Napisane przez: futrzak | 8 września 2018

Opowiastka z cyklu: ciężkie jest życie oszczędnej osoby…

W dziesięciolitrowym kartoniku wino się zaczęło było kończyć. Wyciągnełam worek, na dole ma pompkę. Naciskam, ale słabo leci, bo worek hermetyczny i zapowietrzony. No to odcięłam na górze rożek, żeby wpuścic troche powietrza….
…..tak sie ucieszyłam, ze az pompka i worek wyleciały mi z rąk, lecąc w stronę podlogi worek przekrecił sie o 180 stopni, a pozostałe wino radośnie z tej pozycji wychlustało sie na ścianę…. na szafki… na blat… na podłogę…

Nie dość, ze nie wypiłam reszty wina, to jeszcze mialam extra pol godziny sprzątania :-/

…takie jest życie pierdoły…

Reklamy

Responses

  1. Chyba jednak coś Pani wypiła. Najpierw kartonik potem worek. A ja szukam okularów i jak w wierszu. Pzdro.

  2. :D choc nie zazdroszcze sprzatania… ale za to takie awaryjne sprzatanie starcza na jakis czas, wiec i to masz z glowy;)

    Czytalam najnowsze badania i naukowcy rakiem wycofuja sie ze stwierdzenia, ze lampka wina dziennie to dla zdrowia. Teraz twierdza, iz ZADNA ilosc alkoholu nie jest dla zdrowia. Ciekawe co to zmieni? Ilosc wypitego alkoholu raczej nie zmaleje:/ ja pije okazjonalnie, b rzadko i male ilosci, bo zle sie czuje po alkoholu. Poza tym nie lubie byc nietrzezwa:/ nawet tylko troche… tyle, ze raczej jestem w mniejszosci…

  3. @Issa:

    No jestes w miejszosci.
    A z badaniami na temat alkoholu coz…nadmiar szkodzi, wiadomo. Natomiast nacje poludniowe od wiekow pija wino z kazdym posilkiem i maja sie dobrze :)
    Ale to wino. Wóda czy whisky nie maja zadnych benefitów zdrowotnych…

  4. Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach.

  5. Futrzaku obawiam sie, ze mamy inne geny niz nacje z poludnia;) Moze dlatego Polacy/Rosjanie/Skandynawowie moge chleptac wode litrami i nadal zyja… Moze tez jest u nas po prostu inna kultura (brak?) picia. Francuzi, Hiszpanie, Wlosi pija wino czesto, ale slabe, nawet rozwodnione. I odzywiaja sie w duzej mierze roslinami, a nie wieprzowina:P Takze, zeby nasladowac poludniowcow trzebaby skopiowac wiecej czynnikow. Wyrwane z kontekstku – samo picie alkoholu – moze nam nie posluzyc. Tym bardziej, ze tez klimat inny, mniej slonca, mniej ruchu itd. Poludniowcy to bardzo zwawi i temperamentni ludzie sa – w przeciwienstwie do polnocnych;) Pol roku siedzenie w fotelu zima napewno zmienia funkcjonowanie organizmu…

    Lubie smak dobrego wina. No ale jak wyzej. Picie wodki czy whisky jest dla mnie bezcelowe – zreszta czesc osob tez nie znosi jej smaku i robi mieszanki, bo tego pic sie nie da;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: