Napisane przez: futrzak | 6 kwietnia 2019

Jak wygląda niewolnictwo w Polsce w 2019 roku?

A tak:

Jesienią 2018 roku stawka godzinowa w sadach w okolicach Grójca i Warki wynosiła około ośmiu złotych za godzinę na rękę, czyli kilka złotych mniej niż ustawowe 13,70 brutto. O minimalną stawkę godzinową nikt tu nawet nie pyta. – Wszyscy pracują na czarno. Bez umowy, a więc i bez prawa do legalnej pensji – mówi Zdzisław.

Sławomir dodaje, że można być dobrym pracownikiem, ale wystarczy zapytać o umowę, ubezpieczenie czy wyższą pensję, a gospodarz już każe się wynosić. – Byłem świadkiem sytuacji, że ktoś o to pytał i dostawał w pysk. Bito nawet kobiety – podkreśla.

Roman opowiada, że sam nieraz upominał się o ubezpieczenie. – Od razu dostawałem kopa w dupę i trzydzieści minut na spakowanie się. Gospodarz nie negocjuje, tylko jedzie na dworzec po nowego bandosa – mówi i dodaje, że osoby bezdomne godzą się na te warunki, bo nie mają wyboru.
– Nikt się nie buntuje. Nie myśli o strajku, bo nie ma siły. Nawet po robocie mało kto ze sobą gada. Umyć gębę i spać, bo rano trzeba wstać. Nie ma wspólnoty, przyjaźni. Mało kto sobie ufa, bo często wśród pracowników jest kapo, który donosi gospodarzowi. To osoby, które są w stanie sprzedać człowieka za złotówkę więcej. Czują się lepsi, bo za donosy pan daje im nową kurtkę czy kawałek ciasta w niedzielę. Strajk w takim miejscu nigdy się nie uda, bo nawet jak umówimy się, że rano nie wyjdziemy w pole, to gospodarz zaraz o wszystkim się dowie i rano weźmie nowych parobków z dworca.

Wspomina też, że pewnego razu starł się z jednym z zaufanych ludzi gospodarza.
– Złapałem go za szmaty i mówię: „Chłopie, kim ty tutaj jesteś? Popatrz na tego psa. On codziennie miskę dostaje za darmo. Tylko za to, że jest. A ty, żeby to dostać, musisz zapierdalać kilkanaście godzin i ludzi sprzedawać” – opowiada. – Klient dostał ode mnie w łeb, a ja musiałem się pakować.

Sławomir dodaje, że ci, którzy donoszą, też nie mogą czuć się pewnie. – Jak przychodzi koniec sezonu, to pierwsi dostają kopa. Dlaczego? Żeby pokazać, że ludzi ma się tu za nic.

cały tekst


Responses

  1. no 8pln za godzinę to trudno nazwac niewolnictwem – zwłaszcza że jeszcze 2 lata temu to były staki minimalne BRUTTO !
    oczywiście nie przeczę że są wykorzystywani – ale obecnie w PL naprawdę się mocno pozmieniało i choć nie jest idealnie to jednak ciężko zatrudniac kogoś za flaszke.
    PS. Na sadownikach bym się nie skupiął bo oni mieli w zeszłym roku ciężko – co zabawne jabłka w marketach są po ~2-3pln podczas gdy wzykły rolnik ma problem ze sprzedaniem po 50gr …

  2. Przeczytaj CALY tekst.

    Po pierwsze:
    jak niewolnikow traktuje sie pracownikow w opisanej branzy i miejscach OD LAT. Nie od roku, nie od kilku miesięcy.

    Po drugie: ZADNA płaca nie usprawiedliwia takiego traktowania. ZADNA. Rozumiesz? Uwazasz, ze skoro dostaja 8PLN brutto za godzine to ok jest uderzyc kogos w twarz jak pyta o legalna umowe? Serio?

    Uwazasz, ze skoro byl kiepski rok dla sadowników, to usprawiedliwia to ich łamanie prawa? Bo są jacyś wyjątkowi? Hej, a co z pielęgniarkami? One maja „kiepskie lata” juz od dwoch dekad. To moze tez zaczna łamac prawo? A co z ludzmi, ktorzy maja kiepski rok, zachorowali, nie pracowali i nie maja za co czynszu oplacic? Dlaczego oni nie moga byc usprawiedliwieni, jesli pojda ukrasc cos?

    To, ze sadownikom lub innej grupie spolecznej cos sie „nie oplaca” jest zupelnie innym problemem i nalezy zajac sie tym u zrodla, a nie uzywac tego jako argumentu usprawiedliwiajacego niewolnictwo i okrucienstwo.

  3. Dodam od siebie, że najsmutniejsze jest to, że ludzie sytuowani na podawanie takich przykładów odpowiadają hasłem Bronka: wystarczy zmienić pracę.
    Taka anecdata.

  4. @mall:

    Nie do konca anecdata.
    Rzeczony tekst wrzucilo u siebie na wallu kilka osob, ktore na fejsie maja duze zasiegi (sa to ludzie znani publicznie).
    Obserwuję dyskusje.

    Tak, neoliberalnego pierdololo o zmianie pracy jest mnóstwo, niestety. I ludzie ci unoszą sie, jak duch nad wodami, nad faktem niewolnictwa, tego jak ci pracownicy sa traktowani. Gorzej od zwierząt. Uwazaja, ze o co chodzi. Ktos lamie prawo, ktos stosuje przemoc i okrucienstwo? Nie ma problemu, moga zmienic pracę.

    To pokazuje skalę mózgowej patologii w Polsce. Niestety.

  5. Ale jak maja zmienic prace jak w przytlaczajacej wiekszosci to sa osoby bezdomne, z problemem alkoholowym. No i warto dodac, a nawet w artykule tego nie ma, ze praca przy zbiorach w sadach to jest ciagly kontakt z pestycydami (jablonie sa pryskane non-stop), wiec robota cholernie niezdrowa.

  6. @wszystkobedziezle: Takie rzeczy jak bezdomność, brak $ na 2-3 mies. zapasu na życie przy ewentualnej przeprowadzce (zapas tym większy jeżeli trzeba by przeprowadzić się z rodziną), opieka na kimś z rodziny czy wreszcie choroba niespecjalnie są brane pod uwagę jako argumenty. Za to na pewno dało się słyszeć: nie chcą pracować.
    Tyle mówi moje anecdata.

  7. @futrzak – nie bo pochodze ze wsi i ZNAM realia ! często nawet dzieci są traktowane podobnie ( co nie znaczy że bardzo źle a już na pewno często lepiej niż niejedna praca w korpo z mobingiem i darowymi nadgodzinami ) – trzeba wziąć też poprawke na to że wielu z tych ludzi którzy zeszli na margines i są nałogowcami po prostu jeśli mają coś zrobić to potrzebują silnej ręki a nie tylko empati ( było i jest na świecie tysiące idealistow ale ich projekty kończa się podobnie – po prostu pomaganie bez podstawowych wymagań kończy się źle)

    A jest prawie pewne że powyższy zestawienie w artykule zrobione było nieco tendencyjnie i z wyolbrzymieniem pewnych negatywnych zachowań – to normalne w mediach – warto sobie jednak zdawać sprawe ( tak jak stodoła w Jedwabnem najpierw miała mieścić 3000 ludzi teraz 300 a prawdopodobnie jest to gdzieś miedzy 30 a 300 co nie ma znaczenia do oceny moralnej ale ma do oceny historycznej )

  8. @karroryfer:

    aha, i twoim zdaniem to, ze dzieci są traktowane podobnie i bite to usprawiedliwia cos takiego???

    „Potrzebuja silnej ręki”? Ale SLUCHAM???? To ma byc twoim zdaniem usprawiedliwienie przemocy i łamania prawa??
    Jak ktos bezdomny, to twoim zdaniem wolno go bic!!?!?

    Ludzie, weźcie wy sie zastanowcie nad tym, co pieprzycie, bo to jest STRASZNE.

  9. @mall
    Argument na co, bo nie rozumiem?

    Jest jeszcze inna sprawa. Taka, ze sporo z tych panow mlodszych glownie, umowy nawet nie chce, a to z tego powodu, ze wisza alimenty, maja niesplacone kredyty bankowe, ktore przepieprzyli, dlugi hazardowe i jakakolwiek legalna praca oznacza, ze taki zawodnik staje sie namierzalny i ma procedure egzekucyjna. Ze historia w artykule jest zmyslona od a do z nie powiem, bo w wareckich sadach nie pracowalem, ale wiem tez, ze w historiach tzw. ludzi bezdomnych, zwlaszcza alkoholikow, jest zawsze drugie dno.
    Jezeli natomiast jest to prawda, to sa odpowiednie sluzby, ktore powinny naka dzialalnosc rozpieprzyc, tylko ze tego nie zrobia, bo rolnicy to cenne glosy wyborcze.

    A ze na wsiach polskich bestialstwo, nie tylko wzgledem obcych, ale i miedzy soba, bywa akceptowalna czescia zycia i nikogo nie rusza, to niestety prawda. Kiedys Ziemkiewicz napisal, ze po przeprowadzce na wies doszedl do wniosku, ze kosciol i te msze coniedzielne, to jest jedyna rzecz, ktora powstrzymuje tych ludzi od pozabijania sie nawzajem. Widzialem to na wlasne oczy, kiedy w sobote w nocy nachlani bili sie miedzy soba, jeden drugiemu zone obracal, a w niedziele mieli do mnie straszne pretensje, ze na msze z nimi nie pojechalem :D.

  10. @Futrzak bicie to zwykle wynik bezradności rodzica oraz wzorców rodzinnych. To można i należy zmianiać – ale potempianie w czambuł jest nie tylko głupie ale też przeciwskuteczne ( wszelkie znaki na ziemi wskazują że dzieci w domach dziecka chętnie by się zamieniły ze swoimi rówiesnikami w rodzinach w których stosuje się umiarkowane kary cielesne )

    Tylko prosze w polemikach nie wyjeżdzać mi katowaniem – skarcenie zwłaszcza kilkuletniego dziecka klapsem ( albo nawet kilkoma ) NIE jest jego katowaniem!

    PS. Jako zdeklarowanej materialistce warto chyba przypomnieć że człowiek to też ssak – a wszystkie naczelne stosują kary cielesne wobec nieposłusznych maluchów …

  11. @karroryfer:

    Zapytam po raz trzeci: czy to znaczy, ze twoim zdaniem to, ze ponad polowa rodzicow w Polsce (bo takie sa statystyki) jest za biciem dzieci usprawiedliwia bicie DOROSLYCH przez tzw. „pracodawcow”?
    Bo od poczatku moje pytanie tego dotyczylo. Zacytuje raz jeszcze:

    Potrzebuja silnej ręki”? Ale SLUCHAM???? To ma byc twoim zdaniem usprawiedliwienie przemocy i łamania prawa??
    Jak ktos bezdomny, to twoim zdaniem wolno go bic!!?!?

    Rozmawiamy o artykule, w ktorym opisana jest fizyczna agresja w stosunku do DOROSLYCH pracownikow.

    Czy ty w ogole zastanwiasz sie, nad tym co piszesz?

  12. @Futrzak – to TY właczyłaś w argumentację dzieci więc nie dziw się że na nie odpowiadam !!!
    A co do artykułu – dorosłych oczywiście nie należy bić ( przy czym pojawia się problem co jeśli są niepoczytalni ? – to tylko aby zaznaczyć że od każdej zasady są wyjątki )
    Nie usprawiedliwiam sytuacji z artykułu – twierdze jedynie że takie sytuacje są dużo RZADSZE niż były jeszcze parę lat temu a wynika to w prostej lini ze znacznie lepszej sytuacji na rynku ( dla pracujących ). A pretensję do mediów że się tym nie zajmują to proszę kierować do mediów a nie do mnie ( tutaj też dodam że jak te media były wszystkie „wolne” to przebicie się takiej wiadomości do głownego nurtu było jeszcze trudniejsze )

  13. Ja włączyłam w argumentację dzieci?!?!

    No sorry, ale to są TWOJE slowa: „nie bo pochodze ze wsi i ZNAM realia ! często nawet dzieci są traktowane podobnie”

    I nie, od zajmowania się przypadkami łamania prawa są nie media, ale prokuratura.

    Oraz, niepoczytalność nie zwalnia ani nie usprawiedliwia bicia.

  14. @kalorryfer
    dzieci nie należy bić.
    dorosłych też nie należy bić
    niepoczytalnych dorosłych również nie należy bić.

    Przypadkami bicia dorosłych i obcych dzieci zajmują się organa ścigania stosują sobie właściwe metody tłumaczenia dlaczego nie należy bić.
    Biciem dzieci w niektórych przypadkach nie muszą się zajmować i to jest jedyny problem o którym należy dyskutować.
    Drugi problem to taki dlaczego w niektórych przypadkach nie robią tego co powinny.

  15. @Rewolucja – powiedz to francuskiej policji ( tam się narodziła demokracja zdaje się :P ) W ogóle to zabawne że takie pierdoły opowiadają dorosli ludzie – na świecie jest znacznie więcej PILNYCH problemów niż to że jakiś bachor ( tylko rodzic wie do jakiej pasji może doprowadzić własne dziecko ! ) dostanie klapsa.

  16. Nie no, demokracja to chyba w Grecji, i to nie tak, że każdy głąb „nie zna się, więc się wypowie ”

    Bić nikogo nie wolno…

    Pracę zmienić zawsze ( lub prawie zawsze ) można

    Z tym, że brak umowy itp, to akurat spada u mnie w priorytetach.

    Z tym ,że stawki słabe – Ludzi idą do Biedry i chcą mieć tanio w promocji. Musi być tanio, czyli ktoś musi mniej zarobić, ZUS też ( to tak do braku umów ) … ale to złożony temat.

    Tam w tekscie też gość wspomina, że sam dał komuś w łeb.. Czyli jak Janusz biznesu pomiata, to nie można, jak ja dam w łeb kapusiowi, to mu się po prostu należało..

  17. @Konserwa: brak umowy to poważne koszta. Brak urlopu, brak chorobowego, brak ubezpieczenia zdrowotnego. Pewnie. Da się udawać bezrobotnego i pracować na czarno, tyle, że jak coś się popsuje to US i ZUS mogą zażądać od takiego pracownika zaległych składek i podatku. A na starość … Cóż. Emerytura nie pozwoli na utrzymanie się przy życiu jeżeli nie odprowadzało się składek.

    Taka praca bez umowy jest cholernie kosztowna.

  18. @karroryfer Ale na świecie jest znacznie więcej PILNYCH problemów niż to że mój kot znów nie trafił w kuwetę, więc nie będę sprzątał dopóki, abojawiem, nie wynajdą szczepionki na śmierć albo Koree się nie zjednoczą albo ludzie nie przestaną pisać głupot w internetach, c’nie.

  19. @Paskud:

    bardzo trafne porównanie!

  20. @ futrzak To jest w ogóle bardzo wygodny argument na rzecz tego żeby wszystko mieć w dupie – po co mamy walczyć z plastikowymi jednorazówkami skoro w Brazylii dżungle wycinajo, po co walczyć o godziwe zarobki skoro szwaczki w Bangladesz za ziarnko ryżu pracujo i nie narzekajo, po co zwalczać bicie dzieci skoro w Afryce bachory to z kałachami biegajo, po co upominac się o prawa kobiet skoro Ajzis obozy gwałtów urządzo, po co krzewić standardy świeckiego państwa prawa skoro w Iranie krześcijanów kamienujo, po co, po co, po co, w dupach sie lewakom poprzewracao, przesz to tylko problemy pierwszego świata i udręki białego człowieka. Cholernie mnie taka postawa wkurza, żadnym międzynarodowym aktywistą nie jestem i nie zanosi się żebym został – ale drobne poprawianie świata, choćby na własnym podwórku, to jest krużwa obowiązek myślącego człowieka, o.

  21. @Paskud:

    oj tak. To jest jeszcze jeden pseudoargument mający na celu usprawiedliwienie nicnierobienia oraz zduszenia dyskusji o mniejszych, lokalnych problemach, ktore mozna rozwiazac, ale po co, skoro latwiej nie robic nic :-/ Niestety.

  22. Fajnie się czyta jak kilkoma wrzutkami można zbić rozmowę z głównego wątku. A potem towarzystwo się ekscytuje biciem dzieci i plastikowymi torebkami….. a zaczęło się od zbierania jabłek pod Grójcem za 8 zł bez umowy

  23. W polskim budownictwie praca na czarno przez polaków i obywateli innych narodowości nikogo w tym kraju nad wisłą już nie dziwi. I nikt z tym nawet nie walczy. Podobno to taka specyfika tej branży.

  24. Odnosze wrazenie, ze w Polsce praca kogokolwiek na czarno, bez umowy, bez ubezpieczenia nikogo nie dziwi.
    Minely 3 dekady neoliberalnego prania mozgów. Ludzie zapomnieli, ze jest cos takiego jak prawo pracy. Ze w ogole jakies prawo jest.

    Eh….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: