Posted by: futrzak | 5 May 2020

Oklaski dla służby zdrowia

już były, teraz wróciła zwykła rzeczywistość…..

Bardzo ciężko mi o tym mówić, ponieważ sam jestem jednym z pracowników ochrony zdrowia. Hejt, jaki się na nas wylewa, kiedy walczymy o zdrowie i życie Polek i Polaków, nie powinien się zdarzać, jest niesprawiedliwy – powiedział Bartosz Fiałek, dodając, że wrogość wobec medyków w postaci wybijania szyb, odmawiania możliwości zrobienia zakupów czy oblewania drzwi mieszkania farbą wydają się dla niego ”nierealne”.

Jedną z historii, o której wspomniał Fiałek, podzieliła się wcześniej na Facebooku prof. SGH Magdalena Kachniewska. Sąsiedzi jej przyjaciółki lekarki stwierdzili, że nie chcą z nią mieszkać w jednym bloku. W związku z tym, że zignorowała te żądania, oblano jej drzwi farbą, a w pobliskim sklepie warzywnym odmawiano jej obsługi. Jak opisała profesor, sąsiedzi dowiedzieli się, że jest lekarką, bo zaopatrywała ich wcześniej w maseczki.

Takich doniesień jest mnóstwo, z całej Polski…
I nie mowcie mi, że “wszędzie trafiają się tacy”. Nie, nie wszędzie. W kraju, w którym mieszkam, nie ma takich reakcji na pracowników służby zdrowia.

Cytat stąd


Responses

  1. Większość tych doniesień to fejki – ja przynajmnie nie słyszałem o żadnym potwierdzonym przypadku. Ale pewnie są – pytanie ile z nich to robota jednego ( albo kiilku ) niezrównoważonych/zazdrosnych sąsiadów – mieszkając kiedyś w dużym bloku wiem że dzieją się tam różne rzeczy na codzień ( nie nagłaśniane).

    PS. Przy okazji też pracownicy Służby Zdrowia często wcale nie traktuja tego jak SŁUŻBY
    https://wyborcza.pl/7,75398,25900835,lekarze-dezerterzy-na-drzwiach-dyzurki-napisali-strefa-czysta.html
    – co nie dziwi w obecnych czasach ( Judymów mało) ale też w związku nie powinni oczekiwać że będa traktowani nadzwyczaj lepiej niż listonosz albo ekspedientka w biedrze

  2. PS. Przy okazji Doxa popełnił dziś ważny tekst
    “Jak Covid zabił DINKS”
    wiem żę dawno temu przestałaś go lubić ( tj linkować ) i domyślam się dlaczego ale myślę że temat DINKS jest jak ulał na feministyczny blog :P

  3. Wazny tekst my arse. Bo w domach “spokojnej starosci” sa w 100% sami bezdzietni…

  4. Jak na razie to nie jest fenomen ograniczający się do jednego kraju

    https://www.miamiherald.com/news/coronavirus/article241967281.html

    Czyli „wszędzie trafiają się tacy”, gdzie tylko ilość zachorowań rośnie… to, że w Urugwaju tych zachorowań jest tak mało jest jedynym powodem, że nic się nie dzieje. Ludzie są wszędzie tacy sami i poddani takim samym impulsom reagują zazwyczaj podobnie.

  5. Jaką rację miał Żeromski w XIXw, “Siłaczka XXI w” pisze się sama, czekamy już tylko na agonizującą(ego?) ‘nauczycielkę(a)-idealist(k)ę’ – kogo (za)proponujecie?

  6. Mój partner opowiedział mi, co mu powiedziała pewna rehabilitantka o jednym ze swoich młodych podopiecznych: złamał nogę i jego rodzice nie zostali przyjęci do żadnego szpitala w pobliskich miastach (Bełżyce, Poniatowa), zamknięte SORy. Musieli jechać dopiero do (mojego rodzinnego) Lublina, żeby z wielką łaską przyjęto dziecko na oddział. Jak tu szanować służbę zdrowia? I jak się dziwić, że część ludzi ma już serdecznie dosyć stanu, w jakim znalazł się nasz kraj?

  7. Zawsze możliwe jest, że to jest sterowane…
    Pojawiła się – doskonale widoczna na bardzo różnych forach – fala nienawiści do policji. Zbieżność nie wyglądała na przypadkową…
    W końcu – ktoś powinien być winny temu, że ludziom jest źle. Sanacja radziła sobie z tym, szczując na Żydów. No, ale PiSowi teraz to rozwiązanie nie pasuje ;)
    Medycy też się nadadzą ;)
    .
    Możliwe jest oczywiście, że takie zachowania pojawiają się łatwiej, bo społeczeństwo się zmieniło – po zastrzeleniu faceta przez policjanta, jego rodzina i znajomi zaatakowali posterunek policji. I byli bardzo z siebie zadowoleni…
    Dotychczas takie wydarzenia obserwowało się w TV, w relacjach z (czarnych) okolic w USA.

  8. @Agnieszka:

    Czyli „wszędzie trafiają się tacy”, gdzie tylko ilość zachorowań rośnie

    Jak wiec wytlumaczysz fakt, ze w Hiszpanii i Wloszech, dwoch krajach najbardziej doswiadczonych przez epidemie w Europie, nie ma hejtu na pracownikow sluzby zdrowia takiego, jak w Polsce i USA?

    @Janek-emigrant:

    Następny etap to będzie skladanie ofiar z ludzi, wszak wiadomo, ze nic tak nie robi dobrze na zahamowanie zarazy, jak palenie czarownic na stosie. Biorac pod uwage stopien zindoktrynowania spoleczenstwa polskiego religia, ktora ma szerokie tradycje palenia na stosie, nie wydaje sie to takie niemozliwe.
    Oczywiscie oficjalnie to sie nie bedzie tak nazywac. Oficjalnie to ktos niechcacy zaprószy ogien pod domem, gdzie mieszka lekarz, pielęgniarka…

    @Kira:

    Musieli jechać dopiero do (mojego rodzinnego) Lublina, żeby z wielką łaską przyjęto dziecko na oddział. Jak tu szanować służbę zdrowia? I jak się dziwić, że część ludzi ma już serdecznie dosyć stanu, w jakim znalazł się nasz kraj?

    Rozumiem.
    Oddzialy szpitali i SORy sa zamykane z braku personelu, bo jesli jeden pracownik sie zakazi, to reszte poddaja kwarantannie; a liczba zarazen pracownikow jest jedna z najwyzszych w EU, bo brak jest sprzetu ochronnego.
    Lekarze i pielegrniaki wiele razy strajkowali, usilowali wymusic zmiany, ostrzegali.
    Ich strajki zostaly kompletnie zlane przez kolejne ekipy rządzace.
    Zaistniala sytuacja, o ktorej ostrzegali od dawna: nie bedzie komu WAS leczyc.
    I co robi taka Kira? Otoz uwaza, ze to w zupelnosci usprawiedliwia ludzi, co wylewaja hejt na (jeszcze pozostalych!) pracownikow sluzby zdrowia.
    Zyczę milego leczenia. Moze powrot do tradycyjnych metod? Na trzy zdrowaski do pieca, jak sie ktos wiruskiem zarazi?

  9. @wszystkobedziezle:

    To bardzo symptomatyczne, ataki na domy opieki.
    Tak jakby ludzie starzy, zyjacy w wielopokoleniowych rodzinach, nie zarazali sie i nie umierali.
    Surprise – we Wloszech umierali, zarazajac sie od wlasnej rodziny.

    No i oczywiscie to wszystko wina bezdzietnych, bo przeciez (co juz napisales) w domach opieki zyja sami bezdzietni :)
    Ah, nie zyja tez ludzie, co maja dzieci! Oh, te wyrodne dzieci, powinny opiekowac sie rodzicem z demencja czy inwalida, ktory wymaga opieki 24h na dobe! A ze w tym czasie nie moga pracowac i nie beda w stanie utrzymac siebie i swojego potomstwa? Otajm ojtam, problem rozwiazany.
    Wazne, ze znalazl sie koziol ofiarny, kowal powieszony, mozna sie poklepac po pleckach.

  10. @Futrzak

    Tzw. hejtu nic nie usprawiedliwia, nic nie usprawiedliwia agresji, niczego takiego nie pisałam. Po prostu rozumiem frustrację, jeśli wszystkie oddziały POZA zakaźnym są zamknięte, a już SOR…

  11. @Kira:
    “do żadnego szpitala w pobliskich miastach (Bełżyce, Poniatowa)”
    – Ostatnio jakoś? Nie wiem jak w Poniatowej, ale w Bełżycach w szpitalu były zarażenia koronawirusem. A tamtejszy “zakaźny” nie zasługuje na tę nazwę.

  12. @Karroryfer

    Jeśli ktoś myśli, że TERAZ ludzie zaczną się rozmnażać na potęgę, to… uważam, że się myli. Nie da się całkowicie zmienić mentalności. Poza tym perspektywa “męczenia się” z dzieckiem przez 20 lat, żeby to właśnie ono podcierało nam tyłek, to kiepska wymiana.

  13. @Andrzej B.

    To historia z trzeciej ręki: rodzice dziecka mówili jego rehabilitantce, ona – mojemu partnerowi. Nie wie, kiedy to było.

  14. @Kira:

    Oczywiscie, nic takiego wprost nie pisalas. Ale skomentowalas pod wpisem o hejcie na lekarzy, zaczynajac od “rozumiem frustracje”, “jak tu szanowac sluzbe zdrowia”.

    Zupelnie tak samo, jak jest doniesienie o gwalcie, i komentujacy zaczyna od “ja nie uspraiwiedliwiam gwaltu, ale po co ona poszla do tego klubu”.

    Ten sam mechanizm majacy skierowac dyskusje na inne tory, najlepiej na ofiare, zeby tylko nie dyskutowac przyczyn – czyli gwaltu tudziez – w dyskusji tutaj – przyczyn tego, ze jest niedobor lekarzy i pielegniarek, ze nie maja sprzetu ochronnego i ze pracuja ponad sily.

    No bo po co zastanawiac sie dlaczego sluzba zdrowia w Polsce jest chronicznie niedoinwestowana i lekcewazona przez kolejne rządy, mimo szumnych obietnic i jakie skutki to moze miec w wypadku pandemii.

  15. Kira
    “złamał nogę i jego rodzice nie zostali przyjęci do żadnego szpitala w pobliskich miastach”

    A co robil, ze noge zlamal? Mogl to byc bardzo niefortunne zdarzenie, ale moze efekt niepotrzebnych wyglupow.

    Przeciez to nie jest wina sluzby zdrowia, ze jest taka sytuacja jaka jest. Oni maja prawo byc nawet bardziej wkurwieni niz publika, bo nie dosc, ze sa narazeni na stycznosc z chorymi, sa pod olbrzymia presja (zawsze byli – kto mial w rodzinie medyka ten wie jak roszczeniowi potrafia byc pacjenci), to jeszcze wszyscy ich olewaja.

    Ze 2 tygodnie temu znany bloger i kolarz szosowy wyprzedzal jadac na rowerze, na pelnej pizdzie, z gory, samochod na skrzyzowaniu!!! Prawie 40-stka na karku, a popisy jak szczeniak. Samochod skrecil, on zostal potracony i dosc mocno sie polamal. Wymagal operacji chirurgicznej. Na szczescie ponoc szpital nie mial brakow personelowych, wiec nie sprawil klopotu.
    Bylo mowione milion razy by sie nie narazac na kontuzje, ale debile i tak wiedza swoje. Nic by sie nie stalo, jakby odpuscil na pare tygodni. Zawody w tym roku i tak wszystkie sa odwolane.

    Ja sam pare dni temu widzialem goscia ok. 50-lat, bardzo przy kosci, jak na rowerze gorskim, na ktorym chyba nie siedzial z 20 lat, jadac po lesnym trakcie, trudnym technicznie nawet dla mnie, doswiadczonego i sprawnego kolarza, przelecial przez kierownice i spadl ok. 2 metry w dol ze skarpy, prosto na glowe. Mial niesamowite szczescie, ze sobie tego glupiego lba nie rozwalil, tylko troche sie posiniaczyl i zadrapal. Teraz wyobraz sobie, ze facet np. skrecil kark, albo ma uraz czaszki lub powazne zlamanie kosci i nie dosc, ze na totalnym zadupiu, to teraz moze sie okazac, ze w okolicznych szpitalach nie ma kto sie nim zajac i na skutek tego zostaje kaleka, lub nawet umiera.

  16. @Wszystkobedziezle

    To bez znaczenia, dlaczego. Uważać trzeba ZAWSZE, ale prawo do i możliwość leczenia też powinno się mieć ZAWSZE. A tu okazuje się, że wszyscy zajęci koronawirusem. Z tego, co czytałam, sporo lekarzy poszło na zwolnienia, więc może stąd te niedobory personelu?


  17. Z tego, co czytałam, sporo lekarzy poszło na zwolnienia, więc może stąd te niedobory personelu?

    Trzeba miec na prawdę glowę głęboko w piasku, zeby przez ostatnie kilka lat nie zauwazyc alarmów na temat braku lekarzy i pielęgniarek w Polsce:

    Manpower Life Science zapytał o braki kadrowe 71 lecznic z całej Polski zrzeszonych w Polskiej Federacji Szpitali (PFS). Wyniki nie są optymistyczne: 72 proc. szpitali zgłosiło, że brakuje im pielęgniarek wszystkich specjalizacji, 68 proc., że potrzebują lekarzy.
    [..]
    Raport pokazał, że kolejne redukcje personelu doprowadziły do tego, że w szpitalach są braki także w administracji – mówi Jarosław Fedorowski, prezes PFS. – Tym samym obalono mit, że w szpitalach są przerosty zatrudnienia. W naszych placówkach medycznych pracuje cztery razy mniej osób niż w szpitalach w USA czy w Europie Zachodniej.

    albo:

    Według szacunków premiera Mateusza Morawieckiego, w Polsce brakuje obecnie 30 tys. lekarzy. Dlaczego? Nasi rodacy masowo wyjeżdżają na zachód Europy i do Skandynawii. Niedawno brytyjska Izba Gmin pokazała wyliczenia, z których wynika, że na Wyspach Brytyjskich pracuje obecnie już 8,5 tys. polskich lekarzy i pielęgniarek. Wielu medyków wybiera także jako kierunek emigracji Niemcy i Szwecję.

    Sytuacja z pielęgniarkami jeszcze gorsza, a to sa newsy z 2018 roku.

    Ale Kira nagle zdziwiona ze jak to, nie ma lekarzy? Widocznie poszli na zwolnienia!
    *facepalm*

  18. Branie zwolnien przez lekarzy i pielegniarki z powodu Covid-19 jest faktem o ktorym wspomina nawet Gazeta Wyborcza.

    Oczywiscie nie mozna zapominac o powodach brania zwolnien przez w/w (brak PPE, przepracowanie).

  19. @Falls:

    No więc własnie. Tak, biora zwolnienia, bo zasuwaja non-stop w skrajnie niebezpiecznych warunkach, narazajac siebie i swoich bliskich na smierc, a pracodawca czyli panstwo polskie ma ich problemy daleko gdzies.

    Jakas czesc obywateli jak widac tez, skoro posuwa sie do szantazy, oblewania farba drzwi, niszczenia cudzego mienia.

  20. Zupelnie jak z nauczycielami: spoleczenstwo w duzej mierze na nich skupilo swoja zlosc, gdy strajkowali przeciwko niskim placom, idiotycznej reformie, warunkach pracy z tyłka.

    Nie ma to jak se zrobic kozla ofiarnego i w niego walić, starannie omijając źrodło problemu…

  21. @futrzak
    Jak wiec wytlumaczysz fakt, ze w Hiszpanii i Wloszech, dwoch krajach najbardziej doswiadczonych przez epidemie w Europie, nie ma hejtu na pracownikow sluzby zdrowia takiego, jak w Polsce i USA?

    W Hiszpanii to pewnie dlatego, że tam najbardziej do rozprzestrzenienia się epidemii przyczynili się fani futbolu idący na mecze i feministki urządzające marsz na 120 tysięcy ludzi. Więc to byłyby lepsze kozły ofiarne.

    Natomiast we Włoszech, to wiem od znajomej, było kilka ataków na południu Włoch, ale sprawie CosaNostra szybko ukręciła sprawę… nawet mafia potrafi być do czegoś przydatna… ROTFL

  22. @Futrzak

    Niestety dla przecietnego wyborcy PiSu nie liczy sie stan panstwa czy gospodarki tylko to, ze “bynajmniej na bombelki dali”.

    Z drugiej strony najwieksza opozycja jest jeszcze gorsza od dyletantow z PiSu.

  23. @futrzak: Niestety przypadki ataków na pracowników służby zdrowia zdarzają się wszędzie. Także w Hiszpanii:

    https://www.lavanguardia.com/vida/20200415/48530444533/pintada-coche-ginecologa-barcelona-coronavirus.html

    Były też takie zachowania w Argentynie, a w Meksyku idzie to w setki. Nie wiem jak w innych krajach, ale to że nie natknęliśmy się na medialne doniesienia, nie znaczy (niestety), że ich nie ma… :(


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: