Napisane przez: futrzak | 2 Maj 2018

Kiedy cisza zalega nad miastem….

… to staje się ono miejscem wręcz magicznym.
Ale tak dzieje sie w Montevideo tylko raz w roku – 1 Maja. Bo wtedy wszystko jest pozamykane i nikt nie pracuje (oprócz słuzb typu pogotowie, straż pożarna). Nikt nie pracuje do takiego stopnia, że nie jeździ nawet komunikacja publiczna. Czyli miasto jest wolne od potężnego ryku silników Detroit Diesel i innych diesli, wolne jest też od czarnych, śmierdzących spalin.

Czekam na dzień, kiedy te wszystkie stare, obrzydliwe rzęchy zostaną zastąpione przez elektryczne pojazdy. Niestety, to potrwa, i to dlugo. Nie ze względu na niemożności techniczne czy kasę, ale ze względu na monopol CUTCSy i jej polityczne wpływy. Oni bardzo kiepsko ciągną, niemniej agonia będzie dlugo trwac :(

Z ciekawostek: wplywy z biletów CUTCSy oraz budżet sa bardzo podobne do tego przeznaczanego na komunikację publiczna w Wawie. Tyle, ze w Wawie oprócz podobnej liczby autobusów codziennie na ulice wyjeżdza prawie 500 tramwajów. W Montevideo tramwaje zlikwidowano chyba w latach 40-tych (do dziś są tu i ówdzie kawałki szyn w ulicach), a trolejbusy na początku 90-tych.
Fajnie byłoby, gdyby Ramblą (nadmorski bulwar przedzielony od reszty miasta ruchliwą dwupasmówką) puścić tramwaj i wywalić stamtąd samochody.
Eh!

Takie to człowiek marzenia ma z okazji święta pracy :)

Reklamy

Responses

  1. Hmm, to może założyć partię polityczną? P dojściu do władzy, można zacząć kombinować w tym kierunku. I przy okazji. raz na zawsze pozbyć się GMO.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: