Napisane przez: futrzak | 17 stycznia 2018

Co to jest „aborcja eugeniczna”

W sumie warto uczciwie wyjaśnić, bo we wszelakich pismach/stronach katolickich pojęcie owo szerzy się jak zaraza, np:

„Wystarczy podsumować dane z 20 lat aborcji eugenicznej w Polsce, by zobaczyć, że odsetek zabijanych dzieci z powodu podejrzenia choroby lub niepełnosprawności wzrósł o 2672 procent!” (zrodlo)

Powyższe stwierdzenie jest tak koszmarną manipulacją, że az bolą zęby, niestety jednak pada na bardzo podatny grunt, jeśli slucha tego osoba kompletnie niezorientowana w temacie.

Po pierwsze.
Być może nie wszyscy wiedzą, co to w ogóle jest eugenika.
Samo pojęcie zostało wprowadzone w użycie w 1869 przez Francisa Galtona. Chodziło o selektywne rozmnażania zwierząt oraz ludzi w celu ulepszania gatunku. Eugenika dziś: (cyt za Wikipedią):
„Współcześnie jest to system poglądów zakładający możliwość doskonalenia cech dziedzicznych gatunku, którego celem jest tworzenie warunków pozwalających na rozwój dodatnich cech dziedzicznych i ograniczenie cech ujemnych (w szczególności dotyczy to chorób dziedzicznych) poprzez tworzenie korzystnych warunków dla rozwoju osobników o dodatnich cechach genetycznych. W zakres eugeniki wchodzą m.in. zwalczanie chorób wenerycznych, działania zapobiegawcze higieny pracy, poradnictwo genetyczne, zwalczanie alkoholizmu, propagowanie zachowań prozdrowotnych, działania w zakresie higieny psychicznej i świadome rodzicielstwo.

Eugenika w Polsce wielu ludziom kojarzy sie TYLKO negatywnie, bo wiadomo, naziści stosowali eugenikę.
Mamy więc sprytny zabieg – nazwać terminację ciąży ciężko i nieodwracalnie uszkodzonego płodu (który może poród przezyje, a moze nie, a nawet jak przezyje, to nie dozyje wieku doroslego) „aborcją eugeniczną” która ma mocno negatywne konotacje.

Sprawa załatwiona – trzeba bowiem być okrutnym człowiekiem, żeby kogoś na wózku inwalidzkim, na dodatek z „potencjalną” niepełnosprawnościa „zabić”.
Tu przechodzimy do punktu drugiego:

Co to jest ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, które uzasadnia wczesną aborcję?

1. Acefalia i mikrocefalia. U płodu nie wykształca się głowa i mózg, lub wykształca się w formie szczątkowej. Wada w stu procentach śmiertelna.

2. Trisomie czyli obecność dodatkowego, trzeciego chromosomu w danej parze homologicznej. Tak, wszystkim od razu kojarzy sie to ze szcześliwym dzieckiem z zespołem Downa, takim o, normalnym, tyle ze ma skośne oczy. Tyle, że to nie cała prawda….
Trisomie nie są ani potencjalne, ani odwracalne. W celu stwierdzenia trisomii najpierw robi sie badania screeningowe, a potem testy genetyczne (po amniopunkcji, dają one całkowitą pewność, w razie wątpliwości badania można powtorzyć).

– Zespół Warkany’ego 2 (trisomia chromosomu 8). Całkowita trisomia jest śmiertelna w życiu płodowym.

– Zespół Edwardsa (trisomia chromosomu 18) skutkuje poronieniem/obumarciem plodu w 95% przypadkow, a tylko miedzy pięć i kilkanascie procent urodzonych dzieci w ogole przezywa pierwszy rok. Nie są znane przypadki przeżycia aż do wieku dorosłego.

– Zespół Pataua (trisomia chromosomu 13) jest rowniez ciezkim uszkodzeniem – 70% dzieci (o ile urodza sie zywe) umiera w ciagu pierwszego pół roku zycia i to w męczarniach.

– Zespół Downa (trisomia chromosomu 21) skutkuje (oprócz zaburzeń czysto fizycznych) upośledzonym rozwojem umysłowym. Może przybierać postać łagodną (IQ: 50–69), średnią (IQ: 35–50) i głeboką (IQ: 20–35). Przypomnijmy – IQ w postaci łagodnej to tyle, ile przeciętnie ma 8-10 letnie dziecko rozwijające sie prawidłowo. Jakie szanse na samodzielne funkcjonowanie w spoleczenstwie ma waszym zdaniem dziesięcioletnie dziecko? Co się stanie, kiedy umrą opiekujący sie nim rodzice?

Ponieważ to rodzice (zwłaszcza kobiety) będą ponosić konsekwencje powołania na ten świat ciężko upośledzonego dziecka (o ile w ogóle uszkodzony płód przeżyje poród), to właśnie oni i TYLKO ONI powinni pdejmować decyzję czy ciążę terminować, czy nie – po uprzednim szczegolowym i uczciwym poinformowaniu przez lekarza o konsekwencjach. I dokładnie tak się dzieje we wszystkich normalnych krajach.

A w Polsce… w Polsce w sejmie leży projekt ustawy, która ma rodziców POZBAWIC MOZLIWOSCI podjęcia tej decyzji. I nad tym projektem będą głosować posłowie, którzy uważają, ze „aborcji eugenicznej” nalezy zakazac bo to samo ZUO, bo przecież to robili naziści. Ci posłowie nie mają zielonego pojęcia o powyższej liście (która i tak jest niekompletna) ciężkich uszkodzeń płodu i tego, co się z nimi wiąże. Dla nich upośledzony człowiek to roześmiana osoba z wysokofunkcjonującym zespołem Downa albo człowiek na wózku inwalidzkim, poza tym całkowicie sprawny. Oczywiście, że zabicie kogoś takiego to morderstwo! Więc będą glosować za tym projektem….

W ten sposób ignorancja sprowadza na ten świat cierpienie i gówniane życie dla setek tysięcy ludzi. A przeciez jesli ktos faktycznie wierzy, ze człowiek zaczyna sie w momencie polączenia plemnika z komórką jajową i w związku z tym uwaza, ze współczesnej medycynie absolutnie nie wolno ingerować w jego rozwój, to w ten rozwój ingerować nie musi. NIE MA PRZYMUSU.

Nie znam co prawda zadnej kobiety, która wiedząc, że jest w ciąży ektopowej (pozamacicznej) nie poszłaby do lekarza po pomoc. Znam niestety wielu mężczyzn, którzy w takim wypadku radzą zdać się na „wolę bożą”.
Ciekawe, czy wiedzą oni ze ciąza pozamaciczna to 2% wszystkich ciąż? Że jest bardzo poważnym zagrożeniem dla życia kobiety i że zostawiona „sama sobie” w większości wypadków kończy sie wewnętrznym krwotokiem i śmiercią kobiety? Jak wielkim sadystą trzeba być, żeby zabronić usunięcia ciąży ektopowej i czekać do ostatniej chwili patrząc, czy kobieta wykrwawi się, czy może jednak przeżyje, zamiast dokonac zabiegu usunięcia źle zagnieżdzonego zarodka OD RAZU??

Co sądzić o wyborcach, którzy nie mają nic przeciwko głosowaniu na posłów, którzy chcą wprowadzenia w życie ustawy zagrażającej bezpośrednio życiu tysięcy kobiet w Polsce? Że są bezmyślni? Że ich zdaniem ignorancja to dobry sposób na decydowanie o życiu innych ludzi? Że kobiety nie powinny móc podejmować decyzji dotyczących ich życia? Że o cudzym zyciu wolno decydować osobom trzecim i to bez zapoznania się z konkretnymi faktami medycznymi?

Reklamy

Responses

  1. IQ poniżej 70 ma wiele społeczeństw afrykańskich

  2. @Maks:

    Nie ma czegoś takiego jak „IQ społeczenstwa”.
    Polecam, zanim napiszesz nastepny komentarz, przeczytac ze zrozumieniem:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Intelligence_quotient

  3. Co jest lepsze: diesel czy benzyniak? Za kim jesteś: Wisłą, czy Cracovią? Jesteś za aborcją, czy przeciw? Kolejna święta wojna, z której nic nie wynika. Osobiście uważam, że obecny porządek prawny w warunkach PL stanowi rozsądny kompromis (w polskich warunkach). Będzie kolejna zadyma, z której nic nie wyniknie, poleje się bezsensowne morze bluzgów.
    Jeśli idzie o aborcję z powodów medycznych, to znacząca większość katolików w PL godzi się na to. I zapewniam, że pomimo różnych wizji, prawie zawsze jest to dramatyczna decyzja dla rodziców: zarówno aborcja, jak jej uniknięcie.

  4. @futrzak w pl temat aborcji był już ze 20 razy podnoszony tylko po to żeby rozhuśtać a to jakąś grupę społeczną a to jakąś frakcję itd. I dokładnie tak jest w tym przypadku moim zdaniem.
    wypowiedzi, które pojawiły się po tym słynnym głosowaniu pozwalają domniemywać, że dziewczynki z .n i grzesiu dały się zrobić jak przedszkolki lisom z sld i razem, którzy teraz chcą przejąć rolę „opozycji”. Stąd taka reakcja władz po i .n na to głosowanie, wywalanie ludzi itd.

    władze pis doskonale widziały co się dzieje i poprały oba projekty (równie „obywatelskie”)

    swoją drogą zapisy w tym projekcie o zakazie zagromadzeń w pewnych miejscach czy kar za wyrażanie innych opinii to czysta prowokacja – świadoma wrzutka żeby zrobić rozłam w .n czy peło (akcja-reakcja-rozwiązanie). o taki rozłam było tym łatwiej, że po zmianach w rządzie pis uważając że ma dobre zabezpieczenie w twardym elektoracie chce sięgnąć po centrum. bardziej konserwatywni członkowie .n czy po doskonale to wiedzą, znają sondaże i kalkulują. A tutaj taki fajny prezent. albo wymówka. A gowin czeka….

  5. Wrocmy moze do rzeczywistosci.

    Obecna ustawa antyaborcyjna nie jest zadnym kompromisem. Jest jedna z trzech najbardziej restrykcyjnych w Europie (obok Malty z calkowitym zakazem i Irlandii). Na dodatek nawet to, co jest prawnie w niej dozwolone, nie za bardzo dziala, bo lekarze moga sie wykręcic tzw. „klauzula sumienia” bez wskazania miejsca, gdzie kobieta moze ja zgodnie z prawem w ramach NFZ wykonac. Albo, po prostu, odmawiaja leczenia bez podania powodow lub po prostu kłamią.

    W Polsce, podobnie jak Irlandii, sa ofiary smiertelne tego pseudokompromisu:

    „Agata Lamczak miała pecha. Zaszła w ciążę w kraju, w którym jedna z najbardziej skrajnych ustaw antyaborcyjnych jest nazywana kompromisem. Gdy zachorowała na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, lekarze robili wszystko, żeby tylko jej nie leczyć. W końcu leczenie kobiety mogłoby wywołać poronienie. Po wielu tygodniach symulowania przez lekarzy terapii (m.in. „uśmierzania” potwornego bólu Apapem) i ich radach, by lepiej „martwiła się o brzuch, a nie o d**ę”, Agata Lamczak zmarła. A może raczej: organizm nosicielki płodu stał się niezdolny do podtrzymywania ciąży. Kobieta już dawno przestała być człowiekiem.”

    Dla kobiet w wieku rozrodczym to nie jest zaden „temat zastępczy”. To jest realny strach, kazdego miesiąca, gdy spoznia sie miesiączka. Nawet te, ktore sa w chcianej ciazy boja sie, co bedzie gdy zostana zdiagnozowane z jakas choroba, tak jak Agata. Czy bedzie je stac na pojechanie do duzego miasta i zmiane lekarza, jesli jedyny dostepny na NFZ ginekolog okaze sie lekarzem katolikiem i odmowi podstawowych badan, albo będzie je oszukiwal tak, jak Agatę?

    To dlatego odbyl sie czarny protest ponad rok temu, dlatego kobiety protestowaly wczoraj.
    Ilez mozna, jak papuga, powtarzac narracje rządzących elit o „kompromisie” i zamykaniu polowie spoleczenstwa ust jak tylko zaczyna sie ono domagac swoich praw?

  6. Macki opadają. Pewnie masz rację z tym roześmianym człowiekiem z downem.

  7. @futrzak ale ja nie kwestionuję motywów kobiet biorących udział w tych protestach.
    pokazuję zakłamanie i cynizm polityków .n, po, sld i razem, którzy są w stanie „walczyć” o dowolną tezę, żeby tylko uzyskać swoje cele polityczne. Po prostu żerują na nieświadomych ich niskich gierek kobietach. I to mnie najbardziej wkurwia.
    pis jest o tyle lepszy (wcale na nich nie głosowałem żęby nie było ;) ) że nie ukrywa swoich poglądów. Stąd takie a nie inne poparcie. takie są fakty (nie)stety.

    proszę:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,22913500,lewico-walcz-o-klase-srednia-teraz-maja-tak-dosc-po-i-nowoczesnej.html#BoxNewsImg&a=66&c=96

  8. @mtr:

    „Po prostu żerują na nieświadomych ich niskich gierek kobietach”.

    Ciekawe. Znowu kolejna wypowiedz, ktora traktuje kobiety jak dzieci, co nie wiedza nic, niczego nie sa swiadome. Mansplaining. To jest wlasne dokladnie kwestionowanie motywow kobiet.

    Ty wiesz lepiej. Nie miesci ci sie w glowie, ze kobiety protestuja dlatego, ze maja serdecznie dosc gwalcenia ich podstawowych praw i kwitowania ich protestow z ostatnich 3 dekad ciaglym i nieustajacym:

    „temat aborcji był już ze 20 razy podnoszony tylko po to żeby rozhuśtać a to jakąś grupę społeczną a to jakąś frakcję itd. I dokładnie tak jest w tym przypadku moim zdaniem.”

    Dlaczego to, co napisalam, nie miesci ci sie w glowie? Dlaczego nie sluchasz kobiet, ktore maja juz serdecznie dosc spychania ich REALNYCH problemow do kąta? Dlaczego nie chcesz zrozumiec, ze politycy zawsze beda wykorzystywac to, co sie dzieje do swoich gierek I TEN FAKT NIE USPRAWIEDLIWIA ZANIECHANIA WALKI O SWOJE PRAWA???

    To naprawde tak trudno zrozumiec?

  9. mnie naprawdę i szczerze jest żal protestujących, że świadomie lub nie pozwalają, żeby ich reprezentowały (oraz prowokowały w zależności od potrzeb polityczych) takie byty jak nowacka, grzesiu, rysiek czy inny alimenciarz.
    te osoby jako reprezentaci/twarze/adwokaci tych protestów po prostu kompromitują cały ruch. Naprawdę tego nie dostrzegasz, co robią te hieny?

  10. @mtr:

    Grzesiu, Rysiek czy inny alimenciarz zostali w cholere pogonieni z wczorajszych protestow, czemu zreszta zdazyli dac wyraz (swojej wielkiej obrazie) w mediach spolecznosciowych.

    Nie wiesz co sie dzieje, ale wcale nie przeszkadza ci to nadal uwazac, ze „ah te biedne kobiety daja sie manipulowac”.

    Moze czas wreszcie doinformowac sie? Zobaczyc, jak sie faktycznie sprawy maja i przestac klepac jak paciez wyswiechtana formulke uzywana do zamknięcia kobietom gąb juz od 30 lat?

  11. Tu mozesz troche doinformowac sie w temacie jak sprawy stoja:

    https://oko.press/miarkasieprzebrala-tych-radykalnych-przemowien-zobaczysz-nigdzie-indziej-juz-pora-ruszyc-dupe/

    http://natemat.pl/227635,agnieszka-dziemianowicz-bak-tylkonatemat-gdy-razem-wejdzie-do-sejmu-zacznie-od-liberalizacji-ustawy-antyaborcyjnej

  12. @futrzak nie kupuję tego. 2 lata temu na tych samych site’ach można było przeczytać podobne teksty o alimeciarzu, co to postanowił poświęcić życie rodzinne, założył ruch społeczny/stowarzyszenie w obronie demokracji w pl, początkowo gardził partiami z sejmu, potem zupełnie się z nimi zbratał. A na koniec okazało się, że instalował łodrpresy za 16k pln + vat / szt za kasę z puchy.
    sorry za ten dyfetyzm, ale to jest chamska n-ta kopia tej samej akcji…

  13. @mtr:

    Jesli fakty nie pasuja do teorii, to tym gorzej dla faktów?
    I wracasz do pouczania z wysokosci mądrzejszego jak to kobiety daja sie manipulowac i w ogole o co caman?

    To nie jest zadna chamska enta kopia tej samej akcji. Na tych manifestacjach bylo bardzo duzo moich znajomych. nagrywali. Mam to z pierwszej ręki.
    No ale skoro ty wiesz lepiej, BO TAK, to mozemy tutaj zakonczyc dyskusje. Ja z wiara nie podejmuje sie dyskutowac.

  14. @futrzak mieszkam w wawie i sporo widzę/słyszę na co dzień
    sporo moich znajomych uczestniczy w ostatnich akcjach, więc też jestem na bieżąco.
    inni znajomi mocno wierzyli w kody, chodzili z różami, zniczami, walczyli o uchodźców z aleppo, ustawiali modne zdjęcia profilowe na fejsie itp. Jedni z tego wyrośli, inni nie. życie.

    sorry, jeśli to co piszesz odbierasz jako pouczanie. a co do wiary to masz rację, eot.

  15. „żerują na nieświadomych ich niskich gierek kobietach”

    — to JEST pouczanie. Bo gdybys zobaczyl chociaz jeden speach z podlinkowanego tekstu, ktory ci powyzej podalam, to wiedzialbys, ze wszystko o przemawiajacych kobietach mozna powiedziec, ale nie to, ze sa nieswiadome politycznych rozgrywek jakie sie tocza w zwiazku z protestami.

    Zostaja wiec tylko dwie mozliwosci: nie jestes na bieżąco i nie zadales sobie trudu wysluchania chociaz jednego z podlinkowanych zrodel, albo po prostu pouczasz z wysokosci „ja wiem lepiej”.

  16. To ważny tekst – nie komentuję, bo to wszystko prawda, udostępniam.

  17. @Alicja:
    dzięki.

  18. „Terminuje” to uczeń u mistrza, a ciążę to się przerywa lub zakańcza :)

  19. @Podpis:

    Oh czyzby? Slownik jezyka polskiego ma jednakowoz inne zdanie na ten temat:
    https://sjp.pl/terminacja

    1. w biologii: ostatni etap translacji (biosyntezy białka w komórce);
    2. w medycynie: aborcja dokonana z powodu ciężkich wad wrodzonych płodu

  20. Akurat to, że dorosły człowiek ma mentalność dziecka to jeszcze nie powód, by uznać jego życie za męczarnię. W społeczeństwie funkcjonuje – a niech by i było, że wegetuje – wiele kalek.

    Walnę truizm: mentalność jest wszystkim. Możemy zgodzić się co do faktów (śmiertelność w przypadku zespołów Patau ora Edwarda, upośledzenie w przypadku zespołu Downa), lecz podejście do owych zagadnień jest już zależne nie od rozumu, lecz od emocjonalnego zaangażowania. A zaangażowany jest każdy, łącznie z Tobą, Futrzaku.

  21. @Kira:

    Napisalas, ze „że dorosły człowiek ma mentalność dziecka to jeszcze nie powód, by uznać jego życie za męczarnię”

    A ktos tu cos takiego uznal? O męczarniach pisalam tu:

    „Zespół Pataua (trisomia chromosomu 13) jest rowniez ciezkim uszkodzeniem – 70% dzieci (o ile urodza sie zywe) umiera w ciagu pierwszego pół roku zycia i to w męczarniach”.

    Wrzuć sobie w google „patau syndrome” i przełącz na images i będziesz wiedziala, dlaczego. Bynajmniej nie z powodu „mentalnosci dziecka”.

    Co do reszty twojej wypowiedzi. I co z tego, ze emocjonalne zaangazowanie przejawia kazdy? Czy to twoim zdaniem powod do tego, zeby decyzji o terminacji ciąży pozbawiać kobiety i oddawać ją do rąk religijnych fanatykow?

  22. O zespole Pataua i Edwardsa czytałam, więc porzuć ten pouczający ton. Owa mentalność dziecka odnosiła się do zespołu Downa.

    Z zakazem przerywania ciąży jest jak z zakazem zażywania narkotyków – autonomia osoby dorosłej nie jest dla większości społeczeństwa nadrzędnym dobrem.

  23. @Kira:

    porzucę, jak przestaniesz przekręcać to, co napisalam w notce.

  24. @futrzak miał być eot, ale nie mogłem się powtrzymać :)
    prościej się nie da: http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22918454,goracy-spor-lisa-i-zandberga-w-tok-fm-niech-mi-pan-nie-opowiada.html

    krótki cytat:

    […]
    TL Tak, absolutnie. Przecież nie chodziło o żadne kobiety… – odpowiedział naczelny „Newsweka”.

    – No właśnie chodziło! – nie zgodził się Zandberg.

    – Nie chodziło! Cenię pańską inteligencję i nie mogę panu zarzucić skrajnej naiwności i braku kojarzenia działań z kontekstem – argumentował Tomasz Lis.
    […]

  25. Przykro mi, jeśli tak to odebrałaś, nie było to moim zamiarem. Jak napisałam, co do faktów możemy się zgodzić.

  26. @mtr:

    Ale ty w ogole czytasz moje komentarze? Przeciez napisalam, ze tzw. „opozycja” (Nowoczesna, PO i okolice) usiluje teraz podpiąć sie na sile pod te protesty i ze organizatorki ostatnich srodowych doskonale zdaja sobie z tego sprawe i dlatego w/w reprezentacje polityczne zostaly pogonione. Ty mi na to, ze Lis twierdzi, ze nie chodzilo o kobiety.

    Yy…..nie wiem z kim usilujesz dyskutowac, chyba z jakims chochołem, bo napewno nie ze mna.

    @Kira:
    ok.

  27. Oczywiscie, ze Lis jako przedstawiciel do tej pory rządzacych elit usiluje zdyskredytowac spoleczny projekt RatujmyKobiety. I ty sie dales na to nabrac.
    Ale kobiety nie (slowa jednej ze wspolorganizatorek):

    „”W #RatujmyKobiety nie chodziło o żadne kobiety”. Albo: „Prawdziwym celem ustawy #RatujmyKobiety, która oczywiście nie ma najmniejszych szans na wejście w życie, jest uderzenie w opozycję parlamentarną. Naprawdę jest więc to projekt #ratujmy lewicę. A że opozycja w sejmie dała się wypuścić to już inna sprawa”.

    Tymi słowami Tomasz Lis postanowił wspiąć się na wyżyny analizy politycznej i obnażyć „prawdziwe” oblicze obywatelskiej inicjatywy #RatujmyKobiety. Przy okazji obraził setki tysięcy kobiet (i mężczyzn też), które podpisały się pod projektem, i setki tych, które przez wiele tygodni zbierały podpisy – a każda z nas wie, jak wyczerpująca, czasochłonna, a czasem także niebezpieczna (w kilku miejscach kraju doszło do ataków na dziewczyny organizujące zbiórki) jest to działalność.

    Ale Tomaszowi Lisowi, zamożnemu facetowi, dla którego rodziny dostęp do dowolnego zabiegu medycznego, czy to w Polsce, czy za granicą nie stanowi żadnego problemu, wygodniej jest potraktować tę wielką społeczną mobilizację w kategoriach politycznej rozgrywki. Szczere, oddolne zaangażowanie kobiet w obronie własnych praw nie pasuje redaktorowi do metaanalizy politycznej. A jak nie pasuje, to tym gorzej dla zaangażowania. To obrzydliwa instrumentalizacja walki kobiet o prawo do decydowania o swoim życiu i zdrowiu. W dodatku polityczne analizy pana redaktora dramatycznie kuleją – nie widzi on oczywistości, którą bez trudu dostrzeże każda choć trochę rozumiejąca politykę studentka dziennikarstwa, każdy doktorant politologii. Że projekt Ratujmy Kobiety, gdyby nie został odrzucony w pierwszym czytaniu, zablokowałby drogę prawicowym fanatykom. Pozwoliłby Polkom mówić na serio – w mediach, w Sejmie i w zwykłych, codziennych rozmowach – o dostępie do aborcji. Byłby namacalnym dowodem na to, co widać w badaniach – że 40% Polek i Polaków chce złagodzenia ustawy antyaborcyjnej. Że Polki i Polacy nie chcą ustawy tej zaostrzenia, że sprzeciwiają się okrutnym pomysłom Kai Godek, nad którymi, niestety, Sejm nadal pracuje – i które po tym, jak posłowie odrzucili Ratujmy Kobiety, ma realną, choć przerażającą szansę stać się wkrótce obowiązującym prawem.
    Panie redaktorze, w Ratujmy Kobiety chodziło o kobiety. Nie chodziło o opozycję parlamentarną. Nie wszystko zawsze jest o Schetynie czy Petru. Nikt o PO czy Nowoczesnej specjalnie nie myślał, zbierając podpisy na ulicach Warszawy, Bielska-Białej, Kłodzka, Wrocławia czy Poznania. Opozycja parlamentarna miała jedno zadanie związane z tym obywatelskim projektem. Nie zmielić tych podpisów przy pierwszej lepszej okazji. Nie zablokować dyskusji o prawach kobiet. Nie dopuścić do sytuacji, w której procedowany jest wyłącznie projekt przeciwny – okrutny, zmuszający kobiety do patrzenia na bolesną śmierć dopiero co narodzonego dziecka. Opozycja parlamentarna miała jedno zadanie – nie spieprzyć tego. Cóż.”

  28. „Co sądzić o wyborcach, którzy nie mają nic przeciwko głosowaniu na posłów, którzy chcą wprowadzenia w życie ustawy zagrażającej bezpośrednio życiu tysięcy kobiet w Polsce?” Pogarda w stosunku do kobiet oraz zero empatii. I niechęć do jakiejkolwiek wiedzy.

  29. @A. I.
    Ano wlasnie…

  30. Przepraszam za opóźniony wpis.

    W pełni Panią popieram. Niestety wiekszość polityków to humaniści, tzn. nie mają nic wspólnego z medycyną czy biologią. Społeczeństwo w Polsce pomimo lepszego dostępu do wiedzy (np internet) staje się konsumpcyjne i mniej wyedukowane. Takich ludzi łatwo manipulować populistycznymi hasłami.

    Ludzie wypowiadający się za zakazem aborcji „eugenicznej”, rozumianej jako wady nienarodzonego dziecka nie mają pojęcia o czym mówią.
    To wyjątkowe bestialstwo w stosunku do matki, całych rodzin i naszego niedouczonego i niedofinansowanego aparatu służby zdrowia!

    PS. Może pani dołożyć do swojej listy Triploidię, bardzo duża liczba kobiet w ciąży tygodniami cierpi z tego powodu (najczęściej pomiędzy 8-18 tygodniem, 69XXY i 69XXX), większość przypadków nigdy nie zostaje zbadana i matka nie dostaje odpowiedzi dlaczego sie tak stało i zawsze obwinia siebie za niepowodzenie.

  31. […] Jakieś 9 miesięcy temu napisałam wpis na temat aborcji eugenicznej. […]

  32. „Nowoczesność nie jest odpowiedzialna za pojawienie się aborcji. Raczej przeciwnie, kontrola urodzin, dzięki medycynie, wiedzy o organizmie, antykoncepcji pozwoliła kobietom zrozumieć własną płodność. Dzięki zrozumieniu mechaniki płodności skończyła się epoka, w której kobiety rodziły dzieci, dopóki ich wycieńczone nadmierną liczbą porodów organizmy nie odmawiały posłuszeństwa. Prawdziwa tradycyjna rodzina, taka, jaka istniała faktycznie w przeszłości, w której wszak lokowane jest źródło tradycji, to nie obrazek z konserwatywnego elementarza: ojciec, matka, gromadka zadbanych dzieci, ale raczej przygnębiający obraz z nieocenzurowanej wersji baśni braci Grimm: wdowiec, kilkoro dzieci z pierwszego małżeństwa, druga albo i trzecia żona, kolejne dzieci z kolejnych małżeństw, do tego spora liczba małych nagrobków gdzieś w kącie cmentarza. Rozmiary nędzy na tle struktury rodzinnej w dawnej Polsce (właściwie monarchii austro-węgierskiej) ze szczegółami opisuje w „Cesarzu Ameryki. Wielkiej ucieczce z Galicji” Martin Pollack, przywołując chociażby taką powszechnie znaną mieszkańcom Galicji instytucję jak „fabrykantka aniołów” – i bynajmniej nie chodzi tu o osobę wykonującą nielegalne aborcje, ale o kobietę, która bierze pod opiekę cudze nieślubne dzieci, żeby jak najszybciej je uśmiercić, bijąc lub głodząc. „Niektóre kobiety, jak na przykład Anna Kowal z ulicy Janowskiej we Lwowie, żona hamulcowego na kolei państwowej, przyjmują do siebie po kilkoro dzieci na raz, żeby im się to finansowo opłacało. Kiedy policja, która wpadła na ten trop dzięki anonimowemu donosicielowi, prowadzi rozeznanie, zastaje u pani Kowalowej czworo dzieci, troje cudzych i jedno jej własne. Podczas gdy jej własna latorośl wspaniale się rozwija, troje przyjętych pod rzekomą opiekę niemowląt jest skrajnie niedożywionych i swym wyglądem przypomina szkielety”. Takie i podobne przykłady można mnożyć w nieskończoność. Nie ma sensu upierać się, że między tak nieudolnie idealizowanym wiekiem XIX a współczesną, nowoczesną czy ponowoczesną cywilizacją, nie ma żadnego postępu.

    Podsumowując, należy raczej przyznać, że to dopiero nowoczesność, sterylnie czyste szpitale, troska o zdrowie każdego pacjenta-obywatela pozwalają na powstanie sytuacji, w której możliwe jest uznanie szacunku wobec każdego życia. Prawicowa obsesja na temat płodów możliwa jest jedynie w świecie nowoczesnej medycyny, w którym poszczególne fazy sprawowania opieki nad człowiekiem lub jego zalążkiem są ściśle wydzielone. Dopiero wyłonienie się takiej kategoryzacji umożliwia fiksację na niektórych okresach (przed)egzystencji człowieka.

    Do długiej list przekłamań u Łuczewskiego należy dopisać jeszcze zrównanie przez niego aborcji z eugeniką. A przecież to właśnie na przykładzie eugeniki dobrze widać dialektykę nowoczesności i Oświecenia. Eugenika to z jednej strony efekt wypaczonych ideałów oświeceniowych, z drugiej wynik przemian kapitalistycznych, zmian demograficznych, nędzy, ucisku i lęku klas wyższych przed „masami”. O dwuznaczności nowoczesności świadczy choćby taki fakt, że zrodziła ona zarówno eugenikę, jak i krytyczne wobec niej idee praw jednostki i prawa człowieka.

    Co więcej, Łuczewski wydaje się nie zauważać, że ruchy popierające eugenikę nie były jednorodne, a ona sama także miały różne odmiany i różnorakie źródła. Z najważniejszych prądów tej ideologii wymienić należałoby przynamniej protestancko-kapitalistyczną eugenikę w USA, nazistowską w Niemczech, która powstała w wyniku mariażu konserwatywnej kontrrewolucji, medycyny i kapitalistycznej troski o budżety szpitali i państwa, dalej eugenikę w Szwecji, dziwny melanż konserwatywnego protestantyzmu z polityką socjaldemokratyczną. Ale obok nich wszystkich funkcjonowała również eugenikę francuska i eugeniczne ruchy w krajach łacińskich, które były raczej pedagogiką socjalną, opartą o programy pomocy społecznej. To zresztą ta ostatnia pozytywna eugenika obecna była także w przedwojennej Polsce. Łuczewski wydaje się całkowicie ślepy na fakt, że negatywna eugenika odwoływała się do takich konserwatywnych czy też uznawanych powszechnie za prawicowe wartości jak elitaryzm, czystość narodu czy walka z obcym. Dla porządku, chociaż wydaje się to truizmem, należy też przypomnieć, że współczesne ruchy na rzecz prawa do przerywania ciąży nie mają nic wspólnego z populacyjnym myśleniem dawnych eugeników, ale wynikają z troski o prawa kobiet. ”

    http://codziennikfeministyczny.pl/oczywistosc-masakry/

  33. @fronesis
    Dzieki za ten komentarz. Chociaz nie wiem, czy komukolwiek poza mna bedzie sie go chcialo czytac :(

  34. „Łuczewski zarzuca ludziom nowoczesnym hipokryzję: oto w zaciszu szpitali zabijać mamy płody, żeby móc potem bez wyrzutów sumienia prowadzić wygodne życie w naszym pięknym, sterylnym świecie. Dobrze, porzućmy konwenanse, pozbądźmy się nowoczesności i jej obłudy. Nie widzimy powodów, żeby nie zgadzać się na brutalną nawet szczerość. Mamy nadzieję, że umowa ta dotyczy też czasów przednowoczesnych, o których też powinniśmy w takim razie mówić wprost i bez ogródek. Łuczewski może pochylać się nad płodami, bo dzięki nowoczesnej medycynie dzieci nie umierają masowo w domach, w rynsztokach i na ulicach. Bliski mu świat tradycyjny, to „nie cywilizacja życia” z pogadanek katechetów, to dopiero prawdziwa cywilizacja śmierci.” – to najczęściej słyszę. Szkoda, że rzadko przebija się coś spomiędzy.

  35. @korposzczur:

    jakie „pomiędzy” masz na mysli?

  36. To co napisałaś w tej notce. O chorobach.

  37. @korposzczur:

    wydawac by sie moglo, ze osoby zglaszajace ustawy w sejmie, a nastepnie glosujace za nimi MAJA OBOWIAZEK zapoznac sie ze stanem wiedzy medycznej w danym temacie. Ale to k*a nie w Polsce, nie w Polsce.
    W Polsce dyskutuje sie o nadrzędnosci praw zygoty nad zywa, dorosła i posiadajaca pełną zdolność prawna osobą :-/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: