Posted by: futrzak | 14 October 2021

O sednie kapitalizmu

Taka refleksja na dziś.

Jak bardzo Polacy nie wiedzą, na czym właściwie ten kapitalizm polega. Zapytani recytuja gładkie regułki o systemie gospodarczym opartym o prywatna własność środków produkcji i czerpania stąd zysku, o wolnym rynku i tak dalej.

Nie widzą, bądź nie chcą widzieć słonia w składzie porcelany a mianowicie tego, że sednem kapitalizmu jest oderwanie kapitału od pracy.
Tak jakby światowe kasyna (pardon, giełdy) nie istniały, jakby nie istniały banki, fundusze hedgingowe, trusty i venture capital.
Tak jakby robotnicy pracujący w fabrykach procesorów, telefonów, samochodów czy tekstyliów byli ich współwłaścicielami, podobnie jak kelnerzy pracujący w restauracji mieli udział w zyskach tejże.

Czy oni wszyscy oślepli i ogłuchli, czy też może mają tak mózgi wyprane ideologią, że wypierają niewygodną część rzeczywistości do poziomu udawania, jakby nie istniała?


Responses

  1. Na taką ciekawą stronę antykapitalistyczną trafiłem, więc się dzielę:
    https://pracowniaekonopatologii.wordpress.com/category/kapitalizm/

  2. Klasa niższa jeszcze się nie nauczyła na własnej skórze, że ten system nazywa się kapitalizm, a nie przedsiębiorcyzm.

    Ci co odnieśli sukces z kolei mają z kolei silny survivorship bias i dla nich kapitalizm TO JEST przedsiębiorcyzm. Bo im się udało ciężką pracą i braniem przed się spraw.

  3. “mieli udział w zyskach tejże”

    Niezła jaja. Gdyby mieli udział w zyskach musieliby mieć też analogicznie udział w stratach.
    Inaczej matematycznie się nie da.

    oni wszyscy oślepli i ogłuchli, czy też może mają tak mózgi wyprane ideologią, że wypierają
    matematykę

    To jest nawet krok dalej od wcześniejszych tutejszych opowieści, w których różne “government failures” były przedstawiane jako “market failures”.

    Pamiętają jeszcze niektórzy tutejsze opowieści, że inflacja spowodowana nadmiernym dodrukiem waluty albo niewłaściwym poziomem rezerwy obowiązkowej i stóp procentowych to wina wolnego rynku i kapitalizmu?
    Albo, że bakructwo PRL’u i ZSRR to też wina wolnego rynku i kapitalizmu?

    Te tutejsze “mózgi wyprane ideologią” to podręcznikowa wręcz projekcja ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia)#:~:text=Projekcja%20%28od%20%C5%82ac.,zachowa%C5%84%20lub%20cech%20najcz%C4%99%C5%9Bciej%20negatywnych )

  4. @asf: przecież pracownicy mają udział w stratach: firmy zwalniają pracowników jak tylko coś jest nie tak.

  5. @PawelW:

    A dzięki, zajrzę!

    @mall:

    Oooo to jest cos, co mi nie przyszlo do glowy: ze masom Polaków pomylił się kapitalizm z przedsiębiorczyzmem.
    To wiele rzeczy wyjasnia; nagle masa głupich tekstów nabiera “sensu” jesli zdam sobie sprawę, ze przedsiembiorca Nowak przykłada do corpo te same miarki, co do jednoosobowej działalnosci gospodarczej, bo nie ma w gruncie rzeczy zielonego pojęcia o tym, jak funkcjonuje spółka komandytowa i w ogole z jakich rozwiazan prawnych korzystają korporacje.
    Ha!

  6. @Futrzak: zastrzegam się, że to nie moje! Eli Wurman na blogu kiedyś użył tego określenia i postanowiłem go używać bo dobrze oddaje stan rzeczy.

  7. @mall:

    Tak, bardzo dobrze oddaje stan rzeczy, zwlaszcza czesc dotyczącą “odpowiedzialnosci”.
    No bo w jednoosobowej dzialalnosci gospodarczej odpowiada sie calym majatkiem za dlugi “firmy”, a tymczasem przeciez ani w sp. z o.o. ani tym bardziej w komandytowej, nie. Prawo zreszta jest tutaj skomplikowane, zalezy w ogromnym stopniu od statutu firmy, sprawy o oszustwa ciagną sie latami i rzadko kiedy, o ile w ogole, udaje sie kogokolwiek skazac, bo przeciez trzeba najpierw wykazac celowy zamiar oszustwa (wyjatki teraz to Maddoff i rozpoczety wlasnie proces E. Holmes, no ale oni oszukali kapitalistow a nie jakichs zwyklych ludzi);
    w wypadku “tylko” kompletnego fiaska firmy, firma po prostu bankrutuje, a z pozostalego majatku zabezpiecza sie roszczenia i nic więcej.

  8. @mall
    “przecież pracownicy mają udział w stratach: firmy zwalniają pracowników jak tylko coś jest nie tak”

    To, że ktoś czegoś od nie kupi (tu pracy pracownika) to NIE JEST UDZIAŁ W STRACIE (tu pracownika).
    Firmy tak samo zmniejszają zakupy u dostawców, gdy maleje im sprzedaż, ale to nie jest “udział dostawców w stracie”.

    Podsumowując:
    Tak jak prawactwo neguje instnienie zjawisk, które nie pasują im do prawackiej ideologii (np. właściwości cieplarnianych CO2), tak lewactwo neguje istnienie tego, co im do lewackiej ideologii nie pasuje – tu akurat fakt, że niemożliwy jest niezasilany pieniędzmi z zewnątrz system, w którym uczestnicy mają udziały w zyskach, ale nie mają w stratach…

  9. W takim razie najwyraźniej mamy globalny system zasilany pieniędzmi z kosmosu.

  10. @mall:

    Ojtam ojtam, nosz nie karm trolla :)

  11. @mall
    W takim razie najwyraźniej mamy globalny system zasilany pieniędzmi z kosmosu.
    Nie nie mamy. Tam gdzie ma miejsce prywatyzacja zysków i uspołecznianie strat system jest “zasilany pieniędzmi z zewnątrz” – pieniędzmi od podatników najczęściej.

    @futrzak
    Ojtam ojtam, nosz nie karm trolla
    No niesamowite – dokładnie to samo piszą o mnie właściciele prawackich blogów, gdy im mówię, że CO2 to gaz cieplarniany….
    I cenzurują moje komentarze, gdy im “rozwalam” ich rojenia, że emitowanie CO2 nie zwiększa efektu cieplarnianego…
    Lewacki blog rozumiem postąpi tak samo gdy, się “rozwala” rojenie, że może funkcjonować udział w zyskach bez udziału w stratach…


  12. I cenzurują moje komentarze, gdy im “rozwalam” ich rojenia, że emitowanie CO2 nie zwiększa efektu cieplarnianego…

    Nie, to ty bredzisz. Emisja CO2 ze spalania paliw kopalnych szykuje nam katastrofę klimatyczna i są na to setki badań.
    U mnie na blogu również nie ma miejsca na denialistów klimatycznych.

  13. On przecież napisał “ich rojenia, że emitowanie CO2 nie zwiększa efektu cieplarnianego”. Ich rojenia, że.

  14. @Andrzej B:

    W istocie. Moje niedopatrzenie.

  15. @asdfoldosl:

    BTW:
    “może funkcjonować udział w zyskach bez udziału w stratach…” — to akurat jest oczywistosc, nigdy temu nie zaprzeczalam, wiec nie bardzo wiem, z kim/czym tu chcesz dyskutowac.

  16. PawelW: Pracownię znam, trochę może być hermetyczna z początku, ale fajnie się ją czyta.. Osobiście za wisienkę na torcie uważam ich manierę pisania :D W ogóle widzę że zacząłeś komentować tam coś ostatnio! :)


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: