Napisane przez: futrzak | 27 grudnia 2017

Któryś juz raz z rzędu zdarza sie: kupuję jakis produkt zywnosciowy w supermarkecie Disco i kupuje ten sam produkt na targowisku i… różnica w jakości ogromna.
Teoretycznie niby powinno byc to samo: ten sam producent (firma urugwajska), taka sama paczka, taki sam sklad – wszystko takie samo, tylko nie jakość. Jest tak zwlaszcza w przypadku paczkowanych wędlin, ale tez i serów* i oliwek. Najwyrazniej to, co sprzedawane w supermarkecie, jest gorszej jakosci i zwykle drozsze.

O mięsie to już w ogole nie wspomne – po tym, jak raz nabyłam wołowinę, ktora w srodku okazala sie nieswieza, oraz walącego kurczaka, przestalam tam w ogole mięso kupować – mimo, ze supermarket mam po drugiej stronie ulicy, a do rzeżnika jednak trzeba kilka przecznic przejsc.

* – sery z jakichś niewiadomych przyczyn są prawie o 100% droższe niż na targowisku…

PS:
W USA zjawisko kiepskiej jakosci produktów supermarketowych moglam obserwowac tylko na przykladzie warzyw i owoców i nielicznych produktow delikatesowych – bo tylko taki sklep niezalezny i prowadzony przez rodzinę farmerów mialam dostępny w rozsądnej odleglosci jazdy samochodem. Cala reszta to byly chain supermarkets…

Reklamy

Responses

  1. W PL podobnie jest z mięsem – kupowanie w supermarkecie, to loteria, nigdy nie wiadomo, co się do domu przyniesie. Lepiej w lokalnej masarni. Co do jakości produktów – niestety pomimo tej samej metki, jakość ze sklepu X i ze sklepu Y potrafi być znacząco różna.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: