Posted by: futrzak | 14 September 2020

Kłamsto o recyclingu plastiku

Ci, ktorzy pracuja w branzy lub interesowali sie kiedykolwiek tematem wiedzą to od dawna: recycling plastiku to jest ściema będąca efektem lobbyingu Big Oil.

Ogromnej większosci plastiku nie opłaca sie recyclować, taniej jest posłac to na wysypisko smieci – albo do niedawna – wysylac kontenerowcami do panstw trzeciego swiata.
Odkad jednak Chiny, Indonezja i kilka innych odmowily przyjmowania smieci z pierwszego swiata, plastik ląduje w landfill.

Tak.
Jedno wielkie tłuste kłamstwo:

NPR and PBS Frontline spent months digging into internal industry documents and interviewing top former officials. We found that the industry sold the public on an idea it knew wouldn’t work — that the majority of plastic could be, and would be, recycled — all while making billions of dollars selling the world new plastic.

The industry’s awareness that recycling wouldn’t keep plastic out of landfills and the environment dates to the program’s earliest days, we found. “There is serious doubt that [recycling plastic] can ever be made viable on an economic basis,” one industry insider wrote in a 1974 speech.

Yet the industry spent millions telling people to recycle, because, as one former top industry insider told NPR, selling recycling sold plastic, even if it wasn’t true.

NPR i PBS spedzily miesiące przeszukując wewnętrzna dokumentację firm i rozmawiając z szefostwem. Cała branża od samego początku wiedziala, ze to nigdy nie będzie sie oplacac, ale wydawala miliony dolarow na lobbying wmawiajacy cos dokladnie odwrotnego, dlatego ze w ten sposob mozna bylo nadal produkowac i sprzedawac miliony ton plastiku z aprobatą spoleczenstwa.

I nadal sie tak dzieje.
Jedyny sposob to uchwalic prawo zabraniajace produkowania i sprowadzania plastikow i wymusic na calej branzy jego stosowanie.
O to powinni walczyc wszyscy ci, ktorym nasza planeta i srodowisko nie jest obojetne, zamiast powtarzac jak mantre bzdury o segregowaniu smieci.
To po prostu NIE DZIALA i nie dzialalo od poczatku.

zrodlo


Responses

  1. Ale chyba nie ma ucieczki od tworzyw sztucznych? Co z ubraniami z poliestru, nylonu, akrylu? Co z futrami sztucznymi, mającymi zastąpić te naturalne (patrz: piątka Kaczyńskiego)?

  2. @kira
    Akryle, poliuretany, silikony i teflony to są drobiazgi. Nawet gdyby wszystkie nadal lądowały na śmietniku, a rozwiązano by problem całej reszty, to problemu by praktycznie nie było.
    Jakieś 95% produkowanego plastiku to są cztery polimery: polipropylen, polietylen, PCV i PET.
    Trzy pierwsze są do siebie bardzo podobne, trudne od odróżnienia i separacji. PET się różni niewiele. I wszystkie maja bardzo podobne zastosowania i są w większości z nich wzajemnie zamienne. A później ich rozdzielanie jest kosztowne lub wręcz niemożliwe. A bez rozdzielenia nie da się ponownie przetworzyć.
    A z tych 4 PCV jest niemożliwe do recyclingu i bardzo trudne do czystego spalenia.
    Więc jest bardzo proste rozwiązanie- zakazać produkcji 3 z nich, w tym na pewno PCV.
    Wszystko co zostanie, będzie jednym rodzajem plastiku, łatwym do odróżnienia i możliwym do recyclingu. Drastycznie spadną koszty i potencjalnie można będzie w rok rozwiązać problem 95% plastiku.

  3. PCV jest bardziej stabilny w promieniowaniu UV. Ale inne polimery ze stosownymi dodatkami (i niczym specjalnie toksycznym, np TiO2) mogą być równie dobre. Tak samo butelki- robi się je z PET, bo ten się ładnie wydmuchuje i dobrze wygląda. Butelki z PE są mniej błyszczące i mają grubsze ścianki (są w nich zwykle sprzedawane szampony, płyny do naczyń, etc.) Zakrętki są robione z PP bo ten się lepiej wtryskuje w dokładne formy. I być może z PE byłyby trochę grubsze. I druga sprawa- destylując ropę wychodzą nam określone ilości węglowodorów C2 i C3 i rafinerie chcą coś z tym zrobić. Przechowywanie gazów jest drogie, spalanie daje mało kasy, lepiej spolimeryzować i tak robić z cenami, aby sprzedać to w proporcji takiej jak wychodzi z ropy. I co do PCV: chlor jest odpadem przy produkcji NaOH. Cholernie toksycznym i trudnym do pozbycia się. Jak się znajdzie jakiekolwiek zastosowanie, to producenci tylko zacierają łapki. Więc nie ma żadnej motywacji do eliminacji PCV, a nawet można się zderzyć z potężnym lobbingiem aby to się nie stało.

    Więc ja bym to ujął tak: dzisiejszy system znakomicie utrudnia jakiekolwiek zagospodarowanie odpadów plastikowych, ale to nie jest problem plastiku jako takiego.
    Ja bym bardzo chętnie widział zastąpienie tych 4 najpopularniejszych wyłącznie przez polietylen i dość wysokie opodatkowanie, czy coś, tych wszystkich pozostałych, których i tak recyklować się praktycznie nie da.
    Wtedy się okaże gdzie są naprawdę potrzebne. A jak prawie każdy plastik będzie tym samym PE, to zawsze będzie wiadomo co z nim zrobić i równie dobrze będą to mogły robić małe fabryczki, bo nie będzie ryzyka np. zatrucia chlorem połowy dzielnicy.
    Ale w tym celu musi być kompletny ban na dodawanie chloru do plastików.
    Oraz trzeba zamknąć przemysł naftowy. I tu się wszystko zgadza z tezą artykułu- recycling to ściema, bo system jest tak zorganizowany. A jest tak zorganizowany, bo jest to w interesie nafciarzy. I te dwa zdania można powtarzać przy okazji każdego powszechnie występującego absurdu i niszczenia środowiska. Od 20-wiecznej urbanistyki, przez rolnictwo do całej struktury przemysłu.

    Bo tak się składa, że polietylen jest najłatwiejszym plastikiem do produkcji w sposób odnawialny (ze zwykłego alkoholu etylowego) i nawet pewna ilość jest tak produkowana. Więc zakaz eksploatacji i rafinacji ropy rozwiąże też sporą część tego problemu, bo zostanie tylko PE. I kwestia chloru, ta jest oddzielna.

  4. Czyli co, nie ma sensu wrzucac plastikow do niebieskiego wheelie bina? Tylko papier, puszki i szklo?

  5. @Rewolucja

    Dzięki. Jakbyś zapodał jakiś link czy nawet książkę, skąd czerpiesz info, miałabym materiał do polemiki.

  6. PS. Oczywiście nie z Tobą, tylko innymi.

  7. Ja zauważyłem jeszcze jedną “manierę” (być może opłacaną), że jak co chwila dochodzi do pożaru na składowisku odpadów, to spikerzy powtarzają wielokrotnie, że na “składowisku nie było, odpadów niebezpiecznych”. Powstaje przez to wrażenie, że “nic się nie stało”.

  8. @Kira
    Ja nie wiem gdzie to jest. Dane są w rocznikach statystycznych. Do rozumienia procesów przemysłowych potrzeba trochę bardzo różnych rzeczy poczytać, a jakiejś orientacji w tym co jest tanie a o co drogie to najpierw trzeba znać przebieg tychże procesów przemysłowych, a do tego mieć po prostu jakieś doświadczenie w budżetowaniu/produkcji. Tak dokładnie tego to w książkach nie uczą.

  9. @wszystkobedziezle
    Sens jest. Bo nadal można te góry plastiku pirolizować, co uważam za bardzo dobry pomysł. Tylko znów chlor w dużych ilościach jest problemem. A może będzie wielka subsydiowana praca rozdzielania tego ręcznie. A może da się dociągnąć technologię do poziomu, że roboty zaczną sobie radzić z separacją.

  10. @Kira:

    Jak chcesz komus cos linkowac, to szerszy wpis na temat recyclingu plastikow RE popelnil u siebie na blogu:
    https://rewolucjaenergetyczna.wordpress.com/2020/07/22/czego-sie-nie-dowiecie-w-szkolach-o-odpadach-tworzyw-sztucznych-i-recyclingu/

  11. No… po raz pierwszy się zgadzam całkowicie z wpisem.

    Jestem sceptyczny co do recyklingu w postaci pirolizy. (nakład energetyczny, koszty pozyskania substratu,segregacji, pozwoleń, emisji, problemy technologiczne i koszt katalizatorów). Tylko zmiana systemowa pomoże.

    Ostatnio nasz modny startup “syntoil” dał sobie spokój z pirolizą nawet tak wysoko energetycznego substratu jakim są opony.

    Dostali kasę z chivas venture i.. Mimo, że proces był już auto-energetyczny. dali sobie spokój z frakcjami olejowymi, destylacją.
    Zajęli się produkcją sadzy wysokiej czystości. (bo na nią jest popyt)
    Niestety brak mi danych n/t ich działań i co robią z resztą produktów.
    Współzałożycielka napisała mi, że kiedyś wrócą do tematu.

  12. @jura
    Co do przydatności oleju pirolitycznego z plastiku vs z opon odpowiedź jest w jednym słowie: siarka.
    Dlatego wyżej i wszędzie indziej piszę, że na dużą skalę downcycling ma sens pod warunkiem zakazu używania chloru do produkcji plastików. Inaczej mówiąc, sprawienia, że taki olej pirolityczny byłby dobrym jakościowo substratem do rafinacji, a nie najpierw do desulfuryzacji.
    I jeśli mówilibyśmy o jakiejś mieszance wyłącznie PE, PET i PP, to taki olej pirolityczny można potem przedestylować na podwórku w dość dobre paliwa, z tym z opon tego nie zrobisz.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: