Napisane przez: futrzak | 4 lutego 2018

Plaża Buceo

Przy niej teraz mieszkamy. Dystans do przejścia nieco dłuższy (ok. 1200 metrów), ale znowu nie aż tak bardzo.
Chyba wolę tę plażę: jest zdecydowanie mniej zatłoczona, większa na odcinku od lustra wody do Rambli, dzięki czemu przy samej wodzie słychać już tylko szum fal i zero samochodów. Nie przyjeżdza też lokalna młódź lansować się na cholernych motocyklach bez tłumików. Jest bardziej spokojnie i cicho, pływy (ze względu na płaskość) o wiele większe/dłuższe.

Przy plaży jest pomnik ludzika. Dużego. A ten kadr śmiało mogę zatytułować: zakaz wjazdu w dupę :)

Podczas przypływu niebo jest na górze i na dole.

Z cyklu akcesoria niezbędne na plaży: termos, mate i buty. Właściciel poszedł pływać :)

Samochody są tam gdzieś, daleko, daleko po prawej…

Reklamy

Responses

  1. Ładnie. U mnie w stolicy -8 st C, a w nocy było 508% smogu PM2.5. Mógłbym się zamienić, choć kocham Warszawę :-)

  2. Ależ Ci tego ciepła zazdroszczę…

  3. @A. I.

    No, u mnie lato teraz, chociaz prawda jest, ze nawet w zimie nie jest jakos strasznie, bo nie ma mrozow, a w dzien temperatura jest powyzej 10 st C.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: