Napisane przez: futrzak | 7 stycznia 2018

WOŚP

Dziś będzie o WOŚP, bo sezon, a poza tym zgadałam się z koleżanką – kolejną ofiarą Owsiaka.

Jej ojciec przekazał na aukcję kilka klaserów z monetami. Do klaserów dołączony był pendrive z tabelką, w której szczegółowo były opisane wszystkie monety z klaserów. Na czerwono były zaznaczone te, których tam nie ma. Na żółto te, które nie są w idealnym stanie.
Owsiak ukrył tabelkę. Ukrył przed licytującymi i to, że nie ma wszystkich monet, i to, że nie wszystkie są w stanie idealnym. Oszukał wszystkich kupujących – świadomie i celowo. Gdy kupujący potem się o to burzył, to nazwał jej ojca oszustem. Po tym przestał też odbierać telefony od jej ojca.

Inna koleżanka, pracowała w sztabie WOŚP. Bardzo prędko zauważyła inne oszustwa i machloje, ale pełna dobrych intencji porozmawiała z Owsiakiem. Poczem została zwolniona.

Takich ludzi, którzy na współpracy z Owsiakiem przejechali się solidnie, jest bardzo dużo, a każdy kończy tak samo – zwolniony, odcięty dostęp, a jak ktoś ma czelność mówić publicznie o problemach, które widział w WOŚP, jest publicznie linczowany przez wszystkie mozliwe kanaly komunikacyjne, z czego ostatnim oargumentem jest „ty zapluty PiSowcu” (czy podobnie – bo oczywiscie ktokolwiek, kto jest przeciwko Owsiakowi, MUSI być z PiS, innej możliwosci nie ma, prawdaz).

Gwożdziem do trumny w sprawie Owsiaka był proces o zniesławienie, który wytoczył Piotrowi Wielguckiemu. W trakcie procesu sąd zarządał ksiąg rachunkowych firm Złoty Melon i Mrówka Cała, ponieważ sąd chciał ustalić, czy faktycznie firmy te brały udział w wyprowadzaniu pieniędzy z dzialności WOŚP. Owsiak ksiąg rachunkowych do wglądu sądu nigdy nie dostarczył… wolał niekorzystny dla siebie wyrok, od którego zresztą nie odwołał się.

Coż. Ludzie, którzy zajmują się dzialanościa charytatywna i robią to w sposób uczciwy nie mają problemów z transparentnością rozliczeń swojej dzialności, a juz NA PEWNO nie maja problemów z tym, zeby dać sądowi do wglądu księgi rachunkowe. Jeśli jesteś czysty, nie masz co ukrywać. Owsiak wolał ukrywać. Jest to cholernie smutne, bo na jego oszustwa daje się nabrać całe mnóstwo uczciwych ludzi, działających w jak najlepszej wierze. Ludzie, którzy zostali oszukani, bardzo często zniechęcaja sie tez do jakiejkolwek działalności charytatywnej uznając ją za jeden wielki scum czyli oszustwo.

PS:
tutaj kopia wyroku z pełnym uzasadnieniem. Polecam szczegółowe przeczytanie tego uzasadnienia przed napisaniem jakiegokolwiek komentarza – bo w mediach przychylnych Owsiakowi to uzasadnienie albo zostało przemilczane albo publikowane w kawałku, mającym dowodzic, ze Piotr Wielgucki proces przegrał – co każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem, zaraz zweryfikuje zerkając do źródła.

Reklamy

Responses

  1. Jeśli to prawda co napisane w tym tekście to bardzo przykre i powinno być wyjaśnione. Jednak trudno mi w to uwierzyć, bo na Owsiaka permamentnie całe państwo nasyła przeróżne kontrole z NIK na czele, więc…

  2. @Alicja:

    wyrok i jego uzasadnienie jest dokumentem publicznym, jak nie wierzysz, mozesz zweryfikowac.

  3. Wielgucki, a nie Wielgus.
    Mam mgliste wspomnienie, ze czytalem na Onecie, ze on ten proces przegral. I ze to bylo raczej wielkimi wolami zaraz u gory napisane.

  4. @nuccio1982:

    rzeczywiscie, przekrecilam nazwisko, juz poprawione, dzieki.

    Co do wyroku i uzasadnienia – nie musisz polegac na mglistych wspomnienach. Przeczytaj podlinkowana kopię, będziesz wiedzial jak bylo.

  5. HINT:

    Oskarzenie skladalo sie z 3 punktow. Sąd w pierwszych dwóch Wielguckiego uniewinnil. W trzecim uznał za winnego, ALE:

    „”Uznaje oskarzonego Piotra Wielguckiego za winnego popelnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w punkcie III czesci wstepnej wyroku, z tym ustaleniem. iz czyn ten polegal wylacznie na tym, iz w dniu 06 marca 2013 r. w publikacji pt. „Jerzy Owsiak, ktrol zebrakow i lgarzy pracuje na nowy tytul – hiena cmentarna”, umieszczonej na portalu kontrowersje.net zniewazyl Jerzego Owsiaka uzywajac wobec niego okreslenia „hiena cmentarna” za pomoca srodkow masowego komunikowania i czyn ten kwalifikuje z art. 216 par 2 kk i uznajac, iz Jerzy Owsiak odpowiedzial zniewaga wzajemna za pomoca srodkow masowego komunikowania – na podstawie art. 216 par 3 kk odstepuje od wymierzenia kary;

    I jeszcze kawalek z uzasadnienia:

    „Wszystkie twierdzenia Piotra Wielguckiego, zawarte w wymienionych publikacjach i objete skarga oskarzycieli prywatnych, byly prawdziwe”

  6. @nuccio1982
    Określenie, że Wielgucki ten proces przegrał jest jednocześnie technicznie prawdziwe i ekstremalną pro-owsiakową manipulacją. O czym dokładnie Futrzak napisała, że każdy kto narazi się Owsiakowi lub WOŚP jest linczowany medialnie.
    A technicznie- był to proces karny i w jednym, nieistotnym dla spray zakresie, Wielgucki został skazany. Z uniewinnienia w pozostałych częściach wynika, że właściwie wszystkie jego zarzuty dotyczące gospodarki finansowej WOŚP były prawdziwe lub sąd nie miał dowodów na ich nieprawdziwość (bo miała je dostarczyć WOŚP i nigdy nie dostarczyła)
    Wyrok jest naprawdę ciekawy.

  7. No wlasnie przeczytalem wczesniej dokladnie te 3 punkty uzasadnienia, bo uznalem, ze wiecej nie potrzeba.

    Winny zniewazenia, ale nie winny pomowienia Owsiaka i jego polowicy o robienie walkow.
    A ze mnie chodzilo o te walki, a nie o inwektywy, to niewinny.

  8. Jeszcze pamietam , ze w komentarzach bylo sporo negow na Matke Kurke. Celowo robione przez ludzi Owsiaka?

  9. Ja się przejechałem na fundacji „Maciuś”, a dawałem im 5 dych na święta przez kilka lat. I faktycznie od tamtej pory nic nikomu nigdzie, mnie można nabrać tylko raz.

  10. @nuccio:

    Nie mam pojęcia, czy celowo. Jest cale mnostwo ludzi, ktorzy reaguja wyparciem, gdy dowiaduja sie przykrych rzeczy podwazajacych ich dotychczasowy ogląd swiata bądz zaufanie do danej osoby. Klasyką wręcz jest sytuacja, gdy postronni informuja pana/panią że są im doprawiane rogi przez współmaużonka, a oni zaprzeczaja ile sil w plucach. Moze i tutaj zadzialal ten mechanizm.

  11. Inne mechanizmy jeszcze działają. „To co że kradnie, ale część idzie na dzieci.” I fakt że wpadają do szpitala i naklejają te naklejki wszędzie nawet na sprzęt nie od WOŚP. I jeszcze na zapadłych pipidówach te współorganizowane finały to w zasadzie jedyne wydarzenia „kulturalne”. I jeszcze to tak jak z Wałęsą. Do dzisiaj są tacy co nie uważają go za agenta.

  12. Znając kulisy samej sprawy sądowej dodam, że Wielgucki ją po prostu zawalił. Gdy na początku Owsiak przybył na prowincję, to zaczął sobie robić jaja z sądu. Jak każda warszawska „święta krowa” myślał, że blichtr celebryty wystraszy sędziego z zadupia. Ale w sądach na prowincji sędziowie czują się „świętymi krowami” nie mniej i Owsiak w tym momencie już miał przesrane. Niestety wtedy Wielgucki się poczuł za dobrze, zaczął szarżować … . No i sędzia po prostu dla zachowania dobrego samopoczucia swojej kasty poczuł się zobligowany do utarcia mu noska.
    Nim się w Polsce przystąpi do sądzenia, trzeba wiedzieć że nadrzędny w sądach nie jest wcale interes jakiegoś tam społeczeństwa, tylko interes tzw „wymiaru sprawiedliwości” czyli, jak ostatnio sami się nazywają – „najlepszej kasty”.

  13. @poliajnos:

    nie wiem, czy zawalil, czy nie, bo na procesie nie bylam.
    Natomiast jedno jest oczywiste – byl to pierwszy raz kiedy czarno na bialym pokazano, ze Owsiak pod pokrywką dzialanosci charytatywnej najnormalniej w swiecie oszukuje i wyciąga lewą kasę. Az do tego momentu byl traktowany jak święta krowa i prawdopodobnie gdyby proces nie zostal przeniesiony do Zlotoryi, skonczyloby sie tak samo.

    A tak juz poza wszystkim.
    Dla mnie cala idea WOŚP jest chora: zbieranie pieniedzy od ludzi po to, zeby uzupelniac braki sprzętowe w PUBLICZNYCH szpitalach. W szpitalach, w ktorych tego sprzetu brakowac nie powinno. Przy takim oddziwieku medialnym, jaki ma, moglby latwo zjednoczyc ludzi dookola sprawy reformy sluzby zdrowia i zwiększenia nakladow. Bo tak te problemy nalezaloby rozwiazac – usuwajac przyczyne, a nie klejąc plastra na syfa. No ale wtedy nie moznaby tak latwo wyciągnąć od ludzi dzialajacych w dobrej wierze takiej ilosci kasy…

  14. Wyrok, do którego odsyłasz został w części zmieniony.
    Tutaj wyrok II instancji SO w Legnicy z 26 lutego 2015 r., sygn. akt IV Ka 29/15 (to portal orzeczeń sądów powszechnych, więc wystarczy wyszukać Sąd Okręgowy w Legnicy i wpisać sygnaturę – jeśli poniższy link nie zadziała):
    http://orzeczenia.legnica.so.gov.pl/content/$N/155010000002006_IV_Ka_000029_2015_Uz_2015-02-26_002

    Może istotne jest to, co w uzasadnieniu stwierdzono:
    1. Pomiędzy Fundacją (…) ( (…)), a spółką (…) oraz firmą (…) miały miejsce transakcje handlowe i wynikające z nich rozliczenia finansowe,
    2. Firma (…) była jednoosobowym podmiotem gospodarczym należącym do L. O.,
    3. Występowała różnica pomiędzy sumą dochodów pozyskiwanych przez Fundację (…), a sumą wydatków poniesionych przez Fundację na szeroko rozumianą ochronę zdrowia.

    Poza sporem było również, że nie wszystkie środki pozyskiwane przez Fundację (…) przeznaczano na wydatki związane z ochroną zdrowia, a wynikało to m.in. z konieczności zakupu i utrzymania siedziby Fundacji, organizacji imprezy pod nazwą P. W., czy też ponoszenia kosztów związanych z bieżącym funkcjonowaniem i realizacją celów statutowych Fundacji. Nie było również sporu co do tego, że firma (…) stanowiła jednoosobowy podmiot gospodarczy należący do L. O..

    W takiej sytuacji działania podejmowane w toku procesu zarówno przez oskarżonego, jak i sąd pierwszej instancji, zmierzające do pozyskania pełnej dokumentacji finansowej Fundacji (…) i spółki (…), uznać trzeba za bezprzedmiotowe. Słusznie zatem Fundacja (…) odmówiła dostarczania dalszych dokumentów, o które zwracał się Sąd Rejonowy. Ich badanie nie miało bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż za twierdzenia o faktach, istotne z punktu widzenia postawionych oskarżonemu zarzutów oraz możliwe do weryfikacji w kategorii prawda-fałsz uznać można jedynie okoliczności wymienione w punktach od 1 do 3. W tym zakresie rzeczywiście oskarżony podał prawdę. A ponieważ prawdy tej nikt nie kwestionował, zbędne i niecelowe byłoby przeprowadzanie dowodów, o których mowa w apelacji pełnomocnika.

    A potem, clou moim zdaniem:
    Trudno zatem podzielić te zarzuty apelacji, w których przywołując cytowane już wcześniej fragmenty artykułów, pełnomocnik oskarżycieli prywatnych próbował wykazać, że oskarżony zarzucił J. O. kradzież lub przywłaszczenie mienia na szkodę Fundacji (…). Kontekst wszystkich trzech artykułów prowadzi bowiem do wniosku, że mówiąc o „dojeniu” i „wyjmowaniu” pieniędzy, oskarżony odnosił się do faktu utrzymywania przez Fundację (…) kontaktów handlowych ze spółką (…) oraz przeznaczania części aktywów Fundacji na cele inne niż związane bezpośrednio z działalnością wspierającą ochronę zdrowia. W wypowiedziach oskarżonego, co słusznie zauważył Sąd Rejonowy, nie ma natomiast zarzutu dokonania przez J. O. kradzieży lub przywłaszczenia pieniędzy należących do Fundacji (…). Taki zarzut, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego byłby całkowicie bezpodstawny. Sam oskarżony w swoich wyjaśnieniach wyraźnie zresztą przyznał, że nigdy nie miał zamiaru, ani faktycznych podstaw do stawiania podobnej tezy.

    No i to byłoby na tyle tej historii.

    A co do reszty, to ponieważ koleżanki nie dały Tobie konkretnych namiarów, które pozwalałaby zweryfikować twierdzenia jednej strony – no to trudno o tym dyskutować.

  15. @Ewa
    Ale co ty tu w ogóle wygadujesz?
    Każda, każda jedna wypowiedź w tym wątku, jak i sam post dotyczy sytuacji JUŻ PO APELACJI, czyli dokładnie z uwzględnieniem tego orzeczenia które tu podajesz jako rewelację.
    Szczerze mówiąc, ja treść twojego komentarza widzę jako chęć zamieszania w dyskusji i podważania oczywistych faktów, a co za tym idzie obronę szarlatana wspieranego medialnie. Co zasadniczo nazywa się trollingiem.
    Co gospodyni z tym zrobi- nie wiem, ale tak się nie dyskutuje w kulturalnym towarzystwie.

  16. @Ewa:

    wyrok, do ktorego odsylam, jest juz PO APELACJI, co juz RE napisal. Albo nie przeczytalas, albo zignorowalas, albo celowo trollujesz. A prosilam, zeby przeczytac ze zrozumieniem podlinkowany wyrok i uzasadnienie, zanim sie skomentuje.

  17. Chyba się nie zrozumieliśmy.
    Cała argumentacja postu (w tym link do tekstu wyroku) jest oparta na treści wyroku SPRZED apelacji, czyli jest to wyrok Sądu Rejonowego w Złotoryi z 2014 r. (taki mi się otwiera przy kliknięciu w link), a ja tylko twierdzę, że jak już, to trzeba było rzetelniej odsyłać do argumentacji sądu II instancji z 2015 r.

    To, że część dyskutantów wie dobrze, że linkowany przez autorkę bloga wyrok został później faktycznie zmieniony w części po apelacji nie oznacza, że autorka o tym napisała. Ja specjalnie nie śledzę losów sporów MK, to sama z siebie o tym nie wiedziałam. Poszukałam więc w internecie z ciekawości co było dalej. Jak ktoś powołuje się na argumentację sądu w uzasadnieniu jakiegoś wyroku to raczej normalne jest dodawanie, czy ten wyrok później został zmieniony i w jaki sposób.

    Rewolucja Energetyczna: napisałeś:
    Z uniewinnienia w pozostałych częściach wynika, że właściwie wszystkie jego zarzuty dotyczące gospodarki finansowej WOŚP były prawdziwe lub sąd nie miał dowodów na ich nieprawdziwość (bo miała je dostarczyć WOŚP i nigdy nie dostarczyła). Wyrok jest naprawdę ciekawy.

    Dlatego zacytowałam uzasadnienie II instancji, bo z niego, moim zdaniem wynika, że WOŚP nie miała obowiązku dostarczać żadnych dowodów na „zarzuty” dotyczące gospodarki finansowej bo sąd uznał, że to były po prostu fakty o kontaktach handlowych i wydatkach, tyle że skarżący ocenił je negatywnie, przy czym nigdy, co sam przyznał, nie zarzucał kradzieży J.O.

    A poza tym zasadniczo się zgadzam, że to chore zbierać na sprzęt w publicznych szpitalach, Tyle tylko, że wiele charytatywnych organizacji (w tym Caritas i np. odliczenia 1% na leczenie konkretnych dzieci) zbiera na cele, które powinny być realizowane przez państwo (czyli pomoc społeczna i opieka zdrowotna). Państwo tych celi nie realizuje w pełni – no to czy ja tylko z tego powodu mam nie dawać na tego typu organizacje. Daję i na WOŚP i na Caritas i na różne inne. I myślę, że wielu z nas daje, bo zna rzeczywistość.

    No i tyle; wszystkiego najlepszego w Nowym Roku;-)

  18. @Ewa
    Futrzak napisała:
    „W trakcie procesu sąd zarządał ksiąg rachunkowych firm Złoty Melon i Mrówka Cała, ponieważ sąd chciał ustalić, czy faktycznie firmy te brały udział w wyprowadzaniu pieniędzy z dzialności WOŚP.”
    Tu napisałaś, z uzasadnienia sądu:
    „Kontekst wszystkich trzech artykułów prowadzi bowiem do wniosku, że mówiąc o „dojeniu” i „wyjmowaniu” pieniędzy, oskarżony odnosił się do faktu utrzymywania przez Fundację (…) kontaktów handlowych ze spółką (…) oraz przeznaczania części aktywów Fundacji na cele inne niż związane bezpośrednio z działalnością wspierającą ochronę zdrowia.”

    Te zdania są kompletnie, całkowicie równoważne znaczeniowo.
    Aby to wyjaśnić:
    mamy różne sytuacje:
    1. Kradzież: ktoś zabiera czyjąś rzecz bez pozwolenia i uzurpuje jej posiadanie.
    2. Przywłaszczenie- ktoś podaje się za właściciela rzeczy, którą miał w posiadaniu
    3. Oszustwo: ktoś podstępem albo groźbą nakłania inną osobę do przekazania mienia.

    To powyżej są to terminy z prawa karnego, opisujące poszczególne przestępstwa. Jak na razie nikt, ani Futrzak, ani Wielgucki, ani nikt inny nie zarzucił Owsiakowi popełnienia żadnego z tych przestępstw. Z czego co do dwóch pierwszych nie ma żadnych racjonalnych podejrzeń, że w ogóle mógł je popełnić.

    To, czego dotyczył proces to było „wyprowadzanie pieniędzy”. To nie jest żaden termin prawniczy, a w tym kontekście oznacza tylko, że pieniądze zebrane w ramach zbiórki publicznej były przelewane do innych podmiotów bez żadnego powodu który można uzasadnić celami działania fundacji. I to zostało przez sąd potwierdzone. W każdej instancji, podobnymi słowy, merytorycznie bez żadnej różnicy.

    To nie oznacza, że JO popełnił jakiekolwiek przestępstwo. Firma jego żony wystawiła rażąco zawyżoną fakturę za coś-tam. Coś-tam było nawet zrobione i wykonane, faktura poprawna i na tym etapie nie ma żadnego przestępstwa.
    To co potem Owsiak i spółka twierdziła, że sąd nie dopatrzył się żadnego przestępstwa jest czystą prawdą i stawianiem chochoła jednocześnie. Bo nikt tego przestępstwa nie szukał i nie zarzucał.Na tego chochoła ty się dałaś nabrać, do stopnia w którym podejrzewałem cię o trolling i chyba się myliłem.
    Ale mamy w tym wszystkim jeszcze jeden aspekt.
    Gdyby się hipotetycznie okazało, że WOŚP wydaje n
    a prawdziwą działalność nie 95% przychodów jak twierdzi (czy ile tam twierdzi), a np. 25% to byśmy mówili o zupełnie prawdziwym przestępstwie oszustwa, czyli podstępnego namówienia milionów ludzi do wsparcia szpitali, a w rzeczywistości JO i rodziny.
    Ale to wynika dopiero z ksiąg, bo w nich widać ile komu i za co przelano. Których Owsiak nie pokazał.

  19. @Ewa
    A kwestia różnych dat na wyrokach jest trywialna: pierwszy wyrok to był wyrok Sądu Rejonowego w Złotoryi, od którego obie strony apelowały do Sądu Okręgowego w Legnicy. Futrzak podała pierwszy, ty drugi, ale to ta sama sprawa.
    Nawet wyrok jest prawie ten sam, bo SO praktycznie w całości utrzymał w mocy wyrok SR. Zmiany były kosmetyczne i nie dotyczące sedna sprawy. Więc jeśli rozpatrujemy poziom słownictwa Piotra Wielguckiego to te wyroki minimalnie się różnią. Jeśli oceniamy działalność WOŚP to są zupełnie identyczne, bo SO po prostu „utrzymał w mocy”, czyli nie dokonał żadnych zmian w tym co orzekł SR w Złotoryi.

  20. „Owsiak ukrył tabelkę.”
    Osobiście skitrał?

    „Natomiast jedno jest oczywiste – byl to pierwszy raz kiedy czarno na bialym pokazano, ze Owsiak pod pokrywką dzialanosci charytatywnej najnormalniej w swiecie oszukuje i wyciąga lewą kasę.”

    Ja nie widzę takiej informacji. Nie przyniósł jakichś dokumentów do sądu, a ty sobie resztę dopowiedziałaś.

  21. „Dla mnie cala idea WOŚP jest chora”
    Chora jest zbiórka pieniędzy na niezbędną aparaturę szpitalną ratującą życie? Przecież to nie Owsiaka wina że jest taka potrzeba. Gdyby jej nie było, pewnie nie byłoby WOŚP.

  22. Rewolucja Energetyczna napisała:

    To, czego dotyczył proces to było „wyprowadzanie pieniędzy”. (…)w tym kontekście oznacza tylko, że pieniądze zebrane w ramach zbiórki publicznej były przelewane do innych podmiotów bez żadnego powodu który można uzasadnić celami działania fundacji. I to zostało przez sąd potwierdzone. (…) Firma jego żony wystawiła rażąco zawyżoną fakturę za coś-tam. Coś-tam było nawet zrobione i wykonane, faktura poprawna i na tym etapie nie ma żadnego przestępstwa.

    No właśnie – nie zostało potwierdzone – nie ma o tym słowa w żadnym z wyroków (ani o zawyżonych fakturach, ani o wydatkach, które WOŚP wydawałby na „prywatne” cele).

    A co do żon – to cóż, nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni ;-)
    https://www.wykop.pl/link/3118271/matka-kurka-wmanewrowal-zone-w-proces-sadowy/

  23. Ewa, Ewa, ty malutki trolu. Może zalinkuj od razu do źródła tej sensacyjnej wiadomości:
    http://24legnica.pl/matka-kurka-wmanewrowal-zone-w-proces-sadowy/

    Teraz sprawdźmy autora Piotra Kanikowskiego. Na ten przykład co pisał wcześniej na temat MK i PO.

    http://24legnica.pl/mecenas-owsiaka-rozniosl-matke_kurka-w-sadzie/

    Rozniósł Kurkę w sądzie. Hmmm, mocne stwierdzenie biorąc pod uwagę datę 26 listopada 2013, zaraz po rozpoczęciu procesu. „Dziennikurew jednak coś tam poczytał o teorii bo najpierw udaje obiektywizm by zaraz potem łgać w tak komiczny sposób że złoty goebbels jak nic.

    http://24legnica.pl/matka-kurka-wygral-z-owsiakiem-ciag-dalszy-nastapi/

    Co tam złoty, platynowy się należy.

    To też jest dobre:

    http://24legnica.pl/ostro-koniec-procesu-owsiaka-i-wosp-z-matka-kurka/

    „Nie tego spodziewał się Matka Kurka. Jakby w jednej chwili zeszło z niego powietrze. W miejsce zadziorności, w głosie blogera pojawił się na chwilę nowy ton: rezygnacja i zwątpienie. Mecenas Jacek Zagajewski natychmiast zadał Piotrowi W. dodatkowy cios, składając wniosek o zasądzenie od oskarżonego kosztów zastępstwa procesowego (7.380 zł) powiększonych o koszty dojazdu spod Warszawy do Złotoryi (5.264 zł). Jak przyznał bloger, już pierwsza z tych sum przekracza jego roczne dochody.”

    Niestety kolejnych arcydzieł dziennikarstwa sprawozdawczego nie wkleję bo musiałbym choćby pobieżnie przejrzeć a już po tych trzech mam dość silny odruch wymiotny.

    Na takie indywidua jak ty w sumie też.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: