Posted by: futrzak | 3 April 2020

Kwarantanna, koniec trzeciego tygodnia

Nie chciało mi się myć włosów pod prysznicem (jak jest zimno, to żadna przyjemność) więc pomyślałam, że wypróbuję “suchy szampon”. Pono baby powder się nadaje, akurat miałam talk kosmetyczny i wtarłam we włosy…..

Z pozytywów:
– nadmiar tłustego został usunięty
– włosy ładnie pachną

Z negatywów:
– posiwiałam;
– wyrwałam dość sporo kłarów podczas rozczesywania
– włosy zrobiły sie sztywne jak u konia
– 40 jebanych minut zajeło mi wyczyszczenie grzebienia

Oraz: boję się myśleć, jak będzie wyglądać teraz procedura mycia….

Dziateczki, nie idźcie tą drogą, ciotka Futrzak dobrze radzi….


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: