Napisane przez: futrzak | 14 lutego 2018

Newsy z USA

To dopiero polowa lutego, a w nowym roku 2018 w USA bylo juz 19 strzelanin. Ostatnia w szkole sredniej na Florydzie. Były uczen przyszedł z karabinem szturmowym (AR-15) i kilkoma magazynkami i powystrzelał siedemnaście osób.

No ale wiecie, land of the free. NRA nie po to płaci miliony dolarów republikanskim kongresmenom, zeby ktos śmiał zabraniać cywilom kupna karabinów szturmowych. Wolność nade wszystko! A zwlaszcza wolnosć w strzelaniu do dzieci w szkołach – bez tego najwieksza „demokracja” świata zawali się wszak.

Co poza tym.
Pokazały się nowe statystyki. Ekonomia kwitnie, giełda odbiła, po kryzysie ani śladu i jest klawo – ale niestety nie wszystkim. Liczba Amerykanów zyjących poniżej progu ubóstwa wzrosła do prawie 50 milionów.
Natomiast 80% Amerykanów zyje w okolicy ubóstwa, „struggling with joblessness, near-poverty or reliance on government assistance to help make ends meet” – jak to ładnie określono.
To jest struktura społeczna kraju trzeciego świata, zeby nie powiedzieć kolonialnego. W głowie się nie mieści.

Ciekawe, jak bardzo musi sytuacja jeszcze się pogorszyć, zeby cokolwiek sie zmienilo? Ot, chociazby, zeby w najblizszych wyborach ludzie odsunęli od władzy skorumpowanych do cna republikanów i Oranginę, która właśnie umyśliła sobie oszczędzać na biednych i obciąć fundusze na SNAP (food stamps)?

Reklamy

Responses

  1. @Futrzak: Manipulujesz :)
    Koleś, Nikolas Cruz, miał nielegalną broń: „(…)Cruz is not listed as holding a weapons license through the Florida Department of Agriculture and Consumer Services, the government agency tasked with monitoring gun owners and concealed carry licenses.(…)”
    http://www.miamiherald.com/news/local/community/broward/article200195704.html
    Więc kwestia legalnego dostępu do broni tu nic nie zmienia. Gdyby legalni posiadacze broni w szkole takową mieli, mogliby się obronić.

    W dodatku to był młody bandyta, wcześniej wyrzucony ze szkoły i leczony psychiatrycznie….

    Właśnie liberalne prawa pozwalające takim elementom biegać po ulicy są argumentem za rozszeżeniem prawa do posiadania broni aby się bronić przed takowymi bandytami. Gdyby w szkole choć jeden nauczyciel miał broń to by go odstrzelił, a tak teraz będzie on obciążał podatników… bo pewnie go za to nie powieszą?

  2. To jest coś, co szalenie mnie fascynuje – doskonały PR USA jako kraju bogatego, podczas gdy 80% (!!!) ludzi żyje w nędzy.

  3. A. I.

    Uważasz, że „near poverty” w USA to nędza???

  4. Paweł W

    Ano właśnie. Dawno zauważyłam, że jak się chce w coś wierzyć, to wystarczy tendencyjnie dobrać informacje. (Kira enjoys the feeling of smugness for a while…) Sama to robię. I nawet nie muszę zaprzeczać faktom. Po prostu wybieram stronę, z którą się identyfikuję. Staram się jednak szanować doświadczenia drugiej.

  5. @PawelW:

    „Local media report that Mr Cruz bought his gun, an AR-15, legally and kept it locked away in the house of the family he was staying with, following his adoptive mother’s death in November.”

    Cytuje za BBC http://www.bbc.com/news/world-us-canada-43066226

    To, ze nie jest wylistowany gdzies-tam nic nie znaczy, bo w USA jest wiele stanow gdzie mozna sobie legalnie kupic prawie dowolna bron, bez zadnego sprawdzania, po prostu wchodzisz i kupujesz. Oraz nie ma federalnej agencji/rejestru osob kupujacych guns.

    No i kto tu manipuluje?

    Twoj argument „Gdyby legalni posiadacze broni w szkole takową mieli, mogliby się obronić” jest nie wiem skąd wzięty.
    Znasz jakis kraj rozwiniety, ktory nie jest w stanie wojny (w tym wojny gangow takiej jak w Meksyku czy teraz Brazylii) a w ktorym problem masowych strzelanin w szkolach rozwiazanoby uzbrojeniem wszystkich uczniow i nauczycieli? A moze znasz taki kraj pierwszego swiata, gdzie w ogole w szkolach uczniowie moga nosic ze soba naladowane guns? Bo ja nie. Skad wiec to przekonanie?

    Ba. Doswiadczenia krajow takich jak Australia ( http://www.slate.com/blogs/the_slatest/2017/10/03/did_gun_control_stop_mass_shootings_in_australia_probably.html ) wskazuja, ze ograniczenia i scisla kontrola dostępu do broni palnej ogranicza ilosc masowych strzelanin – a nie na odwrot, co sugerujesz.

    Jedynymi zrodlami, ktore twierdza, ze lekarstwem na masowe strzelaniny jest uzbrojenie po zęby wszystkich cywili są zrodla finansowane przez NRA czyli lobby producentów broni (oraz organizacje z nimi powiązane).

    Odrębną sprawa i ogromnym problemem w USA jest nieadekwatna lub w wielu miejscach nie istniejaca profilaktyka i opieka medyczna w stosunku do osob z chorobami psychicznymi. Liczba szpitali i ich dostepnosc systematycznie spada, a leczenie psychiatryczne jest bardzo drogie, w zwiazku z czym osoby z problemami na ogol nie lecza sie w ogole, a po utracie pracy/supportu rodziny zwykle lądują na ulicy, wielu z nich zanurza sie w nalog a potem przestepstwa, zeby nalóg finansowac. To jest realny problem, ale droga do rozwiazania go bynajmniej nie wiedzie przez uzbrojenie po zeby kazdego obywatela i kazdego dziecka w szkole.

  6. PS. Osobiście nie mam zdania w tak drażliwych i w sumie dość skomplikowanych kwestiach jak gun ownership. Ale Amerykanie mają:

  7. @A. I.

    Tez mnie to fascynuje. Ale z drugiej strony…sklada sie jak mysle na to kilka czynnikow.
    Po pierwsze: kultywowany w USA od dziesiecioleci kult sukcesu, american dream i self-made-milionera, wg ktorego „wystarczy tylko chciec”, a jak ktos jest biedny, to sam sobie winien.
    Po drugie: z powyzszego wyplywa pietnowanie biedy jako zjawiska będacego „personal flaw” osoby biednej. Tak wiec oczywiscie w USA nikt sie do klopotow finansowych nie przyznaje. Ludzie wola sie zadluzyc po uszy, usmiechac przez lzy, ale „everything is allright”, bo klopoty finansowe oznaczaja spoleczna izolacje.
    Po trzecie: w oficjalnych mediach biedy sie nie pokazuje. W filmach, telewizji, wszelakich programach widzimy ludzi, ktorzy wykonuja blue collar jobs a ktorych stac jest na piekny duzy dom, dwa samochody, dzieci w collegu….

    Powoli, powoli cos sie zaczyna przebijac do swiadomosci dzieki Internetowi, ale strasznie wolno to idzie – bo nawet wsrod takiej polonii, co mieszka w USA od dekad, jest przekonanie, ze „skoro ja zaczynalem od pracy na czarno i moglem skonczyc studia i znalezc dobra prace, to kazdy moze”. Tyle, ze owa polonia nie zauwazyla jak przez ostatnie czasy wzrosly koszty zycia, wynajmu, healthcare i college tuitions przy jednoczesnej stagnacji sily nabywczej przecietnej placy.

  8. @Kira:

    W warunkach USA „near poverty” oznacza poziom dochodow, ktory co prawda jest powyzej oficjalnej granicy nędzy (w tej chwili ok. 12 tys USD brutto rocznie na osobę), ale jest na tyle maly, ze dowolny wypadek losowy typu wizyta w szpitalu, koniecznosc naprawy zepsutego samochodu będzie oznaczalo bankructwo.

  9. Futrzak, czytało się o tym. Ale i tak nędza w US to nie to samo co w innych regionach świata. Poverty is relative.

  10. @Kira:

    Oczywiscie, ze poverty is relative. Koszty zycia na poziomie przetrwania biologicznego i nie bycia bezdomnym sa inne w USA (najbogatszy kraj swiata liczac tylko PKB!) niz w Somalii czy Gabonie albo Boliwii. W krajach pierwszego swiata granice nedzy liczy sie jako poziom dochodow, ktory nie umozliwia przetrwania i nie bycia wykluczonym ze spoleczesntwa. Oficjalna poverty level w USA jest zanizona, a to dlatego, ze nie byla updatowana przez dlugi czas, podczas gdy koszty zycia strzelily w gore. Podejrzewam, ze gdyby zrobic uczciwy update, to wyszloby to dwa razy więcej – glownie ze względu ogromnego wzrostu kosztów wynajmu oraz kosztow ubezpieczenia medycznego i ogolnie healthcare.

  11. Ale wizerunek Ameryki to czysta hipokryzja. „Krytyczna historia USA” Karlheinz Deschnera. Przecież to wszystko kradzione i wymuszane. Dorobiony płaszczyk „w imię demokracji i naszego stylu życia”. Po prostu jako globalny policjant ciągną dłużej jak Europa i jej kolonie. Biorąc do tego słabość militarną zachodu, który podpina się pod takie numery, bo sam nie może indywidualnie, jest to co jest. Polityka to „duży może więcej” i tyle. A poprawność polityczna to wszystko usprawiedliwi „w imię rozwoju itd”. Mnie fascynuje zadłużenie świata – gdyby nie te szwindle, złodziejstwa, wojny – na jakim etapie bogactwa byłby cały zachód ? Gdyby tak przyszło oddać dziś długi i łupy :):):)

  12. @korposzczur:

    Odnosnie zadluzenia… przeczytaj sobie Varoufakisa „Global Minotaur”. Tam jest wyjasnione na jakiej zasadzie – od strony ekonomicznej – USA funcjonuje i jak to sie dzieje, ze ciągnie kapitał z calego swiata.

    Jakby co, to mam ową ksiazke w formie elektronicznej, moge sie podzielic…

  13. Cóż. Nawet on zamiast Grexitu zrezygnował. Straciłem temat z oczu jak zaczęto gadać o „prywatyzacji zabytków”. Uwierzę w jakiekolwiek rozwiązania jak je zobaczę w poważnych krajach. Albo może ktoś znajdzie i wykroi gen chciwości :)

  14. Futrzak, o kosztach wynajmu czytałaś czy znajomi Ci opowiadali?

    Czy opieka medyczna nie była zawsze droga? Jak jest z Obamacare obecnie? Istnieje jeszcze?

    ——————————-

    Korposzczur, o jakich wojnach mówisz?

  15. @Kira:

    tutaj masz cyferki – ile potrzebujesz zarabiac na godzine w kazdym stanie, zeby cie bylo stac wynajac dwupokojowe locum:
    https://www.washingtonpost.com/news/wonk/wp/2017/06/08/heres-how-much-you-would-need-to-make-to-afford-housing-in-your-state/?utm_term=.aff28587a9c2

    Cytat stamtad, jak to sie ma do federal min wage:

    „Someone making the federal minimum wage would need to work 117 hours a week — or nearly three full-time jobs — to be able to afford a two-bedroom apartment.”

    Healthcare w USA zaczelo drozec od czasow Nixona, ktory podpisal Health Maintenance Organization Act of 1973, przedtem for-profit healthcare bylo nielegalne w USA.
    http://investmentwatchblog.com/did-you-know-that-before-1973-it-was-illegal-in-the-us-to-profit-off-of-health-care-the-health-maintenance-organization-act-of-1973-passed-by-nixon-changed-everything/

    Obamacare jest….w stanie limbo, ma byc zastąpione republikanskim healtcare bill w wyniku ktorego miliony ludzi stracą mozliwosc ubezpieczenia sie. Ceny caly czas ida w gore, BO MOGA. Nie ma zadnego prawnego ograniczenia, prywatni ubezpieczyciele moga sobie ustalac ceny dowolnie, podobnie jak firmy farmaceutyczne. Pisalam o tym nie wiem juz ile razy na blogu, z podaniem zrodel.

  16. @Futrzak: Dzięki za linka, faktycznie przewertowałem kilkanaście artykułów w poszukiwaniu źródła pochodzenia broni… i jedyne najbliższe co znalazłem to było z podlinkowanego przeze mnie artykułu.

    W USA dostęp do broni jest na wysokim poziomie od dziesięcioleci… ale jakoś problem masowych strzelanin zarówno w USA jak i w innych krajach to dopiero ostatnie 2 dekady. Więc wyciąganie wniosku, że dostęp do broni jest powodem takiego problemu jest na wyrost.

    Ależ czemu nie można uzbroić społeczności… wolny człowiek ma prawo do obrony i posiadania skutecznych do tego środków. A zaatakowanym można być wszystkim. Nożem, kamieniem, krzesłem i wszystkim tym można zabić… jakoś nikt nie zabrania noży, kamieni, krzeseł….

  17. @Kira: tak, tak uważam. Z tym, że ja nie podzielam polskiej definicji słowa nędza, które – jak zauważyłam – oznacza problemy z biologicznym przetrwaniem. Wegetacja to nie to samo, co życie.

  18. OK, dzięki, pewnie powinnam sama to sobie wyszukać. Zastanawia mnie, jak to jest, że w Polsce można się ubezpieczyć prywatnie dosyć tanio (mój partner sprawdzał ceny), a w US nie.

    Zastanowiło mnie, jak to jest w Polsce.

    http://www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/placa-minimalna-w-2018-roku-co-najmniej-2100-zl-wynagrodzenia-dla-pracownikow

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-ofertowe-wynajmu-mieszkan-pazdziernik-2017-Raport-Bankier-pl-7548395.html

    Czyli przy minimalnej pensji netto 1530 PLN nie da się wynająć nawet niewielkiego mieszkanka. To nie jest wyłącznie problem US.

  19. A. I.

    Zgadzam się, że zaspokojenie zaledwie biologicznych potrzeb jest równoznaczne wegetacji. Ale dla mnie to jednak nie nędza, tylko bieda, stąd moje zdziwienie.

  20. @Kira:

    W Polsce sie mozna ubezpieczyc prywatnie tanio. Ale sprawdz, co ci owo ubezpieczenie pokrywa? Bo o ile wiem, to tylko w miare proste i tanie rzeczy, w wypadku kiedy np. zachorujesz na raka albo masz wypadek, skomplikowane zlamania etc. to wtedy idzie sie do publicznego szpitala, prawda? Zaden prywatny ubezpieczyciel w Polsce ci tego nie pokryje. Albo jak wczesniaka urodzisz. Albo jak jestes chora na chorobe genetyczna, ktora do codziennego funkcjonowania wymaga leków oraz terapii. To sa wszystko drogie rzeczy i sa one finansowane z podatkow wszystkich. W USA tego nie ma, a jakiekolwiek ubezpieczenie (najtansze, przypominam, to jest ok. 300 USD miesiecznie samego premium, do tego masz doplaty do wszystkiego oraz cala dluga liste rzeczy, ktorych ubezpieczenie NIE pokrywa w ogole) est drogie.

    Dlaczego? BO MOZE TAKIE BYC. Nie ma zadnego mechanizmu ograniczajacego stawki, nie ma zadnej konkurencji (w ramach Obamacare mialo byc, ale zostalo to utrącone w kongresie przez republikanow) – jest kartel ubezpieczycieli, ktorzy w dowolny sposob sobie dyktuja ceny.

  21. @PawelW:

    ze zacytuje:

    „There are several possible factors that work together to create a fertile environment for mass murder in the United States.[23] Factors commonly suggested by researchers include: failure of government background checks due to incomplete databases and staff shortages,[24][25] relatively high accessibility of guns,[23][26][27] acute copycat phenomenon,[26] desire for fame and notoriety,[23][26] widespread chronic gap between people’s expectations for themselves and their actual achievement,[23] and individualistic culture.[28] It is debated whether mental illness is a factor.[29][30][31] Many of the mass shooters in the U.S. suffered from mental illness, but the estimated number of mental illness cases has not increased as significantly as the number of mass shootings, which tripled from 2011 to 2014.”

    Latwy dostęp do broni, i to broni takiej jak karabin szturmowy, zwiększa ilosc ofiar.
    Oczywiscie, ze zaatakowanym mozna byc kamieniem i krzeslem, ale jeszcze sie tak nie zdarzylo, zeby ktos uzbrojony w krzeslo – ba, nawet nóż czy maczetę byl w stanie zabic 59 osób (Mandalay Bay shooter z Las Vegas) w ciagu kilku minut. Dokladnie z tego powodu w normalnych krajach nie mozna ot tak sobie wejsc do sklepu z bronia i bez zadnego sprawdzania kupic sobie karabin. To jest tak oczywiste, ze prawde mowiac nie rozumiem PO CO ja musze takie rzeczy tlumaczyc komus, kto jest inteligentny i mysli.

    Poza tym, dyskutujesz z chocholem. Nikt w USA – nawet najbardziej skrajni progresywisci – nie sugeruje CALKOWITEGO BANA NA POSIADANIE BRONI. No na litość. A ty wytaczasz tutaj argumenty, jakby ktos cos takiego sugerowal.
    Takie argumenty dokladnie wytacza NRA kiedy tylko zaczyna sie dyskusja nad jakakolwiek regulacja dostępu do broni. To jest znana technika erystyczna – nazywa sie ustawianie chochoła. Daruj sobie to u mnie na blogu, stac cie chyba na uczciwa dyskusje?

    Regulowany dostęp do broni (federalna baza danych posiadaczy, background checks, uniemozliwienie kupna przez cywilow sprzętu wojskowego) to jest minimum, ktore W KAZDYM NORMALNYM KRAJU PIERWSZEGO SWIATA JEST. To nie jest CALKOWITY ZAKAZ POSIADANIA BRONI PRZEZ CYWILOW. Ile razy jeszcze bede musiala to tlumaczyc? To serio takie skomplikowane, ze az nie do ogarnięcia?
    Naprawde uwazasz, ze w ramach „prawa do obrony” powinno byc tak, ze kazdy z ulicy moze sobie wejsc do sklepu i kupic karabin maszynowy, shotgun, granaty i woz opancerzony? Serio uwazasz, ze jest to niezbedne do normalnego funkcjonowania spoleczenstwa????

  22. @Kira
    „Czyli przy minimalnej pensji netto 1530 PLN nie da się wynająć nawet niewielkiego mieszkanka. To nie jest wyłącznie problem US.”

    A czy ja gdzies twierdzilam, ze jest to wylacznie problem USA? Nie.
    Tyle, ze USA jest najbogatszym krajem pierwszego swiata, gdzie po pierwsze poziom zycia normalnych ludzi jeszcze kilka dekad temu byl podobny, jak rozwinietych krajow europejskich, a teraz 80% populacji zyje ponizej progu nędzy lub na granicy. To jest zmiana, ktora sie dokonala w czasie zycia JEDNEGO POKOLENIA.

  23. @Kira – wojny ? Wszelakie. Począwszy od rabowania Indian i Azteków. Te, gdzie motywem była nie obrona, a chęć wzbogacenia się na podbitym narodzie. Czy to kradzież czy interesy – wszystko sprowadza się do zarobienia kasy. Dziś robimy to delikatniej, nie palujemy ludzi, nie rozrywamy przez konie. Przynajmniej oficjalnie. Dziś niesiemy „pomoc i demokrację”. https://dwagrosze.com/2017/05/matka-wszystkich-prowokacji/ Przecież „agresywna optymalizacja podatkowa” to nie kradzież ? :):):) Po prostu ciekaw jestem gdzie byłaby cywilizacja bez szwindlu.

  24. @ Futrzak

    Mój partner sprawdzał cennik, obiecując, że W KOŃCU się ubezpieczy. Wybrał ubezpieczyciela za 156 zł, który – jak twierdzi – oferuje także leczenie szpitalne. Na razie nie zapłacił ani jednej składki, więc muszę mu zacząć wiercić dziurkę w brzuszku.

    Ostatnio w jednym ze szpitali lubelskich mama przeżywała horror, gdyż nie chcieli przyjąć jej własnej matki, m.in. z powodu rzekomego braku łóżek. Kila godzin później w tym samym szpitalu zobaczyła szeregi wolnych. Kiedy opowiedziała o tym mojemu Lubemu, ten skonstatował, że widocznie czekają na ubezpieczonych prywatnie.

    Z ekonomią jak w życiu: raz na wozie, raz pod wozem. O Chinach też można powiedzieć, że się bogacą, że ludzie wychodzą z biedy… a wciąż dziesiątki milionów – jak się można dowiedzieć z programów rozmaitych – pracuje za przysłowiową miskę ryżu, na granicy przetrwania.

  25. @ Korposzczur

    Trudno to sobie wyobrazić. Właściwie to nawet trudno wyobrazić sobie jeden wzorzec uczciwości. Mój partner nie płaci podatków, pracuje dorywczo. Mimo to uważam go za uczciwego człowieka.

  26. @Kira – tak z ciekawości – jakie są wyłączenia tego ubezpieczenia ? Leczenie szpitalne jest szerokim pojęciem. Jeśli będzie sobie chciał zoperować dyskopatię bez zagrożenia życia zrobią mu ? Obstawiam wszystko wypadkowe, ale choroby przewlekłe w żadnym razie. Sądzę, że post @futrzak on 16 lutego 2018 at 10:52 będzie prawdziwy.

  27. Bardzo możliwe. Umowy nie podpisywał.

  28. Jak by poszla koperta to by sie lozko zwolnilo.

  29. @Futrzak: „(…)Regulowany dostęp do broni (federalna baza danych posiadaczy, background checks, uniemozliwienie kupna przez cywilow sprzętu wojskowego) to jest minimum, ktore W KAZDYM NORMALNYM KRAJU PIERWSZEGO SWIATA JEST. To nie jest CALKOWITY ZAKAZ POSIADANIA BRONI PRZEZ CYWILOW. (…)

    Dlaczego? :-) Kto ustala to miniumum? Czy nie jest tak, że dojście do kompletnego wykastrowania społeczeństwa z możliwości samoobrony (jak to ma miejsce obecnie w Polsce) nie jest realizowane przez metodę małych kroczków, a wprowadzenie takiej czy innej kontroli jest tylko pierwszym krokiem do tego?

    W Szwajcarii, w NORMALNYM KRAJU PIERWSZEGO SWIATA :-) , w prawie każdym domu jest wojskowy karabin maszynowy, widziałem wielokrotnie na własne oczy, łącznie z faktem, że 15-letni syn właścicela domku gdzie byliśmy na urlopie demonstrował mi jak taki rozłożyć i złożyć… i jakoś nic się nie dzieje. Dlaczego?

    Tak jak stoi w zacytowanym przez Ciebie tekście, większość elementów nie ma nic wspólnego z szerokim dostępem do broni, bo ten zawsze był. Czyli coś innego powoduje, że dochodzi do masowego strzelania. Jakoś nie dochodzi do takiego strzelania w Szwajcarii… Więc co się zmieniło w ostatnich latach? Bo to chyba nad tym trzeba pracować a nie nad ograniczaniem ludzkiej wolności?

  30. @PawelW:

    W Szwajcarii open carry jest bardzo ograniczony, a z amunicji i jej uzycia trzeba sie mocno spowiadac. Tak jak juz pisalam Kirze: w Szwajcarii nie ma tak jak w USA, ze pierwsza osoba z ulicy moze wejsc do sklepi z bronia i kupic sobie dowolna ilosc tejze oraz amunicje BEZ SPRAWDZANIA.

    Cytowalam juz powyzej link do regulacji posiadania i uzywania broni w Szwajcarii, dobrze byloby, gdybys sie najpierw z nim zapoznal a potem komentowal.

    Oraz, moze nie wiesz, ale twoja argumentacja idzie po linii propagandy rosyjskiej:

    https://www.wired.com/story/pro-gun-russian-bots-flood-twitter-after-parkland-shooting/

  31. @Futrzak

    Ja wiem jakie są regulacje odnośnie nabywania i posiadania broni w Szwajcarii :-) . Jednak te regulacje są regularnie coraz bardziej zaostrzane. Starszym Szwajcarom się ta zmiana NIE PODOBA, a młodzi nie znają innej rzeczywistości, więc akceptują stan zastany. Dokładnie jak napisałem, metoda małych kroczków aby wykastrować społeczeństwo z możliwości samoobrony.

    W Ameryce po to wprowadzono prawo do niekontrolowanego posiadania broni, ponieważ ojcowie założyciele wiedzieli, że jest to jedyna skuteczna metoda, aby trzymać władzę centralną w ryzach. I właśnie teraz wydaje się, że różne środowiska chcą społeczeństwo tego prawa krok po kroku pozbawić.

    Aha, to że akurat ruskie trolle tak samo argumentują, to jest od razu przyczyna aby nie odnieść się do moich argumentów… bo to co opisałaś jako „minimum” ja i wiele innych osób nie uznajemy za minimum… czyli najwyraźniej nie jest to zdanie tak małej mniejszości :-)

  32. A nie, ruskie trolle nie argumentują jak ja tylko wrzucają wszelkie możliwe argumenty tak aby zaciemnić dyskusje pomiędzy obozami i zwiększyć bałagan…. tak, że :)

  33. @ Paweł W

    Cały ambaras w tym, że tacy jak Ty wierzą, że jak władza nałoży na ludzi jakieś durne czy szkodliwe prawa, to ci chwycą za swoje muszkiety i ruszą na Waszyngton. Nosz kurna mać! Cóż to za niemądre, romantyczne myślenie?

    W jednym wpisie na forum Reddit wykpiłam tego typu mentalność swoją kulawą angielszczyzną (jako Karolina1981):

  34. @Kira: Nie chodzi o to by złapać za muszkiety i ruszać na Waszyngton.

    Chodzi o to, żeby władza (obojętnie czy skrajnie prawicowa czy skrajnie lewicowa) nie mogła zrobić tego co zrobiła w ZSRR, III Rzeszy Niemieckiej i jeszcze paru innych krajach.

    Jak społeczeństwo jest kompletnie bezbronne to możesz po kolei co bardziej niepasujące jednostki czy grupy odseparować i pozamykać w obozach. Co było robione w wielu miejscach na świecie i jest nadal czynione.

    Ale jak społeczeństwo ma broń defensywną, to tego tak szybko i łatwo nie zrobisz… i będzie przy tym sporo jazgotu i strat własnych…. więc opłaca się negocjować, czyż nie?

    I podstawą KAŻDYCH negocjacji społeczeństwa z władzą jest SIŁA lub dobra alternatywa, taka czy inna (bo inaczej strzelają bezkarnie jak do górników z „Wujka”). Tak samo aby skutecznie walczyć o swoje prawa pracownicy MUSZĄ mieć prawo do strajku, bo inaczej najzwyczajniej nie będą brani poważnie…

    I takie krok po kroku nakładanie kagańca właśnie jest widoczne już w Szwajcarii…. (chociażby przez EU https://en.wikipedia.org/wiki/Gun_laws_in_Switzerland#EU_Gun_Ban) oraz próby rozpoczęcia nakładania w USA.

  35. @Kira: A tutaj masz przykład jak zdecydowany opór zbrojny władzy przynosi oczekiwane efekty :-)
    https://www.vice.com/sv/article/4xw57j/looking-back-at-the-rosengard-riots-eight-years-ago-928

  36. @PawelW
    „W Ameryce po to wprowadzono prawo do niekontrolowanego posiadania broni, ponieważ ojcowie założyciele wiedzieli, że jest to jedyna skuteczna metoda, aby trzymać władzę centralną w ryzach. I właśnie teraz wydaje się, że różne środowiska chcą społeczeństwo tego prawa krok po kroku pozbawić.”

    Nie, nic takiego nie miało miejsca. 2 poprawka mówi o tym, że rząd federalny nie może zakazać stanom tworzenia stanowych jednostek obrony terytorialnej (milicji). Historycznie to była obawa stanów południowych przed buntem niewolników i tego, że armia federalna może takiego buntu nie chcieć spacyfikować.
    Całe bajania o „obronie przed rządem” to są czyste i dokłądne zmyslenia NRA i Fox „News” z ostatnich 3 dekad.
    NIE MA w USA konstytucyjnego prawa do posiadania broni. Jest prawo stanów do tworzenia własnych oddziałów zbrojnych i to funkcjonuje pod nazwą Gwardia Narodowa, która jest do dyspozycji gubernatorów.

  37. @PawelW:

    Powtarzasz bajdy NRA i Fox News. Juz ci to RE napisal.

    Druga poprawka:

    „A well regulated Militia, being necessary to the security of a free State, the right of the people to keep and bear Arms, shall not be infringed”

    Sformulowanie calego zdania jest napisane dosc niejasno i budzi wątpliwosci, i dlatego sąd najwyzszy wiele razy rozstrzygal w tej sprawie, z czego jeden z ostatnich przypadkow:

    „the Supreme Court has revitalized the Second Amendment. The Court continued to strengthen the Second Amendment through the 2010 decision in McDonald v. City of Chicago (08-1521). The plaintiff in McDonald challenged the constitutionally of the Chicago handgun ban, which prohibited handgun possession by almost all private citizens. In a 5-4 decisions, the Court, citing the intentions of the framers and ratifiers of the Fourteenth Amendment, held that the Second Amendment applies to the states through the incorporation doctrine”.

    Zacznij moze wreszcie od DOINFORMOWANIA SIE w temacie, na jaki zabierasz glos, a dopiero potem pisania komentarzy.

  38. @RE: Twoje wyjaśnienie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością :-) , bo:

    (…)The Second Amendment was based partially on the right to keep and bear arms in English common law and was influenced by the English Bill of Rights of 1689. Sir William Blackstone described this right as an auxiliary right, supporting the natural rights of self-defense and resistance to oppression, and the civic duty to act in concert in defense of the state.[8](…)” za Wiki
    https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Amendment_to_the_United_States_Constitution#Influence_of_the_English_Bill_of_Rights_of_1689

    I w tej poprawce jest wyraźnie mowa o dwóch różnych rzeczach jak byk:
    1) że rząd federalny nie może zakazać stanom tworzenia stanowych jednostek obrony terytorialnej,
    2) prawo LUDU aby trzymać i nosić bron nie może być naruszane

    I oczywiście jak każda władza, tak i ta amerykańska stopniowo przez lata stara się ograniczać zakres tego prawa… bo tak zawsze jest, że władzy nie w smak są poddani, którzy się przed jej opresją bronić mogą.

    @Futrzak: :) Nie, nie powtarzam bujd NRA czy innych. W świetle przytoczonych przeze mnie źródeł, właśnie to co RE napisał jest oznaką niedoinformowania :-) albo może dezinformowania?

    Dla unaocznienia, wyobraź sobie, że kobiety w Polsce miałyby możliwość zastosowania innych środków niż tylko „czarny marsz” aby bronić swoich praw (badania prenatalne, antykoncepcja łatwo dostępna itp)… jak sądzisz o ile szybciej zostałyby potraktowane serio, gdyby pod sejm przyjechały czołgami albo przynajmniej z kałasznikowami? :-)

  39. @Futrzak:

    Ponadto Ty zacytowałaś niewłaściwą wersję tej poprawki

    Ty zacytowałaś:

    A well regulated Militia, being necessary to the security of a free State, the right of the people to keep and bear Arms, shall not be infringed.

    A ratyfikowana przez Stany i potwierdzona przez Jeffersona to:

    A well regulated militia being necessary to the security of a free state, the right of the people to keep and bear arms shall not be infringed.


    https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Amendment_to_the_United_States_Constitution#Text

  40. @ Paweł W

    Ja się na historii nie znam, więc nie polemizuję, po prostu wytykam bezsens Twojego rozumowania. Przestępcy też mają broń i jak najbardziej są traktowani serio, co nie znaczy, że legalnie obrana władza musi się dostosowywać do ich życzeń.

  41. @PawelW:

    Ale serio, bedziesz tutaj cytowal kawalek Wikipedii (notabene z dzialu pt. Pre-Constitution background, ktory zaczyna sie tak: „The right to bear arms in English history is believed to have been regarded in English law as an auxiliary to the long-established natural right of self-defense, auxiliary to the natural and legally defensible rights to life”) i na tej podstawie usilowal „udowadniac” tezy podawane na ruskich propagandowych websajtach?

    Ja cytowalam stad:
    https://www.law.cornell.edu/wex/second_amendment

    Tam masz obszerne wyjasnienia z uwzględnieniem historii oraz amerykanskiego orzecznictwa, masz zrodla gdzie mozesz sobie sprawdzic jak wyglada constitutional law i jego zasady. Jak przez kilkadziesiat lat orzekaly sądy w sprawie watpliwosci i jakie wyroki wydawal Supreme Court. Mozesz tez sprawdzic, jaka role w ustroju USA pelni Supreme Court (hint: nie jest kontrolowany przez „władzę” co twierdzisz, bo w USA nie ma jednej „władzy”) i dlaczego jego wyroki są takie wazne.

    Dopoki tego nie zrobisz dalsza dyskusje uwazam za bezcelowa, bo ruskich trolli – obojetnie, czy trollujacych swiadomie, czy z powodu ignorancji wierzących w klamstwa rozpowszechniane przez rosyjska machinę propagandową, po prostu banuję.

  42. @PawelW
    Ja Wikipedię umiem znaleźć i przeczytać. I podchodzę do niej krytycznie, jak należy pochodzić do wszystkich źródłeł, zwłaszcza opracowań które nie są weryfikowane naukowo i mogą być obiektem propagandy i lobbyzmu.
    Ta interpretacja jest po prostu zupełnie absurdalna dla każdego mającego jakąś wiedzę z historii, w tym historii prawa i spojrzenie historyczne.
    To jest dokładnie ta propagandówka NRA i Murdocha, o której mówiłem. I jak to ma w stylu ten drugi, po prostu nachalnym powarzaniem serwuje tak kompletne brednie, że żaden wykształcony człowiek nie chce z nimi dyskutować. Goebbels mógłby mu buty czyścic. Skoro nikt nie dyskutuje i powtarza to duże medium to po kilkunastu latach, czy już całym pokoleniu to stało się powszechnie przyjmowaną „wiedzą”. Przynajmniej wśród ludzi pozbawionych aparatu dla krytycznej oceny źródeł (a takich jest większość).

    A teraz z rzeczy o których nigdy nie miałeś pojęcia. Konstytucja USA powstałała bardzo wyraźnie, czy wręcz jest skupieniem prądów oświeceniowych w konstytucjonaliźmie. W tym zarówno treścią, jak też formą. Częścią tej formy był postulat precyzji norm prawnych. I naprawdę, jeśli kiedyś być przeczytał konstytucję USA i wczesne poprawki, to jest ona jasna i precyzyjna. Opisana językiem z końca 18 w., ale jasna. Normy prawne są wyraźnie od siebie oddzielone i racjonalnie, ani zgodnie z postulatami prawotwórstwa ówczesnego, ani porównując to do reszty konstytucji, nie ma żadnej rozsądnej możliwości, aby akurat 2 poprawka zawierała dwie normy nie pozostawające ze sobą w żadnym logicznym związku.

    Interpretujac historycznie, patrzymy na społeczeństwo nowego państwa na wschodnim wybrzeżu Am. Pn. końca 18 w. Kwestia prawa do posiadania muszkietów przez prywatne osoby tam nie istniała. Istniały za to poważne problemy, które pokazała wojna o niepodległość, jak kompletny brak dyscypliny i wyszkolenia milicji kolonialnych. Zagrożenie buntem niewolników, kltóre istniało cały czas i które było mocno wspomagane przez te same prądy oświeceniowe. Co zresztą pokazały wydarzenia na Haiti kilka lat później.

    Oczywiście interpretacja wdług oryginalnej woli ustawodawcy nie jest jedyna.
    Ale z całą pewnością oryginalnie ta poprawka nie ma związku z powszechnym prawem do posiadania broni.
    Za to możemy uznać, że współcześnie Fox „News” nadało tej poprawce to znaczenie i za tym opinia publiczna tak to zaczęła rozumieć. I tu wchodzimy na temat faktycznie nowego prawa, a nie żadnych regulacji istniejących „od zawsze”. Nowego prawa pod pretekstem reinterpretacji starego. I to jest czas na dyskusję czy we współczesnym zindustrializowanym i zubanizowanym społeczeństwie powszechen prawo do posiadania karabinów szturmowych i wolność ich zakupu przez osoby chore psychicznie i zbrojne gangi jest rozsądna czy nie i oryginalny tekst 2 poprawki nie ma z tą kwestią nic wspólnego, bo po prostu dotyczy zupełnie innych rzeczy.

  43. @PawelW:

    Podsumowujac. Przeczytaj ZE ZROZUMIENIEM to co napisal RE. Idz do linka z Cornell Univ. ktory podalam powyzej. To jest kopalnia informacji. Przeczytaj ksiazke na temat historii powstania USA oraz korespondencję founding fathers.

    Dostales 2 ostrzezenia. Jesli nastepny twoj komentarz bedzie znowu powtarzaniem propagandowki Fox News z kompletnym pominieciem i zignorowaniem tego, co powyzej, to zostanie usunięty.

  44. @PawelW:

    Twoje ostatnie 3 komentarze wylecialy, bo co prawda zacytowales teksty ze strony Cornell Univ, ale kompletnie nie zrozumiales tego, co cytowales i znowu pchasz propagande ruskich trolli.

    Na taka dyskusje u mnie miejsca nie ma. Myslalam, ze troche wiecej wiesz na temat historii USA, ustroju i systemu sądowniczego, oraz last but not least, ze potrafisz przeczytac tekst po angielsku ze strony uniwersyteckiej W CALOSCI I ZE ZROZUMIENIEM. Okazuje sie, ze nie potrafisz. Ale to juz nie moj problem.

  45. Jeżeli giełda rośnie, ale przeciętny amerykanin nie widzi poprawy jakości swojego życia to gdzie tym razem – wg autorki – powstaje bańka? Kiedyś internet, 10 lat temu nieruchomości. Teraz?

  46. @Lukasz:

    https://www.lynalden.com/economic-bubbles/

  47. Tu jest fajny wykres pokazujący co ma wpływ na pogarszanie jakości życia:

  48. @mall:

    z wykresu wynika, ze housing rosnie wolniej niz wages – co jednak dla wiekszosci ludzi, ktorzy nie sa w upper middle class nie jest prawda. Plus, koszty housing poszly ostro w gore w wiekszosci metropolitan areas – czyli tam, gdzie jeszcze jest praca dla zwyklych ludzi.

  49. @RE:
    Od paru miesięcy, między jedną pieluchą a kolejną, czytam sobie taką książeczkę:

    Wychodzi mi z niej i z jej źródeł, że Twoja teza iż chodziło o „(…) Zagrożenie buntem niewolników, które istniało cały czas i które było mocno wspomagane przez te same prądy oświeceniowe (…)” nie jest poparta faktami.

    A tu nawet ktoś zadał sobie trud aby na to pytanie odpowiedzieć:
    http://blog.independent.org/2013/01/30/the-second-amendment-was-not-ratified-to-preserve-slavery/

  50. @PawelW:

    Stephen Halbrook to prawnik znany z reprezentowania NRA przed sądami USA. Mamy tu jawny konflikt interesów i ta ksiazka nie jest brana w ogole pod uwagę jako jakikolwiek argument w powaznej debacie historykow amerykanskich.

    Rownie dobrze moglbys uczyc sie historii Polski z podręcznika wydanego w Moskwie w 1950 roku…

  51. @Futrzak: 1/4 tej książki to długie cytaty z tego co pisali ludzie tworzący konstytucję i drugą poprawkę. Dla weryfikacji sprawdzałem czy nie ma tam oszustw. Po tej weryfikacji jest dla mnie jasne, że druga poprawka miała za zadanie uniemożliwić ingerencję rządu federalnego, w przyrodzone prawo ludzi do posiadania i noszenia uzbrojenia (arms). Nawet nie mowa jest o pistoletach, ale uzbrojeniu (co implikuje w dzisiejszych czasach nawet czołgi ;-) )

    Znalazłem nawet zupełnie gdzie indziej wzmiankę, że konstrukcji gerundowej zdania, która ma swoje źródło w łacinie i, że w zasadzie brakuje tam na początku zdania słowa „because”.

    Czyli powinno być:
    Becausea well regulated Militia, being necessary to the security of a free State, the right of the people to keep and bear Arms, shall not be infringed”

    Skoro on przy pomocy swoich badan doprowadził w Supreme Court do wyroków zgodnych z linią proponentów braku kontroli posiadania broni, to jak najbardziej jego głos musi być uwzględniany jako argument w poważnej debacie historyków amerykańskich, z racji chociażby tego, że strona przeciwna najwyraźniej z braku równowartościowych dowodów nie jest w stanie swojej linii obronić.

  52. @PawelW:

    Widze, ze nie zrozumiales. To powtorze raz jeszcze, ostatni.
    Halbrook to tuba propagandowa oplacana przez NRA. Jego ksiazka nie spelnia zadnych standardow analizy historycznej i jako taka nie jest brana pod uwage w powaznych dyskusjach na ten temat.
    Jesli chcesz na jej podstawie robic interpretacje amerykanskiej konstytucji to idz z tym gdzies indziej – bo ja nastepne proganadowe brednie NRA będe moderowac.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: