Napisane przez: futrzak | 20 grudnia 2018

….

Uslyszałam wczoraj, że islamofobia to rasizm.

Nope. Rasizm to pogląd uznający, że określony zespol cech genetycznych/fenotypu, ktory przekłada sie (najczęściej) na kolor skóry, jest lepszy od innych.
Islamofobia zaś to jest strach/nienawiść żywiona w stosunku do islamu/muzułmanów en mass.

Dlaczego zostałam uznana za islamofobkę? A bo wyraziłam swoją opinię o religiach monoteistycznych, które (islam, chrześcijanstwo, judaizm) bardzo wspierają patriarchat i są używane do jego uzasadniania oraz traktują kobiety jako istoty podrzędne. Co jeszcze? Bo powiedziałam, że każda z tych religii indoktrynuje ludzi w kierunku wiary w jakieś wyobrażone byty, cuda i inne rzeczy sprzeczne z fizyką, chemią i biologią.

Jeśli jacyś ludzie chcą sobie wierzyć w bajki i bajkom podporządkować całe swoje życie – ich sprawa. Problem jednak polega na tym, że wyznawcy religii uważają, że mają się prawo wtrącać w życie niewierzących.

Dopóki to robią, będą przeze mnie traktowani tak samo, jak wyznawcy jakiejkolwiek ideologii, ktora wtrąca się w życie innych, zmusza i narzuca coś siłą. Nigdy się z takim czymś nie zgodzę i nie ma to nic wspólnego z nienawiścią.

Natomiast: ironia polega na tym, że zarzuty islamofobii/rasizmu poleciały nie od konserwatywnych prawicowców, ale od kogoś, kto deklaruje się jako lewica.

No sorry. Nie mam zamiaru obrażać konkretnych ludzi, ale nie godzę się na klajstrowanie ust zakazem dyskusji nad jakąś ideologią bądź religią. Poglądy, opinie, idee, religie, zwyczaje podlegają dyskusji. Na tym polega wolność słowa i obowiązuje ona wszystkich, nie ma tu jakichś specjalnych taryf ulgowych ani żadnych wyjątków. To, ze ktoś coś wyznaje, nie stawia go na uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych.
Dopuszczalnym jest imho powiedzenie religia/ideologia/pogląd X jest głupi i szkodliwy bo Y. Ale to nie znaczy, że osoba wyznająca taki pogląd/religię jest głupia.

Ja nie utożsamiam poglądu czy religii z osobą – to są dwie różne rzeczy. Jeśli ktoś utożsamia krytykę jego religii/poglądu z krytyką swojej persony – no to mamy problem. Bo to wyklucza jakikolwiek dialog i wolność słowa.
A na to zgodzić się nie mogę.

PS:
Jak juz skonczylam wpis, to znajomy podesłał mema na dokładnie ten sam temat. To taka wersja dla nie lubiących czytać…


Responses

  1. 100x like!

  2. Islam był postępową i tolerancyjną religią przez co najmniej 300 lat – są różne poglądy nt regresu ale faktem jest że przez kilka wieków był on najbardziej „progresywną” ideologią. Natomiast judaizmowi i chrześcijaństwu ( w różnych dyskutowalnych proporcjach ) obecni liberalni ateiści zawdzięczają wszystko co mają.
    No i man nadzieję bezspornym pozostaje że największe ekscesy przemysłowego mordowania w historii zawdzięczamy ideologią które z monoteizmem nie miały NIC wspólnego.

  3. @karroryferk
    Nie stawiałbym tak drastycznych sądów. Ludzie dokonywali masowych podbojów i mordów pod takim sztandarem jaki akurat mieli pod ręką.
    I akurat islam był wielce pomocna ideologią dla zorganizowania podbojów na gigantyczną skalę. Bo o ile kojarzę to kalifat od Bagadu do Kordoby nie powstał metodą szczęśliwego dziedziczenie dynastycznego.
    I tak samo chrześcijańskie sztandary świetnie służyły do podboju Ameryk, w sporej części też Afryki i Azji, o samym klasycznym fakcie wypracowania modelu kapitalistycznego zamorskich podbojów w czasie wypraw krzyżowych nie wspominając.
    Więc w sumie to się tak za dużo nie zgadza w tych tezach.

  4. @ karroryferk Zgadza się, jak powszechnie wiadomo król Leopold był bolszewikiem, a do Konga wysyłał politruków a nie misjonarzy. No i rzecz jasna w Wehrmachcie nigdy nie było kapelanów, a Turcy mordowali Ormian z imieniem Feuerbacha na ustach. Tyle a propos bezsporności. A obecni liberalni ateiści bezdyskusyjnie zawdzięczają chrześcijaństwu i judaizmowi francuskie Oświecenie i rewolucję.

  5. jakby te religie jeszcze stawiały dobrostan świata (w tym ludzi, zwierząt, przyrody – że tak uproszczę) na pierwszym miejscu, to by było cudnie. I wtedy to ja nawet bym chętnie uczestniczyła w obrządkach, bo ja bardzo lubię poczucie wspólnoty. I to poczucie, że uczestniczę w czymś większym, też bardzo lubię. Ale nie, one z uporem maniaka utwierdzają status quo – bogaci maja być bogaci, uprzywilejowani są fajni, bo są fajni i uprzywilejowani, a kobiety, wiadomo, wszystko ładnie, ale lepiej, żeby za głośno i za dużo nie gadały.
    Także niech każdy się bawi w swoich dekoracjach – ale na buk miły, niech nikt mi nie próbuje wmawiać, że mam je szanować i stawiać wyżej niż życie, po porostu, szacunek czy
    solidarność.

  6. Ja tak jeszcze gwoli przypomnienia dorzucę, że polski KK zapewnia religii przywilej: jest paragraf o obrazie cudzych uczuć religijnych. Explicite:

    Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    Spokojnie mozna uzyc tego paragrafu i oskarzyc kogos, kto w publicznej dyskusji za przedmiot obral sobie dogmaty jakiejś religii…

  7. @Paskud Jedyne twoje zdanie które ma sen to to ostatnie

    Natomiast na miejscu progresistów byłbym ostrożniejszy z przyznawaniem się tak do rewolucji francuskiej. W jej wyniku los ludu się nie poprawił a wręcz nawet pogorszył. Do tego w ramach „postepu” wyrżnieto dziesiątki a nawet setki tysięcy własnych obywateli których winą było jedynie przywiązanie do tradycji – ( Wandea , szuani itd )

    Jak widzę na lewactwie nie ginie tradycja i chęć uszczęśliwiania rodzaju ludzkiego na siłę

  8. @futrzak – wskaż nam jeszcze przykład osób które zostały faktycznie przesladowane na skutek działania tego artukułu – najlepiej w zestawieniu z podobnymi które zabraniają prześladowań ze względu na
    wiek
    płeć
    wykształcenie
    kolor skóry
    itd

  9. @Malwina mylisz religię z tradycją i przyzwyczajeniami – to pojęcia bliskie ale nie daleko im do torzsamości.
    No i apropo ochrony zwięrzat – to szczególnie zabawni są ci którzy chronią karpie i koty w schroniskach a na codzień wierd…ją szyneczkę i jagnięcinkę.

    PS. Staram się ograniczać maksymalnie spożycie mięsa ale w naszym klimacie bycie wegetarianinem to trudne i wyraźnie droższe rozwiązanie.

  10. @ karroryferk Rzeczywiście Wandea była gigantycznym regresem i stoczeniem się w otchłań barbarzyństwa w porównaniu ze złotym wiekiem mordowania ludzi za przyjmowanie komunii pod niewłaściwą postacią, za co z serca, duszy przepraszam.
    Żartowałem, jako lewak nie mam serca, a w duszę nie wierzę.

  11. Przyznam, że mnie zaskakuje ciągłe przypisywanie ludziom reprezentującym różne nurty filozoficzne/religijne itp i jak rzadko ludzie dochodzą do wniosku, że skłonność do barbarzyństwa to uniwersalna ludzka cecha.

  12. @ mall
    To chyba kwestia budowania plemiennej tożsamości w której nasze plemię jest zawsze bez grzechu i winy, a plemię zza rzeki to diabły wcielone i całe zło świata z nich się bierze. Czytałem kiedyś o badaniach prowadzonych wśród kibiców, a dotyczących ich postrzegania przewinień i fauli – wyniki były takie, że nawet na poziomie percepcji kibice po prostu zauważali mniej fauli własnych zawodników, a więcej fauli drużyny przeciwnej. Do tego dochodziła kwestia interpretacji, gdzie zagrania przeciwników były potępiane jako przewinienia, a podobne akcje własnej drużyny były usprawiedliwiane bądź rozgrzeszane. Jeśli do tego dołożymy skłonność do stosowania dużych kwantyfikatorów i mocnych uogólnień to łatwo dojść do wniosków że „my nigdy” a „wy zawsze”, i tak to się toczy – a tymczasem religia czy ideologia to bardzo wygodny, wyrazisty plemienny totem pod którym łatwo rozpoznać kto swój a kto wróg.

  13. „Dopuszczalnym jest imho powiedzenie religia/ideologia/pogląd X jest głupi i szkodliwy bo Y. Ale to nie znaczy, że osoba wyznająca taki pogląd/religię jest głupia.

    Ja nie utożsamiam poglądu czy religii z osobą – to są dwie różne rzeczy. Jeśli ktoś utożsamia krytykę jego religii/poglądu z krytyką swojej persony – no to mamy problem. Bo to wyklucza jakikolwiek dialog i wolność słowa.
    A na to zgodzić się nie mogę.”

    To mozna glupio gadac i robic jednoczesnie nie bedac glupim?

  14. @Paskud: Też przyszło mi do głowy takie wyjaśnienie. A teraz w dobie manipulacji przez social-media robi się… intensywniej.

  15. @wszystkobedziezle To można mądrze gadać i robić nie będąc jednocześnie głupim ?

  16. @wszystkobędziezle:

    Tak, mozna. Nie wiem jak ty, ale zwykle ludzie popelniaja blędy. Ucza sie. zmieniaja zdanie. Nie kazdy jest geniuszem od urodzenia, wiesz?

  17. Oho. Pod tym wpisem mogę się w 98% podpisać :-) W sumie chyba już sam gdzieś coś podobnego napisałem. Chyba nawet w jakiś komentarzach tutaj, ale i gdzie indziej na pewno też.

    Co do tych brakujących 2%. Bo o ile ludzie wychowani w społecznościach wyznających jakąkolwiek religię lub ideologie po prostu dostali ją w pakiecie, to są tacy którzy zaczynają być piewcami jakiegoś -izmu jako dorośli ludzie. I to pomimo wiedzy historycznej powszechnie dostępnej, że ten czy inny -izm to wielkie @#$%. I takich ludzi byłbym w stanie wartościować na podstawie ideologii, którą wybrali.
    Osobną kategorię stanowią ludzie, którzy lądują w innych społecznościach, a mimo tego pielęgnują dysonanse poznawcze.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: