Posted by: futrzak | 11 October 2020

To już

Narazie na prowincji, ale i do miast dojdzie.

Cytuję za publicznym FP https://www.facebook.com/medpolmed

Od początku Pandemii różne placówki ochrony zdrowia m.in podstawowa opieka zdrowotna (POZ) działa na “pół gwizdka” schorowany człowiek często nie wie gdzie szukać pomocy i wzywa zespół ratownictwa medycznego lub udaje się bezpośrednio na szpitalny oddział ratunkowy.

Często jednostka chorobowa na którą przewlekle pacjent choruje nie jest nagłym stanem bezpośredniego zagrożenia życia który wymaga niezwłocznych medycznych czynności ratunkowych.
W efekcie wymaga dalszego długotrwałego leczenia stwierdzonej już jednostki chorobowej, czyli wraca tam gdzie powinna zostać mu udzielona pomoc zdrowotna do POZ. I tak w kółko…

Karetki które są dysponowane do takich zgłoszeń często są zajęte i nie mogą być wysłane do stanu bezpośredniego zagrożenia życia. Szpitalne Oddziały Ratunkowe pękają w szwach.

To co napisałem powyżej to taki początek chciałbym przytoczyć sytuację z wczorajszego mojego dyżuru. I zwrócić uwagę na kolejny ważny aspekt.

Pracuje w małym miasteczku otoczonym wioskami daleko od różnego rodzaju szpitali. Otrzymujemy zgłoszenie do miejscowości oddalonej ponad 30 km od naszego miejsca wyczekiwania do pacjentki która nagle zasłabła (Trzy zespoły które mają krótszy czas dojazdu są już zajęte – jesteśmy jedynym wolnym zespołem) Gdzie były zespoły ? nie wnikam. Za to wiem gdzie byłem ja gdy dostałem drugie zgłoszenie i dlaczego przez parę godzin mój zespół był niedostępy.

Wezwanie do pacjenta u którego występuje duszność, problemy w oddychaniu, dodatni covid – 19. Oczywiście przygotowaliśmy się odpowiednio na wyjazd zakładając cały specjalistyczny sprzęt do tego typu wyjazdu.

Na miejscu zadałem pytanie dlaczego nie skorzystaliście Państwo z transportu tzw Covidowego i blokujecie zespół Systemowy okazuje się że czas oczekiwania na taki zespół wynosi często do 10 godzin dodatkowo otrzymałem informacje że jak już taki zespół się pojawił odmówił wykonania transportu ze względu na ciężki stan pacjenta i zalecił wezwanie zespołu systemowego.

Po zastosowaniu medycznych czynności ratunkowych w mojej opinii pacjent wymaga dalszej diagnostyki i leczenia szpitalnego. Kontaktuje się dysp medycznym najbliższy oddział zakaźny oddalony od nas 50 km (wszystkie miejsca zajęte), kolejny oddział zakaźny 90 km (wszystkie miejsca zajęte) uff udało się zostały ostanie miejsca na oddziale zakaźnym oddalonym 120 km

Wezwanie otrzymaliśmy o godzinie 15. Pacjent został przekazany na oddział zakaźny po godzinie 18. Do miejsca wyczekiwania wróciliśmy po godz 20. Karetka dostępna była po godzinie 21.
Systemowy Zespół Ratownictwa Medycznego udzielając medycznych czynności ratunkowych u pacjenta tzw Covidowego zajęty był przez 6 godzin. Nie mógł być dysponowany w tym czasie na terenie swojego działa do innych stanów nagłych takich jak wypadek, udar mózgu, zawał mięśnia sercowego, nagłe zatrzymanie krążenia u dziecka itp.

Takich przypadków jak mój jest bardzo dużo. Szpitalne oddziały ratunkowe pękają w szwach. Kolejki karetek pod SORami są bardzo długie tym samym oczekiwanie na pomoc w rejonie działania tych zespołów co oczekują w kolejce się wydłuża…
Gdy pisałem ten post otrzymałem wiadomość od Sławka jego wyjazd trwał 12 godzin. 12 godzin niedostępny był systemowy zespół ratownictwa medycznego.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: