Napisane przez: futrzak | 21 stycznia 2018

I po przeprowadzce!

W sumie była to najszybsza przeprowadzka, jakiej doswiadczylam od wieków – nie licząc oczywiscie zmiany mieszkań już umeblowanych, kiedy caly dobytek miescil sie w trzech walizkach.

Najpierw znieslismy klamoty na dol budynku, panowie przenosili tylko do ciezarowki. Wszystko zajelo poltorej godziny, za tyle nas skasowali – jakieś 63 USD. Byli bardzo profesjonalni i szybcy, więc zostawiliśmy suty napiwek. Inna sprawa, ze wszystko mieli przygotowane, dzięki logistyce Chłopa :)

Rano po wstaniu obfotografowalam nowy folwark :)

Oto osławione pasillo :)
Zupełnie jak z horroru, nie? Widok od strony naszej bramki na drzwi wejściowe do budynku. Po prawej stronie są 3 mieszkania, my jestesmy na koncu.

Patio duże/wejściowe. Po lewej stronie mam bramkę do pasillo, po prawej widac drzwi wejsciowe do mieszkania, na wprost okno od łazienki i kranik z wodą, do którego mozna podpiąć szlauch. Polewa się wodą, ściąga gumą i posprzątane :)

Widok z drugiego konca na patio. Za plecami mam okno od lazienki, po prawej stronie na koncu bramka do pasillo (wejsciowa), po lewej wejscie do mieszkania a zaraz obok niego moje łącze ze światem czyli światłowodzik :)

Lazienka. Jakis miszczu wybral brązowe kafelki – zapewne po to, zeby sie komponowaly z reszta podlog w chalupie, no ale juz trudno. Kolor kafelkow to zdecydowanie nie byl priorytet przy wyborze mieszkania, heheh. Obok umywalki dwie obszerne szafki – spokojnie mieszcza cala graciarnie lazienkową.

Wejscie pod prysznic.

Artysta, kurna pierdyknął kfiatuszki na drzwiach… no ale najwazniejsze, ze jest full size bidet :)
Bidet to podstawa :)

Taka mam podlogę w kuchni. Slowo daje, pamięta pewnie jeszcze czasy drugiej wojny światowej, a moze i wczesniej…

Kuchnia niestety jest slabym punktem tego mieszkania. Nie ma okien, ani zadnego okapu/wyciągu, nic. Jedyne, co ma, to widoczne na zdjeciu wahadlowe okno przy samym suficie, oraz drzwi na najmniejsze patio, które jest wielkosci poltora metra na metr i miesci sie tam tylko albo pralka, albo mozna postawic zewnetrzna kuchenkę…

No i to jest wlasciwie cala kuchnia. Po lewej stronie jest blat ze zlewem (na plus: wysokosc dostosowana do normalnych ludzi, a nie krasnali, nie musze sie więc zginac jak w poprzednim mieszkaniu…), pod spodem szafki i… to tyle z wyposarzenia kuchni. Cala reszte musimy sobie dokupic sami. Po prawej stronie widac doprowadzenie wody do pralki.

Druga sypialnia – będzie robic za magazyn rzeczy wszelakich.

Widok z korytarza na moje tymczasowe miejsce pracy w salunie. Po lewej stronie sypialnia, w ktorej spimy, po prawej drzwi wejsciowe.

Tymczasowe miejsce pracy z widokiem na patio wejsciowe.

Tak wygląda góra od patio sredniego. Ponad dach wystaje komin od naszej parilli (czyli wbudowanego, urugwajskiego grilla).

Panoramka (klikamy w powiekszenie!) z patio średniego. Po lewej i prawej stronie okna od dwoch sypialni, na wprost parilla. Tam, gdzie stoi kwiatek, jest ogromne palenisko i ruszt do robienia mięsa. Wiekość taka, ze spokojnie prosiaczek sie zmieści.

Widok z salunu na korytarz. Po lewej drzwi wejsciowe, na wprost mini-jadalnia a potem kuchnia, po prawej jedna sypialnia, wejscie na patio srodkowe i druga sypialnia. Ten korytarz jest ogromny!
Gdybyz jeszcze nie bylo tam tej oblesnej boazerii, no ale coz.

Widok z sypialni na patio srodkowe. Plany są takie, zeby zalesić to patio i puścic pnące rosliny po kratach, to będzie jak w mini-ogródku botanicznym :)

Sypialnia, w której śpimy. Z łozka widac niebo :)

Reklamy

Responses

  1. Zatem gratulacje !

  2. Duzo miejsca! Z innej beczki – co myslisz o tym
    https://www.quora.com/Which-country-produces-the-best-coders-in-the-world ?

  3. Łóżko macie dalej z maty EVA i pianki? Czy się nie sprawdziło? Ze względu
    na kiepski kręgosłup zastanawiałem się nad tym rozwiązaniem.

  4. @Tomek:

    dalej to samo, tyle ze doszla skrzynia ze sklejki o wielkosci 2×2 metry, takiej samej jak maty EVA. Czesc gorna jest dwuplytowa, kazda z plyt mozna podniesc, a na dole sa dwie komory po kazdej ze stron – mnostwo storage spage.

  5. Mi to przypomina takie troche lepsze wiezienie.

  6. @Tomek:

    a, jesli chodzi o kręgoslup, to sprawdza sie znakomicie.

  7. Ile lat może mieć ten budynek?

  8. Z lozka widzac niebo, ale przez podwojne kraty :).

  9. @Lukasz:

    Mysle ze byl budowany zaraz po wojnie, lata pięćdziesiąte najpozniej.

    @nuccio:

    W Montevideo w zasadzie wszystkie budynki wolnostojące oraz bloki na parterze/pierwszym piętrze maja kraty. W nowobudowanych rzadko kiedy jest folia antywlamaniowa – jakos miejscowi nie są do niej przekonani, przeciw zlodziejom wolą kraty. No chyba ze ktos mieszka w budynku z XVIII-XIX wieku, to wtedy ma staropierdawne ogromne zewnetrzne okiennice z litego drewna.

  10. W Wielkiej Brytanii w domach nikt nie ma krat. Nawet w najgorszych dzielniach. Jak juz zlodziej sobie upatrzy zeby wejsc to zamek w drzwiach rozpracuje w sekunde piec i sobie po cichu wejdzie. A jak nie rozpracuje to przyjda w bialy dzien we dwoch przebrani za listonoszy zapukaja do drzwi jak bedzie w domu gospodyni sama i wyniosa co chca.

    Kalistenike mozna by na tej kracie w patio uprawiac.

  11. @nuccio:

    A tutaj jest inaczej.
    Klimat taki, ze przez 8 miesiecy w roku ludzie spia przy otwartych oknach, do pracy ida, to zostawiaja otwarte. Jak jest krata to nie musza sie bać, ze ktos przez otwarte okno czy patio wlezie. W apartamentowcach zlodzieje wchodzacy drzwiami nie zdarzaja sie, bo najczesciej jest dozorca, a nawet jak nie ma, to drzwi wejsciowe na dole musi otworzyc ktos kluczem z wewnatrz – więc na pałę nikt nie wejdzie, udając kogos-tam.

    W bogatszych dzielnicach, gdzie sa duze dzialki, domy maja na ogol kraty, i/lub ogrodzenie pod prądem i alarmy. Poza Montevideo, na prowincji, ponoc przestepczosci prawie nie ma i krat tez nie.

    BTW: co to kalistenika? Tak szukam, co za roslina, ale jedyne co mi wyskakuje to jakies body-building etc???

  12. @Kaja:

    co do podlinkowanych zestawien… prawde mowiac nie wiem, co mam myslec. Trzebaby wnikac w metodologie tych „badan” na poziomie zupelnie podstawowym tj. jakich dokladnie uzyli testow, jakie pytania, jakie zadania do rozwiazania, w jakim czasie etc. A i tak wszystko to sprowadza sie w zasadzie do…. tego jaki model edukacji przewaza w jakim kraju. A nastepnie, jaki model wychowania. Bo krzywa rozkladu IQ miedzy spoleczenstwami/grupami etnicznymi/narodowosciowymi nie jest na tyle rozbiezna, zeby wytluamczyc az takie roznice w tej czy owej dyscyplinie.

    Wraca więc pytanie: jaki jest cel takich zestawien? Zastąpmy „programmers” slowem „doctors”. Czy nadal maja takie zestawienia sens?

  13. […] było co cywilizować, boć przeciez wprowadziliśmy się do zupełnie, kompletnie gołych ścian. Z rzeczy absolutnie podstawowych, trzeba było kupić boiler do grzania wody, lodówkę, pralkę i […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: