Napisane przez: futrzak | 11 marca 2019

Prywatne więzienia…

Wiecie, czym się konczy prywatyzacja wszystkiego? Właśnie tym: sędziowie biorą łapówki od firm prowadzących więzienia dla nieletnich, po to zeby zapewnić im „pełne obłożenie”. Tutaj dwóch złapano i przyznali się do winy: wzięli 2.6 mliona dolarów „to send teenagers to two privately run youth detention centers run by PA Child Care and a sister company, Western PA Child Care.”

A są przecież jeszcze w calym kraju więzienia dla dorosłych for-profit. Jesli ktos ma nie taki kolor skóry i znajdzie się w niewlasciwym miejscu o niewlasciwym czasie, moze duzo czasu spedzic w pierdlu, nawet BEZ AKTU OSKARZENIA, zanim stamtad wyjdzie. USA. Dziś. Taki kraj.

zrodlo


Responses

  1. Nino, skoro opowiedziałaś historię drukowaną 10 lat temu, to w moim odczuciu mogłabyś (a może i powinnaś) dołożyć zdrową kwerendę wyjaśniającą co (jeśli) zmieniło się w tej kwestii od roku 2009.

    Jeśli chodzi o tych bohaterów, to widzę w Wikipedii, że on September 23, 2011, he (sędzia Michael T. Conahan) was sentenced to 17.5 years in prison and ordered to pay over $900,000 in fines and restitution, natomiast sędzia Mark A. Ciavarella Jr. dostał 28 lat i nie obejrzy świata bez krat przed rokiem 2035. A wiesz coś o innych, podobnych przypadkach?

  2. Rzeczywiscie, nie zauwazylam, ze to sprzed 10 lat.

    Nie wiem, czy jeszcze jakichs sędziów przyłapano… ale problem niestety nie znikl. Widac bylo skowronki, ale:

    In August 2016, the Justice Department announced their plans to end the use of private prisons, citing concerns about their levels of safety and effectiveness at saving money compared to government-run facilities. Less than a year later, Attorney General Jeff Sessions reversed this plan.

    Sessions zostal mianowany przez Trumpa…
    Ale i wczesniej nie bylo wcale dobrze:

    Corrections Corporation of America (CCA), the largest private prison company in the US, has spent $17.4 million on lobbying expenditures in the last 10 years and $1.9 million on political contributions between 2003 and 2012. In 2013, the CCA and another major prison company, the GEO Group, also funded lobbying efforts to stop immigration reform, killing the path to legal status for over 11 million undocumented people in order to keep undocumented immigrants flowing into their facilities, as well as securing increased congressional funding to incarcerate those same people in for-profit prisons.

    (cytowalam stad http://www.justicepolicy.org/news/12006).

  3. A wszystko zaczelo sie od Reagana i jego war-on-drugs. To wtedy powstalt pierwsze prywatne więzienia.

    Dzisiaj stopien inkarceracji w USA jest porownywalny z tym, jaki byl za czasów Archipelagu Gułag w ZSRR. A najgorsze jest to, ze przecietny Amerykanin uwaza, ze wszyscy co siedzą w pierdlu to sobie na to zasluzyli, bo przeciez „nie wsadza sie za nic”, „bylo nie lamac prawa” i tak dalej.

  4. Fajne sędzia skazany na 25 lat odsiadki i 900k$ – może ta w USA jest nie najlepiej ale i tak przecietny obywatel ma podstawy wierzyć w ( jakąś ) sprawiedliwość. U nas sedzia zawieszony za kradzież dostał zwrot pieniedzy za okres zawieszenia …

  5. @andsol – Co się zmieniło w stanach w kwestii więziennictwa? Proszę sobie poczytać.
    Najprostsze źródło, w którym są linki do innych:
    Incarceration in the United States – https://en.wikipedia.org/wiki/Incarceration_in_the_United_States
    A jak to jest na świecie:
    List of countries by incarceration rate – https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_incarceration_rate
    A tutaj o jednej z firm z biznesu więziennego, której zyski ciągle rosną:
    CoreCivic, formerly the Corrections Corporation of America (CCA) – https://en.wikipedia.org/wiki/CoreCivic
    oraz artykuł na temat m.in. tej firmy – https://www.truthdig.com/articles/the-prison-state-of-america/

  6. @karroryfer:

    W Polsce nie ma prywatnych więzien for-profit i pracy w nich niewolniczej.

  7. @kroskar: Twoje dość agresywne wezwanie „proszę sobie poczytać” kojarzę sobie ze słuchaczem dziwiącym się czemu ta pierwsza część symfonii nazwana „andante” jest grana tak powoli. Ale jeśli zauważysz, że nie sformułowałem pytania „co się zmieniło w Stanach w kwestii więziennictwa?” lecz w miarę delikatnie (jak na mnie) zasugerowałem Autorce, że cytując materiał sprzed dekady powinnna była dodać „co (jeśli) zmieniło się” – ona, nie czytelnik – to przyznasz, że zalew linek o więziennictwie w Stanach nie był za bardzo do rzeczy.

    Przy okazji, nie jest moją obroną prywatnych więzień to, że nie cenię zbytnio oskarżycielskiego tonu w uwadze „o jednej z firm z biznesu więziennego, której zyski ciągle rosną„. Należy zjawisko z oburzeniem ganić jeśli złamano prawo dla zwiększenia zysków „biznesu więziennego”, ale rośnięcie zysków to marzenie milionów firm kroczących ścieżką nakazaną im przez odpowiednie prawa.

    Co do samego zjawiska więzień prywatnych, to Marcus Licinius Crassus i jego straż pożarna pokazała jak ważne są służby publiczne dla dużych społeczności – ale sam pomysł włączenia przedsiębiorców do ekonomii więziennictwa nie powinien być wymazany z myśli i uczynku przed rzetelnym przeanalizowaniem go. A mój komentarz w gruncie rzeczy wziął się z pewnej dozy niepokoju, że przytoczenie przypadku dwóch złoczyńców (mających sędziowskie pozycje) może być traktowane jako sygnał do ataku na sędziów w Stanach. Bo z Kraju znamy takie coś, sędzia ukradł kiełbasę, więc należy wymienić obsadę sądów od góry do dołu.

    Końcowa uwaga: taka jest uroda blogów, że komentarze mogą rozszerzyć lub zawęzić temat przedstawiony we wpisie – czy też pójść zupełnie inną drogą. Wdanie się w kwestię sądownictwa w Stanach i w ogóle to znaczne rozszerzenie; via Foucault et consortes można stąd ruszyć wszędzie. Przy takiej rozmowie będę milczał i podczytywał. Ale wpis mówił o zjawisku dostawy „winnych” do prywatnych więzień i ma sens pytanie: czy są znane inne podobne przypadki?

  8. Głownym problemem prywatnego więziennictwa nie są drobne – w skali systemu – szwindle w typie opisanej przez Gospodynię afery kids for cash, tylko wpływ więzienniczego biznesu na legislację; więzienniczy lobbing jest mocno zaangażowany w USA w forsowanie bzdurnych i niebezpiecznych inicjatyw w typie reguły three strikes-out (czyli po dwóch wyrokach za przestępstwo za trzecim razem obligatoryjnie sprawca dostaje wyrok 25 lat do dozywocia na przykład – nawet jeśli przestępstwa są błahe, w stylu drobnej kradziezy w sklepie). Jeśli mamy w system penitencjarny zaangazowany wielki kapitał – a w USA już mamy – to dziwnym nie jest że ten kapitał dba o swoje interesy. Tyle że interes kapitału i interes społeczny w tym przypadku są na kursie kolizyjnym.

  9. Trystero.pl miał bardzo dobry wpis na ten temat, jak widzę 6 lat temu.(tytuł „Gnębiona kryzysem Szecja zamyka więzienia”). W jego wpisie przytoczona była umowa, że władze gwarantują pełne obłożenie więzień prywatnym przedsiębiorcom lub płacenie im za puste łóżka. Może po naciskach ze strony obywateli zrezygnowano z płacenia za „puste miejsca” i stąd poszukiwania takich sędziów? Niektóre linki u Trystera już nieaktyne i ciężko zdobyć daty.

  10. @Paskud,
    interes kapitału ZAWSZE jest sprzeczny z interesem społecznym.

  11. @Piotr Nie lubię wielkich kwantyfikatorów, ale bez trudu zgodzę się na „zazwyczaj” albo nawet „w przytłaczającej większości przypadków”.

  12. @Piotr: to kompletnie bałamutna teza. Jest przecież kapitał chcący rozwijać odnawialne źródła energii i rozwijać sensowne technologie pozwalające na spowolnienie zmian klimatycznych. A tak się składa, że to JEST w interesie nas wszystkich począwszy do małych biednych żuczków po bogatych oligarchów.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: