Posted by: futrzak | 3 September 2021

Przypominajka na weekend

[Neoliberałowie zawsze będą szli z faszystami pod rękę przeciwko socjalistom, dlatego że faszyzm nie zagraża kapitałowi]

Wbijcie sobie to do łba dziateczki, czas już najwyższy odrobić lekcje z historii z podręczników innych, niż katopatriotyczna papka.

PS:
A tymczasem w stolycy (i innych miastach/gminach kraju) trwa protest ratowników medycznych. Wojewoda mazowiecki poprosił MON o oddelegowanie żołnierzy do obsady karetek pogotowia.
Dla niekumatych: ratownicy medyczni w całej Polsce są “jednoosobowymi firmami” ktorym nie przysługuje urlop ani żadne świadczenia pracownicze i którzy zarabiają grosze. Wzieli sobie do serca złote rady libków pod tytułem “jak ci sie nie podoba to zmień pracę” i złożyli wymowienia.


Responses

  1. Poprawka: liberałowie.

    Swoją drogą ciekawie o tym akurat Tooze napisał w Guardianie: gdyby nie to, że Biden został kandydatem Demokratów na prezydenta a nie Sanders to kto wie po czyjej stronie opowiedział by się kapitał w USA gdyby stało się inaczej.

  2. @mall:

    Odnosnie tlumaczenia: na gruncie polskim odpowiednikiem są ci, ktorych okresla sie mianem neoliberałow, albo w skrócie “libki”.

  3. A tu glos jednego z ratownikow, ktorzy rzucili ta pracę:

    “Protest ratowników medycznych, który zalewa cały kraj jest pokłosiem wieloletnich zaniedbań władz, które pozostawały głuche na apele środowisk związanych z systemem “Państwowe” Ratownictwo Medyczne. Wbrew temu co próbują kreować rządzący i niektóre media wcale nie chodzi wyłącznie o godne zarobki.

    Od wielu lat zgłaszano problemy z zapewnieniem obsady zespołów ratownictwa. Utrzymanie ciągłości funkcjonowania zespołów było możliwe tylko i wyłącznie dzięki nadludzkiej pracy ratowników kontraktowych.

    Kim jest ratownik medyczny na kontrakcie? To zewnętrzna firma. Człowiek prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, będący podwykonawcą świadczącym usługi na rzecz jednostki systemu. Dlaczego “Państwowe” napisałem w cudzysłowie? Ponieważ Państwowe są tylko karetki, a nie ich obsady, a jak wiadomo to nie ambulanse ratują. Robią to najemnicy systemu.
    Jestem jednym z nich od 2007 roku. W lutym przyszłego roku minęłoby mi 15 lat w karetce.

    15 lat bez urlopu, bez wysługi lat, bez godnej emerytury! Bez żadnej ochrony i przywilejów ze strony Państwa. Nawet kodeks pracy nas nie chroni, jak gdyby pracownik kontaktowy był niezniszczalnym nadczłowiekiem (a może gorszym podgatunkiem niegodnym ochrony?)
    15 lat, w czasie których przepracowałem tyle godzin, co pracownik etatowy w 25 lat. I nie ma w tym nawet odrobiny przesady. Mój kontrakt to 240-350h miesięcznie, przy 168h na etacie.

    Możnaby zapytać, dlaczego nie przejdę na etat?
    Odpowiadam: Bo nikt takiej możliwości nie oferuje. Dlaczego? Bo etatowy pracownik jest drogi i pracuje mniej, a grafik przecież trzeba spiąć.
    Ba! Państwowy system nawet nie zapewnia mi umundurowania! Wspaniałą, piękną i…drogą odzież ratowniczą muszę sobie kupować sam. W końcu jestem tylko podmiotem gospodarczym.
    Może Straż Pożarna też powinna ubierać się sama, a Policjanci na własny koszt się zbroić?

    Do niedawna jedynym argumentem przemawiającym na korzyść kontraktu były zarobki. Były one wyższe, ale wynikało to jedynie z możliwości pracy ponad przewidzianą w kodeksie pracy liczbę godzin.

    Wszystko się zmieniło po wprowadzeniu “siatki płac w ochronie zdrowia”. Gdy wrzucono nasz zawód do szuflady z napisem “inne zawody medyczne” mimo wszystko wymuszając zasłużony, choć nadal krzywdząco niski, wzrost podstawy wynagrodzenia pracowników etatowych, doszło do kuriozalnej sytuacji.

    Pracując na kontrakcie zarabiam na dzień dzisiejszy o 10% więcej niż pracownik etatowy. O co mi więc chodzi, skoro mam więcej? Bo mam 10% więcej, ale za 50% więcej godzin! I nawet nie próbuję tu doliczać strat wynikających z braku urlopu, konieczności opłacania z własnej kieszeni kursów doskonalący, badań okresowych, pozwoleń, uprawnień, kosztów prowadzenia księgowości, odzieży, ubezpieczenia i wielu innych kosztów, które pracowników etatowy nie dotyczą.

    Jakby tego było mało, wypływają roczne sprawozdania finansowe dyrektorów niektórych stacji pogotowia, z których wynika, że generowali oni milionowe zyski, jakby walczyli o tytuł biznesmena roku Forbes’a.

    Nie mogę też nie wspomnieć o tym, że w naszej pracy ratowanie życia to najwyżej kilka, może kilkanaście procent interwencji. Reszta to zastępowanie niewydolnej podstawowej opieki zdrowotnej, rozwiązywanie rodzinnych konfliktów, zastępowanie opieki społecznej, rozwiązywanie problemów alkoholowych i leczenie wszelkich innych przejawów ludzkiej bezradności, nieporadności życiowej lub wyrachowania.

    Przez ostatnie 14 lat oddałem SPOŁECZEŃSTWU dziesiątki weekendów i świąt. Dni, które bezpowrotnie odebrałem moim bliskim, by zapewnić im przyzwoite życie, a dziś z ust ministra zdrowia usłyszałem, że jestem zbędny. Można mnie zastąpić strażakiem, żołnierzem lub policjantem. Po trzech latach studiów licencjackich, dwóch latach magisterki, trzech latach studiów doktoranckich, dziesiątkach kursów i szkoleń jestem dla rządzących tylko pazernym szantażystą narażającym życie ludzkie na uszczerbek. Egoistą, którego może zastąpić właściwie każdym. “

  4. I jeszcze troche opisu sytuacji dla niekumatych, zaczerpnięte z Radykalnego Symetryzmu:

    “Wczoraj zaostrzył się trwający w wielu polskich miastach protest [2], po tym jak nowelizacja ustawy zdegradowała ich do miana “innych pracowników medycznych” przez co ich i tak mizerne zarobki spadły w ostatnich miesiącach o kolejne kilkaset złotych.

    I to nie jest tak, że ratownicy wzięli tu kogoś z zaskoczenia: o tym, że na początku września zabraknie obsad karetek, wiadomo było od miesiąca, kiedy to wielu z nich masowo składało wypowiedzenia kontraktów. Wczoraj na taki krok zdecydowali się kolejni, inni poszli na zwolnienia, więc jesień szykuje się… ekhem, ciekawie.
    Oczywiście decydenci, w tym dyrektorzy sprywatyzowanych firm świadczących usługi ratownictwa medycznego, próbowali wziąć ratowników na przetrzymanie, by nie narazić milionowych zysków, jakie co roku te firmy notują.

    Tak, dobrze czytacie: ratownictwo medyczne to dochodowy biznes.
    Na 320 podmiotów świadczących takie usługi, tylko 2 odnotowały w ubiegłym roku stratę. Wszystko oczywiście kosztem ludzi, którzy de facto te usługi świadczą. No i naszym kosztem, bo brak karetki to nierzadko kwestia życia i śmierci.

    Wszystko oczywiście w imię świętej optymalizacji kosztów i czegoś, o czym już w tym tygodniu pisaliśmy: myśleniu o systemie ochrony zdrowia w kategoriach rentowności.
    To dlatego ratowników medycznych lata temu wypchnięto na fikcyjne samozatrudnienie, pozbawiając ich praw pracowniczych (w tym prawa do strajku) i upokarzając stawkami godzinowymi niewiele wyższymi niż stawka minimalna. W efekcie w wielu miastach, zamiast karetek, do akcji ratunkowych, wysyłane są helikoptery z asystą straży pożarnej.

    Tak, na pewno tak jest właśnie kosztowo “optymalnie”. Co tam koszty ludzkie?
    Żyjemy w kuriozalnym kraju, w którym rząd ma znacznie więcej limuzyn, niż istnieje w tym kraju karetek. Teraz, przez fatalne zarządzanie i oszczędzanie na ratownikach, nawet z tej garstki karetek, którymi dysponujemy, wiele pozostaje bez obsady. Zaraz będziemy, jak w idealizowanych przez wielu Stanach Zjednoczonych, w sytuacji zagrożenia życia dzwonić nie na numer alarmowy, ale zamawiać ubera. Tanie państwo to śmiertelnie groźna dystopia.

  5. Dziś własnie zagadał do mnie znajomy.
    Zgłosił się do niego po znajomości jeden z małych ośrodków powiązanych z lecznictwem z prośbą o wykonanie drobnej, ale pilnej naprawy. Znajomy, jako człowiek uczynny, chętnie się zgodził za 500 zł rzecz naprawić. Ale, że działalności nie prowadzi i rachunku nie wystawi, a z kolei ośrodek nie może mu umowy zlecenia dać – bo nie mają w budżecie przewidziane – stanęło na tym że ja dam mu zlecenie, on robotę wykona, a następnie moja firma ośrodkowi fakturę wystawi…
    I ostatecznie znajomy robotę wykonał, dostał swoje 500 zł, a ja zapłaciłem:

    Podatek 34
    Ubezpieczenie społeczne 215.16
    Ubezpieczenie Emerytalne 66.37
    Ubezpieczenie Rentowe 10.2
    Ubezpieczenie Chorobowe 16.66
    Ubezpieczenie Emerytalne (pracodawca)66.37
    Ubezpieczenie Rentowe (pracodawca). 44.2
    Ubezpieczenie Wypadkowe (pracodawca)11.36

    Ubezpieczenie zdrowotne 52.81

    Ubezpieczenie na Fundusz Pracy i FGŚP. 17.34
    Ubezpieczenie na Fundusz Pracy (pracodawca) 16.66
    Ubezpieczenie na FGŚP (pracodawca) 0.68

    Łącznie kwotę 819,31 zł co było całym kosztem zatrudnienia znajomego

    I od tej kwoty jeszcze vat 23% – 188,44 zł

    Więc wystawiłem fakturę na 1 007,75 zł brutto – nie doliczając nawet złotówki.

    I taka mnie naszła myśl, że w Polsce to jednak podatki ciekawe są… Ponad 100% wychodzą.

  6. @Marek Wójcik:

    A jak to sie ma do faktu, ze ratownicy medyczni są na jednoosobowej działalności i ze nie ma juz komu jezdzic w karetkach?
    Bo jak narazie twoj komentarz jest klasycznym off-topic nie mającym zupelnie nic do tematu posta.

  7. @Wójcik: Było zatrudnić firmę i odzyskać VAT zamiast marudzić.

    ps.: ciekawe, że jednostka nie ma 500zł w budżecie na “naprawy” ale jednocześnie ma 1007,75zł w budżecie na “naprawy”.

  8. ” Wojewoda mazowiecki poprosił MON o oddelegowanie żołnierzy do obsady karetek pogotowia.”
    – Nieśmiało przypomnę, że wojskowy ratownik ma zazwyczaj o wiele mniejsze doświadczenie od cywilnego. Wojskowi głównie “obsadzają” ćwiczenia, manewry oraz imprezy podczas gdy cywilny ratownik faktycznie jeździ do różnych sytuacji i stale kogoś, cóż, ratuje. To nie jest więc zastąpienie 1:1, nawet jeśli na papierze kwalifikacje są równe.

    Oczywiście budzi przerażenie też stały trend pt. “dowolny kłopot – wyślijmy wojsko”. Przy strajku nauczycieli może być surrealistycznie.

    Ja przepraszam, że połakomię się na tę zmianę tematu (wytnij komentarz bez litości, jeśli trzeba), ale to jest zbyt zabawna kupa bzdur:

    @Marek Wójcik
    Naturalnie z jakiegoś powodu uznałeś, że jesteśmy tu wszyscy głupi i łykniemy pomieszanie tego, co odprowadzono od usługi przez firmę i tego, co odprowadzono od Zlecenia Dla Kolegi. (Kolegi Uczynnego Za 500zł. Ale przecież wy, byznesmeny, macie swoją definicję uczynności).

    ” Ale, że działalności nie prowadzi i rachunku nie wystawi”
    – Nie słyszał nigdy o rachunku do umowy o dzieło? Oczywiście, że mógłby rachunek wystawić.

    “A z kolei ośrodek nie może mu umowy zlecenia dać – bo nie mają w budżecie przewidziane”
    – Naprawy zazwyczaj robi się umową o dzieło, nie zleceniem. No ale różnych wymówek się szuka, jak się chce zakombinować.

    Ciekawe też, że wymienione są rzeczy, których nie płaci się przy zleceniu (Fundusz Pracy? litości…). Nie żebym się prawdy spodziewał, ale znaj proporcją.

    Oczywiście nie wspomniałeś, ile ze Zlecenia Dla Uczynnego Kolegi wrzucisz sobie w koszty. Ale wy nigdy nie wspominacie o wrzucaniu w koszty.

    Na koniec najlepsze: Lubię bajki, w których pięćset z tysiąca to “ponad 100%”. Jak ci się z taką matematyką bilans nie zepnie i działalność splajtuje, to też będziesz winić podatki?

  9. @Andrzej B:

    Nieśmiało przypomnę, że wojskowy ratownik ma zazwyczaj o wiele mniejsze doświadczenie od cywilnego. Wojskowi głównie “obsadzają” ćwiczenia, manewry oraz imprezy podczas gdy cywilny ratownik faktycznie jeździ do różnych sytuacji i stale kogoś, cóż, ratuje. To nie jest więc zastąpienie 1:1, nawet jeśli na papierze kwalifikacje są równe.

    No nie są równe, nie da się ukryć. No i nie ma ich wystarczającej ilosci.

    Jeszcze durniejszym pomyslem jest zastępowanie kwalifikowanych pielęgniarek siostrzyczkami zakonnymi. Wodę podac i basen podadzą, ale do niczego innego sie nie nadają.

    Natomiast co do reszty, to świetnie podsumowales:

    “Lubię bajki, w których pięćset z tysiąca to “ponad 100%”. Jak ci się z taką matematyką bilans nie zepnie i działalność splajtuje, to też będziesz winić podatki?” — ubawilam sie niezle :))))


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: