Posted by: futrzak | 1 February 2019

Neolibskie mity a rzeczywistość

Zapewne część z was pamięta Cejrowskiego, prawda? Jego działalność polityczna to jedno, ale na ogól większość Polaków lubi jego programy podróżnicze no i lubi czytać książki.

Na spotkaniach autorskich często padało pytanie o to, skąd wziął pieniądze na swoje podróże. Niezmiennie odpowiadał (i w którejś z książek też napisał) że aby sfinansować pierwszą podróż do Ameryki Południowej to wyprzedał się, m. in. sprzedał lodówkę.
Tekst ze sprzedażą lodówki stał się na tyle nośny, że od tamtej pory często był powtarzany przez neoliberałów jako argument w dyskusji na temat “realizowania marzeń” i “zakładania swojego biznesu”. Jak ktoś pytał, skąd wziąć pieniądze na podroze albo na sfinansowanie rewolucyjnego biznesu, padała odpowiedz o sprzedaży tej nieszczęsnej lodówki. I że nawet Cejrowski tak zaczynał…..

A jak było na prawdę? Otóż Cejrowski, żeby sfinansować swoje podróże (przynajmniej na początku) wcale nie musial sie wyprzedawać, bo ojciec dawał mu kasę. Kim był ojciec?

Stanisław Cejrowski z żoną przeprowadził się z Elbląga do Warszawy, gdzie przez lata kierował Agencją Koncertową Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Był menadżerem m.in. Czesława Niemena i grupy No To Co […]
Przez dziesięć lat był menedżerem swojego syna, Wojciecha Cejrowskiego (program telewizyjny „WC Kwadrans”), zaś w latach 1995–1997 organizatorem „Ciemnogrodów” – głośnych zlotów w Osieku.

I żeby jeszcze tym wszystkim neolibskim zwolennikom wolnego rynku i self-made-manów chciało się sprawdzać fakty, zanim zaczną znów pieprzyć o lodówkach, ale nie….jeśli rzeczywistość nie zgadza się z mitami, tym gorzej dla rzeczywistości!


Responses

  1. I przez te lata nikt go nie zapytał jaki kawałek lotu lodówka mu opłaciła? A może sprzedał z 10 lodówek, bo jak raz stały mu w kąciku i zajmowały miejsce?

  2. @andsol:

    oh ludzie pytali, ale to wiesz, “lewactwo sie czepia, zazdroszczą” i podobne.
    A na antenie tacy ludzie nigdy nie byli dopuszczani. Tylko fanboje.

  3. ciekawe choć o lodówce nie słyszałem a poczatkami się nie interesowałem w sumie – ale to jakby potwierdza tezę że establisment medialny ( i nie tylko) wywodzi się z PRL …

  4. Dziękuję za ciekawą informację. Lubię filmy Cejrowskiego, ale tyle. Facet jest zakłamany – np. potępia rozwody a sam jest rozwiedziony…

  5. Przypomina mi to dawną sentencję “pierwszy milion trzeba ukraść (dostać)”, a potem już leci… I mamy self made mana. Jakie to proste :):):)

  6. @korposzczur:

    Ale widzisz, niby piszę tutaj o oczywistych oczywistosciach, a cala masa ludzi kupuje te glupoty o lodówkach i podobnych sposobach na zycie. Nie sprawdzaja faktow, nie zastanowia sie nad sensownoscia tego co mowia – ale chodzą i swięcie wierzą, ze “od pucybuta do milionera” kazdy moze, starczy tylko zeby ciezko pracowal.

    Jest to dla mnie fascynujace i zastanawiam sie, skąd to się bierze. Chcę dojsc do sedna, bo moze wtedy uda się takich przekonac, ze wierzą w mżonki.

  7. Ludzie cie znienawidza jak bedziesz im uparcie burzyc ich fantazje i marzenia.

    Taki fragment z jednej z ksiazek Greene’a kiedys mi bardzo zapadl w pamiec:

    “The truth is often avoided because it is ugly and unpleasant. Never appeal to truth and reality unless you are prepared for the anger that comes from disenchantment. Life is so harsh and distressing that people who can manufacture romance or conjure up fantasy are like oases in the desert: Everyone flocks to them. There is great power in tapping into the fantasies of the masses.”

    Z tego rowniez powodu ludzie z pozoru postepujacy w zyciu racjonalnie, tak chetnie daja sie oglupiac typom jak Owsiak, ktory musi ubierac sie jak clown i kreowac na pozytywnego swira bo ma twarz, ktora kocha tylko jego matka i maniery bandziora z warszawskiej Woli. Ale za to potrafi sprzedac ludziom swietny romance.

  8. Cejrowskiego nie oglądam. Nie cierpię. Ma on też program w trójce, gdzie prowadzi program muzyczny propagujący muzykę latynoską. Jak trafię nie przełączam niestety.

  9. @wszystkobędziezle:

    Wiem o tym. Tylko, ze sa fantazje i marzenia niegrozne spolecznie i takie, ktore spoleczenstwu szkodza. Mity podtrzymujace neoliberalne rozwiazania gospodarcze sa bardzo szkodliwe, bo neoliberalizm betonuje nierownosci spoleczne.

  10. W roku bodajże 1980 na murach były napisy “telewizja kłamie”.
    Dla samego siebie tv nazywam “fałszywy świat”.
    Kto chce wierzyć w opowieści i obrazki z pudełka, jego sprawa, jego życie.

    Zwróćmy uwagę na tzw celebrytów. Podobno kariera każdego z nich, to był przypadek. Potem czasem dorzucano informację, ze celebryta jest poważnie chory. Inny uległ wypadkowi i musi przejść długie leczenie i rehabilitację. Jeszcze innemu w trakcie zdjęć kolega uległ wypadkowi i celebryta jest załamany, ale po 3 miesiącach nieobecności znów jest “na afiszach”.
    To wszystko marketingowy pic. Koniec końców popularność daje możliwość zarobienia większych pieniędzy.

    Czy publiczność przychodziłaby na występy kogoś, kto powiedziałby: “Na start kariery otrzymałem od ojca budżet w wysokości 10 mln zł, miałem zapewnionych scenarzystów, reżyserów, nauczycieli. Ojciec załatwił mi długoterminowe kontrakty, żebym stał się niezależny finansowo. Teraz jestem niezależny i sam wybieram sobie ścieżkę kariery”. Przypuszczam, że wątpię.
    Stąd lodówka i sprzedane na złomie szyny kolejowe (może to ktoś inny?).

    Cokolwiek by nie powiedzieć o WC, ma na siebie jakiś pomysł i go realizuje.
    De gustibus non est disputandum.

  11. @futrzak – “Jest to dla mnie fascynujace i zastanawiam sie, skąd to się bierze. Chcę dojsc do sedna, bo moze wtedy uda się takich przekonac, ze wierzą w mżonki.”

    Niektórzy ludzie chcą wierzyć, że świat jest sprawiedliwy. Stąd na przykład mit, że dzieci szczególnie uzdolnione intelektualnie są bardziej chorowite i fizycznie słabsze. Jest wtedy “po równo” na starcie. Inny przykład mitu: przedkładał(a) pracę nad życie rodzinne i ma pieniądze, ale w małżeństwie jest nieszczęśliwy/nieszczęśliwa. Ma pieniądze, a my nie, bo dla nas życie rodzinne jest ważne, mamy więc moralne wyjaśnienie, dlaczego ON czy ONA ma a MY nie.

    Potem chcemy, żeby Bóg czy świat za dobre wynagradzał i za złe karał. Żebyśmy ponosili konsekwencje swoich wyborów. Nie chcemy się stoczyć i zostać bezdomnymi. Bezpieczniej uwierzyć, że bezdomni stoczyli się z własnej głupoty czy lenistwa, zatem ponieważ JA nie jestem taki głupi/głupia, to ja nie zostanę bezdomnym/bezdomną.

    Jak się w to wierzy, to nierówności są sprawiedliwe, bo każdy ma to, na co zasłużył. No i oczywiście JA jestem pracowity i zdolny, więc cieszą mnie nierówności, bo JA wygram w tym systemie. “Zainwestuję” w nieruchomości i ci głupi, którzy przepuszczają całą pensję i nie stać ich na swoje będą na mnie pracować. Albo jestem informatykiem i zbuduję kolejnego Skype’a i sprzedam za miliard dolarów.

    Ci ludzie wierzą, że wszystko, co chce przeciwdziałać nierównościom, to komuna, a komuna już była i to było złe. W Polsce komunę pamiętają, a w Anglii mówią, że jak ten ich “kapitalizm” jest zły, to dlaczego nie wyjadę do Wenezueli.

    Oczywiście przy innej okazji ludzie chcą wierzyć w coś zupełnie odwrotnego, że nic się nie da zrobić, nic się nie da zmienić, bo jest “układ” i “dyskryminacja”. Nie dostałem się na studia medyczne, bo nie stać mnie było na łapówkę i nie wiedziałem, komu dać. Jestem Murzynem więc wszystkie moje niepowodzenia wynikają z rasizmu. Jestem kobietą, patriarchat zamyka mi drogę. Jestem białym heteroseksualnym mężczyzną, lobby gejowsko-feministyczne blokuje mi karierę.

  12. jeszcze raz ja. chyba ludzie nie widzą różnicy między “wypracowanym” / “wyinwestowanym” majątkiem a “majątkiem z innych źródeł (głównie rent-seeking)”.

    komuno-socjaliści chcą wszystkie majątki zabierać i rozdystrybuować, bo wszystkie są dla nich podejrzane, a neoliberałowie uważają, że wszystkie są wypracowane / wyinwestowane i dlatego moralnie się one obecnym właścicielom należą

  13. @futrzak – na moim terenie nie ma rodziny gdzie nie był ktoś w USA. I U MNIE pewnie z tego. Plus fantazje tych gastarbaiterów :):):) Tylko mało kto z młodszych pamięta co można było w PRL za 100USD. I potem wychodzi – siedział w Stanach 5 lat, postawił dwie chałupy i kupił jeszcze 6 działek i furę. A to wszystko z ciężkiej pracy przecież :):):)

    @Piotr Wasik:
    – “Niektórzy ludzie chcą wierzyć, że świat jest sprawiedliwy” – w pewnym sensie tak. Po to ci jest sprawne państwo, sądy, policja itd. Jeśli nie to jak mój ulubiony kolega @3r3 mawia: trzeba trzech synów i pięć kałachów – sam sobie egzekwuje własną sprawiedliwość. I trzeba branki brać by rodziły synów żeby była siła najeżdżać sąsiednie terytoria :):):) Mad Max ? Czemu nie ?

    – sprawiedliwość w handlu kończy się na 200% czy 2000% marży ? A może to tylko “umowa i nikomu nic do tego” ? W sumie nie rozumiem czemu ogranicza się RRSO, a marży nie :):):)

    – “Ci ludzie wierzą, że wszystko, co chce przeciwdziałać nierównościom, to komuna, a komuna już była i to było złe.”- 10/10. Wielu stawia taki znak równości. Tylko patrząc na pkt wcześniej – KIEDY zaczyna się znacząca nierówność ?

  14. @Piotr:

    Cokolwiek by nie powiedzieć o WC, ma na siebie jakiś pomysł i go realizuje.
    De gustibus non est disputandum.

    To nie jest kwestia gustu. Sęk w tym, ze ow “pomysl” Cejrowskiego na siebie jest wyjatkowo szkodliwy spolecznie. Cejrowski rozpowszechnia mity, ktore betonuja system oparty na nierownosciach, dajac ludziom złudną nadzieję. Cejrowski jest rasistą i rozpowszechnia bardzo niebezpieczny mit o tym, jakoby biala rasa byla “superior”.

    @Piotr Wasik:

    Tak, to prawda co napisales, ale to tylko jeden element ukladanki. Spoleczenstwo to dosc skomplikowana organizacja, ciągle sie zmieniajaca i podlegajaca wplywie roznych czynnikow zewnetrznych (i wewnętrznych). Przestrzegam przed redukcjonizmem – czyli tlumaczeniem zjawisk spolecznych jedna przyczyną.
    Sa panstwa, ktorych ekonomia nie opiera sie na doktrynie neoliberalnej i sa tam zdecydowanie mniejsze nierownosci spoleczne, a ludziom zyje sie lepiej. Czy tam mieszkaja ludzie, ktorzy inaczej wyewoluowali i nie podlegaja mechanizmom psychologicznym opisanym przez ciebie? Przeciez nie.

    I jeszcze jedno: napisales “komuno-socjaliści chcą wszystkie majątki zabierać i rozdystrybuować”. Spcjalizmu do tego nie mieszaj, Marks nie postulowal zniesienia wlasnosci prywatnej, on postulowal jedynie, zeby środki produkcji byly wlasnoscia ludzi tą produkcję wytwarzających. Czyli nie wielki kapital “inwestujący”, ale spoldzielnie.

  15. @korposzczur:

    Sluszna uwaga, z tym odniesieniem do czasów PRL (nie przyszlo mi to do glowy). Na pewno w wypadku wielu ludzi to tak dzialalo. Ale to nadal nie wyjasnia dlaczego ludzie młodzi, urodzeni juz po 89 roku, ktorzy komuny nie pamietaja, za to zyja w swiecie z Internetem i dostępem do wszelakiej informacji, mit ów kupują. Oni przeciez sami juz podrózuja po swiecie. Nie da sie odwiedzic takiego Londynu (czy innego miasta w UK), Paryza czy Rzymu zeby nie zauwazyc duzej ilosci bezdomnych spiących na ulicach/koczujacych w parkach, pod mostami etc.
    A potem odwiedzasz Helsinki a tam zonk – bezdomnych na ulicach nie ma!
    Az cisnie sie na ust maliny pytanie: no to jaka jest roznica?

  16. @futrzak – dlatego piszę, że “komuno-socjaliści” chcą zabierać wszystkie majątki, bo tzw. lewicowy program zmiany podatków to najczęściej “wyższe progi podatkowe dla lepiej zarabiających” – nie ważne, skąd te dochody (może to dochody stolarza albo kamienicznika, nie rozróżniają tego), a jak dochodowych podatków wychodzi mało, to jeszcze dołożą majątkowe (nie ważne czy to zupełnie społecznie i środowiskowo nieszkodliwy jacht czy – znowu – ta kamienica z działką w centrum miasta).

    aż do Marksa nie sięgam, komentuję obecne partie.

    “ale to tylko jeden element ukladanki.” – wiem, ale od czegoś trzeba zacząć. Moim zdaniem od edukowania, że niektóre majątki biorą się z pracy a inne nie. tak samo z inwestycjami – inwestycja w koparkę to rzeczywiście inwestycja, ktoś ją musiał wyprodukować, i można dzięki niej dużo więcej zrobić tym samym nakładem pracy. a na przykład “inwestycja” w działkę pod wynajem to tylko handel prawami do czynszu. działka = lokalizacja istnieje i tak. nie mylić z kamienicą, której wybudowanie kosztowało i pracę i materiały. a neolibski mit zrównuje te “inwestycje” – zarobił, zainwestował, teraz czerpie zyski. tyle, że w przypadku koparki rzeczywiście jest więcej zrobione, to w przypadku działki zysk “inwestora” jest dokładnie kosztem mieszkańców. te rozróżnienia były omawiane i u Adama Smitha, i u Davida Ricardo, i u Henry’ego George’a – u klasyków ekonomii, tylko gdzieś przepadły teraz. zysk to zysk, a kosztów innych podmiotów nie liczymy. przepchnięcie tylko tego rozróżnienia zwróciłoby uwagę na przepadanie ok. 1/3 dochodów rodziny na czynsze i hipoteki. zyskują właściciele ziemscy i banki niczego nie produkując. na przykład w Wielkiej Brytanii te transfery to około £250 miliardów rocznie. także zgadzam się, że przyczyny problemów bywają złożone, jest wiele przyczyn itd. ale może najpierw zajmijmy się “elephant in the room” a potem zobaczymy czy inne problemy w ogóle warto ruszyć. na przykład ludzi kuje w oczy majątek Zuckerberga, ale facebook zarabia tylko około 3 dolarów rocznie na użytkownika, to drobiazg w porównaniu z transferami z tytułu własności ziemi, które wynoszą około £5000 rocznie na mieszkańca, nie?

  17. @futrzak – ludzie urodzeni po 89 ? Ja się tam nie znam, ale: rodzice dorastali w komunie, nastał nowy rozdział. Pojawiła się kasa. Dzieciom się kupowało. Wychowanie bezstresowe*. Rosną lokalne fortuny różnych self-made aparatczyków. Kolorowy świat. Trzeba szybciej, więcej, dalej. Kto ma lepsze łokcie ten łatwiej żyje – przecież to lokalnie widać. “Az cisnie sie na ust maliny pytanie” – yyyy ale komu się ciśnie ? A kogo to k… obchodzi ? JA ! JA się liczę. (tak, tak – brawo TY). Kiedyś takiemu jednemu kazałaś sp….ać jak napisał coś o suczkach. Ale po części miał rację – mam dzieci 2x lat – widzę ich rówieśników… Przynajmniej niektórych. Za to dzieci powiedzmy wychowane “tradycyjnie” to frajerzy do skubania. No bo jakieś skrupuły mają. Albo moralność. Na co to komu ? A rodzice zapomnieli nauczyć, że twarzy nie nadstawia się drugi raz – drugi raz samemu wali się w dziób i zdobywa szacunek. Czyli jedni liczą kasę i tłuką drugim, że “klient nasz pan” i “jest 10 na twoje miejsce”.

    Tak to widzę z mojej lokalnej perspektywy. Ale ja na zadupiu mieszkam :):):) To powinno się zmienić za 1-2 pokolenia. Tylko świat też się zmieni.

    * – weź poprawkę na obiegowe/polskie definicje i ich zastosowanie.

  18. Dorzucę: twój przykład ze 2 notki temu o wypraszaniu gościa-rasisty z imprezy. Zrób w tym gronie 10 rasistów i 2 nie-rasistów. Kto wyjdzie/zostanie wyproszony ? Tło – liczy się tło. Potrzeba akceptacji. Albo ktoś jest silny, albo wychodzi. Choćby z szacunku do samego siebie. Ale komu są potrzebni “outsiderzy” ? O ile pamiętam mój ulubiony @3r3 nie był jaki jest. Stał się taki.

  19. niestety @korposzczur masz rację – JA, JA i MOJE nie idzie w parze z edukowaniem na temat “majątku biorącego się z własnej pracy” w kontraście do “majątku wypracowanego przez innych i zabieranego innym”. ludzie sobie myślą, że to tym lepiej – ONI wychowają SWOJE dzieci, żeby były przebojowe i dzięki temu te dzieci ustawią się w takim miejscu w świecie, żeby to frajerzy na nich robili. w społeczeństwie bardziej egalitarnym, te dzieci, te ich oczka w głowie, musiałyby na siebie pracować. wspierają więc rodzice system umożliwiający eksploatację jednego przez drugiego, dla dobra tych dzieci, a tu – ups – okazuje się, że dzieci trafiają do grona tych wykorzystywanych. są frajerami, tylko bardziej pyskatymi i z twardym łokciem, który nie pomógł.

  20. Kto jeździ do Helsinek?;)
    Ale mnie zdołowaliście – jest jakas inna droga wychowania dzieci? Miałam plan zostawic im po własnym kąciku na start – żeby mieli łatwiej niz ja. Plus zadbać o ichi chęć do kształcenia się i poznawania świata plus konkretny fach w ręku – cos co będzie potrzebne zawsze, ale… i tak wychodzi, że będą frajerami?

  21. @miss – dzieci ucz szacunku do samego siebie i innych ludzi. Tyle dostajesz ile dajesz. Pasożyty eliminować. Bez litości. Hołotę trzeba tępić, a nie tłumaczyć. Tylko musisz żyć w miejscu gdzie hołota nie jest akceptowana. Inaczej – wyjechać.

  22. @Futrzak – “Cejrowski jest rasistą i rozpowszechnia bardzo niebezpieczny mit
    o tym, jakoby biala rasa byla „superior”.
    Przepraszam jesteś pewna że jesteś za całkowitą równością rasową ? Bo jakoś niewielu białych chętnych było by pozby się swoich przywilejów ( które ciągle mają ) wobec no 2 miliardów nie dojadających na świecie ?
    Zwykle jest to postulat aby ci najbogatsi się “podzielili” ( postulat słuszny aczkolwiek nikt nie wie jak go skutecznie zrealizować) ale bardzo mało jest ludzi którzy są skłonni w imie tej idei zrobić coś samemu ( choćby ograniczyć sporzycie mięsa … )

  23. @karroryfer:

    Tak, jestem pewna. Od 2 dekad mieszkam poza Polska, pracuję na codzien z ludzmi o roznym kolorze skóry i nie uwazam sie za “superior” w stosunku do nich tylko dlatego, ze mam białą skórę i pochodzę z półkuli północnej. To takie trudne do pojęcia dla przeciętnego Polaka? Chyba trudne, bo az musiales sie dopytac, czy jestem pewna :-[

  24. @Piotr Wasik:

    dlatego piszę, że „komuno-socjaliści” chcą zabierać wszystkie majątki, bo tzw. lewicowy program zmiany podatków to najczęściej „wyższe progi podatkowe dla lepiej zarabiających” – nie ważne, skąd te dochody (może to dochody stolarza albo kamienicznika, nie rozróżniają tego), a jak dochodowych podatków wychodzi mało, to jeszcze dołożą majątkowe

    A czy USA to wg ciebie kraj socjalistyczny?
    Pytam, bo w USA od lat 40-tych az do 70-tych procent podatku dochodowego (w najwyzszym progu) wahał sięe między 92% a 70%. Oraz, podatek od nieruchomosci liczy sie jako procent od wartosci tejze nieruchomosci, z perspektywy Polski to sa jakies zawrotne sumy. Oraz, istnieje podatek od zysków kapitałowych, wynajmu i wielu innych rzeczy.

    Ludzi kłuje w oczy majątek Zuckerberga

    No nie wiem. To, co boli progresywistów w USA to nie jego majątek a fakt, ze fejs nie placi podatków, wyprowadza cala kase do rajów podatkowych i jeszcze od panstwa dostaje “zwroty” wynikajace z absurdalnych ustaw o zwolnieniach podatkowych dla korporacji. Tak jest tez w innyc krajach. Najbgatszze firmy swiata Hi-Tech – Google, Apple, Fejs (i wiele innych) nie placą zadnnych podatków lub bardzo niewielkie.

    Co do transferów z tytulu wlasnosci ziemi – tak, to jest skandal, ale zauwaz, ze to się tyczy panstwa klasowego, gdzie ogromne polacie ziemi z nadan królewskich są trzymane w rękach tych samych rodzin od wieków. To nie jest problem USA.

  25. @futrzak – (1) nie znam realiów USA i (2) ja osobiście staram się oceniać państwa w większej liczbie wymiarów niż na jednej osi “socjalizm – kapitalizm”.

    Oprócz państwowych podatków (miejskich, federalnych) ważne są jeszcze prywatne pijawki, zazwyczaj różnego rodzaju monopole, od których nie da się uciec; np. koszty służby zdrowia w USA są legendarne. W Meksyku taką pijawką jest sprywatyzowana telefonia. W UK np. wodociągi są sprywatyzowane, ale operatorzy mają maksymalne urzędowe stawki, jakie mogą pobierać za wodę.

    komuno-socjaliści w PL chcą podnosić podatki dochodowe i wprowadzić dodatkowe progi dla “najlepiej zarabiających”, a tzw. “wolnorynkowcy” i “liberałowie” chcą zarówno obniżki podatku i jego linearyzacji. przynajmniej to głoszą. We Francji, jak wprowadzono jakąś wysoką stawkę z wysokim progiem, od której uciekł Depardieu, to nazywano to w internetach socjalizmem, a jak – podobno – Macron obniżył podatki dla “bogatych”, to nazywa się go liberałem. pewnie podobnych przykładów można więcej znaleźć. W dyskusjach w mediach to jest bardzo charakterystyczna linia podziału.

    Co do Zuckerberga i innych FAANGs – no nie płacą, ale jaka jest szkodliwość tego w skali całego kraju, to zastanowiłbym się w drugiej kolejności. Jak napisałem, taki FB to jest 1/1000 wymuszonych transferów z tytułu własności ziemi, i tylko wtedy, jak z tego facebooka korzystasz. Podatki dochodowe nie są najlepszym rozwiązaniem, im większa działalność, tym łatwiej ukryć dochód w skomplikowanym księgowaniu, co zawsze daje dużym podmiotom przewagę, no i podatki dochodowe zaburzają równowagę popytu-podaży.

    Transfery z tytułu własności ziemi to nie tylko UK. Nawet w UK, jest rzeczywiście około 200 rodzin “old money”, ale też duża część pokolenia baby boomers, którzy systematycznie zaopatrywali się w dodatkowe mieszkania i jednocześnie rozmontowywali system, który powodował, że te mieszkania po wojnie były relatywnie tańsze. Ten facet opisuje kolejne kroki, które do tego doprowadziły, warto przeczytać: http://www.if.org.uk/2014/07/01/housing-crisis-what-housing-crisis/ Naprawdę warto przeczytać i odnieść do polityki kraju, w którym się mieszka. cytat: “Most sickening of all is that the Baby Boomers have conveniently forgotten all this;, they genuinely believe that they are somehow morally superior because they ‘rolled up their sleeves and paid off the mortgage’. ”

    Inne kraje nawet bez “old money” zafundowały sobie podobną sytuację, wyprzedając np. mieszkania komunalne w ramach “odchudzania państwa” i “prywatyzacji”. Polska robi podobnie, jest ryczałt podatkowy od wynajmu (czyli podatek lżejszy niż normalny dochodowy), są dopłaty “mieszkanie dla młodych”, teraz jest coś na temat dopłat do czynszu dla “najuboższych”, obydwa mechanizmy podnoszą ceny. Także jest potem 1/2 rodzin, które ma więcej niż jedno mieszkanie i 1/2, które nie ma nic, ta pierwsza połowa to zazwyczaj starsi (baby boomers w UK, uwłaszczeni na transformacji ustrojowej w PL), a ta druga to młodsi, których się pokazuje palcami, że są niezaradni i snowflakes.

  26. @futrzak – widzisz odniosłaś się tylko do tej części pytania którą ci było wygodnie – a ja pytałem o coś innego !!! Czy uważasz że murzyn afrykański czy hindus ( ale ten NIE wykształcony) na takie same prawa jak ten z USA czy np Szwecji ? a jeśli tak do DLACZEGO nie ma prawa swobodnego przemieszczania się ???

  27. @karroryfer:

    odniosłam sie do tego, o czym była mowa – do rasizmu.
    To, że tobie się rasizm miesza z geopolityką i z faktem, ze kazde panstwo robi ze swoich obywateli niewolników – a to zupelnie inna sprawa.
    Spróbuj sobie wsiąść w samolot i poleciec np. do USA albo Australii bez paszportu, to sie przekonasz, ze nie masz zadnej wolności w swobodnym przemieszczaniu sie. Ani tez nie ma jej Szwed ani Francuz, gdyby chcieli zrobić to samo.

  28. @Piotr Wasik

    (1) nie znam realiów USA i (2) ja osobiście staram się oceniać państwa w większej liczbie wymiarów niż na jednej osi „socjalizm – kapitalizm”.

    Ale to wlasnie ty tutaj wprowadziles “komuno-socjalistow” i napisales, ze oni wlasnie postuluja wyzsze podatki dochodowe (progresywne). W zwiazku z tym zapytalam, czy uwazasz, ze USA lat 40-70 to byl kraj komuno-socjalistow – bo oni takie tam podatki mieli. Jesli ktokolwiek tutaj sprowadza wszystko do dwoch wymiaarow, to jestes tą osobą. Ja o zadnych komuno-socjalistach nie mowilam.

    Co do Zuckerberga i innych FAANGs – no nie płacą, ale jaka jest szkodliwość tego w skali całego kraju, to zastanowiłbym się w drugiej kolejności.

    Szkodliwosc jest taka, ze deficyt budzetowy USA siega juz kosmosu (a od czasu “ulgi” Trumpa dla miliarderów poszerza sie jak wszechświat wg teorii inflacji), a GOP z tego tytulu chce obrabowac Amerykanow z pieniędzy, ktore im sie nalezą z Social Security, chce zliwkwidowac Medicare i kilka innych rzeczy.

    Naprawdę warto przeczytać i odnieść do polityki kraju, w którym się mieszka. cytat: „Most sickening of all is that the Baby Boomers have conveniently forgotten all this;, they genuinely believe that they are somehow morally superior because they ‘rolled up their sleeves and paid off the mortgage’. ”

    To akurat jest prawie takie samo w USA.
    Ja nie mieszkam w UK, ja przez dlugi czas zylam w USA i mam obywatelstwo tego kraju, o rozwiazaniach prawnych i tym, co sie w UK dzieje nie wiem za duzo i nie poruszam tych tematow na blogu.

  29. @futrzak

    Co do podatku dochodowego na wymiarze “komuno-socjał” vs “liberalni”: SLD – większa progresja (wyższy próg wolny od podatku, wprowadzenie 40% od dochodów powyżej 200k PLN), Partia Razem czwarty i piąty próg: 55% i 75%. Po drugiej stronie tej samej osi, “liberalni gospodarczo”: PO: obniżenie PIT, Nowoczesna obniżenie PIT a docelowo podatek liniowy. Źródło: http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,24421640,polska-wedlug-roberta-biedronia-najwazniejsze-zalozenia-partii.html#S.-K.C-P.-B.1-L.1.duzy To tyle, naprawdę nie chce mi się dzielić włosa na czworo.

    Żadna z tych polskich partii wymienionych powyżej nie wspomni słowem o problemie transferów z tytułu własności gruntów, albo komentują tylko symptom (wysokie czynsze, wysokie ceny nieruchomości) i proponują rozwiązania wyjątkowo złe, tak złe, że aż mam wrażenie, że jest to kontynuacja celowego psucia sytuacji, jak w artykule Marka Wadswortha podlinkowanym w poprzednim wpisie. Dlatego nie mam specjalnej sympatii w sprawach polityki gospodarczej ani do “komuno-socjalistów” ani do “liberało-kapitalistów”. Odganiają gazetą muchy, kiedy w pokoju jest słoń.

    Partie w PL same siebie nazywają lewicą czy prawicą, z łatwym do zgadnięcia stosunkiem do podatku dochodowego, jak powyżej (Biedroń się wyłamuje bo nazywa siebie lewicą a nie chce zmian podatku dochodowego). Ja powstrzymuję się od nazywania państw socjalistyczne czy kapitalistyczne, bo w wielu z nich największym obciążeniem ludności są wydatki związane z gruntem/działkami/nieruchomościami, zwłaszcza – jak nigdy w danym państwie nie mieszkałem, jak USA.

    “they genuinely believe that they are somehow morally superior because they ‘rolled up their sleeves and paid off the mortgage’. – To akurat jest prawie takie samo w USA.” – no właśnie, chyba tu się wreszcie zgadzamy. Mam wrażenie, że jest to problem wielu krajów, nie tylko UK, gdzie Twój pierwszy odruch to było skojarzenie transferów dochodów z tytułu własności ziemi z arystokracją. Mam wrażenie, że w wielu krajach politycy odkryli, że można w ten sposób przekupić wyborców, dając jednemu pokoleniu szansę na dojenie kolejnego. Robią to samo w Polsce, do listy powyżej dodaję przekształcanie użytkowania wieczystego na własnościowe. Mówisz, że zrobili to samo w USA. Warto zastanowić się, jak. Słyszałem, że w Niemczech – wyjątkowo na tle Europy – sprawa jest rozwiązana dużo lepiej i Niemcy się dziwią, dlaczego Brytyjczycy się cieszą, że im mieszkania drożeją. Ani w Polsce ani w USA nie ma arystokracji, jak w UK.

    Szkodliwość niepłacenia podatków przez FAANGs – co najwyżej da się z nich wycisnąć kilka dolców rocznie na głowę. Nie mówię, że to jest OK, że oni ogrywają system, ale pragmatycznie mówię – zajmijmy się najpierw problemem 1000 razy większym, na kilka tysięcy dolarów rocznie. Tu wrogiem nie jest 20 krezusów z Doliny Krzemowej, tylko czasami miłe, czasami zadufane w sobie starsze małżeństwo z sąsiedztwa, a często spoglądające z góry na “millenialsa”. Genialność przekupstwa przez polityków polega tu na tym, że skłócono połowę społeczeństwa z drugą połową.

  30. @Piotr Wasik
    (…)Genialność przekupstwa przez polityków polega tu na tym, że skłócono połowę społeczeństwa z drugą połową.(…)

    Klasyczne, diel i rzadz.
    Polecam w tej kwestii https://www.wissensmanufaktur.net/plan-b/ jest wersja po angielsku. Tlumaczylem swego czasu tez na pl, wiec w razie zainteresowania moge wyslac na priv.

    (…)
    Słyszałem, że w Niemczech – wyjątkowo na tle Europy – sprawa jest rozwiązana dużo lepiej i Niemcy się dziwią, dlaczego Brytyjczycy się cieszą, że im mieszkania drożeją. (…)

    Nieaktualne info. Ceny zarowno nieruchomosci jak i czynszu za wynajem rosna (czasem bardzo bolesnie). A zarobki nie tak bardzo.

  31. @Futrzak – nic mi się nie miesza. To że państwa prawie zawsze tak się zachowują to dlatego że jest to popierane przez ogromną większość obywateli a jednostki które przeciwko temu protestują można liczyć na palcach. Walka lewicowców z rasizmem to z reguły tak jak walka Greenpeace z zanieczyszczeniem środowiska – na Syberi nie protestują bo za zimno i niewygodnie …

  32. @PawelW, poproszę na piotr.wasik[at]gmail

  33. Mity i rzeczywistość: http://niewygodne.info.pl/artykul9/04726-Niemcy-wiedza-ze-kapital-ma-narodowosc.htm


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: