Napisane przez: futrzak | 17 września 2017

Jeszcze o ignorancji…

Jest lepiej – histaminy wreszcie zaczęły działac po kilku dniach i mam juz tylko zwykły katar, a z tym daje się zyc. W związku z czym byl spacerek, i beda z niego zdjęcia na stronie – m. in. z muzeum saperów…

A tymczasem. Myślałam, że nic juz mnie nie zdziwi w temacie alt-bzdur, a tu proszę:

A może wiatraki nie generują prądu z wiatru, ale generują wiatr z prądu? Kiedyś nie było wiatraków i żadne katastrofy jak ostatnio w Polsce albo Ameryce się nie działy, a zwróćcie uwagę, że wieje tylko jak się kręcą. Poza tym czasem jak wieje, to niektóre się nie kręcą, czym innym to wytlumaczyc? Poza tym doskonale tłumaczyłoby to ten cały boom „ekologiczny” którym nas karmią… Co o tym myślicie”?

Ja myślę, że to podobny poziom bzdur, co leczenie dziecka chorego na grypę wsadzaniem do pieca na 3 zdrowaśki. W pierwszym wypadku mamy do czynienia z niczym nie zmąconą ignorancja w temacie fizyki, w drugim w temacie medycyny/fizjologii.

Reklamy

Responses

  1. Internety są pełne takich bzdur i jeszcze większych. Mnie zawsze zadziwia, jak wielka jest w ludziach potrzeba irracjonalności. Znam wielu ludzi do bólu racjonalnych, dumnych ze swego intelektu, po czym w strefie „hobby” czy „rodzina” wychodzi z nich jakiś straszny kiks intelektualny. Moje ulubione, w sumie dość niewinne to traktowanie procesu ewolucji jako siły sprawczej i kierunkowej :)

  2. Kiedyś ludzie mieli więcej pokory. Nie chciało mi się zostać klimatologiem, te książki były dla mnie dośc nudne – dlatego teraz słucham większości naukowców, których ten temat nie przerósł. Tak samo z medycyną, historą itd. KK ma wiele grzechów, jednak wielką mądrościa wykazuje się ucząc dzieci, że podstawowym grzechem głównym jest pycha.
    BTW o tym, że wiatraki powodują kataklizmy, to od dawna mówi mój rodzony ojciec, inżynier-projektant hut na całym świecie, zaciekły pisowiec i wyznawca zamachu. Ogólnie ostatnio o naukowcach ogół ludzi wypowiada się pogardą. Że udowadniają to, za co są pieniądze. Kontrargument, że przecież przemysł naftowy znacznie więcej zapłaci, by udowodnić tezy przeciwne do konsensusu klimatologów, nie trafiają na podatny grunt…
    Ostatnio wyklął mnie tatuś z rodziny, bo za chemitrialsy nazwałem Szyszkę idiotą. Choć to nie w rozmowie z nim, ale podsłuchał jak rozmawiam z ciocią.

    Obawiam się o przyszłość ludzkości, bo nie tylko Polska „wstaje z kolan”. Ten marsz ignorancji może doprowadzić bądź do średniowiecza, bądź do zagłady planety, którą znamy.

    BTW czy Urugwaj przetrwa stopienie się lodowców? Jak z huraganami, czy wieją też z tej strony?

  3. @wojtek inzynier
    „BTW czy Urugwaj przetrwa stopienie się lodowców? Jak z huraganami, czy wieją też z tej strony?”

    Stopienie lodowców przetrwa, Równina aluwialna jest po stronie Argentyny i obejmuje olbrzymi obszar od wybrzeża aż prawie do Cordoby i Corrientes. Czyli jakieś 70% ekonomii i populacji tego kraju. Regularne zalewanie już się zaczyna i będzie jeszcze śmieszniej. Urugwaj to są w większości niskie wzgórza. Zagrożone są niektóre przedmieścia Montevideo, trochę terenu wzdłuż wybrzeża i miasteczko miliarderów, czyli Punta del Este.

    Za to sprawa huraganów wygląda tak, ze do końca ubiegłego wieku ich nie było na południowym Atlantyku. Teraz są, jak na razie raczej sztormy tropikalne. ale mocniejsze to też kwestia czasu. Tylko kraj jest powoli do tego przygotowywany. Zmienia się normy architektoniczne, wymienia rodzaj drzew w zadrzewieniach miejskich, wzmacnia linie energetyczne, etc. Żadna panika, bo i nie jest potrzebna, ot wymiana i nowe inwestycje są robione według norm na huragany.

  4. @nikt:
    Ogromną rolę mysle odgrywa tutaj efekt Krugera-Dunninga:

    w psychologii zjawisko polegające na tym, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności.

    Zjawisko to zostało opisane i udokumentowane przez Justina Krugera i Davida Dunninga z Uniwersytetu Cornella.

    Kruger i Dunning zwrócili uwagę na liczne wcześniejsze badania, które zdają się sugerować, że w przypadku zdolności tak różnorodnych jak obsługa pojazdów mechanicznych, gra w szachy czy tenisa, „ignorancja częściej jest przyczyną pewności siebie, niż wiedza” (jak to ujął Charles Darwin). Postawili oni hipotezę, że w przypadku zdolności, którą każdy może posiąść w większym lub mniejszym stopniu, osoby niekompetentne:

    nie dostrzegają swojego niskiego poziomu zdolności,
    nie potrafią prawidłowo ocenić poziomu zdolności u siebie,
    nie potrafią prawidłowo ocenić poziomu zdolności u innych,
    rozpoznają i uznają swój niski poziom zdolności dopiero po odpowiednim treningu danej umiejętności
    Aby sprawdzić poprawność tej hipotezy, sprawdzili ją na studentach swojej uczelni, którzy zapisali się na różne kursy z psychologii.

    (cyt za Wikipedia)

  5. @Wojtek inzynier

    KK ma wiele grzechów, jednak wielką mądrościa wykazuje się ucząc dzieci, że podstawowym grzechem głównym jest pycha

    I co z tego, ze wsrod grzechow glownych jest pycha, skoro ten sam KK starannie, od przedszkola, wbija dzieciom do łbów, ze prawda jest tylko jedna, absolutna i niezmienna? I ze cokolwiek, co w jakis sposob sie zmienia (np. teorie naukowe) to jest relatywizm i czyste zlo? Tak zaorane umysly juz w doroslosci wietrza falsz i klamstwo w czymkolwiek, co nie jest absolutne i niezmienne – a sam wiesz, ze oczekiwanie takich statements od nauki to jest nieporozumienie. Ludzie z tak urobionymi mozgami zawsze beda stawiac autorytet ponad jakakolwiek logike, ratio i fakty. Potem jest, co jest. Wypieranie nauki, sluchanie znachorow i szamanow przy jednoczesnym korzystaniu z dorobku tejze nauki i brak dostrzegania jakichkolwiek zwiazkow miedzy jednym a drugim.

  6. Gdzieś czytałem że „dziecko do pieca na 3 zdrowaśki” („Antek”) było faktycznie używaną procedurą medyczną, ALE piec nie był nastawiony na 200 stopni, tylko coś ok. 50, co mogło jakiś sens (w świetle ówczesnej wiedzy medycznej) mieć.

    Chyba że o czymś nie wiem i ludzie nie uznający zachodniej oficjalnej medycyny mają współcześnie podobne pomysły.

  7. Rewolucja i Futrzak, dzięki za odpowiedzi. Cieszę się, że jesteście w Urugwaju bezpieczni. Sam kocham Warszawę i w sumie też jestem tu bezpieczny, ale nie od smogu, czy od innych zagrożeń (ekonomicznych choćby po światopoglądowe, choć wkurza mnie, że naukowe podejście do życia może być światopoglądem i to bardzo kontrowersyjnym w Polsce).

  8. MK:
    ALE piec nie był nastawiony na 200 stopni, tylko coś ok. 50, co mogło jakiś sens

    Yyyyyy serio tak sądzisz???? Ze moglo miec sens????
    Widziales kiedys wiejski piec chlebowy, czy zwykly piec kaflowy? Uwazasz, ze tam gdzies jest termometr i pokrętło do regulowania temperatury, ze sobie ustawisz na zadaną temperaturkę, a potem ci zapiszczy, jak ją osiagnie????

    Poza tym. MYSL. Jaka jest temperatura denaturacji bialka? Jaka jest temperatura mokrego termometru? Czlowiek, jesli nie jest w stanie utrzymac swojego ciala w temperaturze 36 st C – umiera. W krajach, w ktorych temperatura powietrza w lecie dochodzi do 50 st C, ludzie musza zapewniac sobie dodatkowe chlodzenie (poprzez pocenie i odparowywanie wody) – inaczej umieraja. Na wysoka temperature sa bardzo nieodporne zwlaszcza dzieci oraz osoby starsze. Czy w piecu jest ekstra wentylacja? Nie.
    Slyszales napewno o przypadkach dzieci zostawionych w rozgrzanych samochodach w lecie „na chwile”. Zrob eksperyment. Zostaw swoje dziecko w takim samochodzie (tu akurat mozesz zmierzyc temperature, wyceluj tak, zeby bylo ok. 50 st C) na 15 minut. Potem porozmawiamy. Ok?

    Przemyslales sprawe? Nadal uwazasz, „ze to moglo miec sens”????
    Ludzie, do kurwy nędzy, MYSLCIE TO NIE BOLI.

  9. nie manipuluj. napisał przecież wyraznie, bardzo wyraznie, W SWIETLE OWCZESNEJ WIEDZY MEDYCZNEJ. plus dodal „moglo jakis”, co jest oczywiste, że stara się to jakoś na chlopski rozum przetłumaczyć, zrozumieć sposób rozumowania praktykujących to ludzi , choć sam w tym sensu, rzecz jasna, nie widzi.

    po co ta agresja i proponowanie wsadzenia wlasnego dziecka do rozgrzanego samochodu, reakcja nad wyraz nieswpolmierna, nie pierwszy raz notabene; zenujace, histeryczne zacietrzewienie, choc ty zapewne myślisz ze serwujesz blyskotliwa, cieta riposte. urocze.

  10. @Futrzak: oczywiście masz rację. Ja też proponuję eksperyment: piekarnik z termoobiegiem na 50 st. Wewnątrz garnek z 2 litrami mleka pasteryzowanego na zrobienie jogurtu. Temperatura wewnątrz ok. 40 st. C.

    Ale hej, nie chcę kruszyć kopii o pierdoły! Kilka lat temu w okolicach Krakowa czy Częstochowy ludzie kupowali psi smalec jako lekarstwo! :D

  11. @deerhunter:

    Nie. W XIX wieku wsadzanie na 3 zdrowaski do pieca NIE BYLO PROCEDURA MEDYCZNA o czym zreszta pisal sam Prus w swoich kronikach. Ani wtedy, ani teraz nie mialo to nic wspolnego z medycyna. To byl idiotyzm i ciemniactwo, na poziomie dzisiejszego „leczenia” autyzmu lewatywami z wybielacza (w ten sposob niszczy sie jelito grube i dziecko jest kaleką do konca zycia).

    Agresja stad, ze dzieki rozpowszechnianiu tych pieprzonych bzdur cierpią ludzie, zwlaszcza niczemu niewinne dzieci. Jakiekolwiek proby usprawiedliwiania kretynizmow, ktore niszcza zdrowie (a czasami sa smiertelne) powinny byc wszędzie tępione.

    @mall:

    O, o psim smalcu jako lekarstwie nie slyszalam jeszcze. OJP…slabo sie robi.

  12. Oj tam. Zobacz to: https://independenttrader.pl/huragan-cudownym-lekarstwem-na-problemy-gospodarcze.html

  13. @korposzczur:

    No tak. Zauwaz jednak, ze zawarte w tym linku tlumaczenie poglądów Dudleya jest rowniez dosc absurdalne, a raczej jest czysta ideologia. Zwalenie bowiem idiotyzmu na Keynesa nic tutaj nie wyjasnia i nie ma nic do rzeczy.

    Dudley jest bankierem i to reprezentujacycm stara szkole. Pracowal w Goldman-Sachs od 1986 do 2007. Bankierzy GS reprezentowali i reprezentuja tylko i wylacznie swoje interesy. Z ich punktu widzenia jakakolwiek katatrofa naturalna jest dla nich bardzo korzystna – bo i owszem, PKB wzrosnie, demand na materialy budowlane i prace zwiazane z odbudowa nakręci popyt. Banki od obrotu pieniadzem będą zarabiac, az bedzie furczec. A kto za to zaplaci? Podatnicy, oczywiscie. A co bankierow to obchodzi? Gowno. To sa pasozyty. To oni nakręcili absurdalny popyt na rynku nieruchomosci, wyssali kase, a potem juz po krachu 2008 roku wyciagneli łapę po pieniądze podatników – i dostali kasę na pokrycie strat z funduszu TARP. Tymczasem zwykli ludzie dostali w dupę az sie kurzylo – miliony potracily domy i oszczednosci zycia.
    FED juz od dawna (nie wiem, czy nie od poczatku czasem) nie jest pod kontrola rządu – rzeklabym, ze jest dokladnie odwrotnie – to FED kontroluje klasę rządząca USA. FED dziala w interesie bankierow i oligarchii. Z ich punktu widzenia katastrofa naturalna jest swietna, bo nastepuje wtedy niebotyczny transfer pieniedzy od normalnych podatnikow do oligarchii. Jedyne, z czym maja problem, to z publicznym przypudrowaniem tego rozboju.
    Zauwaz, ze gdyby wladze federalne BEZPOSREDNIO wyplacily poszkodowanym ludziom gotówke, to koszty zwiazane z odbudowa bylyby wielokrotnie nizsze. Jednak to tak sie nie dzieje. Niebotyczna kasa jest przewalana i jest ona zgarniana przez banki i firmy zajmujace sie odbudowa.
    Albo inny scenariusz: wladze federalne powinny sciagnac gwardie narodowa i armie do zabezpieczenia terenu oraz pomocy w rozbiorce i naprawie domow uszkodzonych powodzia. Tego jednak nie zrobia, bo PKB nie wzrosnie, a tysiace pasozytow ssących kasę po drodze nie napasie się.

    Zauwaz tez, kto zarabia na niekonczacych sie wojnach w Afganistanie i bliskim wschodzie? Oligarchia, poprzez swoje firmy takie jak Blackwater. Kto finansuje? Podatnicy – armia USA ma niebotyczny budzet, finansowany z podatkow…Jeszcze jeden niebotyczny transfer pieniedzy podatnikow z kieszeni zwyklych ludzi do kieszeni 1% oligarchii (a wlasciwie jednego promila).
    …..
    …..

    A tymczasem Polacy daja sobie wmówic, ze tak sie dzieje dlatego, ze socjalizm zly, i ze rozwiazaniem tego bedzie prywatyzacja wszystkiego i usuniecie jakichkolwiek regulacji i prawa bankowego. Tia…..

  14. Właśnie chodzi mi o to jak napisałaś. „Z ich pkt widzenia” – to jest bardzo niebezpieczne. Bo z pkt widzenia pedofila należy zmienić kodeks karny, bo jest nieżyciowy. Rozmnożyło się „pkt widzenia” i zaczynamy akceptować fakt, że „no z ich pkt w. to jest OK”. Gówno prawda. To się nazywa rozwolnienie mózgu.

  15. korposzczur:

    to jest przejaw szerszej tendencji, mianowicie robienia rownouprawnienia pomiedzy opinia i faktami.
    Tak, kazdy ma prawo do wlasnej opinii (punktu widzenia) ale to nie znaczy, ze wszystkie one sa rownowazne. Jakis idiota moze sobie powiedziec, ze „ale Ziemia jest plaska i taka jest moja opinia, mam do niej prawo!”. Tymczasem kulistosc Ziemi to nie zadna opinia, tylko FAKT. Kazdy, w kazdej chwili, moze to sprawdzic. Podobnie z prawem ciążenia – to potwierdzalny empirycznie FAKT a nie jakas opinia.I wlasnie dlatego w szkolach nie ma miejsce na nauczanie opinii, a glupie opinie/punkty widzenia podlegaja krytyce i nie ma tu usprawiedliwienia, ze „ranią moje uczucia”. (jak rania, to nalezy sie zastanowic nad psychika gloszacego – ktory pogląd utozsamia z wlasna osoba, co jest wielce szkodliwe).

    Wracajac do ekonomii. Ekonomia to nie jest science. Jej status nie jest taki sam jak np. termodynamiki czy chemii fzycznej czy biochemii. Teorie ekonomiczne nie maja statusu teorii naukowych, to sa po prostu TYLKO hipotezy opisujace zjawiska zachodzące w sferze gospodarczej grup ludzkich. Jest to cos, o czym przecietny Smith czy Kowalski zapominaja. I dlatgo łykaja takie stwierdzenia, bo wydaje im sie, ze jak 100 lat temu jakis ekonomista sformulowal teorie wyjasniajaca XIX wieczne realia ekonomiczne jednego kraju, to ta teoria bedzie stosowalna 100 lat pozniej, do zupelnie innego kraju z zupelnie inna gospodarka. Ten bląd popelniaja zarowno keynesisci jak i neoliberalowie, monetarysci czy inni.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: