Napisane przez: futrzak | 4 Maj 2018

Emigranci…

Ludzie to jednak naiwni są. Rozmawiam z polskimi emigrantami i wciąż przerazająco duzo wsrod nich takich, którzy na pytanie o drugie obywatelstwo odpowiadaja „nie czuję się Niemcem, Amerykaninem, Australijczykiem, Holendrem, Francuzem” itd. Albo: „to byloby jak zdrada”. Albo: „a na co mi to”.
Mówią tak nawet ci, co siedzą w UK, mimo tego, co się tam ostatnio wyrabia w temacie prawa emigracyjnego. Doprawdy.

Paszport to tylko papierek, i to papierek, ktory sluzy selekcji na lepszych i gorszych ludzi. Papierek, ktory w okreslonym czasie moze przewazyc o życiu i śmierci, a już napewno o jakości tego życia. Ludzie juz chyba zapomnieli, jak to bylo w Polsce za komuny, kiedy tylko wybrani mogli dostąpić zaszczytu wydania paszportu – a więc mieć mozliwosc wyjazdu za granicę. Prawo emigracyjne w danym kraju może się zmienic z dnia na dzien – i zwykle tak sie dzieje, kiedy zaczyna napierac zbyt duza fala emigrantów. Zawsze tak bylo i nadal tak będzie, dopoki jest podział na kraje pierwszego, drugiego i trzeciego świata, dopóki są wojny i fale głodu.
Emigrantów klimatycznych będzie przybywać, i kierunek emigracji będzie wlasnie taki: od biednych krajów południa, które już teraz mają problemy (Pakistan, Bangladesz, Bliski Wschód) z temperaturami, suszą albo powodziami, do krajów północnych.
Ze polska wieś spokojna? A wyobraźmy sobie sytuacje, ze rynek pracy pod wplywem nastepnego kryzysu finansowego załamuje się. I nagle jest mnóstwo bezrobotnych – nie wyłączając tych ponad miliona Ukraińców na terenie Polski. I ponad dwóch milionow Polaków na wyspach brytyjskich…jak myślicie, co się stanie w takiej sytuacji? Czy Polska albo UK nagle tym milionom ludzi zafunduje przyzwoite zasilki? Czy moze jednak zmieni regulacje dotyczace pobytu nie-obywateli, zeby się ich pozbyć? Co jest tańsze, za czym będą głosować podatnicy? Co się stanie, jeśli taka fala emigrantów ekonomicznych skieruje się w stronę innego państwa UE? Czy to panstwo przyjmie ich z radością, czy tez może zmieni regulacje dotyczące własnego rynku pracy?

Ludzie.
Kurde.
MYŚLCIE do diabła. Myślcie. Zeby potem nie bylo płaczu i zgrzytania zębów. Myślcie i róbcie cos, kiedy jeszcze macie pole manewru i nie pierdolcie o jakichś patriotycznych wartościach. Patriotyzmem się nie najesz, ani twoje dziecko nie, kiedy nie będziecie mieli pracy i możliwości jej legalnego zdobycia. „Rząd się zawsze jakoś wyżywi” jak mawiał Urban, i dotyczy to rządu każdego kraju. A w dupę zbierają normalni ludzie, żyjący z pracy najemnej.

Reklamy

Responses

  1. A tam patriotyzm. Nie znam nikogo kto by pieprzyl o patriotyzmie, przewazajaca wiekszosc w koncu wyjechala bo byla mocno wkurwiona na Polske.

    Kasy ludziom szkoda i tyle. W UK to obecnie koszt £1.5 kola z wszystkimi oplatami. To nie sa male pieniedze dla wiekszosci. Ludzie maja rodziny na utrzymaniu, a koszty zycia obecnie zapierdalaja do gory, a bedzie coraz gorzej.

  2. Dzisiaj chciałem rozpocząć procedurę uzyskania paszportu, ale urzędnicy zrobili sobie majówkę i tyle załatwiłem.

  3. Mam dwa obywatelstwa (z czego drugie daje mi najpraktyczniejszy paszport na świecie – potrzebnych najmniej wiz), czaję się na trzecie (ale na to trzecie sobie jeszcze parę lat poczekam, w Szwajcarii niestety nie ma tak łatwo – min. 12 lat pracy & permit C lub 3 lata małżeństwa & 5 zamieszkania). Wychodzę z założenia, że im więcej, tym lepiej – jeśli tylko jest możliwość. Nigdy nie wiadomo, co się przyda.

  4. @nuccio:

    Z argumentem finansowym tez sie spotkalam, jak najbardziej, ale wierz mi – calkiem sporo takich, co odpowiadaja, jak zacytowalam powyzej…

    @pryzmatycznie:
    i slusznie :)
    Ja tu w Urugwaju moge po 5 latach rezydencji wystąpić o obywatelstwo.

  5. Z punktu widzenia emigranta – pewnie tak. Tylko że akurat niemieckie to jest jakaś zdrada w dodatku wydaje się że ono niewiele zmieni na wypadek jw ( z wyjątkiem bezpośredniej agresji Rosji co jest znacznie mniej prawdopodobne)
    Obywatelstwo UK wcale obecnie nie gwarantuje profitów takich jak dawniej. Główne obecnie realne zagrożenie to wielka recesja ( a wtedy obywatelstwo Hiszpani Włoch itp grecji ) wcale niekoniecznie będzie lepsze od naszego. A drugie to kolejna masowa imigracja z Afryki i bliskiego wschodu – tutaj z kolei obywatelstwo niemieckie niekoniecznie będzie lepsze …

  6. @karroryfer:

    dziękuje, wlasnie potwierdzileś to, co napisalam.

  7. spoczko :)

    PS. co tam się dzieje w tej Argentynie ? http://next.gazeta.pl/next/7,151003,23358142,argentyna-rozpaczliwie-sie-broni-zeby-nie-zostac-druga-wenezuela.html#Z_BoxBizLinkImg

    poleccie jeakieś dobre zródło informacji o Ameryce Płd

  8. Skoro państwa europy zachodniej nie potrafią sobie poradzić z usunięciem nielegalnych imigrantów (których są już miliony w Europie), to jak niby mają sobie poradzić z usunięciem legalnych dotychczas rezydentów? Poproszą ich aby grzecznie, bez stawiania oporu sobie precz pojechali?
    Uważasz, że możliwy jest powrót do praktyk jak z okresu IIWŚ?

  9. Dla unaocznienia przykład Niemiec jaki jest skład procentowy i ilościowy, z ładną grafiką:
    http://www.bpb.de/wissen/NY3SWU,0,0,Bev%F6lkerung_mit_Migrationshintergrund_I.html

    1/4 społeczeństwa ma pochodzenie poza-niemieckie, z czego połowa nie ma obywatelstwa… to co, wywalą 25% względnie 12,5% społeczeństwa?

    I jeszcze rozkład na narodowości tych obcokrajowców w DE
    https://orange.handelsblatt.com/artikel/29581

  10. @PawelW
    Jak się cytuje niemieckie strony, to wypadało by czytać po niemiecku. Personen mit Migrationshintergrund nie obejmuje jedynie obcokrajowców, ale też obywateli niemieckich, których rodzice byli migrantami. Obcokrajowców jest w DE mniej – doczytaj.

    PS. Jak zauważył Urban, obecność amerykańskiej armii w naszym kraju świadczy o tym, że w razie czego będą bronić granicy na Odrze właśnie, a nie naszego kraju.

  11. Ps2
    Zresztą sam temat migracji niemieckiej wcale tez nie jest taki prosty, jak podzial na swoi i obcy. Bo np. Rosjanie (którzy stanowią jedna z liczniejszych grup) to często mniejszość niemiecka z Rosji, która zaczęła masowo powracać do DE po tym, jak się sytuacja w Rosji pogorszyła.

  12. @Karolina, prosiłbym o uważne przeczytanie mojego posta, zaznaczyłem w nim, że połowa ludzi z Migrationshintergrund nie ma obywatelstwa.

    Czyli te 12,5% społeczeństwa (9 milionów ludzi), a kolejne 12,5% (kolejne 9 milionów) z obywatelstwem, raczej nie poprze ŻADNEJ polityki przeciw obcokrajowcom, bo nie.

    I o to mi chodzi, @Futrzak bije na alarm aby zdobywać obywatelstwo… a ja mówię, że teraz jakakolwiek akcja z usuwaniem dotychczas legalnych rezydentów w samych tylko Niemczech spotkałaby się z twardym oporem przynajmniej 25% społeczeństwa. A na pewno więcej.
    Nie mówiąc o problemach logistycznych, których nie da się przezwyciężyć w kwestii o wiele mniej licznych przecież uchodźców.

    Chyba że zakładamy akcje jak w IIWŚ, no to wtedy ratuje nas jedynie ewakuacja na inny bezpieczny kontynent…. pytanie, czy takie za kilka, kilkanaście lat jeszcze gdzieś będą, jeżeli czarnowidztwo odnośnie klimatu się spełni?

  13. @PawelW
    To czemu nie zacytujesz konkretnie odnośnika na temat obywatelstwa?
    http://www.bpb.de/nachschlagen/zahlen-und-fakten/soziale-situation-in-deutschland/61631/staatsangehoerigkeit

    Co do natomiast rzekomego oporu tych 25% społeczeństwa, to szczerze wątpię. Moje własne doświadczenia z imigrantami z właśnie Europy Wschodniej, którzy posiadają już obywatelstwo „lokalne” jest takie, że są oni często nastawieni bardziej antyimigrancko, niż rodowici obywatele DE czy UK.

  14. @Karolina: Ależ też to zrobiłem, co prawda z innego źródła, zobacz drugi link który umieściłem w powyższym poście (trzeba go skopiować do paska przeglądarki, bo coś pochrzaniłem w htmlu).

    Kiedyś uważałem (o czym też TU pisałem), że w Niemczech szybko dojdzie do radykalizacji nastrojów anty-imigranckich i Angie Merkel straci władzę. Myliłem się.
    Widzę, że nawet fakt, iż AfD dostała się do ichniego parlamentu tylko zwiększył opór reszty społeczeństwa przed radykalizmem. A co do „późnych wysiedleńców z Rosji” to tylko ich niewielki procent jest nastawiony antyimigrancko. Więc bez paniki ;)

  15. @Karolina: Ależ też to zrobiłem, co prawda z innego źródła, zobacz drugi link który umieściłem w powyższym poście (trzeba go skopiować do paska przeglądarki, bo coś pochrzaniłem w htmlu).

    Kiedyś uważałem (o czym też TU pisałem), że w Niemczech szybko dojdzie do radykalizacji nastrojów anty-imigranckich i Angie Merkel straci władzę. Myliłem się.
    Widzę, że nawet fakt, iż AfD dostała się do ichniego parlamentu tylko zwiększył opór reszty społeczeństwa przed radykalizmem. A co do „późnych wysiedleńców z Rosji” to tylko ich niewielki procent jest nastawiony antyimigrancko. Więc bez paniki ;)

  16. @PawelW
    Nie panikuje, tylko piszę o swoich doświadczeniach na emigracji. Nie wiem, skąd twoje przekonanie, że owe 25% (jakkolwiek byś nie liczył) automatycznie będzie opowiadać się po stronie imigrantów. Tak nie było podczas ostatnich wyborów.

  17. @Karolina, możesz coś więcej o swoich doświadczeniach na emigracji opowiedzieć? Chętnie porównam to ze swoimi.

  18. @PawelW:

    „a ja mówię, że teraz jakakolwiek akcja z usuwaniem dotychczas legalnych rezydentów w samych tylko Niemczech spotkałaby się z twardym oporem przynajmniej 25% społeczeństwa. A na pewno więcej.
    Nie mówiąc o problemach logistycznych, których nie da się przezwyciężyć w kwestii o wiele mniej licznych przecież uchodźców.”

    Ty to widze tylko czarno-biało świat postrzegasz. Na deportowanie na duza skale normalne panstwa nie maja srodkow. Wywalac? Po co. Wystarczy, ze zmieni sie prawo i nagle okazuje się, ze w byle urzędzie czy banku potrzebujesz papierka, zeby cokolwiek zalatwic. A te papierki zalatwia sie dlugo i sa bardzo kosztowne. Na tyle kosztowne, ze te glupie 1500 funtow, co dzis wyda sie na obywatelstwo w UK, nie jest wygorowana suma.

    Czytales w ogole tekst z linka, co podlinkowalam w notce? Ta pani musiala przed glupimi urzędnikami udowodnic, ze nie jest wielbladem. Zajelo jej to bardzo duzo czasu, splukala sie kompletnie z oszczednosci zycia na prawnikow, a na dodatek po otrzymaniu lisciku z urzędu stwierdzajacego, ze jest nielegalna i ma sie wynosic, natychmiast wstrzymano jej rente (na ktora przeciez uczciwie zapracowala przez kilkadziesiat lat pracuja i pobierajac podatki!). Odpowiednia ilosc takich akcji i ci wszyscy, ktorzy przyjechali w celach zarobkowych (a rodziny i kontakty nadal maja w krajach ojczystych), sami się wyniosa.

  19. @PawelW
    Pracowałam zarówno w UK, jak i DE, (i znowu w UK ;-) ) a moje doświadczenia ze środowiskiem imigrantów są bardzo… mieszane. Ale to taki temat-rzeka, że nie nadaje się do spamowania bloga futrzaka.

    Ogólnie jednak przekonałam się, że najbardziej liczy się to, jakie ktoś przekonania wyniósł z domu / kraju, z którego pochodzi. Nawet jeżeli te poglądy polityczne, przeniesione „na nową ziemię”, niekoniecznie są w interesie samych imigrantów.

  20. @Karolina:

    ależ dyskusje na temat emigracji i emigrantów bynajmniej nie są spamem, pod postem o emigrantach!
    Ja też z chęcią wyslucham twoich doświadczeń.

  21. @futrzak
    Zastrzegam, że to jednostkowe doświadczenia, więc zdaję sobie sprawę z tego, że niekoniecznie wpisują się w statystyki. Ale killa przykładów: znajoma Polka z mężem (od dawna z paszportem brytyjskim) była za brexitem. Podobnie znajoma Ukrainka, też od dawna z paszportem. Niemka pochodzenia rosyjskiego, którą poznałam w DE była – zgodnie ze stereotypami w prasie niemieckiej – w swoich poglądach prorosyjska i anty-EU. Niektórzy (ale oczywiście nie wszyscy) Polacy, których poznałam w UK i DE byli przeciwko imigrantom, ale tylko – jakby to ująć – o odmiennym kolorze skóry.

    I nie oczekiwalabym po nich jakiegoś poczucia wspólnoty z innymi imigrantami, bo tak naprawdę poza znalezieniem się „na obczyźnie” wielu z nas nic nie łączy. Np. Ukraińców i Rosjan poznałam przez wspólny projekt w pracy i była to grupa, która trzymała się razem, dopóki nie wybuchł konflikt na Krymie. Potem atmosferę w pracy można było nożem kroić…

    Żeby nie było – poznałam również ludzi bardzo otwartych na innych, dlatego moje doświadczenia są „mieszane”, w tym także pozytywne. :)

  22. @kalorryfer
    Dzieje się to co napisano, jak to w GW przy okazji wymieszane ze świro-liberalnym komentarzem.
    Przyczyny są dalej i głębiej. Faktycznie problemy zaczęły sie w 2009, to jest spóźniony rachunek. Podatki eksportowe, ograniczanie importu i autarkia gospodarcza Kirchnerów powstrzymały pad, ale nie znaleziono żadnego sensownego nowego modelu gospodarczego. Później Macri rozmontował te hamulce, nadal nie przedstawiając nic. Więc sytuacja przyspieszyła. Reality check wysokiej inflacji i skokowej podwyżki prądu i gazu musiał nastąpić, bo powstymywanie tego było absurdalne. Ale nagłe rozmontowanie barier celnych to zagrywka jak w Polsce 1989. Czyli przemysł bez modernizacji nagle jest pozbawiony ochrony. Dwa lata przyspieszenia deindustrializacji i leci spirala w dół.

  23. @Kalorryfer
    Zapomniałem najważniejszego: bezpośrednią i aktualną przyczyną było po prostu wprowadzenia podatku od zysków kapitałowych, spowodowało natychmiastową sprzedaż peso i wyniesienie się spekulacyjnych inwestorów zagranicznych. Chwilowy problem, na dłuższa metę skrajnie pożyteczne zjawisko.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: