Napisane przez: futrzak | 1 października 2018

Jak w Polsce wspiera się kulturę gwałtu

Tak:

Jest to fragment książki „Życie na maxa, poradnik uczuciowo-seksualny” którą dostały dzieci klas ósmych po warsztatach finansowanych przez urząd dzielnicy, a przeprowadzonych w publicznej szkole, w czasie obowiązkowych lekcji. Warsztaty owe – „Archipelag Skarbów” – są jednymi z najpopularniejszych w ramach przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Są sygnowane przez najważniejsze agendy Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej (Ośrodek Rozwoju Edukacji, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Instytut Psychiatrii i Neurologii).

Opis ze strony wydawnictwa:

„Przewodnik po emocjonalnej i seksualnej sferze człowieka.

Bogato ilustrowana książka dostosowana w swym wyglądzie i treści do potrzeb współczesnej młodzieży. Autor w prosty i często humorystyczny sposób przedstawia katolicką wizję uczuciowości i seksualności człowieka, przytacza wiele konkretnych danych i faktów które podbudowują jego stwierdzenia.
Książka w interesujący sposób przedstawia fundamentalne prawdy potrzebne do prawidłowego kształtowania dorosłego życia młodych, nie pomija takich zagadnień jak antykoncepcja, aborcja, seksualne relacje przedmałżeńskie.
Ukazuje powiązanie życia emocjonalnego z życiem seksualnym dając dobry fundament dla rozwoju i dojrzałości młodych ludzi.
Książka skierowana dla młodzieży powyżej 14 roku życia, dla wychowawców, rodziców i katechetów.”

„Archipelag Skarbów” jest wdrażany do szkół od roku 2009.
Oficjalna strona programu

Reklamy

Responses

  1. OJP. To jakaś agencja kościelna czy świecka ? Bo niedowidzę.

    Choć pierwszy skan pewien sens posiada – zraniona ambicja bywa niebezpieczna. Ale to się załatwia inaczej.

  2. @korposzczur:

    Jakies wydawnictwo katolickie, ale to nie ma znaczenia, byle debilizmy moze se napisac i wydrukowac dzis kazdy. Znacznie gorsze jest to:

    „Są sygnowane przez najważniejsze agendy Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej (Ośrodek Rozwoju Edukacji, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Instytut Psychiatrii i Neurologii”.

    To zostalo zatwierdzone przez najwazniejsze ministerstwa. I nie da sie zwalic na PiS, bo byl to rok 2009.

  3. Bóg musiał niezły cud spłatać w przypadku dziewczyny zgwałconej na śmietniku.

  4. A tu autor tego pseudopodręcznika:
    https://scontent.fmvd3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/42982655_252745445584839_153712790714974208_n.jpg?_nc_cat=102&oh=ed4840d9fdd9e003583ccd3394ee32c8&oe=5C5B0B6F

  5. O kurwa! Az nie moge uwierzyc! Zamiast poradnika pt.: „nie badz z nim nigdy sama w pokoju/biurze, masz prawo do samoobrony, nagrywaj podobne zajscia telefonem, zglos sprawe policji i rodzinie, najblizszym, walcz o siebie!, wytocz mu proces sadowy, domagaj sie wysokiego odszkodowania i zmien prace/szkole, szukaj pomocy i wsparcia terapeuty” takie gowno wkladaja dzieciakom do glowy???!!! Az ciezko uwierzyc, ze mamy 21 wiek i rownouprawnienie…! No naprawde nie wierze… To zly sen????!!!

  6. Issa:

    Alez to jak najbardziej sie zdarzylo i zdarza. W calej Polsce.
    Napisala tez o tym Wyborcza:

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23991324,nosisz-krotka-spodniczke-sama-jestes-sobie-winna-czego-ucza.html

    Sam podręcznik jest tlumaczeniem z francuskiego ksiązki napisanej przez tego ksiedza, ktorego fotke podalam powyzej.
    Wszystkie informacje sa sprawdzalne, a dowiedzialam sie o tym od znajomego, ktorego szlag trafil, jak zobaczyl jaki „podręcznik” dostala jego corka na zajeciach do WDŻ. POLSKA.

    I ten podręcznik zostal zatwierdzony przez ministerstwo edukacji i zdrowia. Na dlugo, zanim PiS doszedl do wladzy.

  7. @futrzak – A. No właśnie chodziło mi o autorstwo. I tego można było się spodziewać. Natomiast, że to klepnął ktoś z MZ czy MEN to kretyństwo.

    Może nie do końca analogia do pierwszego skanu, ale w pewnym sensie tak jest: https://holistic.news/felieton/polityczna-poprawnosc-20-czyli-kultura-ofiar,1787.html

  8. Znaczy w sensie „bądź miły, żeby nie poczuł/a się urażony/a”.

  9. Jeszcze tutaj:

  10. @korposzczur:

    zaczelam czytac ten artykul, ale to jakis bełkot. Jakby facet sie naogladal Fox News i powtarzal za nim polowe zmyslec, przekręcenia, a wszystko pod jedna teze: zeby udowodnic, jaka ta polityczna poprawnosc jest idiotyczna i jak to ci wszyscy liberalowie wkrotce szczezna od wlasnych histerii.

    @miss:

    A od czego to podręcznik?

  11. @futrzak – tzn taki ogólny przekaz „nie czepiaj się bo ktoś źle się poczuje” zaczynam zauważać u mnie w korpo. Nie tylko wśród ludzi, ale też „od góry”. Na razie to jakoś nie wyróżnia się strasznie.

    Po cichu liczyłem, że podasz jakieś trendy na ile ten „bełkot z art.” jest rzeczywisty :) W końcu żyłaś i masz znajomych w Stanach.

  12. @korposzczur:

    No toż napisalam, ze bełkot po linii Fox News. Myslalam, ze wiesz co to za ultraprawicowa, pseudonewsowa stacja telewizyjna?

    Na robienie dokladnego debunku prawdę mowiac szkoda mi czasu, bo to specjalnie napisane tak, zeby wrzucic do worka troche faktycznych doniesien, pomieszac z bzdurami, dorobic nowe interpretacje – w efekcie czego odkręcenie zajmuje dlugie godziny researchu, sprawdzania, pisania etc. a i tak nikt nie dobrnie do konca.

    Nie, wole poswięcic ten czas na cos bardziej pozytecznego. ot chociazby pojscie wieczorem na plażę i wywalenie dupy do zachodzącego slonca :)

  13. @futrzak – aaaa, to nie. Myślałem o czymś z głowy. „ot chociazby pojscie wieczorem na plażę i wywalenie dupy do zachodzącego slonca :)” – i to jest to. U mnie pizga deszczem i 10cm śniegu w górach :):):)

  14. Pierwsza porada bardzo życiowa i rozsądna. Brakuje drugiej części:
    Poproś swoich przyjaciół (najlepiej tych ze wschodnim, śpiewnym akcentem), żeby w ciemnej uliczce „grzecznie porozmawiali” z tym osobnikiem. Jak będzie już na tyle zmęczony rozmową, że będzie się chciał położyć, niech koledzy na odchodnym powiedzą: „…i zostaw naszą przyjaciółkę w spokoju. Ona nie jest twoja, zrozumiałeś?”
    Po takim rozwiązaniu nie zawadzi pomodlić się do Najwyższego i podziękować za dobrych, oddanych przyjaciół oraz poprosić o łaskę zrozumienia dla szefa. Szalom!

  15. @Nikt
    Ty o kobietach i „przyjazniach” damsko meskich wiesz zdaje sie tyle co ten ksiezulo o wzroku szajbusa onanisty.

    Lasek co maja niebezpiecznych znajomych nikomu do glowy nie przyjdzie zaczepiac. Byla miala wczesniej chlopaka boksera, ktory sporo szczek roznym chetnym koko-dzambo na miescie poprzestawial to wiem.

    Inna sprawa, ze ci tzw. white knights obroncy kobiet tacy wcale bezinteresowni nie sa i potem sami sie zaczynaja kleic i domagac dowodow wdziecznosci.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: