Posted by: futrzak | 23 June 2020

Upadają kolejne mity

Dla wielu ludzi Gandhi to kryształowa wręcz postać, symbol pokojowych protestów, taki słaby ciałem ale silny duchem wielki człowiek.
A tymczasem rzeczywistość wcale a wcale nie jest różowa, by nie rzec, że paskudna.
Artykuł sprzed 4 lat, ale dopiero teraz na niego wpadłam.

Mój dziadek od strony matki trafił z Gandhim do więzienia w 1933 roku, więc dorastając, wiedziałem, że jego mit sklecono z półprawd. Po lekcjach wyniesionych z więzienia dziadek rozpoczął aśramę głęboko w Bengalu Zachodnim. Dzięki temu w moim domu rodzinnym zawsze czuć było bliskość z Gandhim, ale nasz stosunek do niego wahał się między chwalebnym a krytycznym. Moja rodzina go uwielbiała, choć nikt nie wierzył, że samodzielnie zorganizował ruch niepodległościowy Indii. Nie wspominając już o jego bigoterii, o której się akurat w naszym domu milczało. Po zabójstwie Gandhiego w 1948 roku jego wizerunek bardzo starannie konstruowano, wyczyszczony z jakichkolwiek kontrowersji. Dzisiaj łatwo zapomina się o tym, że jego retoryka opierała się na pogardzie wobec czarnoskórych, zaciekłej alergii na kobiecą seksualność i ogólnej niechęci do pomocy w wyzwoleniu dalitów, czyli kasty niedotykalnych.

Gandhi przez ponad 20 lat, od 1893 do 1914 roku, pracował w Republice Południowej Afryki jako prawnik walczący o prawa Hindusów – i tylko ich. Czarnych Południowoafrykańczyków uważał za podludzi. Nazywał ich, używając lokalnego obraźliwego określenia, kaffirami. Ubolewał nad tym, że Hindusów traktowało się jak „niewiele, jeśli w ogóle, lepszych od dzikusów z Afryki”. W 1903 roku głosił, że „biała rasa powinna być w RPA rasą dominującą”. Gdy w 1908 trafił do więzienia, był oburzony, że Hindusi dzielili cele z czarnymi, a nie białymi więźniami. Pewni południowoafrykańscy aktywiści chcieli zwrócić uwagę świata na tę niewygodną część historii Gandhiego, podobnie jak książka wydana we wrześniu zeszłego roku przez dwóch uczonych z RPA – ale nie bardzo udało im się przedrzeć przez świadomość kulturową Ameryki, poza kręgiem zainteresowanych na Tumblrze.

Mniej więcej w tym samym czasie Gandhi zaczął rozwijać w sobie mizoginię, która nie opuściła go aż do śmierci. Gdy w RPA pewien młody mężczyzna napastował seksualnie dwie jego zwolenniczki, Gandhi siłą obciął im włosy, by już więcej nie prowokowały mężczyzn (Michael Connellan w artykule dla Guardiana dokładnie wytłumaczył, że Gandhi uważał, iż w momencie gwałtu kobiety tracą człowieczeństwo). Zakładał, że mężczyźni nie są w stanie kontrolować swych wrodzonych, drapieżnych impulsów, jednocześnie zapewniając, że to kobiety są im winne – i na nie skazane. Jego poglądy na temat kobiecej seksualności były równie godne pożałowania – według Rity Banjeri, autorki książki Sex and Power, Gandhi uważał menstruację za „manifestację zniekształcenia kobiecej duszy przez jej seksualność”. Wierzył też, że środki antykoncepcyjne to atrybut nierządnic.

Kasturba, żona Gandhiego, była jego głównym workiem treningowym.

– Po prostu nie mogę się zmusić, by spojrzeć na jej twarz – bąknął kiedyś, gdy pielęgnowała go podczas choroby. – Jej wyraz jest taki jak u potulnej krowy i jak krowa czasami sprawia wrażenie, jakby coś mówiła, na swój głupi sposób. Chcąc go tłumaczyć, ktoś mógłby oczywiście powiedzieć, że krowy są w hinduizmie czczone – a więc porównanie przez Gandhiego żony do krowy było na swój sposób komplementem… Można to również zwalić na zwykłą małżeńską irytację. Lecz gdy Kasturba zachorowała na zapalenie płuc, Gandhi nie pozwolił, by podano jej penicylinę, choć lekarze zapewniali, że w ten sposób wyleczą kobietę. Twierdził, że nowy lek jest obcą substancją, której jej ciało nie powinno przyjmować. Kasturba uległa chorobie i zmarła w 1944 roku. Kilka lat później, może po zrozumieniu swojej tragicznej pomyłki, Gandhi dobrowolnie przyjął chininę, by wyleczyć się z malarii. Przeżył.

W zachodniej kulturze panuje przekonanie, że Gandhiego powinno się uważać za cichego niszczyciela kastowości, lecz to kategoryczny błąd. Według niego emancypacja dalitów była celem nieosiągalnym, uważał też, że nie są oni warci osobnego elektoratu. Nalegał natomiast, by dalitowie nie przejmowali się swą sytuacją i by czekali na swój wielki moment, który… nigdy nie nadszedł. Niedotykalni wciąż cierpią z powodu uprzedzeń zaszytych głęboko w kulturowej strukturze Indii.

calosc tekstu


Responses

  1. Martin Luther King też nie był całkiem fajny

  2. Zaczęłam myśleć bardzo źle o Gandhim kilkanaście lat temu, kiedy przez całkowity przypadek, nabywszy wybrany na chybił trafił magazyn do zajęć na studiach, czyli National Geographic, przeczytałam o tym, jakie świństwo wywinął ten “wielki mąż” “niedotykalnym”. Nie mogę znaleźć owego artykułu, nie wiem, jak szukać w archiwach NG, więc przypominam sobie tę historię na bazie innego tekstu:

    https://theprint.in/pageturner/excerpt/how-gandhi-made-ambedkar-a-villain-in-his-fight-to-be-the-real-representative-of-dalits/237642/

    Problem w tym, że wielu ludziom się wydaje, iż Gandhi uosabiał ICH wyobrażenie o dobrym, dzielnym i wybitnym człowieku, wyobrażenie podparte ICH mentalnością, moralnością oraz wrażliwością. A Gandhi był człowiekiem swoich czasów i swojej kultury. No i kogo się przekona?

  3. @Kira:

    Gandhi był człowiekiem swoich czasów i swojej kultury

    Tylko ze wtedy odmawianie żonie leczenia to nie był standard, podobnie jak obcinanie siłą włosów kobietom, zeby nie prowokowaly mezczyzn.

  4. Nie jesteśmy idealnymi kopiami, każdy z nas wnosi coś nowego (nie zawsze dobrego!). Chciałabym wiedzieć, jak otaczający go ludzie reagowali na jego “wybryki”. Wygląda na to, że był i jest traktowany jak święty w Indiach. Ale że na Zachodzie?

  5. Pierwszy raz w życiu takie rzeczy przeczytałem.

  6. No i mój komentarz do Edwarda stał się zbędny. Jaki jest sens kasować wszystko, co nam nie pasuje? Przeginasz, Futrzak.

  7. @Kira:

    U mnie dyskusji z rasistami nie ma i nie będzie. Wyjasnialam juz, dlaczego (tutaj https://futrzak.wordpress.com/2020/06/02/czy-jest-az-tak-zle/ ).

    Jak masz ochote z nimi dyskutowac mozesz pojsc na dowolne forum publiczne polskojezyczne – znajdziesz ich tam pod dostatkiem.

  8. SattaMatkaLive.com world’s most popular satta game result site from where you will get fastest results for Kalyan Matka, Milan Matka, Gali Satta, Rajdhani Matka, Mumbai Matka, Kuber Matka, Supreme and Jodi Bazar Matka.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: