Napisane przez: futrzak | 13 lipca 2019

……..

I nadszedł ten dzień, w którym gdy poprosiłam o merytoryczne argumenty w dyskusji, usłyszalam że to „ograniczanie prawa do wlasnego „wydaje mi się”.

Tak pewni Polacy pojmują demokrację. Bo w demokratycznym społeczeństwie – jak twierdzą – każdy ma prawo do własnego wydaje mi się..


Responses

  1. Mieszkam we Włoszech i tutaj każdy pojmuje demokrację w ten sposób tzn. ” Nie znam się, więc się wypowiem i oczekuję, że moje zdanie będzie wzięte pod uwagę..” Rozmawiając i osobami z innych krajów EU zachodniej jest podobnie – każdy jest zadowolony z własnego rozumu..

  2. Jest roznica miedzy zadowoleniem z wlasnego rozumu a krzyczeniem o ograniczaniu prawa jesli pytam o merytoryczne argumenty w dyskusji.
    Roznica zasadnicza.

  3. Grzesiu, ależ przecież na tym właśnie demokracja polega że każdy może się wypowiedzieć i oczekiwać że jego zdanie zostanie wzięte pod uwagę… ;)

    Futrzaku, jest jeszcze druga różnica. Na swoim własnym blogu możesz prowadzić dyskusje z innymi osobami, ale o tym które argumenty są dostatecznie merytoryczne decydujesz tylko ty. Jako gospodarz masz do dyspozycji narzędzia do usuwania komentarzy, i nawet nie musisz się przed nikim tłumaczyć ze swoich decyzji. Możesz tych narzędzi nie stosować, ale one i tak istnieją i rozmówcy nie mogą cię przed ich użyciem powstrzymać. Ale niektórzy i tak będą próbować… ;)

  4. @Migrant Worker:

    Nie myl demokracji (ktora dotyczy ustroju panstwa i jest sposobem decydowania o najwazniejszych rzeczach dotyczacych obywateli i kwestii politycznych) z wolnoscia wypowiedzi.

    Wolnosc wypowiedzi polega na tym, ze kazdy moze sie wypowiedziec i nie bedzie za to wsadzony do wiezienia (chyba, ze naruszy paragraf o znieslawieniu/naruszeniu dobr osobistych, w Polsce niestety dochodza tez paragrafy o obrazie uczuc religijnych).

    Wolnosc wypowiedzi NIE polega na tym, ze mozna opowiadac dowolne kocopały i nie ponosić konsekwencji za to.

    Niestety, kazdego prawie dnia przekonuje sie, ze Polacy nie rozumieja demokracji i usilują ową demokracja usprawiedliwiac najbardziej absurdalne i bezsensowne wypowiedzi, a nawet dzialania wlasne.
    I smutne, i straszne, jesli wezmiemy pod uwage to, ze 3 dekady III RP i przynaleznosc do UE…

  5. Futrzaku, to wracamy do tego kto decyduje co jest kocopałem a co nie. W demokracji działa to właśnie tak, że jeśli odpowiednio duża liczba ludzi powtarza te same kocopały to w końcu znajduje się polityk który zacznie ich reprezentować. Jeśli ten polityk okaże się dostatecznie uzdolniony, to zostanie wybrany do władz i tam wpłynie na politykę tak, żeby kocopałem stało się coś innego. Przecież tak właśnie wyglądało przejście z PRL-u do III RP: na tyle dużo ludzi wygadywało kocopały o ‚wprowadzaniu demokracji’ że w końcu Solidarność wygrała wybory, i szybko przekształciła ‚przewodnią rolę partii’ w nowy kocopał… ;)

  6. Nie, nie wracamy.

    Demokracja nie decyduje o prawach fizyki, ani o poprawnym rozwiązaniu równania matematycznego.
    Fakty pozostaja faktami niezaleznie od tego, co sobie większosc uchwali.

    Oczywiscie większosc moze sobie uchwalic, ze prawo ciążenia nie obowiązuje, ale ma to dokladnie zerowy wpływ na nie i cegla zrzucona na cudzą glowę z piątego piętra rozwali tej osobie łeb.

    Jeśli ktoś zaprzecza prawom fizyki wytaczajac argument „ograniczasz moje prawo do wydajemisie” to nie ma to NIC wspolnego z demokracja, za to wszystko z glupotą i bezmyślnością tej osoby.

  7. Mimo mojego skrajnego pesymizmu podsunę fajne źródło pokazujące, że w Polsce można ponieść konsekwencje za gadanie kocopałów. Co więcej dotyczy Smoleńska gdzie blef w postaci kłamstwa w publicznej dyskusji skończył się źle dla kogoś kto nim się posłużył:
    https://czasopismo.legeartis.org/2019/07/blef-klamstwo-katastrofa-smolenska.html

    Jeżeli z kłamstwami i nieprawdami w publicznym dyskursie jest problem to najwyraźniej tkwi w kombinacji tchórzostwa ludzi/instytucji i polskiego sądownictwa.

  8. mall,

    widać jeszcze Sąd Najwyższy reprezentuje godny poziom. Ciekawe jak długo. Dzięki za linka. I szacunek dla AGH, że nie ustawał w walce o swoje dobre imię.

  9. Futrzaku, sądzę że ‚prawa fizyki’ rozumiesz zbyt dosłownie. Tak naprawdę to tylko model tego co się w świecie materialnym dzieje, z założenia mogący ulec zmianie. Te zmiany zawsze zaczynają się od kogoś, komu się wydaje że istniejący model jest niezgodny z rzeczywistością. To udowodnić niełatwo, ale jednak nie finansujemy tylko tych badań w których hipotezy się sprawdzą. Zgodzisz się pewnie, że to by był kompletny bareizm.

    Nawiasem mówiąc, bardzo łatwo sprawić że cegła zrzucona z piątego piętra nikomu na głowę nie spadnie. Wystarczy rozłożyć siatkę, podobną do tych które wyłapują samobójców na niektórych mostach. Prawa ciążenia nawet nie trzeba do tego obalać. To użyteczny model, ale nigdzie nie jest powiedziane że wykroczenie poza jego ramy to oszustwo… ;)

  10. @Migrant Worker:

    sądzę, ze nie rozumiesz jak powstaja teorie naukowe i na czym polega metodologia science. Tu nie ma miejsca na zadne uchwalanie sobie większoscia glosow czegokolwiek (przypominam, caly czas dyskutujemy w kontekscie demokracji).
    Jest bardzo scisle okreslona procedura konstruowania eksperymentow majacych potwierdzic bądz sfalsyfikować hipotezę. Hipoteza to nie to samo co teoria. Zmiana paradygmatu w science tez nie nastepuje dlatego, ze sie komus cos wydawalo, na to rowniez sa konkretne procedury.

    Teoria naukowa to nie to samo, co zaobserwowane prawa fizyczne.

    Twoj przyklad z siatką ma się tu nijak, bo to nie jest zadne „wykroczenie poza ramy prawa ciazenia” tylko zrozumienie, na czym owo prawo polega i zastosowanie dzialan zapobiegawczych.

    Skoro to bylo za skomplikowane to inny przyklad:

    w systemie dziesiętnym 2+2=4 i zadne widzimisię/wydajemisie nie zrobia z tego innego wyniku.

  11. @Wojtek Inżynier: szacunek dla AGH, zdecydowanie. Co do SN to mam wątpliwości. Potrzebował 60 stron na uzasadnienie. SN ma też na koncie wyroki, które rozpieprzają polski system pracy dokumentnie (służę linką: https://galopujacymajor.wordpress.com/2018/11/09/wolne-siondy-u-pani-ewy/)

  12. Ludzie, bądźcie poważni…
    Przegrał, bo się przyznał, że skłamał. Bo jakby szedł w zaparte, to by mu nic…
    .
    A co do karania za “niezgodne w prawdą wypowiedzi dotyczące wydarzeń historycznych” – to (pomijając już kwestię, kiedy wydarzenie jest ‘historyczne’?) to kiedy wezmą się za, np. premiera? Albo za… No?
    .
    A jak ktoś ciekaw, to niech wrzuci w szukajkę dwa słowa: AGH i plagiat ;)

  13. Futrzaku, widzę że trzeba ci to powiedzieć wprost. Więc niniejszym informuję cię, że rozumiem metodologię naukową. Jak również znaczenie słów ‚hipoteza’ i ‚teoria’, oraz różnicę między nimi. Nawet to trudne słowo ‚paradygmat’ – też rozumiem. Więc daruj sobie te uszczypliwości. Nie musisz dla mnie upraszczać. Być może są inne osoby które tego rzeczywiście potrzebują, ale ja ich palcem pokazywać nie będę… ;)

    Przykład z cegłą jest jak najbardziej na miejscu, bo pokazuje słaby punkt – uwaga – *modelu* spadku swobodnego, według którego nic poza siłą przyciągania ziemskiego na obiekt spadający nie działa. W eksperymentach naukowych dąży się do eliminowania podobnych temu zakłóceń, i wtedy model oddaje ich przebieg bardzo dokładnie. Ale świat fizyczny nie musi się podporządkowywać zasadom eksperymentowania, i czasami model kompletnie się wykrzacza z powodu zakłóceń zupełnie z nim nie związanych. Teraz rozumiesz?

  14. @Mączka: Racz zważyć, że wyrok dotyczy kontekstu naukowca, a nie kontekstu polityka.

  15. @Migrant Worker:

    Z dyskusji wynika, ze nie rozumiesz metodologii naukowej, bo stawiasz ją na równi z „wydajemisie”, czyli z czyjąś subiektywną opinią.

    O tym dokladnie jest dyskusja.

    Powtorze raz jeszcze prostszy przyklad, ktory raczyles byles pominac:

    w systemie dziesiętnym 2+2=4 i zadne widzimisię/wydajemisie nie zrobia z tego innego wyniku.

  16. @mall
    No to poszukajmy naukowców z IPN. Lepiej?

  17. @Mączka: Przecież IPN to instytucja polityczna.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: