Napisane przez: futrzak | 28 października 2018

Podsumowanie wyborów w Brazylii…

Txt: Zamierzam głosować na meteoryt, uważam że potrzebujemy zmiany.

No to będą zmiany :(
Witamy nowego prezydenta: rasistę, homofoba, zwolennika kary śmierci i tortur; byłego wojskowego, otwarcie chwalącego czasy brutalnej dyktatury w Brazylii. Zakutą ewangelicką pałę, która chciałaby poluzować prawo dotyczące posiadania broni oraz całkowicie zakazać aborcji.

Reklamy

Responses

  1. A teraz pokuśmy się o udzielenie odpowiedzi na pytanie: co takiego stało się na świecie i w Brazylii, że ktoś taki zostaje wybrany? Co kieruje ludźmi idącymi do urn i wrzucającymi kartkę z krzyżykiem. W Brazylii (będącej społeczeńStwem multietnicznym, w przeprowadzonej w 2015 przez Instituto Brasileiro de Geografia e Estatística masowej ankiecie 49,5% określiła swoją rasę jako białą, według badań genetycznych ponad połowa mieszkańców Brazylii ma afrykańskich przodków) potomkowie różnych etni wybierają sobie na prezydenta rasistę.
    Czy to można ogarnąć?

  2. Ignorancja wymieszana z głupotą, myślę ze tak jest w wiekszosci przypadków. Bolsonaro kreował się na osobę spoza istniejacych ukladów, ktore wiadomo, uwikłane w korupcję, śmierdzą.

    Czy tym wyborcom chcialo sie wnikac, co to wlasciwie za persona? Co robil za dyktatury? Czy przeciętny wyborca chcial sie w ogole poinformowac, ze sledztwo wobec Luli niczego wlasciwie nie wykazalo, a zarzuty byly sfingowane? Nie. Dali sobie wmowic, ze oto prosze, korupcja i korupcja, a na dowód – przeciez siedzi w więzieniu.
    Na dodatek ludzie zmęczeni, bo po obaleniu Dilmy kryzys rozkręcil sie juz pełna gęba, a po obcięciu kasy na policje, więzienia i pokrewne przestępczosc rozszalała się i nawet zaczęła przelewac przez granicę z Urugwajem.
    Na to naklada sie skomplikowany system polityczny, bo Brazylia jest przeciez republika, nie za wszystko odpowiadaja wladze federalne, sa jeszcze wladze stanowe, a potem municipalities. Przeciętny czlowiek tego nie ogarnia, kto, co gdzie i jak i od czego to zalezy.

    A co łatwo kupic? Puste obietnice. No to kupili, myślenie życzeniowe at its finest.
    Plus, totalne oglupienie przez oficjalne media, finansowane szczodrze przez oligarchie.

  3. Ja to wszystko jakby wiem. Dalej jednak nie rozumiem dlaczego wieloetniczna społeczność wybiera sobie na prezydenta rasistę.
    Ponadto: skąd się bierze takie globalne wzmożenie ciemniactwa, agresywnego konserwatyzmu połączonego z populizmem? Globalne, bo w gruncie rzeczy w wielu miejscach na świecie jednocześnie. Plamy na słońcu czy co?

  4. Podejrzewam, ze mechanizm glosowania na rasistę w wieloetnicznej spolecznosci jest bardzo podobny, jak glosowania przez emigrantów na polityka gloszącego program antyimigrancki (to przklad z UK i USA – tak glosowala wiekszosc polonii).
    Bo są durni. Bo się uwazają za wyjątek, przy rownoczesnej ogromnej nienawiści do innych emigrantow. Bo sami są rasistami.

    A w Brazylii… w Brazylii spoleczenstwo od zawsze bylo podzielone, klasy wyzsze od zawsze nienawidzily biedoty i robotnikow. Szkoda, ze @andsol rzadko tu juz zagląda, mysle ze mialby znacznie lepsze obserwacje i wyjasnienia tej sytuacji ode mnie.

    Globalnie nie podejmuje sie dociekac. To zbyt skomplikowane.
    Moge powiedziec, skad w USA. W wielkim skrócie: tradycyjna partia klasy pracujacej, DEM, stala sie w ostatnich dekadach partia włażącą w tyłek wielkiemu biznesowi i oligarchom. Coraz wieksze liberalizowanie gospodarki i likwidowanie safety net doprowadzilo do stagnacji płac, wzrostu kosztow zycia – zwlaszcza healthcare i edukacji. A potem przyszla Wielka Recesja 2008. Miliony ludzi wyladowaly na bruku, zostaly oszukane i porzucone. Zaczela narastac zlosc i agresja. I to wykorzystal populista Trump.
    To, ze jest on najmniej kwalifikowana osoba na stanowisko, jakie objął, nie mialo znaczenia. Wazne, ze obiecal zmiane i zlote gruszki na wierzbie. I ci ludzie mu uwierzyli. Z latwoscia – bo w USA ilosc pieniedzy, jaka posiadasz, przeklada sie wprost proporcjonalnie na jakosc edukacji, jaka otrzymujesz.

    Jak gowniany poziom moze byc w szkolach publicznych w biednych dzielnicach zdalam sobie sprawe dopiero, gdy brat mojego ex-boyfrenda w ktoryms momencie zaczal watpić w…. kulistość Ziemi! Argumenty z zakresu podstaw matematyki i fizyki NIE TRAFIALY DO NIEGO. Dlaczego? Bo nigdy sie ich w szkole nie nauczyl. Nie mial ani narzędzi ani mozliwosci zeby zweryfikowac największe bzdury – to wszystko odpieral na zasadzie „ale ty w to wierzysz”.
    I takich ludzi jak on sa w USA miliony. I one zaglosowaly. Do tego oczywiscie doszly manipulacje przy samym glosowaniu, klamstwa w mediach i ciezkie miliony wydane przez GOP na propagande, media i korupcje.

    I wyszlo, co wyszlo. Izba nizsza, senat, prezydent a teraz i Sąd Najwyzszy, sa w rękach obłakanych, zachłannych oszołomów, ktorzy zniszcza ten kraj i przy okazji planetę :-/

    A w Polsce? W Polsce PiS dojechal do wladzy na tym samym: na zlosci i rozczarowaniu zwyklych ludzi, ktorzy zostali wyr*** przez cudowne, neoliberalne panstwo. Dali sobie wmowic bajkę, znowu, jak wszędzie daja sobie wmawiac ciemni niewyedukowani ludzie. Ta wizja, ze „onych” sie odsunie od wladzy i zapanuje wieczna szczesliwosc. To kupuja ludzie, ktorzy nie maja pojęcia jak funkcjonuje dzisiejszy swiat, ekonomia i polityka. Jakby wiedzieli, nie wierzyliby w te bzdury. Ale gdzie sie mieli tego nauczyc? Na tych wyzszych studiach Gotowania na Gazie i Wody Zywej?
    Eh.
    Szkoda gadac :(
    Do tego media, z tym swoim debilnym symetryzmem i zrównywaniem faktów z opiniami i wmawianiem bidnym zakompleksionym Kowalskim, ze nawet ich najbardziej durna opinia jest rownie wazna i prawdziwa jak liczenie procentu skladanego czy fizyka newtonowska :-(((((
    I jest, co jest.

  5. Mam problem z tą egzegezą. Przyszedł 2008, w porządku, może Kryzys jeszcze nie przejechał się walcem w sposób wystarczający aby zaszkodzić Obamie w 2009. W 2014 dotknął on jednak wszystkich tych, których miał dotknąć a prezydentem mimo to nie został Santorum.
    Szukam jakiegoś wspólnego mianownika dla tego co się również rozwija w Rosji, na Filipinach,, w Turcji , we Włoszech,i teraz w Brazylii. Co sprawia że ludzie nagle są bardziej podatni na populizm, że tracą kolektywny instynkt samozachowawczy wybierając konfrontację, podziały, demagogię. W Polsce kryzysu nie było. Był gigantyczny skok do przodu z 10-krotnym wzrostem produktu per capita w ciągu 25 lat. A mimo to wygrała narracja klłęski, upośledzenia i ruiny z której trzeba kraj dopiero podnosić.
    Nie widzę tutaj łatwych i logicznych wytłumaczeń.

  6. https://amp.theguardian.com/environment/2018/aug/27/air-pollution-causes-huge-reduction-in-intelligence-study-reveals

    Tu masz prosta odpowiedz.

  7. @tlelemach
    Długo nie trzeba szukać tego wspólnego mianownika. To są w każdym z tych przypadków austerity measures w wykonaniu liberalnych rządów. W Polsce nie tak drakońskie jak w południowej części stery euro, ale to tez była polityka rządu Tuska po 2010 (w 2009 chyba jeszcze trwała, bardzo rozsądne, ekspansja monetarna)
    Programy oszczędnościowe są po prostu najgłupszą rzeczą jaką można robić w takiej sytuacji i ludzie to stosownie oceniają. I, zupełnie naturalnie, wygrywa ten, kto bardziej przekonująco nazwie aktualne elity złodziejami. W USA sytuacja była śmieszniejsza, bo budżet i faktyczne spowolnienie akcji kredytowej kontrolowali Republikanie i tym doprowadzili do buntu przeciw Demokratom. Ale ci Demokraci jak najbardziej byli z Kościoła Świętych Cięć Budżetowych. Dokładnie tak samo to zostało rozegrane w Brazylii. Parlament uchwalił budżet bez deficytu, który musiał spowodować ciężka recesję i to zrobił, dzięki czemu została otwarta droga dla neoliberalnego zamordysty.
    W Polsce PiS tez zakończył etap autarkii, tu bardziej przez sprawną redystrybucję, gdzie dość dokładnie fundusze z karuzeli vatowskiej poszły na 500+, czyli zostały zepchnięte z samej góry na dół struktury dochodów. Taka zmiana struktury PKB ma dokładnie ten sam efekt co ekspansja kredytowa, oprócz presji inflacyjnej.

  8. @telemach
    “ W Polsce kryzysu nie było. Był gigantyczny skok do przodu z 10-krotnym wzrostem produktu per capita w ciągu 25 lat.”

    Istotnie:

  9. @telemach:

    „W Polsce kryzysu nie było. Był gigantyczny skok do przodu z 10-krotnym wzrostem produktu per capita w ciągu 25 lat.”

    Co z tego ze PKB wzrosl, skoro jego rozklad wyglądal tak:

    Dane pochodzą stad:
    http://wid.world/wp-content/uploads/2017/11/Bukowski_Novokmet_WP_WIDworld_2017_21.pdf

  10. @telemach:

    Tu jeszcze artykul opisujący znikanie uslug publicznych i panstwa (transport, poczta, szkoly, posterunki policji) w gminach. Bo tam wlasnie byly największe „cięcia kosztów” a nie w duzych miastach:
    https://nowyobywatel.pl/2014/07/31/raport-ze-znikajacego-panstwa/

  11. I jeszcze z mojej notki sprzed miesiaca (zalinkowane tam sa źrodla czyli statsy GUSu):

    Tymczasem GUS zajął się zarobkami ludzi pracujacych w firmach zatrudniających ponizej 9 osob.

    Co się okazało? Że 4 miliony ludzi (na 17 mln aktywnych zawodowo) pracujących w takich firmach, zarabiało średnio brutto 2800 czyli netto 2000 tys zł. – przy czym tą średnią zawyżają płace z województwa mazowieckiego (gdzie są najwyzsze) – a na ścianie wschodniej płace są jeszcze niższe.

    To m. in. ci ludzie glosowali na PiS. Ich ten lawinowy wzrost PKB nie objąl…
    https://futrzak.wordpress.com/2018/10/03/zarobki-w-polsce/

  12. Ludzie co jakiś czas potrzebują zmian. Obecne partie polityczne głównego nurtu nie różnią się zbytnio między sobą. Kiedyś w Niemczech, jak rządziła SPD, to po niej przychodziła CDU. Teraz rządzą razem od nastu lat, w ramach wielkiej koalicji. Podobnie jest w Austrii, Danii, Szwecji etc. Nic dziwnego, że jedyną możliwością zmiany w polityce, jest głosowanie na populistów i ekstremistów.

  13. @Futrzak
    Z polskim PKB jest całkiem ciekawie:
    https://web.archive.org/web/20130909043830/http://www.szczesniak.pl/2223

    Tureckie ewidentnie pochodzi z produkcji, polskie raczej nie…

  14. @Mirosław Mączka
    Może trzymajmy minimalny poziom i nie cytujmy zawodowych kacapskich trolli, do tego mających mocno udokumentowaną historię wymyślania danych i statystyk (tak opisuję działalność niejakiego Andrzeja Szczęśniaka, gdyby ktoś miał wątpliwości.)
    Nawet gdyby tamtejsze wykresiki były prawdziwe, to i tak teza o konieczności wzrostu zużycia energii wraz ze wzrostem produkcji przemysłowej jest w 2018 roku kompletnie nieprawdziwa. A być może zawsze była nieprawdziwa, tylko promowana przez monopole na rynku energii. Tak jak w tej chwili przez Moskwę, piórem Szczęsniaków i podobnych.

  15. @RewolucjaEnergetyczna
    Może trzymajmy minimalny poziom i nie słuchajmy styropianowych śmieci.
    Szczególnie, gdy tłumaczą ciemnemu ludowi, że przemysł był szkodliwy:
    “Polska przez cały okres swego funkcjonowania jako PRL, miała zbudować tzw. ciężki przemysł, np. hutniczy, górniczy, stoczniowy i w dużej mierze zbrojeniowy, co w odróżnieniu od gospodarki kapitalistycznej nie nakręcało koniunktury, bo przynosiło kłopoty, a nie zyski.”
    A ich zasługa, że te kłopoty zlikwidowali…

    Mała zagadka – spróbujmy te dane powiązać z polityką:

    Chyba jednak lud w głosowaniach jest racjonalny :)

  16. @Miroslaw Maczka:

    ale co i komu ty komentujesz wlasciwie? Z czym dyskutujesz?
    To juz ktorys z kolei twoj komentarz, ktory jest zupelnie z ksiezyca wziety i wyglada zupelnie jak trolling.

  17. Szkoda, ze @andsol rzadko tu juz zagląda… Nie, to nie tak. Czytam systematycznie – nie zawsze wracam gdy nazbiera się komentarzy – dużo rzadziej niż kiedyś komentuję, a są tu chyba cztery dość niezależne przyczyny.

    Kiedyś trzeba opanować wieloletnie gadulstwo. Podobno nie odzywałem się do trzeciego roku życia, nawet były podejrzenia czy będę mówić. Warto wrócić do tego okresu gdy oczekiwano, że będę gadał. I już w podstawówce uczono mnie, żeby się streszczać.

    Z kolei (jak wiesz) zmiany w naszej codzienności sprawiły, że teraz mamy duuużo więcej roboty niż kiedyś, a czas nie jest rozciągliwy.

    Spore znaczenie ma też mój milczący protest na okresowy wybuchy wulgarnego języka, którego używasz (więc i nie masz jak go ukrócić u gości). To nie tylko w sztukach plastycznych barwa wpływa na odbiór formy.

    W końcu, przy wiedzy Twojej i Maczety o zjawiskach długofalowej ekonomii (że też nikt nie obsobacza Was jako marksistów…) wskazane jest dłuższe zastanowienie się przy komentowaniu fenomenów społecznych i politycznych, żeby nie wyjść na pełzaka, który ma kłopoty z uniesieniem głowy ponad poziom codzienności.

    Jednak wywołany do pudełka z komentarzami, spróbuję wrzucić parę uwag.

    Odpływy i przypływy. Gdy kończyła się dyktatura wojskowa, dość długo trwały potyczki związane z wprowadzeniem w samochodzie obowiązkowego pasa bezpieczeństwa. Słynni politycy gardłowali przeciw niemu. Wiem, jak szczepienia, przymus ukończenia paru klas i zakaz hodowli koni w bloku mieszkaniowym, to są ograniczenia osobistej wolności. Tak, pasy bezpieczeństwa stały się obowiązkowe, ale…

    Choć mordów policyjnych za dyktatury (liczone w jakiejkolwiek skali) było nieporównalnie mniej niż w Chile, Argentynie czy Urugwaju, odczuwano potrzebę wprowadzenia gwarancji prawnych przeciw samowoli policji. No i odbiło na drugą stronę nonsensu. Policjant nie ryzykuje strzelania do bandyty gdy nie widzi go z twarzy, bo jeśli kula trafi z boku czy z tyłu, będzie proces sądowy. Więc bandzior podnosi rączki, mówi „przegrałem” i za parę tygodni jest na wolności, bo dobrych adwokatów tu nie brak (słowo „dobry” interpretuj jak chcesz). A starsi ludzie pamiętają, że za dyktatury tego nie było.

    Bogactwa naturalne. Zacytuję tu siebie samego z bloga Kota Behemotha:

    Długi pobyt wojskowych przy władzy był związany ze sprzedażą surowców dla Japonii. Była forsa na białe słonie i świętowanie nielicznej klasy średniej w Disneylandii na Florydzie. Sukces Luli zagwarantowała sprzedaż surowców dla Chin, użył zalewu pieniędzy do uwolnienia się od nakazów MFW i w konsekwencji przesunięcia ok 40 milionów osób z biedoty do klasy średniej.

    Koniec Święta Kasy, więc trzeba zmienić rząd, bo oczywiście on jest winny.

    Ojcobójstwo czyli walka pokoleń. Człowiek urodzony w roku 1990 miał sam miodek z okresu Luli w czasie dorastania, a potem przyszła Dilma i kto winny? Ona. A kiedy było dobrze? Programy krwiożerczych dziennikarzy mówią, że kiedyś, za dyktatury. Takie ładne słowo, „dyktatura”.

    Duch Czasu. To się przenosi. Z łatwością. Chwyta lepiej niż hiszpanka, szczególnie niesprawnych w krytycznym myśleniu.

    Chwilowo zatrzymam się, skoro (rzekomo) chcę zwalczać swoje gadulstwo.

  18. @andsol:

    Dzięki, że sie odezwales :)

    Co do obsobaczania nas. Uuuuu no ja przynajmniej często gęsto słysze, ze jestem lewaczka i komuch (waga epitetu zalezy, jak zgaduję, od odchylenia w drugą stronę osoby mówiącej epitet…).

    Odnośnie działań policji brazylijskiej. Ja tu niewiele wiem, bo tyle, co z mediów oczywiście. Wierzę, że jest jak mówisz, ale jakby ci się chciało jakieś linki wrzucić, cobym mogła się dokształcić (moze byc i po portugalsku, jakos mam nadzieje dam radę) to bylabym wdzięczna. Bo slyszę z wielu stron rożne dziwne opowieści o tym, co się dzieje w Brazylii, a brzmi to jak „białe niedźwiedzie biegaja po Petersburgu, get used to it” więc uhm…
    A może są jakieś uhm uhm.. niezależne media w Brazylii, chociażby jakis profil na fejsie albo twitterze czy cos…?
    Do trzech lat wstecz czytałam BuenosAiresHerald, ktory trzymal jakies standardy cywilizowanego świata, ale zwineli się, i nie ma :(

    Święto kasy się skonczylo, no i potwierdzasz to, co przypuszczalam: ekonomiczny kryzys, spowodowany koniunkturą światową, rząd Temera po obaleniu Dilmy jeszcze bardziej, a celowo poglębil, zeby miec w wyborach więcej wkurzonych, co zaglosuja na stary porządek. I to się stalo :(((

    PS:
    odnośnie niecenzuralnego języka przemyślę kwestię.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: