Napisane przez: futrzak | 16 czerwca 2017

Trochę cyferek

Bo z jednej strony mamy frakcję ludzi twierdzącą, że bogactwo USA rośnie, a z drugiej tych twierdzących że bieda też rośnie w zastraszającym tempie.
Cóż, prawda jak zwykle jest bardziej skomplikowana.

FED opublikował właśnie makroekonomiczne dane statystyczne na temat gospodarki USA.
Total household wealth (suma bogactwa gospodarstw domowych) osiągnęła rekordowy pułap: ponad 94 bilionów (10 do potęgi 12 – 1 000 000 000 000). Liczba ta zwiększyła się o 40 bilionów od czasu ostatniej wiekiej recesji 2009 roku.
Piknie. Co jednak z dystrybucją? 2/3 tego szalonego wzrostu zostało wypracowane w nieruchomościach oraz na giełdzie.

Jak wygląda sprawa z sektorem byznesu? Otóż, ponad 80% zarejestrowanych biznesów w USA to są tzw. „nonemployer companies” czyli jednoosobowe działalności gospodarcze. Tylko 35% z tych biznesików przynosi profity, reszta operuje ze stratą. Z tego wynika, że (licząc już wszystkie firmy) ok. 72% wszystkich zarejestrowanych w USA firm nie przynosi zysków.
Gdzie poszły rekordowe zyski? Ano do kieszeni jednego promila najbogatszych, którzy zarobili krocie przejmując nieruchomości za grosze w dołku recesji, a teraz nadwyżki pakują w giełdę. Idzie to znakomicie a iść będzie jeszcze lepiej, bo wszak republikanie znieśli Dodd-Frank Act temperujący giełdowe i bankowe spekulacje.

Jak wygląda reszta wskaźników?
Niewesoło. Aż 40% młodych Amerykanów żyje nadal z rodzicami – procent najwyższy przez ostanie 75 lat. Bynajmniej nie wynika to z ich lenistwa ani norm kulturowych (tradycyjnie wszyscy po graduation zawsze byli wykopywani na swoj wlasny rachunek) tylko z tego, ze ich nie stać. Zapewne nie bez znaczenia jest tu dług studencki, który niedawno osiągnął też rekord – 1.4 biliona. Dorzucmy do tego total kredyt konsumencki – 3.8 biliona. Płace? En total od 2009, jeśli weźmiemy pod uwagę inflację – nie wzrosły. Na dodatek największy przyrost nowych miejsc pracy jest w sektorach najbardziej kiepsko płatnych. IT jest tutaj wyjątkiem, który jednakże nie jest na tyle duży, żeby w skali całego kraju robić jakąkolwiek różnicę.

Tak więc bogactwo owszem, przyrosło, ale tylko najbogatszemu procentowi społeczeństwa. Reszta jedzie w dół jak na rollecoasterze, zadluzając się przy okazji.
Co dalej? Biorąc pod uwage to, że republikanie pracowicie znoszą wszystkie regulacje sektora finansowego wprowadzone za Obamy, a mające na celu ukrócenie bankowej i giełdowej spekulacji – będzie wesoło. Tj. walnie następny kryzys o skali gargantuicznej, po którym USA już się prawdopodobnie nie podniesie. Chyba, że zdarzyłby się cud.
Jak to mawiali Rzymianie kiedy jeszcze imperium rzymskie istniało – obyś żył w ciekawych czasach…

zrodlo.

Reklamy

Responses

  1. bilion po angielsku to polski miliard

  2. sorry zwracam honor

  3. @zezem
    Nie, bilion to bilion. Ale nazwy są rożne zależnie od tego czy używa się krótkiej czy długiej notacji. Zapewne dlatego Autorka dopisała w postaci wykładniczej o jaką liczbę chodzi.

  4. Z innych niusów, Słońce wstaje na wschodzie, a zachodzi na zachodzie.

  5. Nie Rzymianie, tylko Chińczycy. Ale poza tym się zgadza:
    http://www.phrases.org.uk/meanings/may-you-live-in-interesting-times.html

    :)

  6. telemach:
    no prosze, nie wiedzialam. Ja wersję z Rzymianami przejęłam od swojego profesora filozofii, do glowy mi nie przyszlo zeby sprawdzac pochodzenie tegoz…

  7. Jakoś naście (ok 2002) lat temu nasz psor od automatyki na AGH miał chwilę filozoficznego natchnienia i stwierdził, że po studiach sporo z nas pewnie będzie chciało wyemigrować na zachód. Ale, żeby ci którzy to zrobią nie czuli się po tym tam bezpieczni, bo on widzi tendencję do wyrównywania poziomu życia na świecie, a nie da się żeby wszyscy żyli jak pączki w maśle, więc spodziewa się też równania do dołu w bogatych państwach oraz tworzenia nowej arystokracji…
    Wtedy to tak mało nasz obeszło a dziś… pasuje jak ulał


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: