Napisane przez: futrzak | 5 czerwca 2018

Blaski i cienie nowego mieszkania…

Zalety:

– jest duże (95m2) i ma dwa duże patia oraz zewnętrzną kuchnię. W lecie to genialne rozwiązanie, no i mozna hodowac rosliny;
– kosztuje mniej więcej tyle, ile poprzednie, które było maciupeńką kawalerką 32m2
– znajduje się w środku manzany, na końcu pasillo, więc ilosc sąsiadów ograniczona
– jest ciche no i bezpieczne – zeby wejsc do pasillo, trzeba miec wlasne klucze, więc byle kto tutaj się nie pląta, nie ma tez mieszkan na AirBnB ani zadnych biur
– letnie upały dało sie przezyc bez klimy, bo grube ceglane mury i masa termiczna, oraz wysoki sufit i wyremontowany dach
– mamy wlasny Internet szerokopasmowy, który dziala bez zarzutu, a jak sie zepsuje, to jest szybciutko naprawiany
– w sciany mozna wbijac gwożdzie i wkręty, wieszac półki etc.
– ma bardzo dobrą wentylację, nie ma żadnej wilgoci, grzyba etc.

Wady:

– nie ma żadnego ogrzewania, więc przy temperaturze na zewnatrz 10 st C i kilku deszczowych dniach bez słonca, jest pieruńsko zimno
– tu i ówdzie odpada świeżo malowana farba ze ścian, bo wlasciciel zbytnio się pospieszyl z remontem i nie poczekal z malowaniem, az sciany odpowiednio wyschną
– są krzywe podłogi i okna ze szparami, bo mieszkanie chociaż zbudowane solidnie, to jednak ma (jak oceniamy) co najmniej 60 lat (jak nie więcej) i przez ten czas nie mialo wymienianej stolarki ani podlogi (podloga jest dramatycznie nierowna, bo kladziona na gruncie bez betonowych fundamentow)
– elektryka też byla robiona bardzo bardzo dawno temu, w efekcie mamy żałośnie małą ilość gniazdek i po całej chałupie walają się przedłużacze, rozgałęźniki i tak dalej.

A tymczasem wreszcie rozpogodzilo sie i… temperaturka na zewnątrz spadla do 6 st C. Urugwajczycy chodzą w pikowanych kurtkach, czapach, szalikach i kozakach. Ja wyszlam do sklepu w jednym podkoszulku i polarku i nie bylo mi specjalnie zimno. Za to w pomieszczeniach jest odwrotnie: jak siedzę za biurkiem to marznę potwornie, oni za to pomykają jak gdyby nigdy nic.
Chyba jutro kupimy sobie grzejnik olejowy….
Poprzednie mieszkanie mialo klimę dwustronną i z racji rozmiaru mozna go bylo szybko nagrzac – za to wentylacja byla znacznie gorsza, więc z drzwi balkonowych rano zawsze splywaly strumienie wody no i bez otwierania drzwi na przestrzal a potem drzwi na dach, nie dawalo sie go w ogole wywietrzyć.


Responses

  1. [joke_mode:ON]No nie dogodzi…[joke_mode:OFF]

  2. Z czego trzykrotna obniżka ceny (patrząc na m2) ? Lokalizacja, standard ?

  3. A nie lepiej zrobić, choćby prymitywne, centralne ogrzewanie, albo wstawić kozę w chociaż 2 pomieszczeniach?

  4. @korposzczur:

    tak, dokladnie. Poprzednie mieszkanie bylo w wypasionej dzielnicy upper class, tam gdzie sa wszystkie „servicios”, restauracje, rozrywki, 5 przecznic do najlepszej plazy w miescie, te rzeczy. Obecne jest w dzielnicy robotniczej raczej, tu mieszkaja normalni Urugwajczycy, to jest znacznie dalej od centrum (kilka kilometrow, chociaz dojazd komunikacja miejska nadal nie jest zly, tyle ze autobus dluzej jedzie…) no i wlasnie standard „urugwajski” a nie upasione apartamentowce „para turistas”.

  5. @dolasunagrzyby:

    Znowu mowisz o czyms, o czym nie masz bladego pojecia nawet. Tak, zrob sobie „prymitywne centralne ogrzewanie” w wynajmowanym mieszkaniu. Slucham propozycji, gdzie wstawisz piec? Na balkon, czy moze na srodek salunu? Albo wstaw koze i na tą okazje wybij w wynajmowanym mieszkaniu dziurę w suficie albo w scianie, zeby w nią wetknąć rurę na spaliny.
    *facepalm*

  6. @dolasunagrzyby
    To było dobre. Gdybyś jeszcze zauważył, że mówimy o klimacie Montevideo, gdzie mrozów nie ma w ogóle, przymrozki są kilka razy w roku, a normalna temperatura w zimie to jest 12-15 C. Nawet gdyby pomysł kozy nie był tak absurdalny, to i tak nie dałoby się, nawet w najmniejszym piecu napalić tak, aby nie przegrzać. O „tanim centralnym ogrzewaniu nie mówiąc. Swoją drogą co to jest „tanie centralne ogrzewanie”?
    Typową rzeczą jest przenośny piec na LPG, ale akurat od początku roku prąd w drugiej taryfie i tak jest tańszy od LPG.
    Ta cała dyskusja dotyczy zasadniczo tego, że potrzeba grzałki oporowej o mocy ok 500 W, jakbyś nie zauważył. A bardzo ewentualnie klimatyzatora.
    Tak czy inaczej twój poziom braku orientacji w świecie jest komiczny i to ma pewne zalety poznawcze.

  7. @futrzak – czyli rozumiem, że np zakup takiego mieszkania też byłby x3 ? Niezły rozrzut cenowy.

  8. @korposzczur:

    Teraz juz nie. Podejrzewam ze jeszcze ze dwie dekady temu to moze i tak, ale juz nie dzis. W Montevideo niestety tez sobie urosla bania na nieruchomosciach – chociaz nie az taka jak w USA czy Polsce, bo tutaj kredyt pod hipoteke to nadal jest dla wekszosci ludzi jednak rzecz nie bardzo osiagalna – niemniej jest cala kupa oligarchow z krajow osciennych, ktorzy traktowali zakup nieruchomosci w Montevideo jako „investment”…

    Aha i jedna istotna uwaga: tutaj placimy czynsz 20 tys peso (i wszystko w to wliczone jest), tam placilismy czynsz 14 tys peso, ale pozostalych oplat (w tym na wspolnote, ktore rosly szybciej niz inflacja) zbieralo sie tyle, ze bylo ponad 20 tys.
    Plus, to mieszkanie jest tansze dlatego, ze jest na koncu pasillo, w srodku manzany. Takie ZAWSZE sa tansze, bo nie ciesza sie zbyt wielkim powodzeniem. Urugwajczycy wola wynajmowac mniejsze ale w bloku na piętrze, z samodzielnym wejsciem, niz w pasillo…

  9. Być może chodziło o „kozę wszystkożerną” ;) Jak jest z przenośnymi piecykami na LPG o Was? Są takie z odprowadzaniem spalin na zewnątrz? Jeśli spaliny idą do mieszkania, to nie zalecam, bo poza ciepłem do domu wprowadza się kupę wody i dwutlenku węgla, lepszy prąd.

  10. @nikt:

    taki piecyk z odprowadzaniem spalin na zewnatrz mozna dostac, ale co z tego skoro nie ma gdzie wetknąć rury do owego odprowadzania, a sciany nie moge rozwalac. Przenosny odpada bo spaliny do wewnatrz co nie ma sensu.
    Dlatego napisalam, ze kupujemy grzejnik olejowy na prąd przenosny. Jesli uszczelnimy drzwi wejsciowe (wiatr tamtedy hula straszliwie przez szpary) to ten grzejnik do utrzymania temperatury w salonie powinien wystarczyc w sumie.

  11. […] juz wczesniej o wadach i zaletach nowego mieszkania – dzis wypada zrobic […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: