Napisane przez: futrzak | 21 października 2018

Wybory w Polsce…

czyli państwa de karton ciąg dalszy. Pozwolę sobie zacytować Leszka Karlika, bo z jego wypowiedzią się zgadzam:

Ludzie z ministerstwa cyfryzacji od ePUAPu nie dogadali się z ludźmi od robienia wyborów i tysiące osób nie będzie mogło przez to zagłosować, a urzędy przerzucają ten gorący kartofel usiłując zepchnąć winę na kogoś innego.
PiS w ramach swojego nowego kodeksu wyborczego wprowadził nowe kryteria wyznaczania obwodów żeby „usprawnić proces wyborczy”, ale diet za siedzenie cały dzień w komisji od dawna nie zwiększano, więc mamy mniej komisji, ludzi z łapanki i spore kolejki przy frekwencji nadal typowej dla Polski (chociaż większej o punkt procentowy czy trzy).
Jaki kraj, takie voter suppression. W USA długie kolejki do głosowania w określonych rejonach stanowią element przemyślanej taktyki zniechęcania do głosowania grup tradycyjnie głosujących na Demokratów. W Polsce te kolejki jakoś tak się same pojawiły z naturalnego lokalnego bałaganu i taniego państwa.

Lynka

Reklamy

Responses

  1. Chyba chodzilo mu o „taniego” w sensie dziadowskiego, bo przewalac gruba kase to elity potrafia epicko.

  2. Ależ jedno nie przeczy drugiemu: tanie państwo to mantra przyświecająca wszystkim ekipom od wielu lat. I ono jest tanie (_jest tanie_ — cholera — choćby strukturą podatków i możliwością omijania niektórych danin i opłat, jak popatrzeć na inne państwa europejskie, to prawie jesteśmy rajem), więc za te pieniądze wychodzi tekturowe.

  3. @nocman:

    Dokladnie…

  4. Jedyne co potrafi robić tanie państwo to ochrona bogatych przed biednymi, przerabialiśmy to przez wieki.

  5. Dobra opinia – ta zacytowana. Niestety to prawda. W Warszawie w moim okręgu wybory odbyły się w tej szkole co zwykle, ale w suterenie, a nie jak zwykle w dużym holu na parterze. Widziałam jak trudno było ludziom starszym i chodzącym o kulach zejść do sutereny. Było dużo ludzi, kolejki i strasznie duszno. Widziałam, że osoby starsze wychodziły na powietrze i wracały.
    Była źle zorganizowana część do tajnego głosowania – tylko trzy stanowiska – kompletnie otwarte – nie ma możliwości, aby inni nie widzieli na kogo się głosuje.
    Wcześniej nie było – jak zwykle – ogłoszeń w budynkach gdzie są wybory – a jest sporo nowych osób. Zwykle w tej komisji wybory były znakomicie zorganizowane, w tym roku słabo.
    W komisji były bardzo młode osoby, bez doświadczenia, gubiły się w szukaniu nazwisk, nie miały skompletowanych kart do głosowania itp. Niestety te pisowskie zmiany nie wyszły na dobre w wielu miejscach, bo już można znaleźć wiele narzekań na różnych forach w całej Polsce. Powinno się to zmienić, aby następne wybory przebiegły lepiej.

  6. A może, tak tylko zgaduję, to klejna dziedzina, którą PiS położył, jak konie w Janowie Podlaskim?
    Bo byłem na wszystkich wyborach od 20 lat (na studiach nawet dorabiałem w informatycznej obsłudze wyborów), poza jednymi podczas mojej podróży poślubnej…
    …ale takie jaja jak wczoraj w Warszawie to były pierwszy raz.

    Rządzący chyba sami uwierzyli w niską inflację i założyli, że kasa dawana 2/4 lata temu zapewni chętnych (a skoro mieszkacie daleko mały update – realnie jest minimum ponad 10% w ciągu dwóch ostatnich lat) , a tu zonk, tanich Ukraińców już się nie udało wykorzystać, a Polakom się nie opłacało.

    Taki mały update z nocy, kobieta lat 66 umarła podczas liczenia głosów.

  7. Ten bałagan to tylko 3 RP w pigułce (co za zaskoczenie). Otóż w nowej ustawie powołano tzw. urzędników wyborczych, którzy zajmują się organizacją wyborów zamiast, jak poprzednio, samych urzędników gminy (zwykle to robił jakiś członek zarządu gminy, jak synekurę, a wykonywali zwykli pracownicy).
    Teraz mamy urzędników wyborczych, mianowanych przez państwowa komisje wyborczą. Ale lokale i całą organizację nadal faktycznie robi gmina, bo przecież jedna osoba nie jest w stanie. I teraz, jeśli mamy sytuację taką jak w Warszawie (i tak samo innych wielkich miastach), że władze miasta mają istotną polityczną agendę, że rząd jest nieudolny i nic nie potrafi zorganizować, to w oczywisty sposób będą sabotować organizacją jak tylko mogą (bo pracownicy, którzy i tak robią są służbowymi podwładnymi władz miasta i od nich zależy ich praca) A w wielkich miastach mogą łatwiej, bo wszystko odbywa się na większą skalę i jest jeszcze trudniejsze do ogarnięcia przez jednego urzędnika wyborczego.
    Czyli reforma dała sposobność i motyw do sabotażu organizacji wyborów, a dzielne władze miast (głównie) powiązane z PO (głównie) dzielnie z tej możliwości skorzystały.
    I faktycznie to jest zamach na demokrację.

  8. Wlaśnie.
    Także w Wawie za ten chlew przy komisjach wyborczych, ich ograniczeniu, niedostępnosci i całej reszcie odpowiadaja dotychczasowe władze miasta, czyli PO.
    Czy musieli sabotować organizacje wyborów w Wawie? Nie. ALE MOGLI.

    A ludzie dalej sie daja podpuszczac w zabawę w dobrego i złego policjanta, dzielnie pokazując palcami na złego – w tym wypadku PiS. Good luck!

  9. Chwila, czyli zgadłem, że PiS coś zepsuł. To narzekanie na władze Warszawy przypomina mi minione czasy. Wszystko byłoby super, tylko spekulanci niszczą gospodarkę, cia i mosad.
    Państwo ma tak zmieniać rzeczy, które działają dobrze, aby działały lepiej. A nie potem szukać winnych, bo ktoś z dobrego serca czegoś nie dopilnował, najlepiej by było jakby pracował za darmo 20/7 jak u ksiądz Stryczka.
    Choć głosowałem na Śpiewaka to cieszę się jeszcze bardziej, że nie wygrał Jaki. W Warszawie prawie wszystko działa dobrze. W następne lata może niewiele się zmieni, ale też nie pojawią się nowe problemy.

  10. @Wojtek inżynier
    Nie, PiS NIC NIE ZEPSUŁ. Jedyne co zrobiono to przekazano nadzór nad organizacją wyborów z rąk urzędników gminnych (którzy realnie rzecz biorąc byli zainteresowani określonym wynikiem) w ręce urzędników mianowanych przez PKW. Tylko to stworzyło zachętę, aby zamiast skręcania wyborów- sabotować ich organizację. Skręcanie wyników było możliwe w małych gminach, sabotaż na dużą skale w dużych. Ale to co robisz to jest jakby obciążać jakieś przypadkowe osoby z Warszawy za wynik PSL w poprzednich wyborach samorządowych.

  11. @Wojtek – rozumiem, że Gronkiewicz-Waltz jest z PIS. @RE – dość wyraźnie to wytłumaczył. Dwa – rozumiem, że 300zł w Wawie to są grosze na łebka komisji. Ale gdzie indziej ? Czy też może opowieści o biednej babci z pietruszką na bazarze są grubo wyolbrzymione i jest tak dobrze, że nie opłaca się schylić po te 300 ?

    @Alicja – „komisji były bardzo młode osoby, bez doświadczenia….” – komisje wyborcze nie są stałe. Ale rozumiem, że to PIS wkładał swoich ludzi i temu takie głąby :):):) Ponieważ mam styk z osobami, które od lat siedzą w komisjach to mogę potwierdzić – co wybory to trafi się „oryginał” w komisji. Oby na listach wyborczych było lepiej :):):)

    Proszę. Co skopał PIS to skopał, ale bez przesady.

  12. @ Rewolucja:
    Piszesz: „PiS NIC NIE ZEPSUŁ” tylko zmienił działające do tej pory rozwiązanie – a z bliska wygląda to tak, że do tej pory działało i problemów nie było, a teraz w wielu miejscach są.

    Niejaki Francesco Schettino też nic nie zepsuł – zmienił jedynie do tej pory praktykowany kurs aby pasażerowie mogli podziwiać lepszy widok…

    Tak jest niestety ze sporą częścią ustalanych w Polsce przepisów.

  13. U mnie lokal wyborczy byl ten sam, co zawsze. Nowoscia byla przezroczysta urna z plexi (na plus). Byly 2 miejsca za firaneczkami, ale dosc waskie, niewygodne i mocno z boku (a nie centralnie i dosc wygodne, jak byly dotad), a komisja – chyba najslabsza z dotychczasowych – 2 kobiety i 1 chlop, panie byly w porzadku – 1 mloda, druga starsza, obie zwarte i gotowe, ale chlop jak to chlop… siedzial rozwalony ze zblazowana mina i nie wiedzial… pytalam o cos – a on ani be ani me. Sama sobie musialam poszukac na obwieszczeniach na scianie. Po czym chlop przyszedl i czytal to co ja, bo nie wiedzial gdzie to wisi… Ruch byl spory caly dzien, ja bylam glosowac po poludniu. Ponoc frekwencja wyniosla ponad 50%. Czyli ludzie sie ruszyli. Jestem ciekawa co bedzie za rok:)
    p.s. Glosowalam na bezpartyjne kobiety:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: