Posted by: futrzak | 24 January 2021

O pożytkach płynących z g*wna…

Bo są i to jesszcze jakie!
Na poniższym zdjęciu widzimy dwie dynie. Jedna, okazała po lewej i malutka, jedwie widoczna po prawej, przycupnięta pod krzaczkiem:

Dwie dynie.

Obie zostały posadzone w tym samym czasie, z ziaren z tego samego dyniowego owoca. Co je różni? Ano na tą po lewej zostało wylane gówno, a na tą po prawej tylko zwykła woda.

Tu jeszcze porównania wielkości liści:

dynia gigant
dynia zabiedzona

Oczywiście, ja tu nikomu nie doradzam, żeby srać do wiaderka i wyrzucać to na grządki, broń boh.
Niemniej jednak każdy, kto nie mieszka w bloku/domu w mieście tylko w domu posiadającym szambo, ma doskonałą składnicę świetnego nawozu – tylko trzeba go trochę przerobić. Dzisiaj są już normalnie dostępne przydomowe oczyszczalnie ścieków i doprawdy nie wiem czemu ludzie nadal używają szamba (septic tanks) a potem płacą górę szmalu za przyjazd szambowozu raz na miesiąc czy dwa…
Zresztą, nawet i bez szamba – toaleta kompostowa to nie jest żadna rocket science, a utylizuje gówienko znakomicie.
Resztę wody – pozostałości po myciu naczyn i kąpieli daje się już łatwo samemu oczyścić za pomocą roślin i woda ta tez moze byc uzywana do podlewania grządek.
Najprościej jest w sumie z moczem – mocz zdrowej osoby wystarczy rozcieńczyć wodą w stosunku 1:10 lub 1:20 i już mamy znakomity nawóz azotowy.


Responses

  1. Mam szczęście: lepienie pieców sprawia, że głównie przebywam wśród ludzi, dla których pojęcie gąbki biologcznej; toalety kompostowej; Terra Preta; mikoryza – to nie abstrakcyjne pojęcia, a codzienność.

  2. @Rafkoo:

    W sumie nie dziwne, ze jest to ten sam zbiór ludzi – w USA jest tak samo.
    A jesli ktos nie jest zainteresowany rozwiazaniami ekologicznymi, to jak/w jakiej technologii sobie dom buduje i z jakim ogrzewaniem teraz w Polsce?

  3. Ja to kiedyś znalazłem na to pojecie: social sieve.
    Domy to najczęściej Ytong + styropian.
    Wewnątrz +karton-gips+ gładź, ogrzewanie gazowe + promienniki podczerwieni, lub /i maty grzewcze oporowe.
    IMHO Termosy, które mają tak niezdrowe powietrze, że do 2 lat po wybudowaniu absolutnie nie nadają się do zamieszkania.
    A macie już jakaś grządkę z bio-gąbką na dnie? bo na ile wnioskuje to macie tam niezły piasko drenaż :-)

  4. a bogatsi inwestorzy zamiast ytong’a stosują silikat(pojecie pojemności cieplnej powoli dociera (percolate :-)) do świadomości powszechnej.

  5. @rafkoo:

    Czy ow ytong to nazwa handlowa na bloczki gazobetonowe?

    Jesli tak, to jest to calkiem ok material, zdecydowanie lepszy niz cegla dziurawka. W ocieplaniu tez nie ma nic zlego ale… o ile sie orientuje, to pozniej moc grzewcza musi byc dostosowana do takiego domu – tj. nie moze jej byc za duzo, bo zrobi sie piec.

    No i jest jeszcze jeden problem: w takim domu jak opisales to powinna byc mechaniczna wentylacja, bo inaczej to wlasnie, zrobi sie bardzo nieprzyjemny do mieszania. Czy ci, co buduja, rozwiazali jakos problem wentylacji?

    Co do grządek z bio-gąbka. Nie do konca jestem pewna, co masz na mysli, ale te grzadki gdzie rosna pomidory, papryka, dynia, salata i ziola (za wyjatkiem tej zabiedzonej na zdjecia powyzej, to bylo w ramach eksperymentu porownawczego) sa robione metoda doradzana przez Lawsona. Czyli: na piach kladziemy warstwe kartonu (najlepsze sa kartony po jajkach z rozgniecionymi skorupami plus jakis papier),potem przykrywamy to grubo mulchem (co najmniej 25 cm). Przy wysadzaniu malych roslin robi sie dolek w mulczu, sypie tam kompost a potem wsadza mala roslinke. I podlewa – zwlaszcza tutaj w lecie podlewanie jest niezbedne. Na poczatek trzeba sporo wlac zeby ten mulch i karton porzadnie nasiakly.

    Pozniej przy tak zrobionej grzadce ilosc wody potrzebna do tego, zeby rosliny mialy sie ok jest spokojnie tak z 10 razy mniejsza niz to, co zuzywaja nasi sąsiedzi do nawadniania trawnikow przemyslowych…
    Oraz, pierwsza grzadka sprzed roku zrobiona ta metoda juz ma kartony i mulch ladnie przerobione na glebę (znaczy bakterie zrobily swoje).

    Byc moze niedlugo zrobimy probne grzadki z probnym podlewaniem podziemnym, typu duze naczynie z niewypalonej gliny (taka butla z szyjka) zakopuje sie, ponad poziom ziemi wystaje szyjka, obok tego sadzi sie rosline (najlepiej takie, co maja odpowiedni system korzeniowy) a potem nalewa sie wody do tego naczynia.
    Woda powoli bedzie przesiakac do gleby, a roslina oplecie sie korzeniami dookola tego naczynia.
    Jesliby zadzialalo prawidlowo, rozwiazaloby to wiele probemow w tutejszym klimacie…

  6. Co do domów, to – tak, powiedzmy, że to prawie gazobeton.
    Izolacyjnie jest ok. Z tym że pojemności cieplnej nie ma.
    Mocno się wychładza i łatwo absorbuje wilgoć, a że w takich domach często przyoszczędzone na systemie wentylacji bywa, to kwestia wygnania wilgoci ze ścian robi sie problematyczna (“Grzeję Panie i grzeję, a tu nie chce schnąć”).

    Co do grządek. biogąbka (biological sponge) to jakikolwiek materiał o wysokorozwiniętej powierzchni, najlepiej wysokouwęglowy.
    Wiąże mikroelementy (nie wymywają się) i daje przestrzeń do bytowania mikrobom.
    Taka prawie terra preta.
    Ja pod każdą komorę kompostownika mam tak z 20 cm takiego prawie koksu z drewna. (węgiel drzewny)
    2 lata nasiąkania pod kompostownikiem ( humanure ). potem na dno wału lub grządki wzniesionej i na grządkach dzieją się cuda.

    Co do tych dzbanów to słyszałam że niektóre rośliny nie lubią takiego towarzystwa. ( może dlatego że taki dzban parując wychładza glebę ?)
    Jestem ciekaw jak się u was sprawdzi.

  7. Ha, dobrze wiedziec, ze to absorbuje wilgoc. Zastanawialismy sie nad bloczkami gazobetonowymi, ale tutaj moze byc problem w zimie z kondensacja.
    W domach, w ktorych jest betonowy dach/sciany, sciany z dziurawki i podobne, bez izolacji, w zimie jest plesn bo wlasnie sie kondensuje wilgoc z powietrza.

    A jak/czym w Polsce izoluje sie domy budowane z kontenerów? Bo na przyklad w USA to ludzie biora pistolet i rozpylaja piankę piliuretanowa. Jest to najtansze i najlatwiejsze rozwiazanie, ale w Uy bardzo drogie, niestey.

    Co do dzbanow podlewajacych: rośliny, ktore maja system korzeniowy palowy oczywiscie nie za bardzo nadaja sie do takich rozwiazan.

  8. @futrzak

    Wentylacja mechaniczna z rekuperacją (dobrze policzona i wykonana) problem wilgoci rozwiązuje znakomicie. Patrząc na klimat Urugwaju żwirowy gruntowy wymiennik ciepła (jeśli gleba jest sucha) byłby ciekawym rozwiązaniem – usunie nadmiar wilgoci z powietrza i schłodzi w lecie. Może nawet z żgwc i “czarnym” kominem dało by radę bez wentylacji mechanicznej, ale ja bym nie ryzykował.

    A co do pleśni na ścianach i dobrego mikroklimatu – po latach dochodzę do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest tynk wapienny, może być na nim gładź. Pleśń go nie lubi, dobrze wchłania i oddaje wilgoć, ma niezłe walory akustyczne. Jak wystarczająco gruby to w domach z gazobetonu poprawia akumulację cieplną. I do tego relatywnie tani. Tylko niemodny.

  9. Jako chemik niczego się bardziej nie obawaim jak stałej ekspozycji na produkty rozkładu polimerowatych.
    Uważam, że poliuretany piekielnie niebezpieczny materiał.
    Przy zapłonie praktycznie nie ma szans na ratunek (HCN).
    Nie bardzo się interesowałem kontenerami, wiec nie wiem jak je ludziska izolują.
    Pare lat temu jak sie dowiedziałem ile kosztuje napryskanie poddasza to mi się słabo zrobiło.
    Ja sie brzydzę nawet kleju do styropianu.
    Wiec zostaję przy, słomie, glinie, hempcret’cie, I perlicie.

    Te bloczki można oczywiście dobrze zabezpieczyć jakąś warstwą nieprzepuszczalna dla pary wodnej,
    Twój chłop ma inzynierski rozum, wie jak tam z punktem potrójnym w Waszym klimacie. jakby robił sam to pewnikiem by zrobił dobrze..

  10. @ arturro Co do wapiennego tynku: wraca do mody z prędkością światła.
    To jak współpracuje on z hempcretem to poezja.

  11. @rafkoo
    hempcrete mówicie?
    To jednak biegnę na pocztę zgłaszać ze sadzę…Potem wpadnie policja policzyć czy nie więcej niż 6 krzaków i coś tam wyrośnie….

  12. @RE
    Może jednak zacznij od przemysłowej :-)
    I to wsród takich okaleczonych braci posadź te dozwolone 6 roślinek :)

  13. @rafkoo
    Pytanie. Myśmy przed 20 laty budowali dom i generalnie wszystkie ściany zewnętrzne i część wewnętrznych nośnych są w Porotherm 36 + 5cm styropianu dla zewnętrznych. Z Ytongu wewnątrz ścianki działowe są i jedna nośna.
    Wewnątrz +tynk+ gładź, ogrzewanie centarlne…
    Masz jakieś doświadczenia, czy taki system jest sensowny i jak wygląda w porównaniu do innych systemów?

  14. @PawelW
    A masz może w projekcie podane zapotrzebowanie energetyczne budynku wartość w [kwh/m2] może?
    (wówczas takiego wymogu nie było, ale nuż przypadkiem..)

    Powiem Ci że na tamte czasy to IMHO się szarpnąłeś na ten P36 bo pamiętam, że to drogie było.(przypadkiem akurat dokładnie 20 lat temu pomagałem przy budowie z tego materiału i to pamiętam był 1y rok działalności tej firmy w PL)

    A ile energii zużywasz na średni (nie taka zimę jak obecnie) polski sezon grzewczy? czym zasilana jest instalacja CO. ile idzie na CWU? (jesli jest na tym samym kotle co inst. CO)
    Jak a kubatura,Jaka wentylacja, Jaki rozkład pomieszczeń, Jaki rodzaj izolacji połaci dachowych, jaki region, ukształtowanie terenu nawet gra rolę.
    Interesuje sie budownictwem naturalnym, a tym standardowym tym tak nieco pobocznie, o tyle o ile by ocenić na oko zapotrzebowanie takiego budynku na ciepło.W tamtych czasach okna plastikowe nie miały mikro-rozszczelnień – stąd częstym gościem był grzybek.
    Ja przyjmuję na oko (jak nie widzę jakiś ogromnych niedociągnięć typy hiper mostki termiczne) że taki dom z 2000 roku to potrzebuje przez 220 dni sezonu grzewczego ~350 kWh/m2)

  15. @rafkoo

    Z przykrością muszę stwierdzić, że na większość Twoich pytań nie znam odpowiedzi… a to dlatego, że to nie ja się szarpnąłem, ale mój ojciec wtedy jak rodzice dom budowali się na tą technologię zdecydował, dostał promocje na P36 i poszło… ale wszystkie papiery leżą w domu rodzinnym. Ja z bratem tylko robiliśmy za nastoletnich wyrobników na budowie.

    CO jest zasilane piecem gazowym dwufunkcyjnym, jak nie grzeje to ogrzewa wodę do bojlera CWU.
    Metraż 180 m2. Parter i poddasze i strych pod dachem. Podkarpacie, niedaleko Przemyśla. Równinny teren.
    Ojciec dosyć sensownie powywalał z projektu większość balkonów (1 został) i okien balkonowych (1 zostało), a pozostałe okna zrobił mniejsze niż projekt przewidywał.
    Oraz zamiast robić drugi strop drewniany zrobił żelbetowy. Na to poszedł 10cm styropian, na styropian wylewka. I pod dachem – blacha – nie ma już żadnej dodatkowej izolacji. Pod dachem w zimie zimno, w lecie gorąco. Natomiast w chacie zarówno w lecie dość długo chłód trzyma, a w zimie daje się szybko ogrzać…

    Ale ogólnie z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że mój ojciec nie tak źle wybrał… aczkolwiek z samego faktu, że budowa była metodą gospodarczą, budowlańcy częściej się nie znali jak się znali na tym co robią, to i tak sporo rzeczy w tym domu jest do poprawienia.
    Prawdziwym jest powiedzenie, że pierwszy dom się wrogowi buduje, Drugi przyjacielowi a dopiero trzeci można sobie ;-)

  16. @Rafkoo:

    Pianka poliuretanowa rzeczywiscie nie jest najzdrowsza, ale mozna ja jako izolacje rozpylic rowniez po zewnetrznej stronie kontenera.
    Oraz, jest cos co sie nazywa lcynene:

    “Icynene is a water-blown spray foam insulation product that expands as it hardens and thus insulates a home through tiny plastic bubbles that form in the interior of the insulation. While many other types of polyurethane spray foams can off-gas chemicals into your home, the small amount of VOCs associated with Icynene insulation will most likely be completely undetectable between 2-3 weeks. ”

    To juz wyglada znacznie rozsadniej, prawda?

  17. @ Futrzak
    Tak, znacznie lepiej.
    Ale bez dostępu dokarty charakterystyki producenta to mi ciężko coś snuć.
    Najbardziej boję się jednak wydzielania HCN podczas zapłonu.
    BTW. ceny pianki w PL osiągają teraz jakieś cudowne pułapy z powodu podrożenia transportu morskiego (brak kontenerów), gdyż okropnie wzrosły koszty któregoś substratu do produkcji, którego całość jest produkowana w CHRL. nie wiedziałbym gdybym nie chciał dokupić kawałka pianki na naprawę foteli. zapłaciłem 2,5 raza więcej niż rok temu.

  18. @rafkoo:

    A jak jest ze styropianem? No bo w sumie kontener tez mozna ocieplic styropianem, bo czemu by nie. Zdaje sie, ze ma jeden z najlepszych wspolczynnikow R jesli chodzi o rodzaj izolacji, prawda?

    A z ta pianką, dobrze wiedziec.

  19. Ja bym właśnie przy kontenerach w styrodur xps poszedł. Primo: mniej nasiąka, lepiej znosi zawilgocenie,a i nieco nizszy współczynnik przenikana ciepłą ma. wada: droższy nieco. Nie wiem jedynie czy jest metoda mocowania go do metalu bezkołkowo. (czy sam klej (if any) wystarczy)

  20. @PawełW
    Wiesz.. takie ocenianie bez danych i bez rzucenia okiem, to trochę jak wróżby..
    A żalisz się na coś w tym domu? Grzyb? złą wentylacja? za dużę koszty ogrzewania?

  21. @rafkoo:

    Na websajtach amerykanskich twierdzą, ze to sie da samym klejem, ale wtedy domyslam sie takie klejenie wchodzi w gre tylko gdy przyczepiamy to od srodka… a w sumie rozroznienie na tyle wazne, ze jesli nie zestawimy sobie dwoch kontenerow bokami, to mamy bardzo wąską przestrzen i zabieranie z niej kolejnych centymetrow bedzie takie sobie.
    Z kolei jak sie wytnie boczne sciany, to trzeba zrobic dodatkowe umocnienie konstrukcji, bo sciany kontenera sa nośnymi/konstrukcyjnymi.
    Za to oczywiscie odpada ocieplanie nieistniejacej powierzchni :) W sumie ciekawa kwestia, do przeliczenia jakby to kosztowo wyszlo, bo moze sie okazac ze belki wzmacniajace (czy wręcz dospawany kawal belki metalowej) i cięcie plazmą wyjdą taniej niz ocieplanie dwoch scian kontenerow 40-sto stopowych…

  22. Ugh. Ja myślałem że wewnątrz to jakiś taki cienki tylko, by było na co tynk położyć. A że cała izolacja z zewnątrz, ale jak mówię, w ogóle się nie znam na kontenerach.
    Ciekawe jak z tłumieniem hałasu deszczu.
    Jakaś dylatacja nad dachem?
    jak rozwiązać odprowadzenie wody z dachu?.

    Ostatnio kupowałem szynę kolejową na złomowisku jako belkę nadproża mad szerokim otworem.

    Cięcie było niełatwe. ale jaki komfort psychiczny.

    Czy w UY istnieją punkty zbiórki złomu i można coś sobie na nich kupić coś jak się wypatrzy?

    Dwa kontenery połączone bokiem dają już jakaś przestrzeń.
    Informuj pls o kolejnych rozgryzkach w temacie.

  23. @Rafkoo:

    Najprosciej zrobic nad kontenerem dach, zaczepy pod konstrukcje juz sa. Ale jesli inteligentnie zaizolujesz, to izolacja bedzie tez wytlumiac dzwięk.

    Jak masz izolacje w srodku, a nie masz dachu, to woda bedzie sciekac tak samo, jak scieka z kontenera stojacego na pokladzie statku podczas ulewy – tylko trzeba se dodatkowo pomalowac zabezpieczajaca farba.

    A w ogole konstrukcji z kontenerow jest mnostwo i zaloze sie, ze patrzac z zewnatrz nie wiedzialbys nawet, ze to kontenery.
    Tutaj jest kolekcja:
    https://www.digitaltrends.com/home/best-shipping-container-homes/

  24. @rafkoo:

    A co do punktow zlomu, to nie wiem. Pewnie jakies istnieja.

  25. @rafkoo

    No wiem, ze to wrozenie :) u rodzicow jestem 2 razy do roku to sobie nastepnym razem sprawdze.
    Ale zasadniczo problem jest z grzybem i kiepska wentylacja.

  26. @PawełW

    W jakich miejscach są wykwity grzyba?
    Oddychanie powietrzem ze strzępkami grzybni to jeden z najgorszych pomysłów na życie.
    To już lepiej palić paczkę fajek na dobę.
    Brak wentylacji + wilgoć = Grzyb (zawsze).
    Powieś higrometr i obserwuj zmiany w ciągu doby.
    Bo z tego co piszesz, to macie termos o znacznej pojemności cieplnej.
    gzrybni jak już jest, to nie da się wyplenić do końca.
    Ratunek w suchym powietrzu.
    Czyli grzanie i odprowadzanie wilgoci _> czyli porządnie działająca wentylacja. Polecam przemyśleć kwestię położenia tynków glinianych wewnątrz. Przy pewnej grubości utrzymują stałą wilgotność (ok 50%)

  27. @PawelW

    Posłuchaj @rafkoo i zrób wszystko aby się grzyba z domu pozbyć. Zdaję sobie sprawę, że rodziców będzie ciężko przekonać do generalnego remontu – a tylko to Wam pomoże, ale poszukaj w necie jakie są efekty oddychania grzybnią. Zaprezentuj…

    Co na pewno musisz zrobić – to poprawić wentylację. Najlepiej wentylacją mechaniczną. Ujdzie wentylacja wspomagana mechanicznie (czyli odpala się wyciąg mokrych pomieszczeniach jak są używane). To dużo gorsze rozwiązanie, zwłaszcza w bilansie cieplnym, ale pozwoli się pozbyć wilgoci.

    Wszędzie gdzie jest choć ślad grzyba skuj tynk. W okolicy też skuj tynk, to cholerstwo się bardzo rozprzestrzenia. Nasącz mur środkiem grzybobójczym i po tym połóż nowy tynk (byle nie gipsowy). Wysusz ten dom.

  28. @Arturro

    Ja naprawdę szczerze mu polecam tynk gliniany grubowarstwowy.
    Z finiszem na gładko.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: