Napisane przez: futrzak | 19 października 2017

Polskie elity czyli jak się nachapać za frajer

O aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie chyba kazdy slyszal. Na światło dzienne, dzięki działalności niezmordowanego Jana Śpiewaka (radnego miasta Wawy, którego juz wielokrotnie pozywano, grozono i chciano zniszczyć) wychodzą coraz to nowe szczegóły, a obraz rysuje się jasny – pod czujnym okiem Hanny Gronkiewicz-Waltz od lat działała sobie mafia, przejmująca za frajer, na podstawie lewych lub żadnych dokumentow, warte dziś miliony grunty i kamienice. Umoczeni są urzędnicy ratusza, pani prezydent, mecenasi, sędziowie, deweloperzy i właściwie wszyscy oni powinni się znaleźć na kratami.

Ostatni rozdział to pani mecenas, córka byłego ministra sprawiedliwości, która w czasie jak ojciec piastowal urząd ministra w rządzie Tuska, weszła w posiadanie kamienicy metodą na „kuratora”. Tyle, ze reprezentowala pana Piekarskiego, który w chwili podpisywania dokumentów nie zyl od 50 lat…

Czy ktoś się jeszcze dziwi, ze PiSowi rosnie poparcie i ze żadne tlumy nie będą gonić pod Sejm w obronie konstytucji i demokracji, pod wodzą tzw. „opozycji”?

No, ale najwyraźniej nowe tzw. „elyty” pilnie się uczą od starych. Oto bowiem państwo ahrystokracja Braniccy zglosili się po swoje dobra – chcą odzyskać sporą część Ursynowa. Furda, że jeszcze przed wojną zadłużona rodzina Branickich zaczęła parcelację i sprzedaż gruntów w celu spłaty dlugów. Zdążyli sprzedać do 1939 roku 1,8 tys. hektarów działek. No ale wiecie, to dobra rodzinne bezprawnie zagrabione przez wstrętną komunę, należą im się…
Ciekawe, czy potomkowie chłopów pańszczyźnianych mogliby się dziś domagać odszkodowania od państwa hrabiostwa za pracę niewolniczą? A moze panstwo polskie mogloby sie domagac zadośćuczynienia za udział w rozbiorach pana Ksawerego Branickiego? No skoro rozliczać się z przeszłości i wyrównywać rachunki, to raz a porządnie?

Zródła:
Warszawska mapa reprywatyzacji
Mecenas, corka bylego ministra przejmuje kamienice „na zmarlego”
Braniccy chca zwrotu czesci Ursynowa

Reklamy

Responses

  1. I jeszcze link do wywiadu z Janem Spiewakiem:
    http://plus.polskatimes.pl/opinie/a/jan-spiewak-warszawska-polityka-od-lat-rzadzi-deweloperski-uklad,12597140

  2. Drogi Futrzaku,
    sprawa z tymi kamienicami jest oczywistym skandalem. Jednakże jest drugie dno w tej sprawie. Znam osobiście osobę pracującą w ZBK w Krakowie. Powiedziała mi ona kiedyś, że miasto bardzo chętnie oddaje takie nieruchomości, jeżeli trafi się ktoś, kto ma papiery, że jest ich właścicielem lub spadkobiercą. Są to często rudery, zasiedlone przez różny element z tzw. kwaterunku i ich potomków. Miasto z tych szpecących budynków nie ma żadnych dochodów, a tylko i wyłącznie same straty, które trzeba pokrywać z pieniędzy podatnika.
    Czynsze są symboliczne, a remonty bardzo kosztowne. Miasto, najchętniej to by się pozbyło tych budynków komunalnych, które nie stanowią majątku miasta, a są tylko w jego zarządzie i do których stale trzeba dokładać. Sprawę powinno się rozwiązać w sposób ustawowy. Jak? Tego nie wiem.
    Nieruchomości były przed wojną zadłużone i hipoteka nie została spłacona.
    Państwo przejęło te wierzytelności poprzez nacjonalizację banków.
    Tak więc zwrot nieruchomości w naturze powinien być, ale tylko z zastrzeżeniem, że zadłużenie ciążące na nieruchomości , wyliczone jako średnia sprzed wojny dla danego miasta, powinno być w ratach spłacane. Wtedy reprywatyzacja może oznaczać dopływ środków do budżetu, a nie ich wypływ, jak to jest planowane w ustawie pana Jakiego.

  3. ZQW:

    a teraz wyjasnij mi, dlaczego argumentujesz w sprawie, ktora dotyczy konkretnych nieruchomosci w Warszawie i kompletnie bezprawnego ich przejmowania, uzywajac argumentow z zupelnie innego miasta, dotyczacych zupelnie innych nieruchomosci i innych spraw?

    Wiesz, to tak jakby ktos okradl ci dom, zglaszasz sie na policje, a policjant zamiast zajac sie lapaniem zlodziei mowi ci, ze przeciez Nowaka nikt nie okradl, a jego dom jest podobny do twojego, a w ogole Nowak chcial sie pozbyc tego domu, wiec o co TOBIE w ogole chodzi?

    Czy widzisz teraz absurdalnosc swojej argumentacji?
    Co ma piernik do wiatraka? Nieruchomosci w Warszawie, ktore zostaly „sprywatyzowane” kompletnie bezprawnie to byly budynki, ktore RAZEM z przejetym gruntem warte sa dzis MILIONY zlotych. Miliony, które trafily nie do kieszeni miasta, a developerow oraz wspolnikow w przestepstwie – urzędnikow, prezydenta, mecenasow, sędziow.

  4. @Futrzak
    Argumentuję tak, bo miasto nie ma żadnego interesu, ani prawnego ani finansowego, aby być zarządcą tych nieruchomości. Miastu jest wszystko jedno, czy nieruchomość przejmie handlarz roszczeń, czy też prawdziwy spadkobierca. Bardzo chętnie się tych wszystkich budynków komunalnych pozbędzie, bo to tylko tzw. strup na d… , i wielkie wydatki, nierekompensowane czynszami.
    Także sytuacja tychże tzw. lokatorów będzie identyczna, gdy nieruchomość zostanie zreprywatyzowana przez potomka przedwojennego właściciela, czy też przez handlarza roszczeń. Tak czy owak, będą musieli płacić normalny rynkowy czynsz, bo są tylko i wyłącznie najemcami i nie mają żadnych praw własności do tych lokali. Nie rozumiem w ogóle, czemu oni się tak burzą?
    Tzn. rozumiem. Wolą mieszkać za 200 złotych czynszu miesięcznie, niż za 2000. Tylko czemu podatnik ma do tego dopłacać?

  5. @ Futrzak,
    jeszcze jedno. Te wielkie pieniądze z tych nieruchomości i tak nie trafią do kasy miasta, bo miasto nie jest ich prawowitym właścicielem. Jest tylko i wyłącznie zarządcą mienia o nieokreślonym statusie prawnym.

  6. @ZQW
    Wiesz, jakiś czas temu ukradziono mi samochód. Prawdę mówiąc, już wtedy nie był mi potrzebny, ogólnie była to kupa złomu i jeszcze papiery nie były w najlepszym stanie. Tak właściwie to chyba bym go nie mógł sprzedać. Więc w swej istocie wyszedłem do przodu na tej operacji. Ale mimo wszystko byłoby mi bardzo miło gdyby policja jakimś cudem znalazła pojazd i złodzieja, pojazd wrócił do mnie a złodziej na zasłużony, wieloletni urlop.
    I tego ostatniego życzę także władzom zarówno Warszawy, jak też Krakowa. Jak i paru innych miast.

    A tak poza tym- jeśli dla miasta te mieszkania wychodzą na ledwo zero, a ktoś zarabia na nich miliony, to znaczy, że po prywatyzacji te miliony znajdują się kosztem i z kieszeni obecnych mieszkańców. A transfer milionów z jednych prywatnych kieszeni do innych prywatnych kieszeni z ułatwieniem przez miasto to jest bardzo dokładnie zaprzeczenie dobrego sprawowania władzy.

  7. @Rewolucja
    Podam Ci inny przykład. Jesteś najemcą mieszkania w Montevideo.
    Ktoś dodatkowo daje Ci w zarząd strych o niejasnym statusie własnościowym, na którym mieszka biedna rodzina.
    Płacisz za remonty tego strychu, bieżącą konserwację, energię elektryczną itd. Kosztuje to Cię 1000 USD miesięcznie. Ci ludzie z kolej płacą Tobie 50USD. Jesteś miesiąc w miesiąc 950 USD do tyłu. Nagle zjawia się ktoś, kto twierdzi, że to on jest właścicielem strychu. Co robisz? Walczysz o dalsze prawo do zarządzania strychem, czy z ulgą się pozbywasz kłopotu?
    Sądzę, że to drugie.

  8. To, że szwindel to jest jedno. A opłacalność to jest drugie. Miliony to się robi dlatego, że wywala się najemców płacących czynsz regulowany, a w to miejsce robi się na parterze bank czy knajpę, a na piętrach apartamenty po 15 tys/m2. Tylko w takim przypadku to są miliony. Inaczej to studnia bez dna. W przypadku z którym miałem do czynienia trzeba było wyburzyć obiekt, bo taniej wychodziło zwalić jak remontować. Nie czarujmy się – obiekt stojący 100 lat i remontowany po łebkach, bo to „niczyje”, dobrego stanu technicznego nie będzie miał.

  9. @korposzczur:

    to mi powiedz co teraz stoi na przeszkodzie, zeby MIASTO zarobilo te miliony? Jesli grunt plus kamienica (lub sam grunt) sa tyle warte, to mieszkancow przenosi sie do innych mieszkan kwaterunkowych (bo to owszem miasto zapewnic musi, ale nie ma przepisu ktoryby wymagal GDZIE one musza byc) a kamienice remontuje i sprzedaje za te miliony albo odnajmuje bankowi czy innym podmiotom na zasadach komercyjnych. Za zarobione pieniadze buduje sie wiecej tanich mieszkan kwaterunkowych (tak, to sie daje zrobic), remontuje nastepne. Tak sie robi wszedzie na swiecie tam, gdzie wladze są normalne, a nie bandą złodziei.

    Na przeszkodzie stoi jedynie brak woli politycznej oraz chęć dotychczasowych wladz miasta na to, zeby sie nakrasc. Tylko i wylacznie.

    I musze powiedziec, ze skoro znajduja sie ludzie to usprawiedliwiajacy, to wskazuje jedynie na to, ze Polska jeszcze dlugo bedzie krajem trzeciego swiata, w ktorym oligarchia bedąca u wladzy robi co chce. W tym kontekscie mowienie o jakiejs demokracji to jest smutny joke.

  10. @korposzczur:

    I jeszcze dodam komentarz kolezanki, ktora mieszka w Finlandii, a skomentowala teze „miasto nie ma żadnego interesu, ani prawnego ani finansowego” :

    „mieszkam w miescie gdzie mieszkalnictwo komunalne jest powszechne i jakos za duzo patologii nie widac – na przyklad nie ma masy bezdomnych, mieszkajacych w domach z tektury.
    Bloki komunalne jakos sie nie roznia od zwyklych, zreszta tez w zwyklych blokach mieszkaja ludzie, ktorzy dostaja dofinansowanie do czynszu.
    Spolki zalezne od miasta buduja tez pod wynajem komercyjny. Mieszkam w wynajetym mieszkaniu, ktore wybudowala Kevä, czyli fundusz emerytalny pracownikow miejskich – na wynajmie tluka ciezka kase.
    Czynsz moze nie jest najnizszy ale mnie stac, na tym samym podworku jest blok z mieszkaniami socjalnymi i uwaga – sa nie do odroznienia.
    Cichutko, spokojnie, sauna w bloku.”

    Mozna? Mozna. Ale nie w Polsce, gdzie ludzie uwazaja, ze kradziez jest lepsza.

  11. @futrzak – nie. Lokator ma prawo do WYBORU lokalu – tak – może wybrzydzać (bodaj 3 razy). Sztandarowy przykład kamienicy na reprezentacyjnej ulicy u mnie. Miasto chciało dać NOWE mieszkania 5 km dalej. Odpowiedź – „ale my mieszkamy w centrum i tak chcemy dalej.” Miasto chciało to remontować czy opchnąć – już nie pamiętam.

    Ponadto nie mieszajmy mieszkań socjalnych/kwaterunku z innym rodzajem najmu. A rozumiem mówimy o mieszkaniach socjalnych i kwaterunku powojennym. Który notabene jest dziedziczny. Tj synek może lać na wszystko, bo mu się po tatusiu należy. Czyli ja mogę wziąć kredyt, a on ma mieć.

    Stawki najmu – proponuję pierwsze z brzegu: https://www.wroclaw.pl/czynsz-w-mieszkaniach-komunalnych-i-socjalnych. Wynajmij za tyle na wolnym rynku.

  12. Sprzedam ci jeszcze jedno info: panu należy się mieszkanie. Pan ma dom na panią z którą żyje oraz firmę na czarno. Ponadto pan powiedział, że się wyprowadzi jak mu KUPISZ mieszkanie (ca 0,5 mln) NA WŁASNOŚĆ. Odziedziczył kwaterunkowe po ojcu więc mu się należy.

  13. korposzczur:

    te przepisy sa patologiczne i nalezy je zmienic. NIE nalezy pozwalac na kradziez oraz jej usprawiedliwianie.

  14. Hahahahah. Spróbój – dym będzie nie z tej ziemi. Zresztą tak jest za każdym razem jak się majstruje przy tym. TY nie masz nic do gadania jako właściciel. Ba – nawet przy ZWYKŁYM najmie NIE WOLNO zmienić zamków ani odciąć mediów lokatorowi. To jest naruszenie miru domowego i jest na to paragraf. Musisz mieć w umowie termin wypowiedzenia i musisz to wypowiedzenie skutecznie doręczyć. A gość może olewać dalej. Do prawomocnego wyroku sądu, który zwykle zawiera klauzulę lokalu socjalnego jak gość nie ma gdzie mieszkać. A lokali socjalnych zwykle brak. Masz mieszkanie ? Masz problem :)
    Oczywiście nie zawsze, ale cwaniaków nie brak. To potem zdziwko, że ktoś wynajmuje Ukraińców albo zaczyna remont dachu (w przypadku kamienicy) i okien w grudniu. Temat jest szary, a nie czarno-biały i zawiera skrajne przykłady nie tylko właścicieli, ale i najemców.

    Tu masz dziedziczenie mieszkań: http://www.infor.pl/prawo/spadki/zasady-dziedziczenia/725653,Czy-mozna-sobie-zapewnic-dziedziczenie-praw-do-lokalu-komunalnego-oraz-praw-do-lokalu-socjalnego.html
    Nie wiem na ile aktualne – ja piszę o tematach sprzed paru lat. Pan który miał firmę mieszkał razem z ojcem, a potem po jego śmierci. Więc „weź kredyt, zmień pracę” ma jeszcze jeden szyderczy wydźwięk dla mnie.

  15. korposzczur:

    dopoki wszyscy mysla ze sie nie da i NAWET NIE PROBUJA to nic sie nie zmieni. To pewne jak w banku.

    Zobacz na afere reprywatyzacyjna w Wawie. Ludzie wiedzieli co sie dzieje od lat i kazdy mowil ze SIE NIE DA. A potem przyszedl taki Spiewak, ktory nie przejmowal sie podobnymi tekstami i… zobacz, okazalo sie, ze da się.

  16. Drogi Futrzaku,
    pooglądaj sobie materiał na newsweeku:
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/reprywatyzacja-warszawskich-kamienic-zarabiaja-na-niej-ludzie-powiazani-z-bossami-mafii,artykuly,417826,1.html?src=HP_Section_1

    Otóż do staruszka przychodził mecenas i kupował roszczenie do kamienicy za np. 100 tys. PLN. Obie strony zadowolone. A tym najemcom, lub tzw. lokatorom, jak ich się ładnie nazywa, to powinno być wszystko jedno, czy wywali ich z mieszkania prawowity spadkobierca, czy też handlarz roszczeń.
    Kupił roszczenie do kamienicy, zapłacił za nie i jest jego.
    Nad Twoim losem, Drogi Futrzaku, nikt nie ubolewa, jeżeli landlord w Montevideo, wypowie Tobie umowę najmu z jakiegokolwiek powodu. Lokal jest jego, a Ty jesteś tylko najemcą. Powinna oczywiście być jakaś ochrona lokatorów, ale bez przesady.

  17. @futrzak – tak przeglądam, to pierwszy ruch został zrobiony. Niewielki ale zawsze http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1694719,Koniec-z-dziedziczeniem-mieszkan-komunalnych Zwróć uwagę na ” Jest silna tendencja do uwłaszczania byłych lokatorów. Gminy robią to z dwóch powodów. Pozbywają się zasobów, które potencjalnie trzeba remontować, ponosić koszty. Te zasoby generują także największe zadłużenie w budżecie gminy”. Jednocześnie mieszkania socjalne są zadaniem gminy. Jak można odtwarzać substancję mieszkaniową przez remont czy budowę nowych lokali przy takich cenach najmu ? To jest kwadratura koła.

    Twoja znajoma z Finlandii mogłaby powiedzieć co się dzieje z ludźmi, których nie stać na mieszkanie komunalne ? I ci się dzieje z ludźmi, którzy niszczą przyznane lokale ?

    Na marginesie: górnicy, lokale socjalne itp to tematy nośne społecznie. Na tym robi się kapitał polityczny. Jeśli ruszysz g…… to możesz wyborów nie wygrać :) Do tego socjal w PL zawsze porównywany jest do komuny, a komuna przecież be. Co prawda to się nieco zmienia, ale z jednej strony nie chce się kapitalizmu w stylu USA, a z drugiej komuna. Gdzieś ten środek trzeba znaleźć.

  18. Dodam też kwiatek, który rząd wymyślił, ale chyba jako wsparcie deweloperów – tzw Fundusz Mieszkań na Wynajem. Dlatego trudno się dziwić, ze w PL są zwolennicy Korwina. W końcu za co się nie wezmą (rząd) to sp…. http://wdomachzbetonu.blogspot.com/2015/07/poroniony-pomys-ktory-jeszcze-trwa.html Zobaczymy jak będzie dalej wyglądał pomysł PIS z gruntami państwowymi/PKP pod zabudowę socjalną. Czy będzie lepszy ?

  19. korposzczur:

    Nie ma czegos takiego, ze ludzi nie stac na mieszkanie komunalne. Renty, emerytury i place minimalne w Finlandii sa takie, ze z tego da sie oplacic czynsz w mieszkaniu komunalnym i przezyc.

    Co sie dzieje z tymi, co niszcza lokale? To samo co w wypadku normalnych mieszkan, ktore ktos zniszczy: obciazani sa kosztami. To sie daje dosc latwo wyegzekwowac, jesli w kraju zatrudnia sie ludzi legalnie, a system sądowniczy dziala prawidlowo. Ale to sa bardzo rzadkie przypadki.

  20. @futrzak – no właśnie … Dochód i egzekucja. Dzięki.

  21. Nie no, cudow nie ma. Jesli jakas cześć w calym systemie organizacji spolecznej nie dziala, to wali sie caly lancuszek. No ale chodzi mi o to, ze jest naprawde sporo krajow, gdzie to dziala. A wiec daje sie zrobic, zorganizowac i ogarnac.
    Finlandia jest o tyle dobrym przykladem, ze to nie jest kraj, ktory byl jakos specjalnie bogaty, mial natural resources (co czesto wskazuja palcami przeciwnicy pokazujac Norwegie, ze „jakbsmy mieli tyle ropy..”) czy cos. Do wszystkiego doszli swoja ciezka praca i ogarnieciem.

  22. W Polsce mamy tak udanych polityków, że nieważne kto rządzi, zawsze będą jakieś afery. Chyba lepiej by nam anarchia wyszła niż taki sejm.

  23. Spośród polityków nikt nie nachapał sie tyle co niejaki Jarosław Kaczyński, posiadacz kilku biurowców w centrum Warszaw wartych minimum kilkaset milionów! https://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Prasowa_%E2%80%9ESolidarno%C5%9B%C4%87%E2%80%9D

  24. @mefistowy:

    nie, anarchia nie jest rozwiazaniem – wtedy zwykle do głosu dochodzi mafia i zaprowadza rządy karabinu i pięści, a sądem jest to, co im sie oplaca a co nie.

    @brysio:

    To jest argument „a u was to murzynow bija”. To, ze ktos inny sie nachapał nie legalizuje dzialan mafii developerskiej w ratuszu, ktora zrobila przewaly na miliardy zlotych.

    Jesli przy tworzeniu fundacji prasowej i jej dzialanosci doszlo do naruszenia prawa, powinno to byc punktem zainteresowania dla prokuratury. Ciekawe jednak, ze PO rzadzilo w calym kraju 8 lat, w Wawie jeszcze dluzej i nikt sie tym nie zainteresowal? Czyzby bylo to wzajemne porozumienie? A moze jednak nie doszlo do jawnego lamania prawa?

  25. Bo to co robił Kaczyński było zalegalizowane (uwłaszczenie sie na majątku publicznym) przez jego współpracownika ministra Glapińskiego. A późniejsze przekręty na majatku fundacji nie zostały ukarane gdyż uwaga! uwaga! minister sprawiedliwości Lech Kaczyński zniósł artykuł KK na podstawie którego sądzeni byli Jarosław Kaczyński i spółka!
    Ja tylko zwracam uwage że najgłosniej klrzycza „Łap złodzieja” ci co najwięcej kradną (ostatnio pewnien czeski oligarcha)! Jak ujął JarKacz na początku lat 90: „Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne to bysmy niczego nie mieli”!
    Co zaś do SKOKów które wg pewnej osobynie miały nic wspólnego z PiSem(poza tym że ich szef Bierecki dawał prace połowie dziasłaczy PiS i został senatorem z PiS)… http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sledztwo-w-sprawie-dzialania-na-szkode-skok-pod-lupa-prokuratury-dziennikarze/2vyjltc

  26. brysio:

    „Ja tylko zwracam uwage że najgłosniej klrzycza „Łap złodzieja” ci co najwięcej kradną”

    ale to jest argument kompletnie kulą w plot – Jan Śpiewak nie ma nic wspolnego z PiS a to on zaczal cala sprawe i nadal o nia walczy (majac na glowie kilkanascie procesow).

  27. Nie mam nic przeciwkom Śpiewakowi. Mówię o PiS i jego dopowiednikach. Zabawne że Piskorski stał symbolem nieucziciwości i cwaniactwa w polityce, a taki Ziobro które źródło majatku jest równie niejasne, i który całą rodzinę umieścił w państwowych spółkach ma opinie nieprzekupnego!

  28. brysio:

    a ja napisalam notkę o aferze, w ktorej umoczona jest Gronkiewicz-Waltz, jej administracja i mecenasi oraz sędziowie przyklepujący ten bandytyzm.

    Feel the difference?

    Nastepne komentarze spod hasla „a u was bija murzynow” będę moderować, bo 3 razy to juz za duzo.

  29. I zeby nie bylo watpliwosci: nie popieram zadnej z tych formacji politycznych, ale taki styl dyskusji mnie wkurwia i nie bede go tolerowac.

  30. @futrzak: zarówno sędziowie jak i posłowie byli w to wplątani. Nie potrafię teraz wskazać wywiadów, w których znalazłem poniższe info ale o zaangażowaniu tych grup wspominali Śpiewak i prof. Łętowska:
    – Śpiewak: przywołał bardzo konkretną zmianę przepisów podnoszącą w bardzo istotny sposób odzyskiwane kwoty; ktoś poprawkę do ustawy zgłosił i do dziś nie udało się wskazać ani osoby ani klubu, który to zrobił;
    – Łętowska: w jakimś wywiadzie na temat reprywatyzacji z oburzeniem wspomniała o jakimś wyroku, w którym sąd uznał, że osoby mieszkające w budynkach będących obiektem reprywatyzacji nie mają interesu prawnego czego konsekwencją był brak możliwości występowania przed sądem gdy dochodziło do walki sądowej; tak fajnie to interpretowano, że możliwości nie mieli nawet właściciele (!) mieszkań w budynkach będących obiektami postępowań reprywatyzacyjnych.

    Być może odrobinę coś pomieszałem- chętnie wskazałbym źródła (szczególnie z prof. Łętowską, bo Śpiewak o tym mówił często-gęsto w mediach).

  31. Srsly lotto mi to. Jak rozliczą poprzedników, będzie mi zależeć na sprawdzeniu tego. A póki co najbardziej zainteresowane partie posiadają budynki, do których nie mają praw.
    Swoją drogą – zasada jest prosta gdyby to była prawda – HGW już by siedziała.

  32. @bagienny – bo HGW gra na przepis. Albo jego interpretację. Jeśli była ostrożna to jeszcze wrócą jej kasę :) W końcu nie ona tworzyła prawo – ona stosowała przepisy :) Jak i deweloperzy u mnie. Wszystko zależy od interpretacji. Deweloperzy – czy budynek mieszkalny jednorodzinny w zabudowie bliźniaczej może mieć 2×6 mieszkań ? Nie może. Ale wolno ci mieć 12 liczników na wodę , prąd itd oraz chamski projekt z którego wynika ewidentnie 12 mieszkań. Ale sztuka jest sztuka. Architekt podpisał, starostwo nie ma narzędzi, bo tylko pkt wymagane odhacza. Decyzja wydana. Wygrywa ten co ma lepszych interpretatorów. Taki lajf :)

  33. korposzczur:

    i dlatego w tej aferze byli umoczeni tez mecenasi i sędziowie, co przyklepywali takie idiotyczne pseudodecyzje. Ale co sie odwlecze, to nie uciecze, miejmy nadzieje. Ja osobiscie bardzo wątpie, aby mozgiem tej calej hucpy byla HGW – ona jest na to za durna. Robila tylko za przykrywke.

  34. mall:

    no ja o tym wiem, ty o tym wiesz, ale jak widac niektore osoby komentujace ten wpis graja idiotow i udaja, ze nie mam panskiego plaszcza i o co w ogole chodzi :)

  35. @futrzak – nie ma szans żeby to samemu ogarnąć. Tak to można przewalić mieszkanie czy dwa na zniżkę, a nie całe kamienice. Wspomniani deweloperzy składali dokumenty przez lub z prawnikami. Jak trzeba było to chłopcy mieli formalne zgody na odstępstwa od kogo trzeba.

  36. https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/rz%C4%85d-pis-odpowiada-za-patologiczn%C4%85-reprywatyzacj%C4%99-po-pokazuje-dokumenty-ws-nabielaka-9/ar-AAugghL?li=AAaGjkQ&ocid=spartanntp

    Dudni o tym od wczoraj. Faktycznie Hanka i peło, nie? ;]

    A co interpretacji masz rację. Ale tak to jest w kraju, w którym idzie się w ilość a nie w jakość ;]

  37. @bagienny – oj tam, cash is the king, a historię piszą zwycięzcy. Z komentarzy na jednym z forów do tematu http://praca.wnp.pl/w-poniedzialek-prawomocny-wyrok-ws-reaktywowanej-spolki-giesche,309509_1_0_0.html : „Niestety większość „reaktywacji” kończyła się pomyślnie dla reaktywujących, tyle że tych „sukcesów” nikt w prasie nie ogłaszał – kasa lubi ciszę :), natomiast „Giesche”, to taki jeden z nielicznych rodzynków, kiedy udało się ten proceder Skarbowi Państwa zablokować …Odnośnie meritum, to z końcem 2015r RHB (Rejestr Handlowy B) został zamknięty i (przynajmniej teoretycznie) możliwość przenoszenia spółek z RHB do KRS jest niemożliwa – jak będzie w rzeczywistości, to zobaczymy jak jeszcze trochę pożyjemy.”

    Akcje przedwojennych spółek to też jest cymes. To wszystko jest gruba kasa i biedacy tym się nie zajmują. A znajoma stoi nad grobem i dalej czeka na mienie zabużańskie :]

  38. @bagenny:

    spojrzmy na fakty:

    https://scontent.fmvd2-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/22853249_300100283824686_8257635242019024336_n.png?oh=02ad45572baaee3595b61853cd9ba854&oe=5AA2CAE9

    Na powyzszej tabelce widzisz wyraznie, ile zwrotow nieruchomosci w Wawie mialo miejsce za urzędowania Kaczynskiego, a ile za urzedowania Gronkiewicz-Waltz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: