Posted by: futrzak | 27 August 2020

Co to jest Ordo Iuris

i skąd się wzięło w Europie.
Tekst cytuję za Anką Adamczyk. Długi, ale wart uwagi, zwlaszcza w kontekscie coraz aktywniejszych działań tej organizacji w Polsce, działań za zgodą i wsparciem obecnego rządu.

************************************************

W styczniu 2013 roku w Londynie spotkało się około 20 osób z całego świata związanych ze środowiskami aktywnie walczącymi z feministkami i działaczami LGBT+. Postanowili wtedy stworzyć wspólny front. Koalicję zrzeszającą ultrakonserwatystów i religijnych fundamentalistów, która będzie walczyć o wpływy w Europie. Inicjatorką spotkania była Gudrun Kugler, blisko związana z Watykanem austriacka działaczka, od 2017 posłanka z ramienia Austriackiej Partii Ludowej. Jej marzeniem było stworzenie konserwatywnego katolickiego think tanku. W projekcie od początku obecny był także Terrence McKeegan, amerykański prawnik, doradca Stałej Misji Obserwacyjnej przy ONZ z ramienia Stolicy Apostolskiej. Wśród zaangażowanych można odnaleźć całą plejadę gwiazd europejskiej ultraprawicy: inicjatorkę chorwackiego referendum z 2013 roku w sprawie tradycyjnych małżeństw Zelijkę Markic; prezesa Hazte Oir, organizacji odpowiadającej za inicjatywy ograniczenia dostępu do aborcji w Hiszpanii, i międzynarodowej platformy mobilizacji społecznej Citizen Go – Ignacio Arsuagę; doradcę politycznego Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Paula Moynana; czy wreszcie z naszego podwórka: Aleksandra Stępkowskiego, prezesa Ordo Iuris.

Dlaczego warto o tym przypomnieć prawie 7 lat później? Bo stworzyli wtedy bardzo aktywną siatkę organizacji, które konsekwentnie usiłują w całej Europie zdemontować opierającą się na prawach człowieka demokrację. W 2016 roku Ordo Iuris zaproponowało projekt makabrycznej ustawy całkowicie zakazującej aborcji, odrzucony wtedy dzięki powszechnej mobilizacji kobiet i ich sojuszników w ramach czarnych protestów. Teraz dzięki staraniom Ordo Iuris kolejne samorządy przyjmują uchwały o obszarach “wolnych od LGBT” czy Samorządową Kartę Praw Rodzin, która nie tylko skierowana jest przeciwko osobom LGBT+ (i de facto uniemożliwia uczniom organizowanie Tęczowego Piątku), ale także ogranicza samorządom możliwość przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

Cel tych organizacji to “przywrócić w Europie naturalny porządek”. W roku 2018 wydany został raport dotyczący ich działalności (https://www.epfweb.org/sites/default/files/2020-05/rtno_epf_book_lores.pdf.)

Lektura dokumentu jest przerażająca. Okazuje się, że od 2013 roku bardzo aktywnie, z wielkim rozmachem i ogromnym zapleczem finansowym działa w Europie front, który ma na celu odwrócenie rewolucji seksualnej z lat 60. ubiegłego stulecia.

Jak z “Opowieści podręcznej”

Dążą do całkowitego zdelegalizowania nie tylko aborcji, ale także antykoncepcji, in vitro i badań prenatalnych. Chcą osobom homoseksualnym nie tylko odebrać prawo do zawierania małżeństw i związków partnerskich, ale i przywrócić kary więzienia za tzw. “czyny homoseksualne”. Na horyzoncie widnieje prawodawstwo, które ma uniemożliwić rozwody, a także zlikwidować wszystkie prawne instrumenty antydyskryminacyjne. Jeśli zastawiacie się, czy to czasem nie jest świat, który Margaret Atwood opisała w “Opowieści Podręcznej”, to jesteście blisko. Jedynie surogatki, które w fikcyjnym Gileadzie odgrywały kluczową rolę, w świecie z marzeń ultrakonserwatystów są niepożądane.

Ten świat w najdrobniejszych szczegółach i z wyraźnie rysującą się strategią realizacji jest omawiany na coraz liczniejszych dorocznych konferencjach. W 2014 zjazd dotyczący “Agendy Europa” – bo tak fanatycy nazywają swój projekt – odbył się pod Monachium, w 2015 w Dublinie, w 2016 – w Warszawie. Jedna z ważniejszych zasad tych zjazdów to “żadnych dziennikarzy”.

Czytając bloga “Agendy Europa” autor raportu dotarł do programów ich corocznych zjazdów i manifestu. Manifest mówi o tym, że Europa musi opierać się na tzw. “prawie naturalnym”, które najwyraźniej stoi w sprzeczności z Deklaracją Praw Człowieka. “Prawo naturalne” nie dopuszcza korzystania z nowoczesnej diagnostyki, skutecznych metod leczenia niepłodności, antykoncepcji, spycha osoby nieheteronormatywne na margines i odbiera im jakiekolwiek szanse na normalne życie, a z kobiet robi podludzi.

Jak się robi dystopię

Najciekawsze w raporcie są jednak nie cele Agendy Europa, ale strategia. Wypracowywana wspólnie przez międzynarodowe podmioty, korzystająca z różnorodnych doświadczeń fundamentalistów nie tylko z Europy, ale także zza Atlantyku, dzielących się dobrymi praktykami i przepisami na sukces. Wszystkie te strategie widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku lat w działaniu w Polsce.

Strategia pierwsza:
Odwracanie kota ogonem. To nie geje i lesbijki są poniżane, obrażane, opluwane. To katolicy wciąż doświadczają dyskryminacji. To oni są obrażani. Zadręczenie dzieciaka aż do samobójstwa jest zrównywane z artystyczną instalacją, na której kobieta je banana. Brzmi absurdalnie? Być może. Ale działa.

Strategia druga:
Zmiana definicji “praw człowieka”. Konserwatywni fanatycy doświadczają nie tylko obrazy uczuć religijnych bananem czy uczuć patriotycznych orłem na tęczowym tle, ale także ciągłego odbierania im prawa do wyrażania poglądów. Bo wolność słowa nie oznacza już sztuki bez cenzury i prasy niezastraszanej przez władzę i korporacje. “Wolnością słowa” fanatycy nazywają prawo do poniżania innych, mowę nienawiści i przemoc. Spędy neonazistów i faszystowskich kibolskich bojówek wykrzykujących nienawistne i rasistowskie hasła obecne władze nazywają “rodzinnymi piknikami”. Tak na swój użytek skrajna prawica zmieniła znaczenie podstawowych pojęć.

Strategia trzecia:
Obrażanie, dezawuowanie, fake news. Co prawda nie przyjęły się w Polsce wyssane z palca rewelacje o lekarstwach produkowanych z tkanek abortowanych płodów, ale nawet w liberalnych mediach powtarzane są bzdury o działaniu antykoncepcji “dzień po”, dzieciach wychowywanych przez pary jednopłciowe czy skuteczności badań prenatalnych. A obrażanie feministek jest tak powszechne, że nikt już nie zwraca na nie uwagi.

Strategia czwarta:
Pozycja polityczna i wpływ. Przedstawiciele “Agendy Europa” mają obejmować stanowiska polityczne i znajdować się jak najbliżej ustawodawstwa na poziomie krajowym, ale i europejskim. Pozycja polityczna religijnych fanatyków ma ich pomysły nie tylko uwiarygodniać, ale przede wszystkim przybliżać do realizacji. W raporcie można znaleźć nazwiska osób pełniących istotne role w strukturach europejskich. Na jednym ze szczytów gościnnie wystąpił były komisarz i specjalny wysłannik UE ds. promocji wolności religii i przekonań religijnych Jan Figel. Aleksander Stępkowski, założyciel i prezes organizacji Ordo Iuris, która zaproponowała w 2016 roku ustawę całkowcie zakazującą aborcji, został niedawno nominowany przez prezydenta na Sędziego Sądu najwyższego. W latach 2015-2016 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Polska jak z podręcznika

Wszystkie te strategie działają w Polsce w coraz większym nasileniu.
Obrzydliwa propaganda skierowana przeciwko osobom LGBT+, wspierana przez hierarchów Kościoła.
Politycy opowiadający kłamstwa na temat standardów edukacji seksualnej zatwierdzonych przez WHO. Stopniowe odbieranie praw kobietom – poprzez klauzulę sumienia stosowaną już nie tylko przez lekarzy czy (nielegalnie) farmaceutów, ale również (także nielegalnie) całe placówki medyczne; poprzez ograniczanie dostępu do antykoncepcji awaryjnej, czy totalną dezinformację dotyczącą jej działania; poprzez prześladowanie bliskich wspierających kobiety dokonujące aborcji. Nawet kodeks karny staje coraz bardziej antykobiecy. W zaproponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości poprawkach oględziny ciała osoby zatrzymanej mają zostać zastąpione “manualnym” sprawdzeniem miejsc intymnych i “trudno dostępnych”. Kontroli nie będzie już musiała przeprowadzać osoba tej samej płci. Co de facto znaczy, że zatrzymaną kobietę policjant zgodnie z prawem będzie mógł po prostu zgwałcić.

Faszystowska odpowiedź na chwiejący się świat

Skąd takie powodzenie barbarzyńskiej propagandy? Można powiedzieć, że europejska ultrakonserwatywna prawica stawia częściowo trafną diagnozę, podobnie jak po pierwszej wojnie światowej częściowo słuszne obserwacje społeczne mieli faszyści. Sto lat temu faszyzm obiecywał opanowanie powojennego chaosu, silne rządy i dawno wyczekiwane ład i porządek.
Dzisiaj też ludzi dręczą niepewność jutra i niepokoje związane z niskimi płacami, rosnącymi kosztami życia, brakiem dostępności podstawowej opieki medycznej, czy prognozami żałośnie niskich emerytur. W przeciwieństwie do liberalnych elit skrajna prawica nie tylko potrafi postawić diagnozę, ale także proponuje rozwiązanie: “naturalny porządek” i powrót do tradycji.
Nie do tradycji socjalnego budownictwa, silnych związków zawodowych i państw opiekuńczych – ale do tradycji osób nieheteronormatywnych żyjących na zupełnym marginesie, do tradycji przemocy domowej, do tradycji kobiet, które nie mają żadnego wyboru, a ich jedyną rolą jest rodzenie dzieci i praca w domu. To poniżenie kobiet i osób LGBT+ jest według ultrakonserwatywnej prawicy gwarantem społecznej stabilizacji. Brzmi absurdalnie? Sprawdźcie, co o socjalnym bezpieczeństwie mówią dzisiaj mainstreamowe media. Dowiecie się, że to mrzonki roszczeniowych komunistów, rozdawnictwo doprowadzające do ruiny polską gospodarkę i dławienie w Polakach świętej przedsiębiorczości.

Ćwierć wieku neoliberalnej propagandy przeorało umysły nie tylko mojego pokolenia. Wmówiono nam, że rozwarstwienie społeczne to nie zagrożenie, ale siła napędowa gospodarki. Jeśli komuś jest źle, to właściwie dobrze, bo to go zmotywuje do ciężkiej pracy, będzie pomnażał PKB, a w konsekwencji jego bogactwo będzie na nas skapywać i wszystkim będzie żyło się dostatnio.
Dziś już wiadomo, że to bzdura.
Teoria skapywania, kiedyś obiekt poważnych naukowych rozważań ekonomistów, jest z gruntu fałszywa. Dowodzą tego już nawet ekonomiści z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (źródło: https://www.imf.org/en/Publications/Staff-Discussion-Notes/Issues/2016/12/31/Causes-and-Consequences-of-Income-Inequality-A-Global-Perspective-42986. )
Owszem, najbogatsi się wzbogacają, ale nic nie skapuje. Rosną wyłącznie nierówności społeczne – w Polsce szybciej, niż gdziekolwiek indziej w Europie (źródło: raport World Inequality Lab https://wid.world/document/bcg2019-full-paper/). A z nierównościami rośnie frustracja osób wyrzuconych na margines, pozbawionych edukacji i szans już nie tylko na awans społeczny, ale i na godne życie. Krytyka Polityczna może robić memy naśmiewające się za stanu uzębienia wykrzywionych w nienawistnym okrzyku faszystów, ale wszyscy, którzy chcą walczyć o polską demokrację, muszą pamiętać, że opieka stomatologiczna na NFZ jest w Polsce fikcją, a prywatne gabinety dentystyczne reklamują już usługi płatne w ratach.

Stara podła oligarchia

Kto na neoliberalno-konserwatywnej propagandzie korzysta? Odpowiedź na to pytanie również można znaleźć w raporcie o “Agendzie Europa”. Tam wymienione są osoby, które najprawdopodobniej finansują ten projekt. “Najprawdopodobniej”, bo oczywiście nie ma żadnych dowodów, są tylko ludzie, którzy bywają na corocznych zjazdach i angażują się w ich organizację. Wspomniani wcześniej inicjatorzy pierwszego zjazdu, Gudrun Kugler i Terrence McKeegan to byli pracownicy instytucji watykańskich.
Zjazd “Agendy Europa” w 2014 roku odbył się w zamku Fürstenried – posiadłości, w której wypoczywają monachijscy katoliccy biskupi. Na zjazdach pojawiają się osoby powiązane z rodziną Habsburg-Lorraine, niegdyś cesarską dynastią austriacką, dzisiaj arystokratami patronującymi ruchom konserwatywnym; menedżer aktywów Sir Michaela Hintze’a, brytyjskiego członka partii konserwatywnej finansującego think tank, mający na celu zaprzeczanie zmianom klimatu; osoby powiązane z meksykańskim ruchem antyaborcyjnym fundowanym przez syna Carlosa Slima, najbogatszego człowieka na świecie; jest także osoba powiązana z Cerkwią Prawosławną i najprawdopodobniej reprezentująca Konstantina Małofiejewa, prawicowego rosyjskiego oligarchę.
Myślicie, że jakakolwiek obywatelska prodemokratyczna inicjatywa może się pochwalić porównywalnie imponującą listą darczyńców? Ja nie sądzę.

Słabe państwo służy najbogatszym

Co łączy wszystkich potencjalnych darczyńców “Agendy Europa”? Niechęć do demokracji.
Ani arystokracji, ani Kościołowi, a już na pewno nie miliarderom i oligarchom, nie jest na rękę demokratyzacja życia publicznego. Nie jest im na rękę silny sektor publiczny, ustawodawca odporny na lobbying i korupcję, nie jest im na rękę zaangażowane, wykształcone społeczeństwo, a już na pewno nie jest im na rękę progresja podatkowa. Więc może wreszcie przestaniemy udawać, że demokracja może trwać bez socjalnej stabilizacji i bez obywateli, którzy ufają i troszczą się o swoje państwo. Bo nie może. Bez socjalnej stabilizacji dla wszystkich, bez twardej walki z nierównościami społecznymi czeka nas upiorna antyutopia.

Pierwszą wersję tego tekstu napisałam kilka dni po zawieszeniu strajku nauczycielek, drugą – po pierwszym Marszu Równości w Białymstoku. Przez cały czas trwania strajku nauczycielek w mediach słuchałam pokrzykiwań o tym, że jak nauczycielkom źle z ich 18-godzinnym pensum, to powinny zmienić pracę. Podobnie jak lekarzom rezydentom mówiono, że jeśli przerastają ich koszmarne warunki pracy, niech jadą! W Skandynawii i Zachodniej Europie czekają na nich lepsze warunki i wyższe pensje. Konsekwencje braku lekarzy już widać: zamykane oddziały szpitalne, przepełnione izby przyjęć, chorzy umierający w kolejkach na SORach. Jeśli zabraknie nauczycielek, szkół publicznych po prostu nie będzie. Uczyć się będą tylko ci, których będzie na to stać. Resztą zajmie się Ordo Iuris i biskup Jędraszewski.


Responses

  1. W każdym razie, sąd zabronił mówić, że Ordo Iuris to opłacani przez Kreml fundamentaliści.

  2. A najzabawniejsze, ze to, ze sa oplacani przez Kreml, wcale nie wyklucza innych zrodel finansowania, plynacych od innych fundamentalistow :)

  3. Czy to ci, co sąd zabronił mówić, że ordo iuris to opłacani przez Kreml religijni fundamentaliści? Bo jeżeli sąd zabronił mówić, że ordo iuris to opłacani przez Kreml religijni fundamentaliści, to znaczy, że nie wolno mówić, że ordo iuris to opłacani przez Kreml religijni fundamentaliści, nawet gdyby okazało się to prawdą, że ordo iuris to opłacani przez Kreml religijni fundamentaliści.

  4. :)

  5. Nasze najsluszniejsze oburzenie niestety wiele nie pomoze bez organizacji alternetywnych instytucji: liberalnych szkol, poradni wychowawczych oferujacych edukacje seksualna i medycznych oferujacych badania prenatalne dla chetnych i potrzrebujacych. Po 30 latach widac, ze panstwo nie zamierza tego robic a najchetniej zniknie z tego pola i powierzy edukacje i ochrone zdrowia organizacjom kosciola katolickiego.

    BTW: https://www.epfweb.org/node/690 page not found
    https://www.imf.org/external/error.htm?URL=http://www.imf.org/%e2%80%a6/Causes-and-Consequences-of-Income-Ine%e2%80%a6 page not found
    https://wid.world/document/bcg2019-full-paper/ – dziala

  6. Tak pro forma: link do raportu nie działa. Przydałby się.

  7. Linki poprawione.

    Link do wersji polskiej raportu juz nie istnieje, podlinkowalam oryginalny po angielsku.

    @tuciu:

    Po 30 latach widac, ze panstwo nie zamierza tego robic a najchetniej zniknie z tego pola i powierzy edukacje i ochrone zdrowia organizacjom kosciola katolickiego.

    Tak jak w Irlandii. Na przykladzie Irlandii widac, do czego to prowadzi.
    Zniewolenia klas nizszych i traktowania ich jak bydla i darmowej sily roboczej – zabieranie dzieci samotnym matkom i przekazywanie ich do pralni Magdalenek, gdzie byly bite, gwalcone, a wiele z nich zmarlo.z braku nalezytej opieki i niedozywienia.
    Klasy wyzsze sobie radza znakomicie, bo jak kobieta zajdzie w niechciana ciaze to przeciez stac j na wyjazd do UK, a bogate rodziny po prostu oplacaja prywatna edukacje. Cala reszta zajmowal sie KK, zreszta do dzis trzyma lape na systemie edukacji.

  8. @tuciu
    “Po 30 latach widac, ze panstwo nie zamierza tego robic a najchetniej zniknie z tego pola i powierzy edukacje i ochrone zdrowia organizacjom kosciola katolickiego. ”
    – Generalnie się zgodzę, ale. Strasznie nie podoba mi się, jak stawia się znak równości między przykościelno-neoliberalnymi elitami a państwem. W sensie, że rozumiem, co masz na myśli i rozumiem, że był to skrót myślowy. Ale uważam, że powinienem podkreślać tę różnicę. Państwo to okręt, którym płyniemy, a nie pijany kapitan tego okrętu. Nie należy nigdy zapominać, choćby te elity cały czas przekonywały, że są nieusuwalnym elementem konstrukcji tego okrętu.

  9. @Andrzej B.

    Good point.
    Ja rozumiem o czym piszesz, ale jakbys mial jakies dobre a obrazowe porownanie/metafore, byloby genialnie. Tj. takie, zeby zamknąc to w zgrabnej opowiastce. Ja mogę dorobić narrację i opis, ale pomysł jak masz to z chęcią przygarnę, bo sama szukam i szukam i ni wała…

  10. @Kalina & @MonikaTuryn & @Perła
    Wy tak poważnie piszecie?
    Już nie pamiętacie jaki los kobiet był i jest w tradycyjnych religijnych społeczeństwach. Wszyscy fundamentaliści, chrześcijańscy/islamscy/inne są wrogiem kobiet. A wy im tak przyklaskujecie! Nie wiem czy mi bardziej was żal czy za was mi wstyd, że nie ma wśród kobiet solidarności celów!!!

  11. @rupex
    Hahaha! Ciekawe jaki ma wpływ wyrok sądu na WordPress ;-)

  12. @Agnieszka:

    Nie, to są płatne trolle. Dlatego te komentarze wylecialy.
    Zapewne jeszcze będą ze dwie fale, a potem sobie dadzą spokoj.

  13. Jakby kontrreformacja wróciła. Przerażajace


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: