Napisane przez: futrzak | 2 grudnia 2018

Poetą być!

Kilka dni temu pisałam o dyskryminacji kobiet w STEM. Okazuje się, że to była kaszka z mlekiem. Poeci, pisarze, redaktorzy i krytycy dopiero dają popalić….

„W normalnych warunkach za donoszenie na braci na suki wsiadłbym w furę i spalił ci dom” jak myślicie, kto to powiedział? Bohater nowego filmu Patryka Vegi? Gangster z HBO? Antoś z 6 B po tym, jak ktoś powiedział pani, że palił papierosy za szkołą?
Nope, okazuje się, że to e-mail pana poety i redaktora Kamila B. (wszystkie dane dostępne w linkach) do krytyczki literackiej i działaczki feministycznej Mai Staśko. Niespodzianka, nie? Pan poeta wyrażający się jak połączenie kryminalisty z gimnazjalistą. (link: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2197558936921990&set=a.1930768056934414&type=3&theater )

Czym Maja zasłużyła sobie na nienawiść bojowego pana poety? To długa, dziwaczna i dosyć paskudna historia, stawiająca środowisko poetyckie w takim świetle, że szybciej podałbym chyba teraz rękę Arturowi Zawiszy, niż niektórym „artystom”.
Wszystko zaczęło się od tego, że w połowie września wydawca i grafoman (wniosek wyciągnięty po przeczytaniu niedużej próbki jego twórczości, ale środowisko go docenia, daje nagrody i chwali, może się nie znam po prostu) Mariusz G. dostał rozwolnienia intelektualnego na Facebooku i zaczął nap*ać seksistowskimi wyzwiskami pod adresem różnych poetek, jakby od tego zależało jego życie. Bluzgał, obrażał, podważał ich kompetencje artystyczne. Nie mam zamiaru tego cytować, ale było i o cyckach i o wrzucaniu selfie i że „nie strzela w pustaki” (tak chodzi o seks).
Przypominam, że wyzwiska były pod adresem osób, które regularnie widuje na festiwalach i których praca i szansa na zarobienie na życie często zależy od niego.

Maja postanowiła opisać to wydarzenie z komentarzem, że takie zachowanie wydawców i poetów-mężczyzn jest powodem, dla którego poetki często rezygnują z kariery i uciekają ze środowiska, a nie tak, jak twierdzą niektórzy, dlatego, że nie mają talentu, a w ogóle to wolą dom i dzieci. Posta możecie zobaczyć tutaj: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2100611389950079&id=100000037159693

Pan poeta Mariusz oczywiście od razu przeprosił, a środowisko poetyckie murem stanęło za Mają. I tak historia się skoń… Pffffffffff…! Uwierzyliście?
Maja dostała trotylion komentarzy z wyzwiskami od różnego rodzaju poważnych i cenionych poetów. A od samego pana G. Dostała wiadomości z pogróżkami. Oprócz różnego rodzaju bełkotu były tam takie stwierdzenia, jak to, że „będzie ją ścigał” i „znajdzie żywą lub martwą”.

Co robimy, kiedy dostajemy niespecjalnie zawoalowane groźby od osoby, która najprawdopodobniej wie, gdzie mieszkamy (jako wydawca podpisywał umowy gdzie był adres itd.) i mieszka w tym samym mieście? Idziemy na policję. Tak właśnie zrobiła Maja. Poszła na policję, złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które zostało bezproblemowo przyjęte przez policję, po czym kupiła gaz pieprzowy. Policja wszczęła dochodzenie (link: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2173834769294407&set=a.1930768056934414&type=3&theater )

Historia po raz kolejny została opisana na Facebooku przez Maję. (z gazem: https://m.facebook.com/photo.php?fbid=2127663287244889&id=100000037159693&set=a.1930768056934414 ). Jaka była reakcja? No cóż, normalni ludzie, przede wszystkim kobiety, zareagowały z niedowierzaniem i oburzeniem, jak ktoś może wysyłać tego rodzaju groźby i oczywistym posunięciem było dla nich zgłoszenie sprawy na policję.

Z drugiej strony nastąpił przytłaczający atak słownego rozwolnienia ciężkiego kalibru ze strony mężczyzn ze środowiska artystycznego.
Czasem to normalne, że ktoś sypie bluzgami jak z rękawa. Do tego to wcale nie były groźby, tylko cytat z westernu (to sugestia pisarza finalisty nagrody Nike)!
Tak, „znajdę cię żywą lub martwą” to cytat z westernu i młoda kobieta, do której takie rzeczy wypisuje dojrzały mężczyzna, który wie gdzie ona mieszka i o którym wie, że jest na nią wściekły, za ujawnienie tego, że jest obrzydliwym seksistą (i może go spotkać w każdej chwili!), nie ma prawa się na to złościć, ani zgłaszać tego na policję.
Do tego okazało się, że jest to „Pseudoewacki, wulgarny bełkot agresywniej zacietrzewionej aktywistki”, a przynajmniej tak sądzi pewien doktor habilitowany, wykładowca UAM. (reakcja środowiska: https://www.facebook.com/maja.stasko/posts/2149508988393652?__tn__=K-R )

Maja kontynuowała wrzucanie na Facebooka komentarzy ludzi popierających przemocowców, seksistów i ludzi stosujących groźby karalne. Zaowocowało to kolejnymi groźbami, tym razem od poety Kamila B., tego którego zacytowałem na samym początku.
Podczas publikacji tych i poprzednich gróźb i obrzydliwych komentarzy jeden po drugim poeci i wydawcy tytułujący się wcześniej kolegami lub przyjaciółmi Mai zrywali z nią kontakt i stawali murem za przedstawicielami poetyckiej bandyterki.
Jest oskarżana o bycie antencjuszką (kto by śmiał publikować fakt, że ktoś mu grozi śmiercią, to musi być dla atencji), o linczowanie kolegów poetów (jakie k*a linczowanie, jak napiszesz komuś jakieś idiotyzmy i ktoś to opublikuje, to tylko i wyłącznie twoja wina) i w ogóle o wszystkie zła tego świata.

Miałem okazję poznać kilka osób z tzw. „środowiska artystów” i wiedziałem, że seksizm i bucyzm jest tam na porządku dziennym, ale ta historia całkiem mnie rozwaliła. Ludzie, ogarnijcie się.

Niesamowitym jest fakt, że bycie nagradzanym i szanowanym poetą lub wydawcą wydaje się usprawiedliwiać właściwie wszystko, w tym najbardziej obrzydliwe zachowania. Groźby karalne stają się cytatami, a wiązanki seksistowskich bluzgów to tylko „ciężki okres w życiu”.

Da się być artystą bez wyżywania się na kobietach i bycia kosmicznym bucem. A jeśli ktoś już takowym bucem jest i próbuje wam sprzedać tomik swojej poezji, to zasugerujcie mu, gdzie może go sobie wsadzić.

Cytat od Ahmeda Goldsteina.

Reklamy

Responses

  1. Ojtam, ojtam…
    http://kompromitacje.blogspot.com/2014/09/dunin-karpowicz-fatalne-zauroczenie.html

    Tak to już bywa u nowoczesnej inteligencji ;)

  2. Tu nie ma żadnego symetryzmu. To jest brutalny seksizm, skierowany w jedną stronę.
    Nawet nie próbuj tutaj bronić ohydnych seksistów.

  3. Niestety policja umorzyła sprawę: https://www.facebook.com/maja.stasko/posts/2214349751909575:0

  4. @miss: podejrzewalam, ze to sie tak skonczy :((((


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: