Napisane przez: futrzak | 10 marca 2018

Dzień Kobiet

U mnie w firmie obchodzony był w sposób dość nietypowy. Otoz po pracy w piątek kobiety zorganizowaly sobie imprezę. Firma dostarczyła miejsca i finansów (na przekąski, wino oraz potem refundacja Ubera w celu powrotu do domu). Promotorką była dziewczyna, która pracuje jako sekretarka (magister psychologii). Była dyskusja o tym, co w zyciu codziennym uwiera nas, jako kobiety. O tym, jakie roznice byly w domu i w trakcie szkoly i wzrastania. Bylo o seksualności i pierwszych doswiadczeniach – oczywiscie nic przymusowo, kto chcial, to sie dzielił swoimi doswiadczeniami. Byly zajęcia praktyczne pod tytułem bierzemy plastelinę i lepimy genitalia :)

Atmosfera była bardzo intymna i inkluzywna. Udział brala nawet pani sprzątaczka (tutaj sprzątaczki sa zatrudnione na etacie i traktowanie przez cala reszte pracownikow jako pelnoprawni czlonkowie zespolu) i okazalo sie, ze po raz pierwszy widziala schemat ludzkich organow rozrodczych. Ja się w sumie dowiedziałam mnóstwa rzeczy czysto kulturowych – bo przekrój wieku 2 dekady oraz rozne kraje – oprócz Urugwaju w pracy mamy dwie koleżanki z Kuby, pani sprzątaczka jest Brazylijką, a dwie dziewczyny porownywaly doswiadczenia dziecinstwa z prowicji urugwajskiej versus wzrastanie w Montevideo. Roznice ogromne.

W mieście zaś odbyła się manifestacja pod hasłami feministycznymi, zrównania praw i wyeliminowania przemocy wobec kobiet. Szły tysiące ludzi płci obojga, tutaj video z drona:

Hasło na transparencie z przodu brzmi:
„Si paramos las mujeres, paramos el mundo” [jeśli my kobiety zastrajkujemy, zatrzymamy świat – aluzja do słynnego strajku kobiet na Islandii].

Reklamy

Responses

  1. Ide jutro z rana po drugiej stronie ulicy od roboty, zapytam cipanow na budowie, jakim cudem daja rade bez bab te prety zbrojeniowe wyginac, ten beton ukladac, tymi mlotami pneumatycznymi napierdalac, ten kurz i opary wdychac. Chamy zamiast babki dopuscic do takiej cud pracy, to nie dopuszcza.

  2. A wlasciwie to co chciales powiedziec?

  3. Dobrze wiesz co.

    Z innej beczki. Jakisz czas temu czytalem post na blogu Rollo Tomassi o tym jak w Stanach zonaci i rozwiedzeni faceci sa tam kopani po jajach.
    Akcje typu gosc odkrywa, ze zona mu rogi przyprawia, robi test DNA i wychodzi, ze dzieci nie sa jego. Rozwodzi sie po czym musi placic alimenty nie tylko na nie swoje dzieci ale i ja utrzymywac.

    Gosc nie jest pierwszym lepszym hejterem, ktory obrzuca blotem kobiety bo go milosc zycia rzucila dla innego. Jest counselem, ktory zajal sie tematem, jak jego szwagra byla zona i jej prawniczka tak zaorali i finansowo i psychicznie, ze popelnil samobojstwo.

    O ile zgodze sie, ze w krajach 3 swiata kobiety maja przejebane, o tyle w 1 swiecie to zonaci i rozwiedzeni faceci sa kopani bezlitosnie po jajach.

    Piszesz tyle o przegieciach w USA, a tych wynaturzen jakos nie zauwazasz.

  4. Liga broni, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: