Napisane przez: futrzak | 9 lutego 2018

Wieści z placu boju VI

Tym razem sparing z właścicielką odbył sie w starciu bezpośrednim z prawnikiem nas reprezentującym.

Na wieść o możliwym procesie nagle okazało sie, że poprzednia wycena szkody była „za całą podłogę” a ona teraz prześle zuptadowaną do wielkości tego kawałka, co jest „zniszczony”.
Równocześnie zarzuciła nam, ze przecież wisimy jej karę za skrócony najem. No nie z nami te numery Bruner – żadnej kary, mamy to na piśmie, na którym podpisaly sie obie strony, prawdaż.

Pam pam pam.
Zobaczymy, co dalej. Czas płynie, i płynie on na naszą korzyść…

Reklamy

Responses

  1. […] W piątek wreszcie zamknęlismy sprawe poprzedniego mieszkania, zamknęli konto w BHU i odebrali pieniądze. Sprawa ciągnęła się jak smród po gaciach, o czym pisałam tu, tu i tu. […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: