Napisane przez: futrzak | 6 lutego 2018

Polska to stan umysłu….

Kochani, jak my mamy wytłumaczyć światu wszystkie te komplikacje, IPN’y, obozy, co to były w Polsce, ale nie były polskie, sprawy wielkie i ważne, przy wszystkich tych zawiłościach kulturowo-geograficznych jakie tu występują, skoro nie jest możliwe wytłumaczenie komukolwiek z zachodniego świata naszej codzienności.
Jak wytłumaczysz Anglikowi, Francuzowi czy Szwedowi, że oto w samym centrum stolicy kraju takie coś: rozbierany jest stojący tam nielegalnie naturalnych rozmiarów samolot wykonany z chujwieczego. W samolocie znajduje się wietnamska restauracja. Samolot może tam stać, bo działka na której się znajduje została zreprywatyzowana – to znaczy przed wojną należała do osoby prywatnej, a po wojnie przyszedł nowy rząd i wszystko co zostało z miasta, czyli niewiele, upaństwowił. Ale to trochę nie był nasz rząd, bo Związek Radziecki. Nasz rząd, złożony z Polaków w Polsce, ale ruski. Dobra, wróćmy do tematu, reprywatyzacja.

Mimo to, kilkadziesiąt lat później, znalazł się ktoś, kto twierdzi, że reprezentuje kogoś innego z kim nie jest spokrewniony, ani kogo nigdy nawet nie poznał, kto nie wiadomo gdzie jest i czy w ogóle żyje, bo miałby teraz około 150 lat. Ale on umieścił ogłoszenie w gazecie, że go szuka i w myśl obowiązującego prawa, jako że nikt się nie zgłosił, to człowiek ogłaszający ma teraz pełnie praw do reprezentowania byłego właściciela. Otrzymuje też prawo do użytkowania działki dowolnie według swojego uznania, jak to zwykle prywatnymi działkami bywa, pod warunkiem jednak, że nic tam nie wybuduje. Typ więc nie buduje, tylko parkuje samolot. Zanim w urzędzie miasta ktoś się połapie, że to trochę nie halo, mija ponad rok i jak już się uda zmusić cwaniaka do zabrania z reprezentacyjnej części miasta jakiegoś szmelcu, to zupełnym przypadkiem, obok, w równie prowizorycznie i nie do końca legalnie postawionej budce z kebabem dochodzi do jakiejś szarpaniny nie wiadomo kogo z kim, w efekcie czego interweniuje policja.

Chwilę później budka z kebabem zaczyna płonąć a pracę nad rozbiórką samolotu zostają wstrzymane.

I wiecie co? To nie jest jakieś wielkie wydarzenie, to po prostu wtorek.

Nic dodać, nic ująć….
(źrodlo https://www.facebook.com/donaldkropkapl/?hc_ref=ARSVUoqzPa__bi1z3vO75guUWBRKZ4jHSXH21JfFV4PEnhnrSPaibci1DL3FzRZ5GUs&fref=nf )

Reklamy

Responses

  1. Doskonałe. Akurat ten fanpage mi nie leżał, a tu taka perła się trafiła – dziękuję.

  2. @Wojtek:

    nie mam zalajkowanego tego profilu, ale ktorys ze znajomych zrobil share. Przepiękne podsumowanie :)

  3. Tak przed kliknieciem w link sama nie mam pojęcia o czym piszesz;)

  4. @miss:

    przez rok nie zauwazylas zaparkowanego pod Palacem Kultury samolotu?

    http://natemat.pl/229241,rozbiorka-samolotu-restauracji-kolo-palacu-kultury-doszlo-do-podpalenia

  5. nope:) wirtualnie bywam tam tylko w Mordorze;) poza tym wcale:)

  6. Zabawny wpis, ale dosyć płytki.
    Wcale nie jesteśmy aż tak wyjątkowi, a jeśli idzie o antysemityzm, to już z pewnością nie! Ba! Kraje takie jak Anglia, Niemcy, USA mają znacznie dłuższą i zabawniejszą historię zarówno antysemityzmu jak rasizmu. Właśnie dlatego jesteśmy obiektem tak zajadłych ataków. Ataków bo z racjonalną dyskusją na temat sytuacji żydowskiej w Polsce nie ma ona wiele wspólnego ( a tu oczywiście jest o czym dyskutować, jak na całym świecie, także i u nas do głosu dochodzi skrajna prawica ze swoimi z neoliberalizmu wyciągniętymi faszystowskimi poglądami. To jednak temat na inną dyskusję).

    Co do samego tematu samolotu na środku stolicy państwa trzeciego świata, to pewnie trochę takich przykładów w krajach kolonialnych by się znalazło. Podobnie jeśli chodzi o to jak nas ujeżdżał jeździec historii.
    Jestem dziwnie spokojny, że aby znaleźć podobnie egzotyczne w wymowie sytuacje, wystarczy poczytać jak wywlaszczano choćby Indian z ich ziemi i na jakie przepisy się wtedy powoływano. Tylko że to było zanim ci co są właścicielami nimi zostali. Od tego czasu już znowu są za Świetnym Prawem Własności ( o ile znów nie będą chcieli kogoś wywłaszczyć, jak choćby Argentyńczyków np choćby na podstawie wyroku w jakimś stanie…). By daleko nie sięgać w szukaniu absurdów, choćby wycena szkod wynikłych z pobrania 5 minutowego nagrania wyjców na ileś tam milionów dolarów które miałby zapłacić nastolatek za to że kliknął na linka i pobrał sobie MP3 z nagraniem muzyki. Samolot na placu w Warszawie zdobytym dzięki przestępstwu prawnemu przy to to szczyt logicznej argumentacji i racjonalnego działania.

    Jedyna różnica jest taka, że to tam, to mocarstwo i tego typu rewolucje mają już od jakiegoś czasu za sobą ( a właściwie patrząc na to się dzieje, dopiero przed sobą) a my po prostu mieliśmy konkwistę od 300 lat co 20 lat…

  7. „Co do samego tematu samolotu na środku stolicy państwa trzeciego świata, to pewnie trochę takich przykładów w krajach kolonialnych by się znalazło”

    Alez oczywiscie, oczywiscie. Tyle, ze Polska to jest ponoć czlonkiem Unii Europejskiej, a nie krajem kolonialnym, skąd więc porównanie z panstwami trzeciego świata?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: