Posted by: futrzak | 2 December 2021

Refleksja w temacie ludzi odmawiających szczepień

Bardzo wielu z nich daje sobie łatwo wmówić teorie spiskowe, bo nie wiedzą na czym polega metodologia nauk przyrodniczych.

W szkole podstawowej ani średniej nikt ich tego nie uczył, natomiast wymagano nauki pamięciowej aka “realizacji podstawy programowej”, potem z tego byly klasówki, testy etc. które trzeba było zaliczyć – jak się nie dostarczyło jedynie słusznej odpowiedzi “z klucza” to się dostawało ocenę niedostateczną i trzeba było powtarzać klasę.

Czego więc nauczyły się dzieci? Ze nauka to taki monolit teoretycznej wiedzy, jedynie słusznej, której jak się nie zapamięta, to jest skucha.
Podejście takie jest ogromnie wzmacniane przez religię, gdzie przecież mamy do czynienia z jedyną słuszną i obiektywną prawdą prezentowaną przez Boga – i tu nie ma miejsca na failures ani pytania, bo przeciez BOG wie najlepiej i nigdy się nie myli.

Fast forward, dzieci po latach stają się dorosłymi i z tak ukształtowanym umysłem idą w świat i natykają się np. na płatnego trolla, który mówi im, że nauka się myli, bo patrzcie – ZMIENIAJA NARRACJE. Na początku twierdzili coś innego, a teraz zmienili zdanie – KŁAMIĄ. Nie wolno im wierzyć!

Trochę bombardowania takimi “rewelacjami” z różnych, wyglądających na legitne źródła (np. ktos z tytułem uniwersyteckim zaczyna zajmować się homeopatią, podważa działanie szczepionek etc.) plus przeczytanie tu i ówdzie o odkrytych aferach BigPharmy (np. celowo wywołana epidemia opioidów w USA) i mamy armię ludzi wdzięcznie słuchających antyszczepionkowych trolli, ludzi podważających ewolucję, czy dowolną inną teorie naukową.

Lata zaniedbań, braku edukacji, złej edukacji, promowania “opinii” jako czegoś równoważnego faktom i hipotezom naukowym, zapraszanie oszołomów do mediów i jest, co jest.
Tego się NIE DA odwrócić jedną kampanią edukacyjną czy nawet kilkoma. To niemożliwe i nawet (haha co za ironia) owa nauka sama pokazuje, że przekonanie ludzi merytorycznymi argumentami, aby przestali w coś wierzyć, nie działa.

Ludzkośc miała na początku 2020 roku wielką szansę sprawnego zażegnania pandemii, zduszenia jej w zarodku. Szansa została zaprzepaszczona – z jednej strony z powodu złej dystrybucji opracowanych szczepionek, a z drugiej z powodu powszechnej odmowy szczepień w krajach pierwszego świata.
Nie wiem, czy będzie druga szansa naprawienia tych błędów.


Responses

  1. Tak trochę anegdotycznie ale udało mi się kiedyś przekonać kilku kreacjonistów do teorii ewolucji. Wytłumaczyłem im, że kreacjoniści to ludzie, którzy uważają iż Bóg jest zbyt głupi aby wymyślić ewolucję. Ponieważ to były jednostki mające wpojony przekaz, że Bóg jest wszechwiedzący, to dało ich się przekonać, że goście autorytarnie twierdzący co Bóg może /nie może są heretykami. A heretyków nie należy słuchać.
    Taki mały sukces…

  2. @Arturro:

    W sumie to (imho) do niczego ich nie przekonaleś….dalej nie wiedzą, na czym ta nauka polega, dalej będą podatni na prawdy objawione, niezmienne i wieczne, nie bedą w stanie krytycznie myśleć i sprawdzać, czy jakas hipoteza ma sens, czy jest kompletnie od czapy. I jak im jakis “naukowiec” kształcony na KUL powie, ze są tylko dwie “płcie biologiczne” to mu przytakną i będą gnębić ludzi o innej orientacji seksualnej…

  3. Inna orientacja seksualna to nie inna płeć.

  4. @Kira:

    Ja to wiem, ale powiedz to gorliwym katolikom, którzy w imię “są tylko dwie płcie biologiczne” gnębią wszystkich ludzi LGBT, a homoseksualistów najchętniej by “leczyli” elektrowstrzasami (które są częścią tzw. “terapii reparatywnej”, uznawanej zreszta w normalnych krajach za tortury i zabronionej).

  5. @futrzasto

    “I jak im jakis “naukowiec” kształcony na KUL powie, ze są tylko dwie “płcie biologiczne””

    Ile jest plci biologicznych w przypadku Homo Sapiens?

  6. @ryszard: a jak definiujesz płeć biologiczną?

  7. Najwazniejsze jest chyba zaufanie do wladzy i do mediow. W moim kraju stopien wyszczepienia doroslych jest ok. 92-93 procent i nadal rosnie. Bo ufamy wladzy, ufamy lekarzom, ufamy naukowcom, ufamy mediom.

  8. Ja wierzę w płeć męską i żeńską, nawet jeśli określa się je po różnych rzeczach (gonady, chromosomy, genitalia), ale nie mam nic przeciwko homosiom. Wypowiadam się często na Salonie24, gdzie sporo ludzi uważa homoseksualizm za dewiację, lecz nie twierdzą, że należy to przymusowo leczyć.

  9. @Ryszard:

    Nie ma czegoś takiego w nauce jak “płeć biologiczna” w odniesieniu do człowieka:

    “Biologicznych cech klasyfikujących płeć jest 8: chromosomalna, gonadalna, gonadomorficzna, zewnętrzna, fenotypowa, metaboliczna i mózgowa [1]. W każdym z tych kryteriów są co najmniej dwie opcje klasyczne i stan pośredni, a często wiele stanów pośrednich.
    Płeć w dokumentach (płeć socjalna, metrykalna) jest ustalana na podstawie budowy genitaliów w chwili narodzin (dlatego nazywa się ją też płcią nadawaną przy narodzinach, A*AB – assigned * at birth), ale identyfikacja płciowa, czyli faktyczna płeć danej jednostki, nie ma nic wspólnego z genitaliami, bo zależy wyłącznie od budowy mózgu, która kształtuje się w II trymestrze ciąży i jest później niezmienna [2].

    Nie ma takiego terminu naukowego jak płeć biologiczna. Konsensus biologów jest taki, że płeć to spektrum wynikające z 10 czynników [1]:
    ▪ płeć chromosomalna (genotypowa) – kariotypy prawidłowe (mężczyźni kariotyp 46,XY, a kobiety 46,XX) + kariotypy z inną konfiguracją chromosomów płci (osoby interpłciowe),
    ▪ płeć gonadalna – obecność gonad (jądra, jajniki)
    ▪ płeć wewnętrzna (gonadoforyczna) – obecność pierwotnych dróg gonadalnych (nasieniowody, jajowody, macica oraz dystalna część pochwy),
    ▪ płeć zewnętrzna – zewnętrzne narządy płciowe (prącie, srom),
    ▪ płeć fenotypowa (somatotypowa, biotypowa) – trzeciorzędowe cechy płciowe występujące u dorosłego osobnika,
    ▪ płeć hormonalna – relacja względnej ilości wydzielanych hormonów płciowych (androgeny, estrogeny),
    ▪ płeć metaboliczna – aparat enzymatyczny charakterystyczny dla niektórych systemów metabolicznych,
    ▪ płeć socjalna (metrykalna, prawna, nadana przy urodzeniu) – mająca wyznaczać pełnienie roli męskiej lub żeńskiej, wyznaczana na podstawie zewnętrznych narządów rozrodczych po urodzeniu,
    ▪ płeć mózgowa – zróżnicowanie się mózgu w zakresie endokrynnej czynności podwzgórza i przysadki mózgowej,
    ▪ płeć psychiczna (tożsamość płciowa) – poczucie przynależności do określonej płci, identyfikacja z binarnymi płciami męską lub żeńską lub identyfikacja niebinarna.

    Wbrew temu, czego najprawdopodobniej uczyli was w szkole, płeć u ludzi NIE jest zdeterminowana przez chromosomy. Taki typ determinacji płci występuje np u pszczół […].
    Płeć u ludzi jest zdeterminowana genetycznie[4], przez obecność lub brak genu SRY – chociaż ostatecznie płeć człowieka określa się przez różne czynniki, które wyjaśnię niżej.
    Zaprzeczenie czyjejś identyfikacji płciowej ma tyle samo sensu, co zaprzeczanie czyjemuś kolorowi oczu.

    Dodatkowo, najnowszym systemem klasyfikacji jest ICD-11, gdzie nie ma transseksualizmu[6].
    Określenie płeć biologiczna jest zwyczajnie błędne i nie prowadzi do niczego. Wiele osób mówiąc “płeć biologiczna” ma na myśli “płeć nadana przy urodzeniu”. Wyrażajmy się precyzyjnie, a wszystkim to ułatwi komunikację.”

  10. Wróćmy do tematu. Weźmy pod uwagę taki rysuneczek:
    https://emedicine.medscape.com/article/227820-overview
    Na półkuli południowej interpretować go trzeba stosując 6 miesięczny shift.
    Od razu rzuca się w oczy sezonowość/cykliczność pewnych infekcji górnych dróg oddechowych z przesileniem jesienno-zimowo-wiosennym.
    Hint: suchość powietrza powoduje ‘eksplozje’ konglomeratów kurzu. Do tego dodać smog, małą ilość promieni UV, … . Najwcześniej zaczynają zbierać żniwo bronchiolity (RSV) powodując zapaść oddziałów niemowlęcych i pediatrycznych, później idzie reszta. Szczepionki mamy na nie wspomnianego tam meningokoka, grypę, cov-19. Ze względu na mnogość serotypów wirusa grypy (patrz Wikipedia) wyeliminowanie szczepieniem/uodpornieniem przed sezonem jednego serotypu powoduje selekcję innych, i tak w kółko Macieju. Nie zdziwiłby mnie specjalnie fakt przyspieszonego powtórzenia medialnego ‘Tour de Alphabet Grec’ w sezonie zimowym 21/22 z wariantami/mutantami/serotypami SARS-COV i efektami podobnymi jak w przypadku szczepień na grypę. Artykuł ukazał się PRZED “epidemią” i mówi o 20%-ym udziale koronawirusów w tych infekcjach. Biorąc pod uwagę efektywną (20x w stosunku do potrzeb płuc) wentylację, będzie ona poównywalnie skuteczna jak FFP2 należycie noszona w stosunku do bakterii oraz o wiele skuteczniejsza w stosunku do wirusów i białek/antygenów. O źle działających ubikacjach w samolotach krążą legendy; o wentylacji / ‘filtrach’ niech świadczy fakt zabronienia lata temu wstecz nawet otwierania torebek orzeszków ziemnych, bo na drugim końcu w ciągu kilku minut osoba uczulona dostaje ciężki atak astmy z łatwością kończący się nawet śmiercią….W innych środkach transportu jak wycieczkowce, składy szybkiej kolei też nie jest ciekawie. (Może ktoś opisze?). Tak na marginesie, im szybciej i dalej się przemieszczamy, tym wzrost zachorowań robi się bardziej wykładniczy …
    Hint 2: Serwery trzymane są ~20°C i ~40…60% wilgotności względnej.
    He, he, o maszyny dba się lepiej niż o ‘element ludzki’ !!!
    Taaak, brak podstawowej edukacji jest problemem wszędzie i wodą na młyn wszelkiej maści zaklinaczy rzeczywistości. Ludzie, przez płuca dorosłego szkrabipiórka przechoszi ~30 kg powietrza na dobę. To, że nie możemy go ‘złapać’ nie świadczy o jego nieistnieniu!
    Pozdrawiam
    PS. Artykuł czyta się wyłączając skrypty :-)

  11. @Janek

    ” składy szybkiej kolei też nie jest ciekawie. (Może ktoś opisze?)”

    Szczególnie niczego odkrywczego nie ma opcji napisać. Sporo jeździłem jeszcze parę miesięcy temu (praca wymusiła). No i nawet, jak na dworze pięknie i słonecznie, to okna zamknięte, bo klimatyzacja. I cały czas młócenie tego samego powietrza. Nawet w tych składach, gdzie okna były otwieralne. Obsługa nie widzi problemu, pasażerowie nie widzą problemu.

    Żywcem raz widziałem próbę egzekwowania masek. Gdzie zazwyczaj połowa pasażerów jeździła bez. (Gdyż, jak wiemy, nieruchome siedzenie jest wysiłkiem wymagającym tak wiele tlenu, że ojejku jejku, oddychać się nie da).

  12. @Janek-Emigrant:

    W notce nie wspomnialam o zachowywaniu podstawowych zasad sanitarnych, bo wydawalo mi sie to oczywiste. W koncu airborne diseases sa z ludzkoscia od dawna, a w wypadku grypy hiszpanki juz sto lat temu byl wymog noszenia masek, wentylacji pomieszczen itd.

    Tia….

  13. Tylko noszenie tych maseczek nie przyczyniło się do zmniejszenia ani zachorowań, ani śmiertelności:
    https://www.healthaffairs.org/do/10.1377/hblog20200508.769108/full/
    Maski FFPx są badane na filtrację cząsteczek o średniej wielkości 0.6µm – 10 razy większych niż największe wirusy …
    Natomiast wilgotność względna 40…60% jest bakterio- i wirusobójcza.
    Wystarczy wklepać ” relative humidity bacteia decay ” i wujaszek goooogle ci wypluje odpowiedź, polecam odpowiedzi w stylu ‘image’ i szukać artykułów je zawierających…
    Pozdr.

  14. @Janek-Emigrant:

    Tak, i w artykule ktory cytujesz jest nawet wyraznie napisane DLACZEGO:

    “The lessons from the 1918 influenza epidemic for local, state, and federal health officials are clear: Masks must be constructed and worn correctly, wearing masks in public must be part of a comprehensive social distancing strategy, masks are essential for certain care-taking occupations, and the psychological benefits of seeing everyone wearing masks helps raise awareness about disease transmission.”

    Tymczasem w Polsce – szczyt 4 fali, ogladam zdjecia i materialy video i zero trzymania dystansu, maskę jak nosi co dziesiąta osoba to sukces. Jak sie do tego doda TYLKO ledwo ponad polowe zaszczepionych dwoma dawkami to cóż za zdziwienie, ze codziennie umiera kilkaset osob, a nowych zachorowan przybywa w tempie dwadziescia parę tysięcy dziennie…

  15. Taaak, maski rzeczywiście zatrzymują (mikro)kropelki wypadające z naszych buź podczas rozmów. Oczywiście w cytowanym przeze mnie artykule ‘healthaffaires’ nie mogło być nic o tym, że te kropelki w przesuszonym, ogrzewanym zimą i wymienianym otwieraniem okien powietrzu szybko wysychają, a wyschnięte konglomeraty śliny/bakterii/wirusów rozsadzane siłami elektrostatycznymi trafiają do z powrotem do niego. Następnie nie mogąc być filtrowanymi przez te maski trafiają na przesuszony nabłonek, który mając zaburzony ruch ciliarny, nie spełniając należycie swojej funkcji filtracyjnej przepuszcza je dalej do dolnych dróg oddechowych i … mamy cały arsenał chorób sezonu jesienno-zimowo-wiosennego. Na to nakładają się braki witamin na przednówku, zły styl życia (palenie, smog, zła wentylacja, chemikalia,…) i mamy, co opisane w artykule z ‘medscape’ + cov-19, oraz wytłumaczenie faktu z artykułu ‘healthaffaires’.

  16. U Cynika pod postami dotyczacymi pandemii, w komentarzach, niezla poczekalnia u psychiatry :D.

  17. Są wreszcie twarde dane z Polski które może pozwolą przekonać do szczepienia część wahających się
    https://mobile.twitter.com/alutk_a/status/1469613976623497219/photo/1

    TL;DR dla młodzieży 3, dla reszty 10 razy mniej śmierci wśród zaszczepionych od września do początku grudnia


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: