Posted by: futrzak | 30 December 2021

Campo w Cuchilla Grande

Wycieczka właściwie była biznesowa: Chłop jechał instalować fotowoltaikę, bo owo campo jest dokładnie w środku nikąd – od najbliższego miasteczka jakaś godzina jazdy.
Po zjeździe z drogi asfalstowej jest szutrowa, całkiem nieźle utrzymana, która wiła się i wiła przez góry, ale ostatnie 3 km to już była ekstrema: kamienie, strumyczki i generalnie czymś innym niż terenówką nie dałoby się dojechać.

Okolica – marzenie.
Domek stoi na szczycie wzgórza, widoki na wszystkie strony świata. Na najbliższym łańcuchu górek stoją jak widać wiatraki i to nawet blisko – ale nie generują żadnego dźwięku.
Słychać tylko wiatr, ptaki, konie i owce tu i ówdzie.

Cały album z opisami TUTAJ
Klikamy w zdjęcia, a potem w ikonkę “informacje” żeby zobaczyć opisy.


Responses

  1. […] Po wczorajszym wyjeździe na campo (tutaj opis oraz dołączony link do albumu ze zdjątkami https://futrzak.wordpress.com/2021/12/30/campo-w-cuchilla-grande/ ) jestem dość sponiewierana. Mimo starannego unikania słońca, jednak poparzyłam się na […]


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: