Napisane przez: futrzak | 16 Maj 2018

Bo w Polsce jest rynek pracownika!

Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes Fundacji Iskierka zwraca z kolei uwagę, że obecny system edukacji kształci młodych narcyzów.

– Z jednej strony młodzi są roszczeniowi. Chcą pracować 8 godzin, a później mieć czas dla siebie.

Proszę zwrócić uwagę na zrodlo. Pismo skierowane do grupy zawodowej HR. Obowiązujące w Polsce prawo odnośnie zatrudniania na etat – coś, co jest oczywiste w Unii Europejskiej, uważa się za „roszczeniowość” i objaw narcyzmu. No paradne.

Ale czego spodziewać się w kraju, w którym wg szacunków Freedom Foundation, wykonuje pracę niewolniczą ok. 181 tysiecy ludzi? Na tle innych krajów świata Polska znajduje się na bardzo wysokiej, 24 pozycji – pierwsza w UE i druga w Europie, po Macedonii. Prawdopodobnie pierwsze co wam przychodzi na myśl w związku z pracą niewolniczą to Północni Koreańczycy, pracujący w Polsce pod ścisłym nadzorem swoich pobratymców, tak? Ale to nie tylko oni. To też kobiety zza wschodniej granicy, zmuszane do pracy jako prostytutki. Oraz 70 restauracji w Wawie korzystających z usług Mirosława K., który dostarczał z Białorusi i Ukrainy ludzi do pracy przymusowej. Przeciwko niemu toczy się teraz postępowanie w prokuraturze – ale to tylko jeden handlarz
zywym towarem!.

Ta, rynek pracownika, my ass.

Reklamy

Responses

  1. Robił się rynek pracownika, ale przestał się robić, jak otworzono granicę dla Ukraińców…

  2. W krajach starej Unii to niby nie ma burdeli z niewolnicami? Niemcy, Holandia, Austria? Zwlaszcza w Niemczech jest syf i niewolnictwo. Przypominaja mi sie ksiazki Gunthera Walraffa.

  3. @nuccio1982

    A czy ktos twierdzi, ze nie ma? Zajrzalbys do podanego linka, tam sa raporty dotyczace innych krajow. Metody szacowania sa te same i jak byk wychodzi, ze Polska zajmuje pierwsze, niechlubne miejsce wsrod panstw Unii Europejskiej i drugie jesli chodzi o wszystkie kraje Europy. Deal with it.

  4. Fajny smaczek. Zawsze lubię obserwować, jak ludzie niechcący wypowiadają to, co myślą ;)

  5. Parę lat temu na pytanie „co będzie do roboty i za ile” pani dostała apopleksji. Kto śmie pytać „za ile” ? Ciesz się chamie, że masz ofertę roboty :):):) Jak się żyje w takim świecie to pisze się o roszczeniowości. „Rynek pracownika” wynika wg moich obserwacji z tego, że nie ma chętnych do pracy za minimalną na 220-240h/mies. A powiedzenie komuś, że jakaś umowa o pracę czy 8h oznacza, że jesteś socjalistą. Zresztą jakiekolwiek prawa pracownicze to socjalizm. A w PL socjalizm jest be … Więc sami sobie wprowadzamy USA i będziemy jak ci Murzyni na plantacjach bawełny :):):)

  6. @korposzczur:

    na szczeście młode pokolenie jest roszczeniowe i narcystyczne, w nich cała nadzieja :))))

  7. Przede wszystkim jest mniej liczne. Znaczący spadek bezrobocia nastapił dopiero po wejściu na rynek pokolenia niżu lat 90. Wcześniej nawet wyjazdy do UE nie powodowąły gwałtownego spadku bezrobocia.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: