsze byl ponad prawem.
    Paradoksalnie, najblizej “demokracji” to była partia komunistyczna, bo przynajmniej wsrod jej czlonkow, na plenum (juz po Stalinie, rzecz jasna) w ogole byla jaks DYSKUSJA, czego nie da sie powiedziec o okresach przed, ani potem.

    Ta interpretacja przewija sie w kilku tweetach, trudno miec tu wątpliwosci.

    “Z tych tweetów nie da się wyczytać, jakie gosciu ma preferencje gospodarczo-ekonomiczne.”
    – Mógłbym przysiąc, że gdzieś w tych starszych się pojawia to i owo

    Przeczytalam wszystkie, od konca do początku. Nie ma tam tego, podejrzewam, ze to twoja wlasna projekcja.

    Nie chcę tu dyskutować, czy faktycznie w to zostali zmienieni (ilu? wszyscy?), bo problem mam z czymś innym: to nie bieda ich zmieniła. Tak, bieda ułatwiła komuś wpływanie na nich, ale bieda tak ma.

    On twierdzi to samo, tylko uzywa bardzo bezposrednich slow. tutaj zgodzę sie z PawłemW, ktory wyżej tak to okreslil:

    “stawia kawę na ławę, w prostych żołnierskich słowach, które trafią do każdego, bez owijania w eufemizmy, opisuje rzeczywistość taką, jaka jest.
    Nie trzeba zgadywać, interpretować, ani się domyślać. Tego, takiego otwartego tekstu, nam trzeba!

    Jako człowiek pochodzący ze środowiska bogobojnego wiem, że często trzeba właśnie takie wstrząsu i mocnych słów, żeby ludzi wyrwać z ich tunelu percepcji.”

  18. @Andrzej B.
    Nie, no bez jaj. Facet opisuje systemowe działanie jednego z najbardziej brutalnych i opresyjnych reżimów w historii, w sposób popularnonaukowy i co- ma to robić analogiami do kwiatków i pszczółek? A właściwie to nie tyle jest popularyzacja co pamflet polityczny. Aby przedstawić swoją tezę, że mechanizmy moskiewskiej władzy pozostają stałe, a ich relacje z innymi narodami konsekwentnie takie same, to przecież musi w takiej formie upraszczać i miejscami przesadzać.
    Możemy dyskutować z tezą, możemy z celem tego przekazu (choć ja się zgadzam z obydwoma), ale przecież ten styl pasuje do formy, a forma do celu. Miał w takiej sytuacji, pisania na gorąco i do wszelkich możliwych odbiorców pisać pracę naukową? Czy powieść dla dzieci?

  19. @Futrzak

    “On nie sugeruje, ze biedni są głupi bo nie dają X tysiecy dolarow łapówek, tylko że są naiwni/głupi bo wierzą w zapewnienia władzy o tym, ze rosyjskie państwo jest oparte o jakieś przestrzegane prawo (…)”

    Napisałaś paręnaście linijek dygresji o prawie czy wierzeniu w zapewnienia dla uniknięcia zauważenia niesamowicie prostego związku przyczynowo-skutkowego:

    Jak w Rosji wygląda “hack it” jeśli chodzi o pobór? Wygląda jak koperta z dolarami. To wiedza powszechna. On to wie, ja to wiem, ty też to wiesz, każdy to wie.

    Zatem: dla niego rozgraniczenie głupi/mądry to możliwość dania grubej łapówki: “mądrzy” bogaci mają, “głupi” biedni nie mają.

    “broke ass bumpkins who are so brainless that they actually follow the law” to pewnie deklaracja światopoglądowa egalitarystycznego legalisty z humanistyczną nutką, co nie?

    Równie ‘subtelnie’ sygnalizowałby swoje poglądy pisząc “biedni są głupi, bo nie mając chleba nie żrą ciastek; ha, pewnie wierzą w jakieś głupie przesądy i prawa, głupcy”.

    @RE
    To ja też w prostych słowach: skąd se usrałeś we łbie, że mam problem z formą?
    Co do chuja pana twoim zdaniem oznacza słowo “should”? Że nie ogarniasz różnicy, między formą a treścią i nie kumasz, że mam problem z TREŚCIĄ (jej elementami) A NIE FORMĄ, ułatwienie – dwie odpowiedzi do wyboru should oznacza A) JAK JEST. B) JAK POWINNO BYĆ. Ułatwienie drugie: chodzi o to “should”:

    “Dumb and poor (…) so stupid (…). Of course they get fucked. That’s how it should be.”

    To, tak na marginesie, kolejna z jego deklaracji światopoglądowych. Biedni powinni być (systemowo) ruchani. Ciekawe, jakie ma poglądy, no ciekawe…

  20. @Andrzej B:

    Jak w Rosji wygląda “hack it” jeśli chodzi o pobór? Wygląda jak koperta z dolarami. To wiedza powszechna. On to wie, ja to wiem, ty też to wiesz, każdy to wie.

    Zatem: dla niego rozgraniczenie głupi/mądry to możliwość dania grubej łapówki: “mądrzy” bogaci mają, “głupi” biedni nie mają.

    To wynikanie byłoby w pełni logicznie poprawne, gdyby jedynym sposobem na “hack” była gruba koperta z dolarami. Ale to nie jedyny sposob, o czym wspomina w innych tweetach.
    Także sorry, ale nie.

    broke ass bumpkins who are so brainless that they actually follow the law” to pewnie deklaracja światopoglądowa egalitarystycznego legalisty z humanistyczną nutką, co nie?

    Nikt tego nie twierdzi, wręcz przeciwnie, zostalo juz wyzej wyjasnione, dlaczego Galejew uzywa takiego a nie innego jezyka.
    BTW: wiesz co w slangu znaczy bumpkin?

    Równie ‘subtelnie’ sygnalizowałby swoje poglądy pisząc “biedni są głupi, bo nie mając chleba nie żrą ciastek; ha, pewnie wierzą w jakieś głupie przesądy i prawa, głupcy”.

    A to jest slippery slope argument.

    Widzę, ze skonczyly ci sie argumenty merytoryczne, a slownictwo Galejewa najwyrazniej poruszyło jakąś drażliwą strunę, bo zalała cię fala emocji i przestałeś myśleć, a zacząłeś miotać.

    Radzę ochłonąć przed następnym komentarzem.

  21. Futrzaku,

    odpisałaś mi na coś innego, niż myślałem, że komentuję. A mianowicie piszesz mi o patriotyźmie autora tweetów, a ja komentowałem jedynie do tego co napisał o biedzie.

    Akurat nie raz z Tobą się tu kłóciłem, bo nie uważam że wszystko jest w rękach człowieka, ale zwłaszcza na Zachodzie naprawdę wiele. A koleś dość lekko o tej biedzie napisał. Tylko, że to bieda Rosjan, w dużej mierze zawiniona, bo zgodzili się na głód w zamian za imperializm.

    Bo do Rosjan odczuwam strach, obrzydzenie, pogardę. Tak samo, jak do nazistów. Mają mózgi wyprane zależnie od tego jak liczyć – 400 lat od Iwana Groźnego, 70 lat od Iwana Ilijina, a może od 25 lat licząc od publikacji Dugina.

    Ktoś napisze, że generalizuję – cóż, już nawet Hindusom kompletnie odwaliło. Kto z nimi pracuje, ten wie. A co dopiero Rosjanom, nawet światowej klasy muzycy mieszkający od dekad na Zachodzie w ogromnej większości poparli Putina. Więc tyle w temacie, jaki to naród i że cenzura ich uformowała.

    Fajny artykuł z dzisiaj:
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosja-putina-to-rosja-faszystowska-jest-tylko-jeden-sposob-by-to-zmienic-opinia/n22h788,79cfc278

  22. Ah i jeszcze jedno:

    “Dumb and poor (…) so stupid (…). Of course they get fucked. That’s how it should be.”

    To, tak na marginesie, kolejna z jego deklaracji światopoglądowych. Biedni powinni być (systemowo) ruchani. Ciekawe, jakie ma poglądy, no ciekawe…

    Cała ta seria tweetów opisuje nie JEGO poglądy, ale to, jak w Rosji postrzega się biednych i jakiej miejsce w spoleczenstwie w ROSJI powinni zajmowac biedni wg samych Rosjan, a zwlaszcza rządzących.

    Im więcej czytam twoich komentarzy pieniaczych tym większe odnoszę wrazenie, ze nie łapiesz z angielskiego nic, poza warstwą dosłowną tego języka.
    Ale to juz nie mój problem.

  23. @Wojtek:

    O, dzięki za linka.
    Juz prawie skonczylam czytac ten artykul i tak se mysle, o jaki sensowny i przytomny, niesamowite, ktory to dziennikarz piszacy dla Onetu okazal sie tak inteligenty??? A potem zerknełam na autora hehehe :)

  24. @Futrzak & Andrzej B.

    Cała ta seria tweetów opisuje nie JEGO poglądy, ale to, jak w Rosji postrzega się biednych i jakiej miejsce w spoleczenstwie w ROSJI powinni zajmowac biedni wg samych Rosjan, a zwlaszcza rządzących.

    Ale to jest kryształowo jasne, że on prezentuje dla ogółu zachodu rzeczywistość i mentalność panującą w Rosji. Tak, żeby się ten zachód przestał zachwycać “rosyjską duszą”, a dostrzegł, że tam panuje jeden z najgorszych systemów opresji nie tylko wrogów, ale i własnych obywateli.

    @Andrzej B.
    Jeżeli chcesz sobie poczytać kogoś, kto faktycznie ma i prezentuje takie poglądy odnośnie biednych i underprivileged, to odsyłam na blog http://bobolowisko.blogspot.de/ ;-)

  25. To widać nie ogarniam smaczków w angielskim, bo czytając od A do Z też nie odkryłem, że to poglądy Rosjan, a nie jego.

    Dzięki za wyjaśnienie. Będę dalej śledził, ale już bez obrzydzenia :-)

  26. Dzięki za wyjaśnienie – dla mnie to nie było ani oczywiste, ani jasne, że on opisuje sposób myślenia Rosjan, a nie swój.

  27. “Cała ta seria tweetów opisuje nie JEGO poglądy, ale to, jak w Rosji postrzega się biednych i jakiej miejsce w spoleczenstwie w ROSJI powinni zajmowac biedni wg samych Rosjan, a zwlaszcza rządzących.”

    Problem w tym, ze wiekszosc ludzi (wyksztalconych humanistycznie tez) rozumie to co sie do nich mowi/pisze bardzo doslownie, zwlaszcza jak to jest taki jezyk jakiego uzywa Galeev i trzeba zaznaczyc, ze to nie nasze prywatne poglady. Nikt sie nie bedzie przekopywal przez zyciorys autora, zeby potwierdzic, ze zrobil kiedys taki a taki dobry uczynek (moze i widocznie bezinteresownie, ale moze tez zeby uspokoic sumienie), wiec jest dobrym czlowiekiem, wiec to nie moze byc jego wlasny swiatopoglad. Nie jest to krystalicznie jasne, czy tylko opisuje rzeczywistosc oczami uprzywilejowanych klas tamtego spoleczenstwa o ich ubogich rodakach, czy jednoczesnie sa to poglady jego samego. Te tweety sa tak napisane, ze sugeruja to drugie.
    Cos jak z ksiazkami Robert’a Greene’a. W reviews na Amazonie pod ksiazka “48 Laws of Power” wiekszosc komentujacych okreslila autora jako psychopate, a nie pogratulowalo, ze tak swietnie widzi swiat oczami psychopatow. Mowil tez o tym Gaad Saad, ze jak na jakims wykladzie wspomnial, ze gwalt jest jedna ze strategii reprodukcyjnych, to mu potem zarzucali, ze popiera gwalt.
    Zreszta sam sie tak kiedys wkopalem piszac na polaku wypracowanie o “Milosierdziu Gminy”, ze, tak to o ile pamietam ujalem, “ludzie starzy byli bezurzyteczni”, a zapomnialem dodac, ze “oczami tamtej spolecznosci”, to mi polonistka ocene wlasnie za to obnizyla i jeszcze przy calej klasie zjebala, ze szacunku do seniorow nie mam.

  28. @nuccio1982

    Zasadniczy problem polega nie na tym, jak to Ty sformułowałeś, że:

    “wiekszosc ludzi (wyksztalconych humanistycznie tez) rozumie to co sie do nich mowi/pisze bardzo doslownie”

    tylko na tym, że ta większość ludzi łatwo “gets triggered” i się niepotrzebnie pieni zamiast wyciągać wnioski z przekazanej wiedzy i przekuwać te wnioski na adekwatne i skuteczne działanie.

    Dlatego mam propozycję:

  29. @nuccio:

    Problem w tym, ze wiekszosc ludzi (wyksztalconych humanistycznie tez) rozumie to co sie do nich mowi/pisze bardzo doslownie

    Nie wiem, czy większosc. Galejeewa czytaja chyba wszyscy moi znajomi z Polski – nikt z nich nie wysunal sugestii, ze w cytowanych wyzej tweetach Galejew przedstawia swoje wlasne poglądy.

    Natomiast z jednym sie zgodze: mnostwo ludzi dzisiaj nie potrafi ogarnac kontekstu.

  30. @Futrzak
    “Cała ta seria tweetów opisuje nie JEGO poglądy, ale to, jak w Rosji postrzega się biednych i jakiej miejsce w spoleczenstwie w ROSJI powinni zajmowac biedni wg samych Rosjan, a zwlaszcza rządzących.”

    – Jak swego czasu Wojewódzki żartował o zgwałceniu ukraińskiej sprzątaczki to też łyknęłaś wyjaśnienie, że tylko wcielał się w rolę i prezentował czyjeś poglądy?

  31. @Andrzej B:

    Widzę, ze skonczyly ci się merytoryczne argumenty i jedziesz ad personam.

    Uwazasz, ze Galijew zły i uprzedzony i zadna dyskusja ani zdanie innych cie nie jest w stanie przekonac – ok. Nie moja sprawa.

    Ale wycieczek osobistych pod moim adresem tutaj sobie nie życzę.

  32. @Futrzak
    Wycieczki osobiste takie jak “nie łapiesz z angielskiego nic, poza warstwą dosłowną tego języka” albo “zalała cię fala emocji i przestałeś myśleć, a zacząłeś miotać”? Pytam, żeby ustalić docelowy poziom dyskusji.

    Możesz też odpowiedzieć na pytanie. Łyknęłaś tamto wyjaśnienie czy nie?

  33. @Andrzej B.

    Polecam przeczytać to, co mi Gospodyni napisała jakoś ponad rok temu…
    https://futrzak.wordpress.com/2021/03/01/codziennosc-osob-niepelnosprawnych-w-polsce/#comment-55583

    Nie musisz tego do siebie i tej tematyki odnosić … ale ;-)
    Mimo że mam z @Futrzak sporo dalece rozbieżnych poglądów, przemyślałem i doszedłem do pewnych wniosków.

  34. @PawelW:

    Bardzo się cieszę, ze przemyślałeś i doszedłeś do wniosków. I mówie to jak najbardziej serio i bez ironii. Ostatecznie po to są dyskusje, zeby wymieniac poglądy, przemyslec rozne kwestie i zmienic zdanie tam, gdzie dodatkowe informacje zmieniają obraz rzeczy.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: