Posted by: futrzak | 28 March 2020

Jak zwiększyć swoją odporność?


Idea zwiększania własnej odporności jest popularna. Niezliczone strony internetowe pełne są porad, jakie preparaty zakupić – suplementy diety, witaminy – w celu zwiększenia poziomu odporności swojej czy swoich bliskich. Idea ta nie ma sensu z naukowego punktu widzenia. Zdrowy człowiek, bez chorób np. związanych z upośledzeniem odporności, nie powinien zwiększać odporności organizmu.

Prawidłowo funkcjonujący, skomplikowany układ opornościowy człowieka można najprościej podzielić na dwie części: wrodzoną, broniącą organizmu przeciw wszelkim zagrożeniom, i nabytą – funkcjonującą za pomocą wyspecjalizowanych komórek układu odpornościowego, powstających przy kontakcie z konkretnym patogenem, np. wirusem. Układ odpornościowy niszczy patogen, a co więcej – potrafi go zapamiętać na przyszłość. Dzięki temu działają m.in. szczepionki. Szczepionka, czyli uszkodzony, zabity, czy unieszkodliwiony patogen, uczy odpowiedzi nabytej układ odpornościowy, dzięki czemu w przyszłości organizm broni się przed konkretną chorobą, rozpoznaje bowiem atakujące patogeny i je zwalcza. Kontakt z patogenem daje odporność – a nie na odwrót. Nie da się wywołać czy podnieść odporności ogólnie – na wszystkie potencjalne zagrożenia – nim zetkniemy się z patogenem.

Trzeba też wiedzieć, że wiecznie pobudzony, czyhający na wroga układ odpornościowy nie jest korzystny dla organizmu. Dowodzi tego grupa chorób będących skutkiem zmian zapalnych jelit, stawów czy skóry, których genezą jest nadmierne pobudzenie układu odpornościowego. Wykazano także, że zwiększona aktywność układu odpornościowego, jego ciągłe pobudzenie, może być przyczyną wielu groźnych powikłań, na przykład ze strony układu krwionośnego w postaci zakrzepów w naczyniach krwionośnych, czy zawału serca. Korzystniejszy jest normalny, „spokojnie” funkcjonujący układ immunologiczny, który reaguje w razie potrzeby. Co więcej, nadmiernie pobudzony czasem zaczyna atakować nie intruzów z zewnątrz, ale tkanki własnego organizmu. Taki jest mechanizm leżący u podłoża chorób autoimmunologicznych.

Nie ma zatem sensu zwiększać swojej odporności „na zapas”, „na wszelki wypadek”. Wprawdzie niektóre mikro- i makroelementy niezbędne są dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, wystarczy jednak odżywiać się prawidłowo, zapewniając sobie w pożywieniu wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Ważne w zachowaniu zdrowia, w tym odporności, są prawidłowe odżywianie, odpowiednia ilość snu i inne zachowania prozdrowotne.
Nie zapominajmy też o szczepieniach! Szczepienia z definicji zwiększają odporność wobec konkretnych patogenów. W istocie więc można na pytanie, jak zwiększyć odporność, odpowiedzieć – trzeba się szczepić!

[Fragment pochodzi z książki “Koronawirus” autorstwa dr n. med. Ewy Krawczyk, cytuję za jej zgodą].


Responses

  1. Zgadzam się. Trzeba się tylko zdrowo odżywiać.

  2. taaa…. tylko, że niektórzy się przeziębiają ciągle, jak ja, a inni mają spokój przez cały sezon. anegdotyczne, nie potwierdzone na większej populacji. mam wrażenie, że ludzie różnią się odpornością, i ja chciałbym być odporniejszy.

  3. Sporotrix sformułowała to całkiem zgrabnie i ogólnie przystępnie. Przyklasnąć. Ma kobieta talent do wyjaśniania złożonej materii w sposób prosty i zrozumiały nawet dla lekarzy. ;)

  4. @telemach:

    Prawda? I dlatego książkę napisała. Już drugą (chociaz poprzednia byla co-authored)

  5. Tylko co to jest prawidłowe odżywianie? Co to jest odpowiednia ilość snu? Ktoś będzie pracował na nocne zmiany, ktoś będzie miał dużo alergii pokarmowych… ludzie są różni (patrz: wypowiedź Piotra) i prowadzą bardzo różne tryby życia. A i zestawy drobniejszych czy grubszych przewlekłych problemów zdrowotnych mamy niejednakowe.

  6. Zawsze się można zdrowo odżywiać.

  7. żeby było jasne, polemizuję z “Idea zwiększania własnej odporności (…) nie ma sensu z naukowego punktu widzenia.” Ja akurat bym chciał.

    albo: “W istocie więc można na pytanie, jak zwiększyć odporność, odpowiedzieć – trzeba się szczepić!” – to niech mi pani przedstawi szczepionki na patogeny od przeziębień, smarkania i bólu gardła, bo te na grypę to grzecznie co roku biorę.

  8. @Piotr
    No i wlasnie ona o tym pisze, ze to nie jest takie proste, ze bierzesz pigolke, ktora sprzedal ci jakis producent odzywek i nagle pyk! jestes odporniejszy o 30% na koronawirusa. Te preparaty nie dzialaja, tylko wyciagaja ludziom kase z kieszeni.

    Jak sie ma problem z alergiami pokarmowymi to sie konsultuje z gastrologiem, a nie leczy preparatami od firm odzywkowych.

    Moja mama pracowala jako pielegniarka na rozne zmiany, rowniez nocne, jako pielegniarka, w stresie, do tego czesto nie dosypiajac i w wieku 79 lat nie ma problemow z obnizona odpornoscia. Do tego cale praktycznie zycie, miala lekka nadwage. Taki gen.

  9. “No i wlasnie ona o tym pisze, ze to nie jest takie proste, ze bierzesz pigolke,” – nie, ona pisze, że to czego chcę, to “nie ma sensu z naukowego punktu widzenia. Zdrowy człowiek, (…) nie powinien zwiększać odporności organizmu.” więc, żebym siedział cicho, bo jeszcze wykraczę u siebie jakąś chorobę autoimmunologiczną. serio? każde życzenie można zbić takim pseudo argumentem, że jakbym dostał tego za dużo, to byłoby źle., np. wolałbym, żeby było cieplej u mnie w domu, a ktoś napisze, że jak byłoby np. 45 stopni, to by nie można było w domu żyć.

    Idea zwiększania odporności ma jak najbardziej sens, tylko lekarze obecnie nie wiedzą jak to zrobić. A ta pani brzydko argumentuje.

    Pigułek też nie biorę, po cholerę? Bo Paulingowi na starość odbiło, żeby wsuwać po kilka gramów witaminy C na dobę? Podobno można sobie tym nerki rozwalić, a na zaziębienia wielokrotnie pokazano, że to nie działa.

  10. Hmm.
    Polemizowałbym czy na pewno nie da się organizmu wytrenować do walki z patogenami. Większość znajomych lekarzy po studiach i na początku praktyki chorowała co chwila, a po pewnym czasie ich organizmy na tyle się przystosowały, że byle infekcja się ich nie ima. I to chyba jest jakaś metoda.

    Poza tym im organizm silniejszy i zdrowszy, tym łatwiej będzie radził sobie z wszelkimi infekcjami i chyba to jest ten sposób na “zwiększanie odporności”.

  11. Sauna i zimne prysznice – kto moze to polecam jak się to wszystko skończy.

  12. @miss, ja pływałem, w basenie też jest woda raczej chłodna, jak w zimnym prysznicu :-) ale teraz to nie wiem, kiedy się znowu odważę tam pójść. za rok?

  13. Będą testować szczepionkę BCG, bo podobno zwiększa skuteczność układu odpornościowego. Tam gdzie szczepią BCG podobno jest lepiej z 19. Podobno.

  14. @Piotr Wasik:

    Naukowcy nie wynalezli szczepionek na wszystko, ale to NIE jest argument za tym, zeby kupowac jakies magiczne pigulki, odzywki czy wydawac kase na kolejne superfood (ktore oczywiscie jest co sezon inne!).

    Idea zwiększania odporności ma jak najbardziej sens, tylko lekarze obecnie nie wiedzą jak to zrobić. A ta pani brzydko argumentuje.

    A ty jesteś za przeproszeniem osioł, ktory nic nie rozumie z tego jak funkcjonuje ludzki układ odpornosciowy ale uwazasz, ze wiesz lepiej, a wszyscy naukowcy i lekarze, co mowia inaczej, to wg ciebie nie wiedzą co mówią.

    @Marek W:
    Polemizowałbym czy na pewno nie da się organizmu wytrenować do walki z patogenami.

    Da sie i wlasnie to dokladnie robia szczepionki. Ktorej części z cytowanego tekstu nie rozumiesz?

  15. @futrzak, ale jedziesz po bandzie.

    i gdzie mówię, że wiem lepiej? albo, że jestem zwolennikiem kupowania jakichś bzdurnych pigułek i suplementów? albo, że naukowcy czy lekarze nie wiedzą, co mówią? Piszę, że nie wiedzą, jak poprawić ogólną odporność (jak zrobić, żeby odrosła noga, też nie wiedzą, a jedno i drugie to sensowny cel medyczny), to wg ciebie znaczy to samo, że nie wiedzą, co mówią? proponuję czytać ze zrozumieniem.

  16. @futrzak “A ty jesteś za przeproszeniem osioł, ktory nic nie rozumie”
    Jak to mozna kogos w jednym zdaniu obrazic i przeprosic, haha
    Od kogos, kto niejednokrotnie uczyl innych jak nalezy prowadzic dyskusje, to troche zenada.
    Ale notka bardzo mi sie podobala, jest potrzebna.

  17. @Ania:

    Cierpliwosc to towar deficytowy w czasach epidemii, a mnie sie wlasnie wyczerpala w stosunku do ludzi, którzy z oślim uporem odmawiają przyjęcia do wiadomości podstawowych faktów naukowych dotyczących tego, jak działa ludzki układ odpornościowy.

  18. “Zdrowy człowiek, bez chorób np. związanych z upośledzeniem odporności, nie powinien zwiększać odporności organizmu.”

    Ta pani nie pisze, że się nie da, tylko, że się nie powinno.

  19. Ja zaczynam dzień od 5 żółtek i 50 gram masła. Trzyma do 16 sobota, niedziela. Albo 17, 18,19, 20. Pzdro.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: