Napisane przez: futrzak | 27 Maj 2017

Język, ze swoją gramatyką i specyfiką to jeszcze nie wszystko. Za językiem stoi kultura. I jakoś tak niestety muszę przyznać, że mentalnie zdecydowanie bardziej utożsamiam się z anglosaską kulturą niż latynoamerykańską. Pół biedy jeszcze hiszpańska, ta z Półwyspu Iberyjskiego – to jednak nadal Europa. Ale Ameryka Południowa już nie. Inna mentalność i inny sposób myślenia. Ja jednak jestem geekiem, w moim umyśle jest reason, technology, science – a to nie jest coś, co dominuje w latynoamerykańskiej kulturze.
Tak więc nie czuję tego jezyka. Nie i chuj.

PS:
I nawet przekleństwa w angielskim potrafią być odlotowe – ale to dzieło Irlandczyków, bo amerykańska wersja angielskiego jest płaska i nieciekawa pod tym względem…
„Dear Jaysus, bless this rasher sambo I’m about to horse into”, „Yeah, ya will in your hole”.
Takie tam. Sama łagodność, ale jaka poetyka…

Reklamy

Responses

  1. Hmm… Jeżeli „reason”, „technology” i „science” maja charakteryzować kulturę anglosaska to ja jestem następnym Dalai Lama. Wydaję mi się, że 3 słowa lepiej charakteryzujace ta kulturę to „business”, „business” i „business”, co nie ma dużo wspólnego z „reason” (c.f. kult KAA-PI-TAAL w jednym z dzienników gwiazdowych Lema :-) No chyba że się wieży w bajki o „rational expectations”… Nauka i technologia to w tej strefie kulturowej jest raczej zasługa immigrantów z wschodniej Europy i Azji (ok, lekko przesadzam, ale tylko lekko). Język jest w feedbacku z myśla, jak już stwierdził Wittgestein.

  2. Za językiem angielskim kryje się całkiem spora dawka „reason” i myśli społecznej. Piękne przykłady: https://utilitymon.blogspot.com/2017/01/10-bardzo-angielskich-pojec.html

  3. Krzysiek:
    Zawęzasz kulture anglosaska tylko do USA i to tylko najwyrazniej do teraz.

    Zapomniales, gdzie urodzila sie rewolucja przemyslowa? Szkocja i Anglia, a nie Europa Wschodnia czy Azja.
    A obecna rewolucja informatyczna? Pierwszy programowalny komputer to wynalazek Charlesa Babbage, angielskiego mechanical engineer. Internet? Siec, majaca przetrwac atak atomowy powstala w ramach badan i finansowana byla przez amerykanska armię. Koncept teoretyczny? The packet switching methodology employed in the ARPANET was based on concepts and designs by Americans Leonard Kleinrock, Paul Baran, Lawrence Roberts and British scientist Donald Davies. Jak spojrzysz na nastepne kamienie milowe w tej branzy masz to samo. Język C, w ktorym kod napisany jest na kazdym komputerze? Kernigan i Ritche. Amerykanie. I tak dalej.

    Struktura DNA? James Watson i Francis Crick, pierwszy to Amerykanin, drugi Brytyjczyk. Moge tak jeszcze dlugo wyliczac.

    To, ze w tej chwili nauka na czolowych uniwersytetach amerykanskich robiona jest glownie przez emigrantow, to jest inna sprawa i nie zmienia ona tego, ze i rewolucja przemyslowa i informatyczna to dzielo kultury anglosaskiej, a nie Europy Wschodniej czy Azji jak twierdzisz.

    Początki obecnej science przypisuje sie tradycyjnie Galileuszowi (Florentynczyk), jednak empiryzm rozwinal sie glownie w Wielkiej Brytanii, gdzie urodzila sie rewolucja przemyslowa z tego potem. Ogromny skok fizyki pod koniec XIX w i poczatkow XX oraz chemii to glownie Niemcy. Prawda, nie Amerykanie i Brytyjczycy, ale znow zadna EU wschodnia czy Azja :)

    Seriously. Poczytaj troche historii filozofii a potem science i wstrzymaj sie z porownaniami do Dalai Lamów :)

  4. mall:
    a tak, rzeczywiscie ladne przyklady :)
    Ja na takie rzeczy juz zupelnie przestalam zwracac uwage, bo jednak od 2 dekad obracam sie w strefie anglojezycznej – w zasadzie nawet wszyscy moi polscy znajomi znaja rowniez angielski, wiec po prostu walę oryginalnymi terminami ;) A ostatni raz teksty filozoficzne tlumaczylam w okolicach studiow i zaraz po, wiec :)

  5. z przekleństw iberoamerykańskich znam tylko „carramba”, ale wydaje mi się zdecydowanie, że jest to rodzaj cepelii serwowanej w polskich kreskówkach dla dzieci, np. „Porwanie Baltazara Gąbki”…
    za to mam inne spostrzeżenie, dotyczące /nazwijmy to umownie/ „harmonii przecinków”… gdy mówię po polsku, przecinkiem jest „kurwa”, gdy mówię po rosyjsku, przecinkiem jest „blajd’ „… zamienić się tego nie da, nie wchodzi jakoś… czasem działa jedynie emocjonalne „kurwa bljad’!”, ale jako fraza solo, bez kontekstów… można co najwyżej dodać bałkańsko – jugolskie pobożne westchnienie „w piczku majku!”, albo „w putku majku”, to drugie zresztą już ma smrodek romański, a centralnie rumuński…
    to wszystko to jednak jest (pan)pikuś… mnie bardziej ciekawi, jak klną Czukcze, a zwłaszcza Czukczyny, gdy szczytują… o bluzgach w języku kechua lub suahili już nie wspomnę…
    p.jzns :)

  6. PKanalia:
    carramba slownik tlumaczy jako „darn, wow” – zadne to przeklenstwo. Przy czym musialam zajrzec do slownika, bo tutaj nikt tego nie uzywa :)

  7. @Futrzak,,,
    no, i teraz trzeba by uzgodnić, co nazywamy „przekleństwem”…
    mój dziadek był szewcem, wziętym, poważanym mistrzem w okolicy…
    pił, jak szewc – a dokładniej, prawie wcale nie pił, lufeczka domowej nalewki przy większym święcie to było całe jego picie…
    klął też, jak szewc – największy hardcore w jego wykonaniu to było „psiakrew!’, też zresztą od święta, bo był siłą spokoju wypełnioną po brzegi pogodą ducha i porządnie go wkurwić było prawie nie sposób…

  8. PKanalia:
    mysle ze znow szukasz problemu tam, gdzie go nie ma. Ogromna wiekszosc ludzi wie doskonale, jakie sa najgorsze przeklenstwa w ich jezyku, jakie „lekkie” a jakie to tylko podkreslenie emocjonalne czegos.
    Jak znasz angielski to wiesz dobrze jaka jest roznica między „what the fuck” i „what the hell”. Wszyscy uzywajacy tego jezyka wiedza, niezaleznie od tego, czy na codzien klną, czy nie.

  9. Hola @futrzak. Dzieki za rade co do poczytania, moze mi jakies tytuly podpowiesz? No wiesz, ja glownie ogladam telenovelas… ;) Wiesz, w mojej ignorancji zawsze mi sie wydawalo, ze Oswiecenie dalo Voltaire, Rousseau czy Hegel’a na kontynencie, natomiast na wyspach Locke’a i Smith’a (tak, ten Smith), co sie sprowadza do raczej roznych swiatopogladow. No a rewolucja przemyslowa nie byla akurat przykladem przebojowej „science” czy „technology”, tylko raczej bicie kasy z pierwszym co bylo mozliwe i pod reka. Podobnie z „rewolucja informatyczna”. Jezyk C, hmm, moze jeszcze cos o COBOL albo FORTRAN jak juz mowimy o postepowych technologiach?.. Seriously: poczytaj wiec ty z kolei troche o jezykach programacyjnych i logice, akurat ci sie bedzie podobalo bo rodzina ML jest wynalazkiem typowym dla naszych przyjaciol z Wysp (tradycja Ada Lovelace i Alana Turinga, raczej nie Oxbridge). No ale kto ma cierpliwosc na correctness proofs jak mozna spedzic noce na speedzie krecac korbka debuggera? Jak juz mowa o mainstream, to co nazywasz „rewolucja informatyczna” jest absolutna kleska, w mojej skromnej opinii wlasnie dla tego. In extenso: w kulturze anglosaskiej chodzi glownie o business, a tam attention span nie jest dlugi wiec trzeba rzucac na rynek w gruncie rzeczy niedokonczone produkty bo inaczej to zrobi konkurencja i lipa z kasa, no a tam nie ma nawet minimalnych regulacji czyli raj dla „Atlasow”… Zmieniajac temat na Ivy League i podobne szopy: Einstein i Goedel w Princetonie, Tarski w Berkeley, Eilenberg i Fermi na Columbii itd, no juz nie calkiem w tej chwili natomiast historycznie uwzglednione. W „tej chwili” to moze Voevodsky w IAS i Yau na Harvardzie…

  10. @futrzak – empiryzm

    eniewątpliwie mówili z lekkim akcentem

    Etienne Bonnot de Condillac
    Pierre Cabanis
    Charles de Bonnet

    PS. Neofici są zwykle bardziej amerykańscy niż amerykanie.
    Nauka początku Oświecenia to głównie żabojady, Potem faktycznie angole – ale z prostego powodu – po 1815 to oni byli USA XIXw.
    A dominacja ameryki w branży komputerowej ( nie tylko ) to prosta pochodna 2 faktów
    http://www.nationmaster.com/country-info/stats/Economy/GDP-in-1970
    oraz
    https://www.infoplease.com/us/military-personnel/us-military-spending-1946-2009
    `
    Zagadka nie kryje się więc w języku ( ale ma pewnie na niego wpływ)
    A jeśli chodz o logikę to znacznie bardziej naturalnym kandydatem jest jezyk niemiecki.

  11. karroryfer:
    Etienne Bonnot de Condillac – Condillac is important both as a psychologist and as having established systematically in France the principles of John Locke

    Pierre Cabanis – was a French physiologist, freemason and materialist philosopher.

    Charles de Bonnet – urodzil sie w Genewie, dzialal na polu botaniki, potem zwrocil sie w strone filozofii. Stworzyl swoja wlasna teorie metaficzyna, czerpiac jej podstawy z Leibnitza.

    I wg ciebie te trzy nazwiska maja wlasciwie co dowodzic, bo nie wiem?

  12. @karroryfer No tak, GDP i DoD to prawie rym ;) Wolny rynek… Angielski ma za mało struktury co do logiki, same idiomy, aczkolwiek tu akurat stanozjednoczeńcy nie byli najgorsi, ekipa logiki w Berkeley była już mocna przed Tarskim. Natomiast angole (tendencja Oxbridge) Russell i Whitehead zapłacili kompletnym uchujeniem za swoja arogancję. Nota bene może dobra ilustracja Twojej tezy. Do upadku Principia Matematica potrzeba było kogoś niemieckojęzycznego… Ok, ta praca Gödla jest bardzo techniczna i raczej długa (>200 stron), no ale pare lat temu ktoś to wklepał do Coq’a i ciagle stoi (modulo 3000 trusted lines of code).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: