Posted by: futrzak | 12 November 2019

A w Boliwii zamach stanu….

O czym media mainstreamu – przynajmniej z USA – nie donoszą.
Dla nich Morales “zrezygnował wobec protestów spowodowanych sfałszowanymi wyborami”.

Nie wspominają o wystąpieniu wojskowych w telewizji, którzy zarządali aresztowania Moralesa. Nie zająkneli się o tym, że Victor Borda, przewodniczący camara de diputados, został zmuszony do rezygnacji po tym, jak “opozycja” zaatakowała jego dom i porwała jego brata jako zakładnika. Nie wspomnieli o tym, że napadnięto i kompletnie zdemolowano dom Moralesa w Cochabambie (normalnie tam mieszkał). Nie wspomnieli o podpaleniu publicznych budynków.

Nie wspomnieli też ani słowem o raporcie CEPR czyli Center of Economic and Policy Research, z którego wynikało, że nie było żadnych fałszowanych wyborów i że Morales faktycznie wygrał w pierwszej turze.

O czym zaś nader często wspominano? Ze zły Morales znacjonalizował przemysł wydobywczy – gazu i litu (największe złóża litu na świecie są właśnie w Boliwii…) i fuj, jaki wstrętny socjalista. Ale że zmienil sposob dystrybucji PKB dzięki czemu liczba ludzi żyjących w nędzy spadła o 60%, a żyjących w biedzie o 42%, to nie. Że bezrobocie za jego rządów spadło o połowę, że uległa poprawie dostępność do służby zdrowia – też nie.

No i tak to. Był zamach stanu w Brazylii, teraz Boliwia, w Chile jeszcze ludzie walczą.
Oligarchia nigdy nie poddaje się bez walki, a łakomych kąsków neokolonialnych nie oddaje się byłym niewolnikom do rządzenia :(

PS:
Oczywiście to czysty przypadek, że teraz u władzy w Boliwii jest rząd, który zbiera się do unieważnienia decyzji Moralesa w sprawie wycofania pozwolenia dla niemieckiej firmy, która miała zająć się wydobyciem litu ze złóż w Salar de Uyuni…


Responses

  1. W jaki sposob Morales zmniejszyl bezrobocie o 50%?

  2. Z tego co piszesz, lud Boliwii powinien wyjść na ulice i bronić zaciekle swojego dobrodzieja. Rozumiem, że tak nie było, bo przecież inaczej zamach stanu by się nie udał?

    Ta wielka niemiecka firma to zgaduję volkswagen?

  3. Teraz pewnie przyjdzie pora na Argentynę, Paragwaj i Urugwaj…

  4. @Wojtek inzynier
    “Ta wielka niemiecka firma to zgaduję volkswagen?”
    Niezupełnie, to jakaś firma znikąd, ale lit miał być prawie w całości eksportowany do Niemiec. https://www.dw.com/en/bolivia-scraps-joint-lithium-project-with-german-company/a-51100873

  5. @Wojtek inzynier:

    Alez lud Boliwii wyszedl na ulice, byly regularne walki, nawet BBC gdzies na piątych stronach swojego serwisu o tym donosilo. Nie widziales?

    Co do udanych zamachów stanu w Ameryce Poludniowej: jak zapewne wiesz z historii, bylo ich setki. Zamach stanu, najczesciej sponsorowany i wspierany bądz jawnie przez USA bądz przez CIA (niejawnie) odbywal sie wszedzie tam, gdzie do wladzy doszli socjaliści.
    Normalni ludzie z armią nie maja za wielkich szans – czy serio musze przypominac to, co sie dzialo w Argentynie, Chile, Boliwii, Nikaragui, Panamie? Juz zapomniales historię najnowszą?

    Morales ustąpil kiedy armia oswiadczyla, ze go aresztuje. Calkiem slusznie, na podstawie poprzednich zamachów doszedl do wniosku, ze prawdopodobnie zginalby w więzieniu “przez przypadek”, a na ulicach rozpoczelaby sie regularna rzeź. To wolał poprosić o azyl w Meksyku.

    @Misiek:

    Zamach stanu w Paragwaju juz byl, kilka lat temu, jak ludzie wybrali socjaliste na prezydenta. W Argentynie doszedl do wladzy umiarkowany peronista, ale mysle, ze zamachu nie będzie, po prostu miedzynarodowa oligarchia bankowa ma wiecej niz wystarczajace srodki, zeby zbankrutowac Argentynę doszczetnie tj. powtorzyc scenariusz z 2001 roku.
    W Urugwaju bedzie druga tura wyborów i jak narazie niestety wszystko wskazuje na to, ze wygra prawicowy kandydat oligarchi :(((((

  6. Nie jestem obeznany w tutejszej polityce, więc co może oznaczać wygrana tego prawicowca? Powrót zboczeńców w sukienkach? Jakieś inne dziwaczne pomysły on ma?

  7. @misiek
    obyczajowo to pewnie mało, bo kk to został wyautowany z polityki definitywnie 100 lat temu, prawa do aborcji też nikt nie zabierze.
    Ale ekonomicznie będzie jazda. Obecnego rządu ja nie lubię za prawicową politykę ekonomiczną i rozwojową, a ci go krytykują jako nieudolną, lewicową politykę.
    W skrócie- dziś jest austerity, które już doprowadziło do deficytu na poziomie 4% PKB i wchodzenie w d.. międzynarodowym korporacjom, które plantacjami soi i eukaliptusa demolują gleby. Ten proces i tak przyniesie solidne załamanie zarówno rolnicze jak i ekonomiczne, a ci chcą po prostu przyspieszyć i pogłębić, tak na sterydach.
    Więc w skrócie- Balcerowicz na cracku i na dodatek panoszenie się trepów, bo też weszli do koalicji.

  8. Nino, tematycznie moje uwagi pasowałyby do Twojego wpisu, ale gdy tematy są nieco sporne, nie zawsze PT Komentatorzy zbierające się u Ciebie trzymają się zasad, które mam za nieodzowne. Dlatego postanowiłem umieścić je u mnie jako odrębny wpis – u siebie mogę natychmiast wyeliminować komentarz nie odpowiadający mi językiem czy stylem argumentacji. Ale mówiąc najkrócej: wiele racji przemieszałaś z nieracjami i to racjom odbiera wartość.

  9. Czyli nie do końca tak różowo było, dzięki za linka.

  10. @Wojtek:

    A czy ja pisalam, ze różowo bylo? Napisalam o tym, o czym w mediach amerykanskich, przynajmniej do publikacji tego wpisu, nie wspomniano.

  11. Nie zgadzam się Z Twoimi opiniami i tym jak przedstawiłaś sytuację polskiemu czytelnikowi.

    Proponuję więcej researchu zrobić, bo myślę, że wpadłaś w jedną stronę propagandy.

    W 2016 Evo przeprowadził mały test. Zrobił referendum czy może zmienić konstytucje, żeby wystartować na prezydenta po raz kolejny (konstytucja pozwala 2 kadencje, a on miał już 2.5). Do urn stawiło się 84.5% obywateli i 51% zagłosowało, że nie może. (source: https://es.wikipedia.org/wiki/Refer%C3%A9ndum_constitucional_de_Bolivia_de_2016 )
    Evo wziął się do roboty, podporządkował sobie sąd najwyższy i trybunał konstytucyjny i wystartował mimo wszystko (był fortel).

    Teraz Evo (kumpel boliwiskich narcos) sfałszował wybory. A szkoda, bo jego partia miała 40+% poparcia i może by wygrał. Tylko, że on chciał w pierwszej turze. No i chciał sam, na 4tą kadencję a nie zrobić sobie pauzę. On chciał być jak Chavez. Ludzie zwietrzyli, że to pachnie Wenezuelą i wyszli na ulice w pokojowych protestach. Agresja wychodziła głównie od bojówek Evo.

    No i się jebło, audyt wyborów pokazał nieprawidłowości. Nawet publicznie dostępne akta były statystycznie niespójne i wskazywały na manipulacje. No i mamy panią prezydent tymczasową, trochę rasistkę, co weszła do pałacu z biblią XXL i dała sobie poprawiać szarfę przez żołnierza (facepalm).

    To tak w skrócie, jakby co mogę podesłać źródła kontr-propagandy. No chyba, że już jesteś przekonana i więcej słyszeć nie chcesz.

    A pisał to Szymon, co w tych akurat wyborach jako Boliwijczyk głosował, a potem protestował, ponieważ kurna wyborów się nie fałszuje. Każdy może mieć swoje opinie, i nie musi być po mojemu, ale dyktatura to przeginka.

  12. @Szymon Kochański:

    Jaki wyszedl wynik referendum to wiadomo od ponad dwóch lat, nie musisz mi cytować Wikipedii.

    Nie jestem prawnikiem, nie znam prawa boliwijskiego, boliwijskiej konstytucji i nie jestem w stanie zweryfikowac, czy Morales “ustawił sobie cały sąd najwyższy i trybunał konstytucyjny”.
    Opozycja twierdzi, ze tak, prawnicy drugiej strony twierdzą, że nie.
    Ty uwazasz, ze opozycja ma rację – ok, przyjmuję do wiadomości twoja opinię, ale nie mam obowiązku się z nia zgadzać, bo sam fakt, że mieszkasz w Boliwii i glosowaleś, jeszcze nie czyni z ciebie eksperta od prawa boliwijskiego.

    Byc może wybory zostały calkowicie sfalszowane – ale co z napadem na Victora Bordę? Sam się napadł i zdemolował dom i porwał sobie brata? Podobnie jak Morales – sam sobie zdemolował dom?

    A to, BBC sobie wymyslilo do spółki z Independent czy moze Morales zrobil ustawkę?

    “Patricia Arce, a member of the ruling Mas party, was dragged barefoot through the streets by demonstrators before being taken away by the police.
    The Vinto mayor was also forced to sign a resignation letter and the town hall was set on fire, according to the BBC”

    (https://www.independent.co.uk/news/world/americas/bolivia-protests-cut-hair-mayor-patricia-arce-mas-party-red-paint-a9193816.html )

    Morales nie był swięty i zapędy dyktatorskie miał, ale:

    International governments have called for calm and are backing an audit of the election by the Organisation of American States (OAS), which has recommended that a second round vote go ahead. Mr Morales has agreed the audit will be “binding.”

    A co zrobila ta opozycja, ktora ponoc walczyla o poszanowanie prawa? Stanela ramię w ramię z armią, która to armia zażądała aresztowania Moralesa. Tak sie powiadasz walczy o demokrację? Ciekawe.
    Podpalenia, porwania i szantaże są ok, o ile przeciwko Moralesowi i jego zwolennikom?

    Powiadasz, że pani Áñez jest “trochę rasistką”. No tak, tylko trochę, bo stwierdzenie, ze Indianie to są wieśniacy, ktorych miejsce jest na wsi, a nie w stolicy, to tak tylko trochę rasizm. Palenie flag Wiphala i sformułowanie rządu w ktorym stanowiska zajmują prominentni biznesmeni z Santa Cruz a nikt reprezentujący Indian – no o co chodzi…

    Ze nowy minister spraw wewnętrznych Arturo Murillo, pochwalił się przed dziennikarzami że zamierza “zapolować” na Juana Ramón Quintana, swojego poprzednika, a sojusznika Moralesa – no toż sam wykwit prawa i demokracji!

    To jest Szymonie zamach stanu i to są metody uzywane przy zamachach stanu w Am Pd od dekad.

  13. Nino, do referendum nikt Moralesa nie zmuszał. Sam sobie wymyślił, że zapyta lud “kochacie mnie?” Całkiem niezależnie od tego co stanowiło boliwijskie prawo, po usłyszeniu odpowiedzi “nie” miał zrozumieć i szukać następcy. No ale taki los ludzi przekonanych, że są zbawcami ojczyzny – bardzo często przelicytowują swoje karty. Fałszowanie wyników wyborów to logiczne następstwo olewania tego, co usłyszał w referendum.

    Zamiast wpatrywać się w Kubę i Wenezuelę, mógł przyjrzeć się Rosji. Mógł wycofać się na drugi plan na parę lat a potem prawdopodobnie bez kłopotu wrócić na pierwszy. A teraz, jak tylu dyktatorów i kandydatów na dyktatorów,
    zamiast przyznać “spieprzyłem wszystko przez zadufanie” wini ciemne siły. Które oczywiście istnieją i chętnie mu przyłupią, skoro się sam podłożył

  14. @andsol:

    Owszem, Morales od strony politycznej podłożył się głupio, po niekorzystnym dla siebie wyniku referendum powinien był zainwestowac w zaplecze swojej partii i promowanie następców/innych liderów. Widocznie taki sposób myślenia przerósł go. Jak zauwazasz, nie jest to nic nadzwyczajnego, wszak w Europie takich tez sporo, że juz palcyma pokazywać nie będę, gdzie jeszcze są.

    Niemniej to, co się teraz dzieje i następne kroki “interim president” pokazują jasno, że nie chodzi o żadną demokrację, a o przejęcie władzy z powrotem przez oligarchię i środki jakimi to się stanie, nie mają znaczenia.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: