Napisane przez: futrzak | 22 czerwca 2017

Drogi rodzicu….

bijąc swoje dziecko uczysz go, że:

– przemoc fizyczna jako kara jest normalną rzeczą
– silniejszy ma zawsze rację
– kiedy jesteś zły i zdenerwowany – bij, ale tylko słabszych, którzy nie uderzą ciebie.

Bicie małego człowieka uczy go agresji, rodzi bunt i nienawiść. Nie dziw się więc drogi rodzicu, że twoje dziecko będzie nieznośne poza domem, będzie bić inne dzieci, a gdy dorośnie i go zdenerwujesz, to pobije ciebie. Przecież go tego nauczyłeś, prawda? Nauczyłeś go, że szacunek wynikający ze strachu należy się tylko silniejszym, bo oni mogą zrobić krzywdę. Kiedy zaś stają sie słabsi i zależni, tak jak ty na starość, wtedy można ich traktować tak, jak oni traktowali ciebie.

Powiadasz, drogi rodzicu, że ty też byłeś bity i wyrosłeś na „porządnego człowieka”? Twoje dziecko też. Przecież właśnie od ciebie nauczyło się, czym jest przemoc….

TU nieco dłuższe rozwinięcie – proszę rodzicu przeczytaj, zanim rzucisz się z furią udowadniać, że gadam bzdury…

Reklamy

Responses

  1. I jak najwczesniej zaprowadz swoje dziecko na jiu jitsu.

  2. No a nie jest tak w życiu, że silniejszy ma rację? Jednym z poważniejszych zarzutów wobec Korczaka, który wysuwali sami Jego wychowankowie, było to, że podchodził do życia zbyt idealistycznie, nie przygotowywał ich na zderzenie ze światem. Pozdrawiam.

  3. @nuccio1982:
    Cos w ten desen?:


  4. nikt:
    „No a nie jest tak w życiu, że silniejszy ma rację? ”

    Nie. W normalnym panstwie jak silniejszy uderzy cie w twarz i skopie, to skladasz zawiadomienie o przestepstwie i jak byli swiadkowie, to ten silniejszy jest skazany za pobicie i idzie do pierdla.

    Teraz: rodzic bijący dziecko moze zrobic dokladnie to samo, i większa część spoleczenstwa go usprawiedliwi. Uwazasz, ze ochrona przed przemoca fizyczna przysluguje tylko osobom doroslym, dzieciom juz nie?

  5. Futrzak czytam się już dość długo
    A może nawet dłużej.
    I jeśli mnie pamieć nie myli podnosisz ten temat kolejny raz.
    Ale przyznam szczerze że nia pamietam temat kiedy napisałaś że agresja słowna (w stosunku do dzieci) jest zła.
    Mylę się ?

    ps
    Moja mam zawsze mówi że słowo boli bardziej niż ręka.

  6. Bolko:

    wiesz, nawet o tym nie wspominam, skoro TAKA OCZYWISTOSC JAK BICIE nadal ma wielkie grona zwolennikow i za kazdym razem jest cala litania usprawiedliwienia, ze nie, doroslych nie wolno bic, a dzieci wolno. Pewnikiem dlatego, ze sa male i nie moga sie bronic :-/

  7. Użycie siły fizycznej wobec Każdego świadczy o braku innych argumentów.
    Pytanie czym się różni bicie dziecka od bicia dorosłego. Dziecko raczej nie wie, za co zostało uderzone (3 -5 lat). Jak jednak poskromić małego złośnika?
    Co do rozstrzygania sporów między dorosłymi może wprowadzić turnieje bokserskie? Coś podobnego istnieje w Paragwaju.

  8. @bernt
    Dzieci uczą się przez naśladownictwo. Pomijając marginalne przypadki chorób, dzieci są agresywne i złośliwe, bo naśladują dorosłych. Czyli choć jeden ze wzorców (najczęściej jeden z rodziców), zachowuje się agresywnie wobec otoczenia. Czy to fizycznie, czy słownie. Ewentualnie dziecko jest zaniedbane i stara się w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Tak jak kot szczający do butów czy pies gryzący meble.
    Jakoś nigdy nie miałem problemów z poskromieniem agresywnego dziecka czy zwierzęcia i nie musiałem do tego użyć siły fizycznej. Choć bardzo często poskramianie musiałem zacząć od znajdującego się w okolicy tzw. opiekuna.
    Co do pomysłu turniejów bokserskich – popieram. Sam parę razy rozstrzygnąłem nabrzmiały konflikt ze znajomym w ten sposób, że najpierw daliśmy sobie po mordzie, a potem poszliśmy razem na piwo na zgodę. Choć to rozwiązanie raczej tylko dla mężczyzn w zbliżonej formie fizycznej.

  9. „W normalnym panstwie jak silniejszy uderzy cie w twarz i skopie, to skladasz zawiadomienie o przestepstwie i jak byli swiadkowie, to ten silniejszy jest skazany za pobicie i idzie do pierdla.”

    A jak nie masz świadków? Albo musisz walczyć o sprawiedliwość LATAMI?

    Nie wiem, czy złożyłabym powiadomienie o gwałcie. Ale gdybym mogła, to ukarałabym gwałciciela na własną rękę. I mam gdzieś bełkot, że „zniżyłabym się do poziomu gwałciciela”, etc, etc. Kto zaczyna, tego wina. Każdy, kto stawia na równi atakującego i broniącego się (nawet jeśli atakujący jest słabszy, a atakowany odpowiada o wiele silniejszymi ciosami), jest dla mnie śmieciem.

  10. Bernt, a jakie argumenty można podać komuś, kto ma nas w d…e? Naprawdę sądzisz, że wychowasz cudze dzieci? Niektórzy własnych nie mogą wychować.

    Nie popieram przemocy w formie ataku. Popieram przemoc w formie obrony – siebie lub kogokolwiek innego.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: