Napisane przez: futrzak | 6 marca 2018

A z rzeczy pozytywnych….

Wino, o którym pisałam jakis czas temu, zostało spróbowane, tu dowód:

Pojemnik jak widać z tych niekończących się – 10L. Nazwa jakże wdzięczna: VUDU*. Wino stołowe, mieszanka tannata z merlot. Lepsze niz 3/4 tego, co w przeciętnym polskim supermarkecie stoi na półkach. Niekacorodne. Wytrawne.

* VUDU to skrót od Vinicultores Unidos Del Uruguay czyli zjednoczeni winiarze urugwajscy :)

Reklamy

Responses

  1. Medżik pipul, vudu pipul…

  2. Bardzo lubie Prodigy. Ale na litość.
    Nie kaleczyć proszę JEZYKA!!!
    Magic people, voodoo people!!!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: